Tarnów atrakcje – 18 miejsc, które warto zobaczyć w Tarnowie

Kamizelka kuloodporna, wymyślona przez Jana Szczepanika, uratowała życie hiszpańskiego króla Alfreda XIII, który osobiście wręczył najwyższe odznaczenie państwowe ,,polskiemu Edisonowi”.

Biblioteka Jana Tarnowskiego wzbudzała podziw w całej Europie, a jego szerokie humanistyczne horyzonty, imponowały jemu współczesnym równie mocno co godność Hetmana Królewskiego.

Za konduktem żałobnym Józefa Bema powiewały trzy flagi – polska, węgierska i turecka, a jego mauzoleum do dziś odwiedzane jest przez zagraniczne delegacje.

Co łączy te trzy osoby?

Tarnów. 

Odkryjcie te i wiele innych historii. Poznajcie nieznane oblicza i atrakcje Tarnowa!

piękne, kolorowe kamieniczki na rynku to atrakcja Tarnowa
Która kamienica w Tarnowie podoba Wam się najbardziej?

Co warto zobaczyć w Tarnowie? Polskim biegunie ciepła!

To jaki jest w sumie ten Tarnów, jakby nie patrzeć drugie pod względem wielkości miasto Małopolski? Niestety mamy wrażenie, że ciągle jest miejscem niedocenianym, pozostającym w cieniu Krakowa i innych małopolskich atrakcji. Jednodniowe wypady z Krakowa koncentrują się na Wieliczce i Bochni, Oświęcimiu, Ojcowie i Zakopanem. Może czas spróbować czegoś nowego…?

Po pierwsze ciekawe jest, że w tak niedużym mieście można znaleźć ślady po bardzo różnych społecznościach. Tarnów historycznie znajdował się na przecięciu dwóch ważnych średniowiecznych szlaków handlowych – prowadzącego na południe szlaku węgierskiego oraz trasy na wschodnie rubieże kraju. Od zawsze było to więc miejsce postoju kupców i ich karawan, miejskich jarmarków i rzemiosła. W związku z tym w Tarnowie usłyszeć można było różne języki – osiedlali się tu Niemcy, Czesi, Żydzi a nawet Szkoci i Romowie. Poszukiwanie tych wielokulturowych śladów to wciągające zajęcie!

Wałowa- jest glamour!

Ponadto, Tarnów szczyci się tytułem ,,polskiego biegunie ciepła”. Jeśli szukacie statystycznie najcieplejszego i najczęściej słonecznego miasta w Polsce, Tarnów powinien sprostać tym oczekiwaniom. Bowiem według naukowców najcieplejsze miejsce w całej Polsce znajduje się w Pałacu Sanguszków, w tarnowskiej dzielnicy Gumniska. Przekłada się to na najwyższą średnią temperaturę w Polsce z termicznym latem (średnia temperatura dobowa wynosi pow. 15 C) trwającym około 115 dni. To prawie ⅓  roku! nieźle prawda? A co ,, w praktyce” wynika z tych rekordów? A no na przykład to, że w regionie tarnowskim prężnie rozwijają się kolejne winnice, ale o tym za chwilę…

Ratusz miejski na rynku atrakcje Tarnowa
Ratusz na tarnowskim rynku

Nie samymi murami miasto stoi. W Tarnowie mieszkały również inspirujące postacie, takie jak wspomniani już  Jan Tarnowski – Hetman Wielki Koronny i jedna z najważniejszych person ówczesnej Polski, odkrywca-wizjoner, Jan Szczepanik, czy wybitny dowódca Józef Bem, bohater narodowy nie tylko Polski, ale również Węgier. Przy okazji wizyty w Tarnowie można zanurzyć się w wielu fascynujących ludzkich historiach, które pogłębiają każdą podróż ponad to, co widać gołym okiem.

Zaintrygowani? Zapraszamy do spaceru po najważniejszych tarnowskich atrakcjach. Pogrupowaliśmy je (bardzo umownie) według ,,pochodzenia” – w Tarnowie przewiajało się wiele różnych kultur i grup wpływów, każda z nich pozostawiła jakąś cząstkę siebie w tkance miasta. Zapraszamy w tę barwną podróż!

Jeden z pierwszych zabytków Tarnowa, jaki dostrzega się po wjeździe do miasta od strony dworca.

Atrakcje Tarnowa

Rynek w Tarnowie

Tarnowski rynek zaliczany jest do najpiękniejszych w Polsce i naprawdę warto go zobaczyć. Piękny gotycko-renesansowy ratusz otoczony jest zabytkowymi, kolorowymi kamieniczkami, a jego kształt pozostaje niezmienny od 1330 roku, kiedy przy lokacji miasta wytyczono jego bieg. W sumie czyni to go jedynie troszkę młodszym od słynnego krakowskiego rynku…  W ciepły letni dzień, po całym dniu zwiedzania miasta, można odprężyć się w jednym z kameralnych ogródków – choć nocą Tarnów nie szaleje jak większe miasta, wokół rynku można znaleźć lokale z przyjemną atmosferę i piwem na ochłodę.

Kto nie ma drona, może po prostu wdrapać się na wieżę zegarową
Kolorowe, zabytkowe kamienicznki na rynku - atrakcje Tarnowa
Obecnie rynek przechodzi renowację- jesteśmy ciekawi jego nowej odsłony!

Ratusz w Tarnowie

Gdy Jan Tarnowski nabył miasto, postanowił przekształcić je w godne siedziby jego rodu. Można powiedzieć, że hetman Jan Tarnowski ,,zastał Tarnów drewniany” i przemienił go w iście ,,hetmańskie” miasto . Choć ratusz w Tarnowie stał już prawdopodobnie od XV wieku, Tarnowscy przekształcili budowlę w bryłę, którą możemy podziwiać do dziś. Przyznajcie, że to naprawdę miły oku budynek – nam kojarzy się trochę z Sandomierzem, a trochę z Sukiennicami. Istnieją teorie, że budynek przeprojektował sam Jan Maria Padovano. Kiedyś we wnękach umieszczone były portrety członków rodu Tarnowskich, do dziś ostały się jedynie maszkarony w liczbie czternastu – w dość złośliwy sposób korespondującej z liczbą członków rady miasta…

Obecnie tarnowski ratusz pełni funkcję muzeum oraz doskonałego punktu widokowego – koniecznie wejdźcie na wieżę ratuszową, jeśli będzie tylko taka możliwość. Z kolei entuzjastów starej techniki ucieszy możliwość obejrzenia z bliska najstarszego ręcznie nakręcanego zegara ratuszowego w Polsce. System zainstalowany został w wieży ratuszowej w XVI wieku i wciąż działa, niesamowite! A spacerując wokół ratusza spróbujcie znaleźć ,,dół złoczyńców”- przeszklony dziś dół, głęboki na kilka metrów, w którym umieszczano łotrów skazanych na odbycie kary.

Ratusz miejski to miejsce, które warto zobaczyć w Tarnowie
Ratusz w Tanowie mieści w swoich wnętrzach miejskie muzeum.
Atrakcje Tarnowa ratusz miejski i jego wnętrza
Wnętrze ratusza.
Mechanizm zegara w wieży ratuszowej.

Bazylika Katedralna Najświętszej Maryi Panny

Choć z zewnątrz budynek robi wrażenie i z pewnością dominuje nad tą częścią miasta, sama bryła nie rzuciła nas na kolana. Jednak prawdziwy skarb skrywają katedralne wnętrza, gdzie znajdziecie renesansowe nagrobki Tarnowskich i barokowy Ostrogskich. Oba zrobiły nas nas ogromne wrażenie swoją wielkością i kunsztem wykonania, będąc dobitnym symbolem bogactwa dawnych właścicieli Tarnowa – wszak tylko nieliczni mogli pozwolić sobie na taką upamiętnienie po śmierci.

Nie dziwi więc, że tarnowska bazylika uważana jest za jeden z najznamienitszych zabytków miasta, a pomnik nagrobny Tarnowskich uchodzi za europejskiej klasy przykład renesansowej sztuki sepulkralnej. Postacie z nagrobków są tak realistyczne, że zdają się tylko chwilowo przysypiać, a motywy wanitatywne dookoła figur powodują lekki dreszczyk… Polecamy zwrócić uwagę również na zabytkowy portal do katedry z 1511 roku, przepiękny nagrobek Barbary Tarnowskiej (pomniki kobiet wykonane tak dobrze to jednak rzadkość!) i zabytkowe sklepienie.

Przy katedrze uwagę przykuwa pomnik Jana Pawła II – choć takich figur z pewnością w naszym kraju nie brakuje, ta jest jednak jedną z najstarszych w Polsce. O wartości artystycznej możemy debatować, natomiast palma pierwszeństwa należy się właśnie Tarnowowi.

Tak zwany ,,Pomnik Janów”
Surowa z zewnątrz katedra, w środku skrywa prawdziwe cudeńka!
Taka oto ,,bitewka” na grobowcu Tarnowskich

Muzeum Diecezjalne

Tuż obok bazyliki znajdziecie Muzeum Diecezjalne założone w 1888 roku. Co ciekawe jest to najstarsza placówka tego typu w Polsce! Znajdziecie tu głównie gotycką sztukę drewnianą z okolicy całej Małopolski. Wiele najcenniejszych tego typu zabytków przeniesiono właśnie do Tarnowa, gdzie były ciut bezpieczniejsze niż w małych wiejskich kościółkach. Nierzadko są to wysokiej klasy dzieła, jak choćby ołtarz z kościoła w Lipnicy Murowanej – pięknego obiektu wpisanego na listę UNESCO.

Tu czas się zatrzymał…

Ten zakątek jest też ciekawy ze względu na swoją oryginalną architekturę, m.in. Domu Mikołajowskiego z 1524 r. To miejsce spokojnie mogłoby grać w niejednym filmie…

Tarnów atrakcje widok na katedrę z wieży ratuszowej
Widok na Katedrę z wieży ratuszowej.

Wokół tarnowskiego rynku

Proponujemy pospacerować dookoła rynku i zejść w stronę targowiska tzw. ,,wielkimi schodami”. Podobno niegdyś na rynku dokonywano publicznych egzekucji, a przez lekką pochyłość tarnowskiego rynku, krew spływała właśnie po stopniach Wielkich Schodów…

Zmierzając w stronę kościółka Matki Boskiej Szkalperznej, warto zatrzymać się na targowisku miejskim Burek, które jest niezmiennie w tym samym miejscu od stuleci. Środek placu zdobi figura kataryniarza, którego popisy muzyczne trwale zapisały się w pamięci mieszkańców. Gdy podejdzie się bliżej, słychać jeszcze zaklętą w posągu melodyjkę…

Przepływający koło Burka potok Wątok otoczony jest dziś całkiem przyjemnie wyglądającymi  niedługimi bulwarami. Warto sobie jednak uświadomić, że w przeszłości potok wyglądał zupełnie inaczej-  regularnie wylewał, uprzykrzając życie mieszkańcom, a wzdłuż cieku ulokowane były młyny i garbarnie. 

Taki tam street-art

Góra św. Marcina i ruiny zamku Tarnowskich

Można powiedzieć, że to tu narodził się Tarnów – właśnie na górze św. Marcina powstał już w IX wieku pierwszy gród, praprzodek dzisiejszego Tarnowa. Miasto lokował wojewoda krakowski, Spycimir herbu Leliwa (akt lokacji przetrwał do dziś, znajduje się w Krakowie), a pozwolenie na założenie miasta otrzymał od samego króla Łokietka. Potomkowie Spycimira, którzy na górze św. Marcina wznieśli w 1330 roku zamek, przyjęli nazwisko Tarnowskich. W 1330 roku wzniesiono na górze pierwszy zamek, a w następnych wiekach Tarnów odgrywał ważną rolę jako ośrodek kupiecki i handlowy.

Jednym z najwybitniejszych przedstawicieli rodu Tarnowskich był Jan Amor Tarnowski- wielce zasłużony nie tylko dla miasta, ale również dla kraju. Jan Amor Tarnowski, wybitny wódz, hetman (czyli druga osoba po królu), a przy tym humanista, korespondował z ówczesnymi ,,sławami” – Rejem i Kochanowskim. Zasłużył się licznymi nadaniami, jarmarkami, zwolnieniami z ceł- słowem, rozwijał miasto.

Ruiny zamku Tarnowskich na Górze św. Marcina to jedna z atrakcji Tarnowa
Góra św. Marcina to nie tylko ruiny zamku, ale i doskonały punkt widokowy.

Drewniane kościółki Tarnowa

Po wizycie w potężnej katedrze, polecamy udać się do dwóch przepięknych drewnianych kościółków ostałych się na terenie miasta – to mniej znane, ale zdecydowanie warte zobaczenia atrakcje Tarnowa. Najłatwiej będzie dotrzeć do kościoła Matki Bożej Szkaplerznej, usytuowanego nieopodal Starego Cmentarza, nad rzeczką Wątok. Prosta drewniana konstrukcja datowana jest na koniec XV wieku! Ciut dalej trzeba przejść do  kościoła Trójcy Przenajświętszej, czyli tak zwanej Terlikówki. Ten kościół miał w swoim życiorysie wiele szczęścia, a najwięcej gdy Austriacy budowali kolej w Tarnowie – ale o szczegóły zapytajcie panią przewodnik- byliśmy pod wrażeniem jej opowieści. 

Jeśli zaintrygował Was temat pięknych drewnianych świątyń, zapraszamy do naszego wpisu o Szlaku Architektury Drewnianej w Małopolsce. Obiekty w Tarnowie można oglądać właśnie w ramach Szlaku Architektury Drewnianej.

atrakcje Tarnowa - drewniany kościół Matki Bożej Szkaplerznej
Kościoł Matki Bożej Szkaplerznej.
Tarnów atrakcje - drewniany kościół Trójcy Przenajświętszej, tzw. Terlikówka
Kościoł Trójcy Przenajświętszej, tzw. Terlikówka.

Stary Cmentarz w Tarnowie

Chętnie zwiedzamy stare cmentarze najróżniejszych wyznań, gdyż mają w sobie coś magicznego, a przy okazji z ich nagrobków dużo można wyczytać o lokalnej historii i ludziach niegdyś tam żyjących. To jedna z tych galicyjskich nekropolii, którą naprawdę warto zobaczyć. Na Starym Cmentarzu w Tarnowie znajdziemy nie tylko galicyjskie smaczki, w postaci różnych ważnych ,,C-K osobistości”, ale również potęźna kaplica rodów Sanguszków, dawnych właścicieli Tarnowa. Ciekawostką jest fakt, że to nekropolia starsza niż Cmentarz Rakowicki czy warszawskie Powązki.

Tarnów atrakcje- stary cmentarz
Czy tylko my lubimy czasem posnuć się po cmentarzach…?

Ulica Wałowa

Jak można się domyśleć, ulica Wałowa przebiega w miejscu niegdysiejszych miejskich murów, będąc dziś poprowadzoną delikatnie po łuku przyjemną promenadą. Przy Wałowej znajduje się potężny pomnik króla Łokietka, który lokował Tarnów. Co ciekawe układ przestrzenny serca Tarnowa niewiele zmienił się od pierwszych dni miasta. Nie ma już może murów, rozebranych przez Austriaków, ale układ uliczek odchodzących od rynku pozostał nienaruszony. Za każdym razem, kiedy przechodzimy Wałową, rozczula nas Ławeczka Poetów – kogo rozpoznacie?

Jedna z najpiękniejszych kamienic na ulicy Wałowej.
A gdyby tak przysiąść koło Agnieszki Osieckiej…

Pomnik Jana Szczepanika

Jan Szczepanik to taki ,,polski Edison”- działający na przełomie XIX i XX wieku odkrywca był właścicielem kilkudziesięciu patentów, a jego prace przyczyniły się m.in. do wypracowania modelu kamizelki kuloodpornej, która uratowała życie hiszpańskiego króla, Alfonsa XIII. Zainteresowania Szczepanika są imponujące – wymyślił wynalazki z zakresu przemysłu włókienniczego, filmowego, interesował się przesyłaniem dźwięku i fonii na odległość, a do tego wszystkiego był w tych dziedzinach samoukiem… Sporo podróżował po Europie, aby nadążyć za trendami w nauce. Podobno opracowane przez niego dokumenty Niemcy spalili z premedytacją… ,,Galicyjski geniusz”- tytuł filmu o Szczepaniku mówi sam za siebie. Pomnik Jana Szczepanika znajdziecie na pl. Sienkiewicza, a na ul. Szopena 11- jego dom rodzinny.

Mościce – powiew nowoczesności

Zwiedzanie ,,polskiej” części Tarnowa można zakończyć na okolicach starego miasta, ale ciekawa może być również wycieczka do Mościc, nowa dzielnicy miasta. Mościce, czyli wielkie zakłady azotowe, zostały wybudowane po I wojnie światowej, a dzielnicę nazwano na część Ignacego Mościckiego. Zaprojektowane od zera, z myślą o byciu ,,miastem ogrodów” i potężnym centrum produkcyjnym jednocześnie. Dla odradzającej się po zaborach Rzeczypospolitej był to ,,projekt flagowy”, taka trochę Gdynia Małopolski. Już przy projektowaniu dzielnicy myślano o tym, żeby dużą ilością zieleni zminimalizować negatywne skutki produkcji przemysłowej, była więc to dość innowacyjna jak na tamtejsze czasy inwestycja.

Tarnów żydowski

Niestety, druga wojna światowa przyniosła kres ich bytności w mieście – w 1942 roku Żydów mordowano zarówno w samym centrum miasta (np. w czerwcu 1942 na ulicach miasta zastrzelono ok. 3000 osób), jak i na jego uboczu (w lesie w Zbylitowskiej Górze zamordowano kolejnych 7000 osób). Pozostałych przy życiu wywieziono do Bełżca lub do Auschwitz. Choć historia tarnowskich Żydów nie różni się wiele od dziejów tego narodu w innych miejscach w kraju, w Tarnowie dość wyraźnie widać jeszcze ślady po tamtym świecie.

W przededniu wybuchu drugiej wojny światowej, Tarnów liczył ok. 56 000 mieszkańców, z czego ok. 45% z nich była Żydami, którzy zarówno współtworzyli elity miasta, piastując stanowiska adwokatów, przedsiębiorców i lekarzy, jak i stanowili najniższe warstwy społeczne, stłoczone w ciasnych oficynach. W Tarnowie funkcjonowało kilka synagog, małych domów modlitwy i szkół, drukarni czy towarzystw, czyniąc Tarnów ważnym ośrodkiem intelektualnego i religijnego życia małopolskich Żydów. Choć początkowo Żydzi osiedlali się na uboczu miasta, z biegiem czasu zajęli również bardziej centralne obszary miasta, o czym świadczą nazwy ulic – np. ul. Żydowskiej czy Wekslarskiej. W Muzeum Okręgowym zachowało się wiele pamiątek po Żydach, m.in. najstarszy zachowany przywilej pergaminowy z 1667 roku.

Tarnowskie synagogi

Przy Żydowskiej upamiętniono miejsce, w którym niegdyś stała tarnowska synagoga. Niestety, na początku wojny została spalona i rozebrana. Ciekawe i dość poruszające jest to, że w tym wszystkim ostała się bima – właściwie najważniejsze miejsce każdej synagogi. To równie symboliczne, jak sytuacja, w której ze zburzonego kościoła zachowałby się ołtarz albo tabernakulum…  Na ścianie sąsiedniej kamienicy wymalowano mural z ptakami – całość można interpretować wedle uznania, nasze myśli zmierzają w stronę słynnej maksymy non omnis moriar. 

Po Nowej Synagodze, umiejscowionej przy ul. Nowej, nie został nawet ślad. Podobny los spotkał synagogę chasydzką ulokowaną przy dzisiejszym pl. Bohaterów Getta. To właśnie na tym terenie stłoczono w trakcie wojny 15 tys Żydów z okolic Tarnowa i garstkę tych mieszkańców miasta, którzy przeżyli poprzednie pogromy. Ostateczna likwidacja getta odbyła się w 1943, a po wojnie zabudowano teren nowymi blokami, zatracając tym samym oryginalny układ przestrzenny żydowskiej dzielnicy.

Bima. Tyle ostało się ze Starej Synagogi.

Mykwa – żydowska łaźnia

Nieopodal tarnowskiej synagogi znajduje się budynek dawnej mykwy – czyli publicznej łaźni. Mykwy stanowiły ważny element religijnego obrządku Żydów, umożliwiając rytualną kąpiel i oczyszczenie ciała przez modlitwą. Tarnowska łaźnia żydowska została wybudowana na początku XX wieku i nawiązywała wyglądem do stylu mauretańskiego. Jakimś cudem udało się temu budynkowi przetrwać drugą wojnę światową i dziś funkcjonuje w nim wiele różnych dziwnych biur i miejsc. Reklamy i pstrokate szyldy tak bardzo szpecą obiekt że pewnie przeszlibyśmy koło niego obojętnie, gdyby nie ciekawość związana z restauracją Stara Łaźnia, znajdująca się na piętrze mykwy. O tym dlaczego polecamy to miejsce, piszemy w dalszej części tekstu.

Vis-a-vis mykwy znajdziecie smutny pomnik w kształcie budki telefonicznej, upamiętniający pierwszy w Polsce transport do Auschwitz, który miał miejsce 14 czerwca 1940. Z tego transportu, liczącego 728 więźniów, aż 200 przeżyło wojnę…