,,To raczej kameralne miasto” – podsumował Opole przewodnik po Wieży Piastowskiej, obejmując wzrokiem z tarasu wieży panoramę miasta. Trudno się z nim nie zgodzić – właściwie wszędzie w Opolu da się dojść na piechotę, a centrum jest spokojnie i zielone. W muzeach byliśmy niekiedy jedynymi gośćmi, lista miejsc do zobaczenia okazała się w sam raz na spędzenie bardzo udanego weekendu, a dużą część wycieczki wypełniły nam leniwe spacery, najczęściej wśród zieleni, o którą w Opolu nie trudno. I wiecie co? Całkiem to było przyjemne. Ot, relaks w nowym miejscu, bez tłumów turystów i jakiejkolwiek presji. Jeśli z takim nastawieniem przyjedziecie do Opola, to na pewno spędzicie tu wartościowy weekend. Swoją drogą zainspirowaliśmy się różnymi ciekawymi miejscami na terenie województwa, więc coś czujemy, że do Opola będziemy jeszcze wracać…

W międzyczasie proponujemy kilka miejsc, które warto zobaczyć w Opolu!

Opolski rynek to jedna z atrakcji miasta
Opolski rynek ma swój klimacik!

Co zobaczyć w Opolu? Atrakcje Opola według Polska Po Godzinach!

Muzeum Polskiej Piosenki i opolski Amfiteatr

Będąc w Opolu, musieliśmy zacząć muzycznie- od wizyty w Muzeum Polskiej Piosenki! Przyznajemy, do tego muzeum byliśmy nastawieni jak pies do jeża. Festiwalu w Opolu nie oglądamy, a ostatnie afery z politycznymi podtekstami tym bardziej zniechęciły nas do tej imprezy. Do muzeum jednak się udaliśmy, głównie ze względu na bardzo pozytywne rekomendacje Polskiej Organizacji Turystycznej, która przyznała placówce prestiżowy certyfikat. I wiecie co? Nie dość, że samo miejsce naprawdę nam się podobało, to jeszcze zmieniliśmy stosunek do opolskiego festiwalu. Jakby nie patrzeć, najbardziej kultowe polskie piosenki miały tu swoje premiery, a wielu artystów debiutowało właśnie na deskach opolskiego amfiteatru. Mimo, że współcześnie prezentowane w Opolu utwory raczej nie przypadają nam do gustu, nie da się ukryć, że przez długi czas festiwal naprawdę trzymał bardzo wysoki poziom, zarówno muzycznie, jak i tekściarsko, wyznaczając trendy w polskiej kulturze i dodając koloru niezbyt wesołej PRL-owskiej rzeczywistości. A dzięki temu, że muzeum zrobiono w nowoczesny i mocno interaktywny sposób, wizyta w nim to po prostu fajna rozrywka. Polecamy!

Muzeum Polskiej Piosenki to jedna z ważniejszych atrakcji w Opolu
Muzeum Polskiej Piosenki pozwala odkryć w sobie nowe talenty :)...
Muzeum Polskiej Piosenki koniecznie trzeba zobaczyć!
Polskie hity rodziły się właśnie w Opolu!
Którą piosenkę debiutującą w Opolu lubicie najbardziej?

Spacer opolskim rynkiem

Choć opolski rynek, według nas, nie może równać się z najpiękniejszymi tego typu obiektami w Polsce, to bez wątpienia spacer po nim jest dobrym pomysłem. Naszą uwagę szczególnie przykuł opolski ratusz stojący na środku rynku. Czy wiedzieliście, że jego bryła wzorowana jest na florenckim pałacu Vecchio? Nam też wydawało się, że budynek wyglądał jakoś tak znajomo…

Z kolei u podnóża ratusza stoi wielki pomnik jeźdźca na koniu. Tym dumnie spoglądającym na przechodniów rycerzem jest książę Kazimierz I Opolski. Postać niezwykle ważna dla historii miasta, gdyż to właśnie on dokonał pierwszej lokacji miasta na początku XIII wieku.

Nieopodal pomnika możecie ,,aleją gwiazd, aleją gwiazd” się przebiec…  i poszukać gwiazdy swojego ulubionego artysty. Poza tym dookoła rynku znajdziecie kilka kawiarni, knajpek, lodziarni – w sam raz na niespieszne popołudnie. Aha, jeśli lody to tylko ,,Sopelek” – to lokalna marka!

Opolczyk szturmujący kamienice 🙂

Wyspa Bolko i ZOO – zielone płuca Opola

Terenów do biegania i rekreacji uczciwie Opolu zazdrościmy. Już park na wyspie Bolko daje sporo kilometrów możliwości, choć i trasy wzdłuż brzegu wyspy Pasieki też będą dla miłośników sportu wielką przyjemnością. Dlatego też do Opola proponujemy zabrać wygodne buty i urządzić sobie długi spacer lub jogging- zauważyliśmy sporą liczbę różnego rodzaju siłowni zewnętrznych i placów zabaw, które urozmaicą trasę. Na wyspie Bolko znajdziecie również słynny opolski ogród zoologiczny założony jeszcze w latach 30-tych. My woleliśmy jednak odpocząć w kawiarni Laba (świetne desery!), malowniczo położonej nad niedużym stawem. Kawka na leżaku czy może kino pod chmurką? Wygląda na to, że na wyspie Bolko można spędzić dosłownie cały dzień…

Wyspa Bolko to ulubione miejsce rekreacji w Opolu
Wyspa Bolko to najlepsze miejsce do uprawiania sportu i relaksu w zieleni!
Wyspa Bolko to zielone płuca Opola i jedna z głównych jego atrakcji
Na Wyspie Bolko można zrobić przyjemną przerwę w zwiedzaniu miasta.
warto zobaczyć piękne Wille w Opolu
Piękne wille, na które natknęliśmy się w drodze na Wyspę Bolko, przypominają o długiej historii Opola.
Tak zapamiętaliśmy Opole: rekreacja, zieleń, rozrywka i rzeka!

Kamienica Czynszowa

Na stronie Muzeum Śląska Opolskiego Kamienica Czynszowa reklamowana jest jako ,,relikt budownictwa miejskiego końca XIX wieku” i w sumie w tym opisie kryje się sporo prawdy- to podobno jedna z nielicznych oryginalnych kamienic, w których mieszkało ,,zwyczajne” opolskie mieszczaństwo. Nieduże pokoje urządzone w dziwnie długim budynku, skromne umeblowanie z poszczególnych okresów i niepraktyczna klatka schodowa- nikt nie mówił, że w tamtych czasach było łatwo :). Nie spodziewajcie się tu żyrandoli i atłasów, przyjdźcie zobaczyć ,,normalne życie” w przedwojennym i powojennym Opolu- p.s. w niedzielę wejście za darmo!

Kamienica Czynszowa pokazuje, jak mieszkano w Opolu pod koniec XIX i w XX wieku

Muzeum Śląska Opolskiego

Dosłownie po sąsiedzku od Kamienicy znajduje się ,,właściwe” Muzeum Śląska Opolskiego z kilkoma interesującymi wystawami. Zaczęliśmy od archeologicznej, z której dowiedzieliśmy się, że w okolice Opola zapuścili się Celtowie, a przy okazji pooglądaliśmy różne ciekawe kurhany i kamienne kręgi- dalej nie rozumiemy, jak ci naukowcy umieją wskazać, że w jakieś maleńkie pagórki to pozostałości po starożytnym kurhanie, ale dobra… 

Bardziej przystępna i zrozumiała była dla nas sekcja poświęcona historii Opola od średniowiecza po współczesność.  Szczególnie przypadła nam do gustu makieta miasta sprzed 300 lat, dzięki której łatwo można było wyobrazić sobie zmiany w wyglądzie grodu w ostatnich stuleciach. Znajdziecie tam dużo ciekawostek z Opola czy historii mieszkańców przybyłych do miasta w ramach przesiedleń po drugiej wojnie światowej. Sporo o Opolu można poczytać, a przy okazji pozbierać różnych inspiracji do kolejnych wycieczek – bo na wystawie znajduje się również wiele odniesień do Opolszczyzny. Na ostatnim piętrze można zajrzeć również do części etnograficznej, w której opowieść o kulturze rdzennych mieszkańców Śląska Opolskiego przeplata się z elementami kresowymi, przywiezionymi przez powojennych repatriantów.

W muzeum mogliśmy wyobrazić sobie, jak przed wiekami wyglądał opolski gród.
Rzut oka na byłe kolegium jezuickie ze Wzgórza Uniwersyteckiego- dziś to właśnie gmach muzeum.
Na wystawie etnograficznej można poznać sztukę ludową ziemi opolskiej.

Kościół Franciszkanów

Historia tego kościoła liczy prawie 700 lat, w czasie których ulegał on zniszczeniom, przechodził w ręce protestantów i ponownie wracał w katolickie. Sama bryła robi wrażenie, ale wnętrze jest raczej skromne. Na uwagę zasługuje kaplica św. Anny, zwana również piastowską- ze względu na oryginalne gwiaździsto- żebrowe sklepienie i XIV-wieczne nagrobki Piastów Opolskich.  Kolejni książęta i księżne pochowani są w podziemiach kościoła, tak więc jest kościół franciszkanów pewnego rodzaju nekropolią Piastów Opolskich. Kogo interesuje genealogia tej piastowskiej odnogi, z pewnością będzie miał używanie 🙂

Opolscy Piastowie
Opolscy Piastowie pochowani są w kościele franciszkanów.

Wieża Piastowska w Opolu

Wieża jest niewątpliwym symbolem miasta i przypomnieniem o historii Piastów Opolskich. Wieża Piastowska to jedyne, co zostało z Zamku Piastowskiego- w 1928 zburzono pozostałości obiektu i od tej pory wieża stoi samotna… Kilka razy dziennie można przejść się z przewodnikiem po jej poziomach i obejrzeć panoramę okolicy z tarasu widokowego na poziomie dachu wieży. Przy okazji przewodnik uraczy Was historią Opola i poopowiada nieznane historie o tej odnodze książąt piastowskich.

Wieża Piastowska można zwiedzać.
Wieża Piastowska to jedyna pozostałość po zamku, który kiedyś stał w tym miejscu.
Interaktywna wystawa po Wieży Piastowskiej
Po Wieży Piastowski oprowadza tajemniczy jegomość...
Atrakcje Opola widziane z lotu ptaka
Pokaz fontann w Opolu

Wieża Ratuszowa

Wieża Ratuszowa na opolskim rynku do niedawna była niedostępna dla turystów. Na szczęście sytuacja się zmieniła i od teraz wraz z przewodnikiem można udać się na wieżę, z której roztacza się doskonała panorama na rynek i całe miasto. O pokrętnej historii miasta świadczą witraże, które witają przy wejściu do środka budynku. Całość jest oryginalna, jedynie orzełek polski na hełmie zastąpił niemieckiego. Po drodzę czeka na Was wystawa zdjęć nieistniejacego Opola i na końcu, gwóźdź programu – taras widokowy. Po bilety należy udać się do mieszczącej się naprzeciwko wejścia do Ratusza informacji turystycznej. Pamiętajcie aby zarezerwować wejście wcześniej, gdyż, podobnie jak w przypadku Wieży Piastowskiej, liczba biletów sprzedawanych każdego dnia jest ograniczona.

Widok z wieży ratusza

Wzgórze Uniwersyteckie

Na Wzgórzu Uniwersyteckim znaleźliśmy prawdziwy misz-masz. Oczywiście, prym wiodą budynki uniwersyteckie, ale warto pomyszkować również wokół nich. Kościół Matki Boskiej Bolesnej i św. Wojciecha dosłownie przyklejony jest do murów uniwersytetu, a jakąś kaplicę szkoła praktycznie wchłonęła- jej tył trochę dziwnie wystaje z jednego z budynków. Barokowe rzeźby przedstawiające pory roku, źródełko św. Wojciecha, przy którym rzekomo ów biskup praski nawracał okolicznych pogan, czy też rzeźba Joanny Gryzik – Schaffgotschowej, znanej szerzej jako ,,śląski kopciuszek” (sprawdźcie jej historię na Wikipedii, doskonale nadaje się na jakiś film)- na Wzgórzu Uniwersyteckim sporo jest różności, dla których warto tu zajrzeć.

Z drugiej strony uniwersytetu można przysiąść na ławeczce z naszymi ulubionymi postaciami polskiej piosenki- Agnieszką Osiecką, Wojciechem Młynarskim, Jeremim Przyborą, Jerzym Wasowskim, Czesławem Niemenem i Markiem Grechutą. Jeśli te figury inspirują studentów do zgłębienia choć kilku piosenek ,,z przesłaniem”, to nie martwimy się o poziom opolskich absolwentów :). Choć w Opolu byliśmy już po letniej sesji, spokojnie możemy sobie wyobrazić, że Wzgórze to prawdziwie studencki rewir, który żacy chętnie przy ładnej pogodzie opanowują.

Wzgórze Uniwerysteckie z rzeźbami w Opolu
Studnia św. Wojciecha w Opolu

Most Groszowy

Most Groszowy to prawdopodobnie jedno z najbardziej romantycznych miejsc w całym Opolu. Nazwa mostu bierze się od tego, że kiedyś za przejście przez most trzeba było uiścić opłatę w postaci jednego grosza. Dziś to ulubione miejsce zakochanych, którzy na przęsłach wieszają kłódki, przypominające o ich głębokim uczuciu…

Opolska Wenecja

Co wspólnego może mieć Wenecja z młynarzami? W Opolu takie połączenie jest jak najbardziej sensowne – z tego względu, że Wenecją nazywa się fragment zabudowy nad odnogą Odry, Młynówką, który kiedyś służył za zaplecze gospodarcze miasta- działały tu głównie młyny, stąd i tytuł bajki :). Choć fraza ,,Wenecja” zdaje się nam być ciut na wyrost, to chyba naprawdę jeden z ładniejszych zakątków miasta- szczególnie pod wieczór, kiedy zachodzące słońce kąpie się w rzece :).

Opolską Wenecję trzeba zobaczyć!

Katedra i pozostałości murów miejskich

XV-wieczna katedra z 73-metrową wieżą to najwyższa budowla w Opolu! Niestety zastaliśmy wnętrze katedry w remoncie, ale to tylko powód, żeby do Opola zawitać za jakiś czas. Najlepszy widok na katedrę rozpościera się z pozostałości miejskich murów- ten fragment przy świątyni to wszystko, co udało się uratować z zabytkowych murów

Opolska Ceres

Przemierzając opolskie ulice, wpadniecie pewnie na plac Ignacego Daszyńskiego, na którym znajduje się najpiękniejsza opolska fontanna poświęcona bogini Ceres. Warto chwilę przystanąć i nacieszyć swój oczy nie tylko widokiem fontanny, ale również sąsiadujących z nią kamienic.

Co i gdzie zjeść w Opolu?

Co prawda w Opolu byliśmy raptem dwa dni, ale że jemy dużo i często ;), spieszymy podpowiedzieć, gdzie się nam jadło najprzyjemniej.

  • Gdzie zjeść smacznie i pięknym otoczeniu? W Labie na Wyspie Bolko, bo przy fajnej pogodzie to miejsce, w którym najchętniej spędzilibyśmy (i przejedli) cały długi dzień.
  • Lubisz naleśniki w wielu wersjach smakowych? Koniecznie wpadnij do Grabówki, słynącej od 1983 roku z pysznych naleśników- i rzeczywiście, nie dość, że naleśniory co najmniej tak wypasione jak te u babci, to jeszcze miejscówka w stylu paryskich kawiarenek, położona malowniczo nad rzeką. Czyli najpierw można objeść się po kokardę, a potem wyznać sobie (lub naleśnikom) miłość na Moście Groszowym.
  • ,,W łapkę” lub, jak kto woli, to-go, złapaliśmy wypieki w piekarni w Delikatesach – to bardzo ciekawy gastro-pawilon z bodaj sześcioma ,,stanowiskami”, od piekarni, przez kawiarenkę, piwa, pizze i burgery, na lodach rzemieślniczych kończąc. Czynne właściwie od świtu do zmierzchu, co w Opolu jest sporym atutem.
  • Szukasz wegetariańskiej lub wegańskiej knajpki? Wpadnij do Wegeneracji, gdzie trafiliśmy na urozmaicone menu roślinne, które lubimy przekąsić w podróży. Były smaczne vege burgery i inne roślinne dania.  I mają kilka dobrych piw do wyboru;)
  • Kieliszek wina lub piwko? Warto wybrać się nad Staw Zamkowy, szczególnie jeśli idziecie pod wieczór- w ciepłe letnie wieczory ma tu miejsce pokaz fontann do muzyki z opolskich festiwali.
  • Do przekąszenia na szybko polecamy zapiekanki z Manifest Street Food przy Małym Rynku, na którym dla amatorów piwa czeka kilka popularnych pubów.

Do zobaczenia w Opolu!

2 Comments

Dodaj komentarz

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Post comment