Sopot uchodzi za najbardziej luksusowy nadmorski kurort w Polsce. Turystów przyciągają szerokie, piaszczyste plaże, słynne molo, świetna infrastruktura turystyczna, a także bliskość Gdańska i Gdyni, które poszerzają już i tak ciekawą ofertę turystyczną Sopotu.
Można usłyszeć opinie, że miasto w sezonie lepiej omijać. I rzeczywiście, jeśli nie lubicie tłumów, wakacyjny spacer przez Monciak w stronę mola może być niezwykle męczącym doświadczeniem. Na szczęście, wystarczy zejść z głównego traktu i zgubić się w bocznych uliczkach by odkryć, także latem, spokojniejsze oblicze Sopotu, miasta zieleni i pięknej architektury.

Co ważniejsze Sopot to kierunek całoroczny, więc nawet w środku zimy nie ma problemu ze znalezieniem hotelu, kawiarni czy restauracji. Mamy nadzieję, że poniższy tekst pozytywnie Was zaskoczy i zmobilizuje do odkrywania mniej znanego oblicza miasta.

Co warto zobaczyć w Sopocie?
Poniżej podpowiadamy Wam, co warto zobaczyć w Sopocie oraz podrzucamy interaktywną mapę z zaznaczonymi atrakcjami, zabytkami i ciekawymi miejscami. Pod koniec przewodnika znajdziecie też informacje praktyczne i odpowiedz na pytania: gdzie zjeść, jak najlepiej zwiedzać Sopot i gdzie zaparkować samochód?
1. Molo w Sopocie
Molo w Sopocie to symbol miasta, który przy ładnej pogodzie jak magnes przyciąga tłumy spacerowiczów. Choć za wejście na nie trzeba (w sezonie letnim) zapłacić, chociaż raz w życiu warto to zrobić. Pierwszy powód to fakt, że to najdłuższe molo w Europie (ponad 511 metrów – nie mieliśmy o tym pojęcia)! Po drugie, podobno spacer na molo ma niezwykłe walory zdrowotne – stężenie jodu rośnie w miarę oddalania się od lądu i na końcu molo jest aż dwa razy wyższe niż na plaży. No a poza tym to świetne miejsce do podziwiania panoramy Sopotu, który z molo widać jak na dłoni.



2. Skwer Kuracyjny
Leżący tuż przy sopockim molo Skwer Kuracyjny to serce Sopotu. Trudno pominąć miejsce, gdzie krzyżują się główne trakty piesze miasta: nadmorskie bulwary i trakt spacerowy na linii „Monciak” – Molo. W centralnej części skweru stoi stylowa fontanna, a liczne zadrzewienia i ławeczki pozwalają przysiąść w cieniu i chwilę odpocząć. Latem odbywają się tam koncerty, festiwale i wystawy, a zimą działa lodowisko.

Skwer otoczony jest przez najważniejsze sopockie budynki podkreślające uzdrowiskowy charakter miasta: Dom Zdrojowy, Zakład Balneologiczny zwieńczony charakterystyczną latarnią i stylowy Hotel Sheraton.


3. Latarnia Morska i Kompleks Zakładu Balneologicznego
Liczymy, że zabiegi rehabilitacyjne i reumatologiczne jeszcze jakiś czas nie będą nam potrzebne, jednak na wszelki wypadek, w ramach działań prewencyjnych ;), regularnie spacerujemy, najlepiej w miłym otoczeniu – na przykład po zielonej okolicy Zakładu Balneologicznego. Sami przyznajcie, że jest tu naprawdę pocztówkowo.

Ciekawa jest charakterystyczna zakładowa wieża, która tak naprawdę zaprojektowana została jako elegancki komin, nie szpecący eleganckiej architektury uzdrowiska. Po kilkudziesięciu latach od wybudowania kopcący komin zmienił funkcję na latarnię morską.
Dziś ze względu na słaby zasięg światła obiekt pełni jedynie funkcję światła nawigacyjnego i nie jest zaliczany do latarni morskich polskiego wybrzeża. Mimo tych technicznych niuansów dla większości to wciąż latarnia morska, na którą można wejść i podziwiać z niej jedną ciekawszych panoram Sopotu.

4. Pijalnia Wód Solankowych w Domu Zdrojowym
Po kawę z prawdopodobnie najlepszym widokiem w całym Sopocie polecamy zajrzeć do Pijalni Wód Solankowych. Na trzecim piętrze budynku przy Placu Zdrojowym można uraczyć się aromatycznym napojem i pysznymi ciastami, podziwiając przy tym z góry molo i Park Południowy. W wersji prozdrowotnej ciasto i kawę należy zamienić na łyczek wody ze Zdroju Św. Wojciecha.

Ta sopocka solanka ma podobno 70 milionów lat (niewyobrażalne, prawda?) i smakuje, jak można się spodziewać, dość słono (pozostaje więc jednak zagryźć to wszystko bezą). Być może warto się pomęczyć, bo solanka pomaga na odporność i schorzenia reumatologiczne, ale my wybraliśmy jednak terapię bezową, która działa na szczęśliwość ;).

5. Grand Hotel w Sopocie
Trudno wyobrazić sobie widok Sopotu od strony morza bez tej stylowej budowli. Otwarty w 1927 hotel kosztował fortunę i w założeniu miał być miejscem odpoczynku dla gości odwiedzających sopockie kasyno. To tu nocowały takie nazwiska jak Marlena Dietrich, Jan Kiepura, Greta Garbo czy Fidel Castro i z tej wspaniałej historii Grand Hotel nadal jest dumny.
Dziś to luksusowy obiekt łączący oczekiwania współczesnego gościa z nawiązaniami do prawie stuletniej historii. Prywatna plaża, siłownia z widokiem na morze, spa, a do tego wyrafinowana kuchnia? Jeśli chcecie poczuć pełnię sopockiego luksusu, szykujcie się na spory wydatek.

6. Monciak czyli ulica im. Bohaterów Monte Cassino
Słynny sopocki Monciak to najważniejsza i najbardziej znana sopocka ulica, prowadząca w stronę morza. Tu życie toczy się właściwie całą dobę. Spacer Monciakiem odbyć wypada, szczególnie jeśli bardziej imprezowo-towarzyskie z Was dusze, ale my dość szybko uciekliśmy w pierwszą-lepszą boczną uliczkę aby tam, na spokojnie, cieszyć się piękną architekturą i zielenią Sopotu. Tak, może jesteśmy nudni, ale to po prostu nie nasze klimaty…
No i nie zapomnijcie zrobić sobie zdjęcia z Krzywym Domkiem, którego śmiała bryła nawiązuje do rysunków szwedzkiego artysty mieszkającego w Sopocie.

7. Łazienki i Park Południowy
Spacerując na południe od Skweru Kuracyjnego, dojdziecie do nietypowego budynku Łazienek Południowych z 1907 roku. Choć bryle bliżej do klimatów skandynawskich, w środku znajduje się hotel w stylu chińskim – tworzy się z tego dość ciekawa mieszanka. Naprzeciwko budynku znajduje się ładnie utrzymany i zielony park z placem zabaw dla dzieci nawiązujący do bajki o Kajko i Kokoszu.

8. Park Północny
Komu znudziły się spacery brzegiem morza, może dotleniać się w Parku Północnym – rozległym kompleksie ze ścieżkami dla pieszych, rowerzystów i rolkarzy. Rodziny z dziećmi z pewnością docenią fajne przestrzenie do wspólnej zabawy – np. plac zabaw koło galerii Sfinks 700 czy boisko sportowe przy Restauracji u Filmowców. W górnej części Parku Północnego pospacerujecie w cieniu pięknych drzew, może być to więc dobry pomysł na upalny dzień.
9. Sopockie plaże
W Sopocie do dyspozycji jest prawie 5 kilometrów plaż, co daje nadzieję, że na każdy parawan znajdzie się miejsce… 😉 A tak serio, to sopockie plaże naprawdę przypadły nam do gustu. Szerokie i piaszczyste, a zaplecze gastronomiczne, wszelkiego rodzaju bary, kawiarnie i restauracje umieszczone są w estetycznych pawilonach urządzonych, jak na realia polskiego wybrzeża, w miarę ze smakiem. Ba!, nawet plac zabaw zgrabnie wkomponowywał się w krajobraz i uroczo nawiązywał do morskiej tematyki.

Nadbałtycka plaża kojarzyła nam się do tej pory głównie z tandetnymi gofro-budami, mrugającymi reklamami i rykiem muzyki, byliśmy więc mile zaskoczeni tym, że w Sopocie udało się to ogarnąć w przyjemniejszy sposób. Można spacerować, moczyć nogi, pić winko i oczywiście pełną piersią wdychać zdrowy jod. Pełna (nadmorska) kultura! Najbardziej polecamy spacerować w stronę Gdyni.



10. Przystań rybacka w Sopocie
Przez pierwsze kilkaset lat swojego istnienia Sopot był niewielką osadą rybacką należącą do oliwskich Cystersów. Gwałtowny rozwój uzdrowiska w XIX wieku wymusił na rybakach przeniesienie się z okolic dzisiejszej ulicy bohaterów Monte Cassino do wsi Karlikowo, dziś dzielnicy Sopotu. Do naszych czasów ostała się tylko część dawnej osady oraz garstka sopockich rybaków, których łodzie i kutry można zobaczyć na plaży. Wyglądają pocztówkowo!



11. Muzeum Sopotu w willi Ernsta Claaszena
Jeśli chcecie zrozumieć, jaką renomą cieszył się Sopot na początku XX wieku, koniecznie zajrzyjcie do Muzeum Sopotu przy ul. Poniatowskiego. Muzeum ulokowano w zabytkowej willi kupca i przedsiębiorcy Ernsta Claaszena, jednego z bogatych patrycjuszy, przedsiębiorców i arystokratów, których na przełomie wieków przyciągał sopocki styl życia.

Ciekawy jest już sam budynek muzeum, położony raptem kilka kroków od plaży. Według opowiadań córki Claaszena projekt stworzył sam właściciel, kreśląc architektowi romantyczną wizję tej nietypowej willi. Przyznajcie, że efekt końcowy okazał się z pewnością dość ciekawy…

Na pierwszym piętrze urządzono wystawę odwzorowującą wyposażenie sopockich willi przełomu XIX i XX wieku. Niderlandzkie fajanse, piece kaflowe, angielskie meble i potężne szafy gdańskie udowadniają, że sopoccy wielmoże prowadzili życie na dość wysokiej stopie. Naszą uwagę przykuła m.in. zabytkowa chłodziarka do wina. Z kolei na pierwszym piętrze znajduje się przestrzeń wystaw tymczasowych, w której do końca wakacji można zaznajomić się z arcyciekawą historią sopockiego kasyna.

12. Willowy Sopot
Jeśli męczą Was tłumy na słynnym Monciaku proponujemy udać się na spacer spokojniejszymi i, naszym zdaniem, ciekawszymi ulicami – np. Kościuszki, Skłodowskiej-Curie czy Haffnera. Te właśnie ścieżki wpadły nam w oko, gdy spacerowaliśmy po Sopocie w poszukiwaniu dawnego ducha miasta.


Potężne wille przy ul. Kościuszki musiały w swoim czasie pełnić ważne reprezentacyjne funkcje, natomiast budynki przy Haffnera, choć trochę skromniejsze, zachwyciły nas ozdobnymi drewnianymi detalami. Tu naprawdę można przenieść się w czasie i wyobrazić sobie sopocki kurort sprzed prawie 100 lat… Spacerując po Sopocie, zatrzymajcie się przy Willi Basnera, Willi Hubertus, Willi Claaszena (Muzeum Sopotu) czy Willi Bergera.

13. Dworek Sierakowskich
Dworek Sierakowskich, wzniesiony w XVIII wieku, to najstarszy budynek w całym Sopocie! Właściciel dworu, hrabia Sierakowski, był nie lada personą – posłem na Sejm Czteroletni, odznaczonym Orderem Orła Białego. Dziś dworek pełni funkcję siedziby Towarzystwa Przyjaciół Sopotu i wygląda na to, że regularnie mają tu miejsce różnego rodzaju prelekcje i koncerty.

Obeszliśmy dworek i na jego tyłach odkryliśmy niesamowicie klimatyczny ogródek kawiarni Dworek Cafe z piaseczkiem, wygodnymi leżakami i placem zabaw za płotem. Dorośli plotkowali przy lampce aperolu, a dzieci szalały w bezpiecznej odległości. Kolejne świetne miejsce by uciec od tłumów i zrelaksować się w Sopocie!

14. Hipodrom w Sopocie
Zabytkowy hipodrom leży na samym południu Sopotu, tuż przy granicy z Gdańskiem. Pierwsze wyścigi odbyły się już w XIX wieku, a szczególną sławę sopockie zawody zyskały w okresie międzywojennym. Spacer w stronę sopockiego toru polecamy oczywiście miłośnikom koni, które zobaczyć można nie tylko podczas wyścigów, ale również osobom szukającym wytchnienia od zatłoczonego centrum, plaż i nadmorskich bulwarów. Po sąsiedzku z hipodromem stoi hala widowiskowo-sportowa Ergo Arena.

15. Grodzisko w Sopocie
To jedna z nowszych atrakcji na mapie Sopotu. W miejscu odkrycia pozostałości po najprawdziwszym słowiańskim grodzisku, datowanym na połowę IX wieku, zbudowano kompleks archeologiczny przybliżający niezwykłą historię Słowian Pomorskich. W ramach kompleksu można obejrzeć rekonstrukcję takiego grodziska i niewielką wystawę przybliżającą jego mieszkańców. Zaciekawiły nas opowieści o tym, jak ta nieduża grupa ludzi, zamieszkująca raptem jedno sopockie wzgórze, handlowała bursztynami z ówczesnymi światowymi potęgami – o czym świadczy znaleziona na terenie grodziska arabska moneta.
Jednak mówimy otwarcie – to dość niewielki obiekt, a grodzisko, gdy je odwiedziliśmy, było zupełnie puste (nie licząc kilku kóz). Podobno więcej dzieje się przy okazji organizowanych wydarzeń i festynów, polecamy więc chyba raczej wizytę przy takiej okazji.

16. Kościół św. Jerzego
Neogotycki Kościół św. Jerzego wybudowany został w 1901 roku z fundacji pary cesarskiej. Stojący przy deptaku kościół wyróżnia się bryłą, strzelistą wieżą oraz wykorzystaniem przy budowie cegieł i ociosanych kamieni. Początkowo pełnił funkcję świątyni protestanckiej, a od 1945 kościoła katolickiego.
17. Państwowa Galeria Sztuki w Sopocie
Jeśli w trakcie pobytu nad morzem złapie Was deszcz, można wyskoczyć do kina lub ukulturalnić się w sopockiej galerii sztuki. Według fachowych rankingów plasuje się w czołówce polskich wystaw sztuki współczesnej. Artystyczne propozycje regularnie się zmieniają, więc prawdopodobnie przy kolejnych wizytach oczekiwać Was będzie nowa wystawa. Państwowa Galeria Sztuki mieści się w budynku Domu Zdrojowego przy Skwerze Kuracyjnym.

18. Opera Leśna w Sopocie
Miłośników polskiej muzyki zainteresuje słynna Opera Leśna, położona w zachodniej części Sopotu, tuż przy granicy z Trójmiejskim Parkiem Krajobrazowym. Historia tego miejsca sięga aż 1909 roku, kiedy to kapelmistrz-wizjoner, Paul Walther-Schaffer, wymarzył sobie scenę na wolnym powietrzu, na której w okresie międzywojennym miały miejsce światowej klasy koncerty.

W powojennej Polsce sopockie koncerty były prawdziwymi wydarzeniami kulturalnymi, transmitowanymi w TVP, na których usłyszeć można było największe gwiazdy muzyki lub być świadkiem narodzin kolejnych. Międzynarodowy Festiwal Piosenki Sopot stanowił też łącznik z zachodnią kulturą, jako że na scenie występowali muzycy również spoza bloku komunistycznego.
Dziś na sopockiej scenie wciąż odbywają się festiwale i koncerty, ale w czasach łatwego dostępu do muzyki i nowoczesnych sal koncertowych, straciła swoje znaczenie i dawną renomę. Opera Leśna to kawał historii polskiej muzyki, warto więc skorzystać z możliwości zwiedzenia tego obiektu i powspominania hitów polskiej muzyki. Nam udało się nawet stanąć na operowej scenie! Poza sezonem, od połowy października do końca kwietnia zwiedzanie jest darmowe.

19. Punkt widokowy na Glinnej Górze
Na porośniętych lasem morenowych wzgórzach otaczających Sopot od zachodu, znajduje się kilka punktów widokowych. Pierwszy z nich to prześwit koło Glinnej Góry, z którego widać miasto, Zatokę Gdańską, a przy dobrej pogodzie nawet Półwysep Helski!
Spacer w stronę tego miejsca to miła ucieczka od miejskiego zgiełku i okazja do kontaktu z przyrodą. Na zboczu góry znajduje się jedyny sopocki rezerwat przyrody, „Zajęcze Wzgórze”, który chroni stary drzewostan, w tym 200-letnie sosny i buki.


20. Punkt widokowy na Wzniesieniu Strzeleckim
Kolejnym wartym polecenia punktem widokowym jest ten na Wzniesieniu Strzeleckim. Miejsce to jest bardziej popularne niż poprzedni punkt, gdyż oferuje szerszą panoramę oraz leży bliżej centrum Sopotu- przy długim trakcie spacerowym ciągnącym się od Mola do Opery Leśnej. Oba miejsca śmiało można połączyć, idąc ścieżkami pieszymi przez lasy Trójmiejskiego Parku Krajobrazowego.

21. Łysa Góra w Sopocie – stok narciarski i punkt widokowy
Łysa Góra to najwyższe wzniesienie w Sopocie, liczące 110 m n.p.m. Znajduje się tam nawet wyciąg narciarski i przy zimowej pogodzie można tam zjechać na nartach. Jeśli jest za mało śniegu, można przynajmniej spróbować sanek lub jabłuszek. Z kolei latem miejsce to oferuje dobry widok na Trójmiasto i Zatokę Gdańską.
22. Trójmiejski Park Krajobrazowy
Trójmiejski Park Krajobrazowy to miejsce wypoczynku i rekreacji dla mieszkańców Trójmiasta. Ten zalesiony, pagórkowaty i poprzecinany licznymi dolinami teren powstał w wyniku działania lodowca, podobnie jak sąsiednie Kaszuby. Na terenie parku znajdziecie 10 rezerwatów i dziesiątki kilometrów szlaków pieszych i rowerowych, które świetnie nadają się do aktywnego wypoczynku podczas pobytu w Sopocie. Jako inspirację podrzucamy Wam wpis o naszej