Łódź – chyba nie będzie przesadą stwierdzenie, że to miasto zupełnie inne niż wszystkie, postindustrialne, z krótką, acz arcyciekawą historią, która spokojnie mogłaby posłużyć za kanwę fascynującego filmowego scenariusza.
Wieś, która w kilka dekad stała się przemysłowym sercem kraju, wielkie fortuny i jeszcze większe upadki, multi-kulturowy i wieloreligijny tygiel, w którym przenikały się tradycje, obrzędy i przyzwyczajenia. Przyznamy – historia Łodzi naprawdę nas wciągnęła, właśnie przez tę swoją odmienność i wątki, których trudno szukać w innych polskich miastach.

Największe atrakcje Łodzi – 31 propozycji!
Naszą narrację po ciekawych miejscach i atrakcjach Łodzi poprowadzimy geograficznie, tak żeby jak najłatwiej było skonstruować spacer. Dla ułatwienia na końcu tekstu znajdziecie mapkę z miejscami, które opisujemy w tekście – możecie więc sami zaprojektować najbardziej dogodną ,,marszrutę”.

I. Okolice łódzkiej Manufaktury
Zwiedzanie Łodzi proponujemy zacząć od okolic łódzkiej Manufaktury, powstałej na terenie kompleksu jednego z największych imperiów tekstylnych w mieście. To miejsce znajdziecie na północnym krańcu słynnej Piotrkowskiej – także po zwiedzeniu tych okolic, będziecie mogli skupić się na słynnym deptaku i atrakcjach ulokowanych w południowym kierunku. Od tych atrakcji najlepiej zacząć przygodę z odkrywaniem Łodzi.
1. Pałac Izraela Poznańskiego
Pałac Izraela Poznańskiego to absolutny ,,gwóźdź programu”, do którego koniecznie trzeba zajrzeć nawet przy jednodniowym pobycie w Łodzi. To nie tylko wspaniały przykład rezydencji łódzkiego przemysłowca, ale również siedziba Muzeum Miasta Łodzi.
Spacerując po przestronnych wnętrzach, ciężko wyobrazić sobie, że potentat Poznański kupił istniejące w tym miejscu kamienice, które przebudował na najświetniejszą rezydencję w Łodzi – imponującą, nowoczesną (z elektrycznością!) i wielofunkcyjną. Służyła ona bowiem nie tylko jako rezydencja dla rodziny, ale także jako reprezentacyjne biuro jego firmy- tak, tak, Izrael Poznański znał koncept ,,home-office” zanim to stało się modne ;).

Dodatkowo do swojej manufaktury miał ,,rzut kamieniem”- takie ko-lokowanie rezydencji przemysłowców obok ich fabryk było wtedy dość typowym rozwiązaniem. Wnętrza zdecydowanie robią wrażenie, oszałamiając swoim przepychem i wyrafinowaniem. Historia wielkiej fortuny Poznańskich (oraz jej upadku) w takiej scenerii intryguje jeszcze bardziej.
Kupując bilet do Pałacu Izraela Poznańskiego, będziecie mogli przespacerować się po tym imponującym obiekcie – części przestrzeni nadano oryginalny charakter, pozostałe zaadaptowano do małych wystaw. Pałacowe pokoje zasłynęły jako sceneria do filmu ,,Ziemia obiecana”, do czego nawiązano w jednym z pomieszczeń. W trakcie zwiedzania znajdziecie także wzmianki o słynnych Łodzianach, np. Marku Edelmanie, oraz osobną wystawę poświęconą wybitnemu pianiście, Arturowi Rubinsteinowi.
Od zewnątrz budynek także prezentuje się dostojnie – ozdobiony rzeźbami będącymi alegoriami przemysłu. Przy sprzyjającej pogodzie, koniecznie trzeba wyjść też do niewielkiego ogrodu przylegającego do pałacu. Od strony dziedzińca fasada pałacu przypominała nam francuskie rezydencje, a podziwianie ich detali jest z pewnością prostsze i przyjemniejsze z dala od zgiełku ruchliwych ulic.

2. Muzeum Historii Łodzi w Pałacu Poznańskiego
Od czasu naszej poprzedniej wizyty, Muzeum Miasta Łodzi w Pałacu Poznańskiego wzbogaciło się o arcyciekawą i ładnie zaaranżowaną wystawę o historii Łodzi – ,,Łódź w Europie. Europa w Łodzi”. Koniecznie zajrzyjcie do tych nowoczesnych podziemi – nie tylko ugruntujecie wiedzę o stolicy województwa łódzkiego, ale być może, w zależności od Waszego wieku 😉, znajdziecie na wystawie trochę znajomych eksponatów z czasów PRL-u.
W dalszej sekcji wystawy możecie przenieść się do łódzkich podwórek i mieszkań z czasów przedwojnia, w których jak na dłoni widać wielokulturowość miasta. To bardzo lekko i przyjemnie zaaranżowana część wystawy, która tłumaczy, kim był ,,Lodzermensch”, czyli mieszkaniec łódzkich podwórek.

3. Muzeum Fabryki w Manufakturze
Skoro już dowiedzieliście się, jak mieszkała rodzina Poznańskich, warto zrozumieć, skąd na takie wytworne wnętrza miała fundusze :). Tego (i o wiele więcej!) można dowiedzieć się z wystawy w Muzeum Fabryki, która skupia się właśnie na tekstylnym imperium Poznańskiego. To stąd dowiecie się, jak funkcjonował cały kompleks fabryczny, jak obrabiano materiały, a nawet posłuchacie wypowiedzi pracowników. W przeciwieństwie do innych ,,fabrycznych” wystaw, ta skupia się głównie na przedstawieniu biznesu Poznańskiego. Nam szczególnie spodobał się zabytkowe maszyny, które w czasie oprowadzania są uruchamiane dla zwiedzających.

4. Manufaktura – kompleks handlowo-usługowy
Choć dziś budynki dawnych zakładów Poznańskiego służą głównie jako ogromne centrum handlowo-rozrywkowe, warto chociaż przejść się po terenie i zrozumieć ogrom kompleksu. Wiele z budynków opatrzono w tablice, które przypominają o rolach, jakie pełniły. Nawet jeśli shopping nie jest Waszym konikiem, na terenie Manufaktury można na chwilę odpocząć lub wyhasać milusińskich. Regularnie odbywają się tu także wydarzenia, a miejsce zdecydowanie tętni życiem.


5. Muzeum Sztuki Współczesnej
Na terenie Manufaktury umiejscowiono także jeden oddział Muzeum Sztuki Współczesnej – MS2 (budynek MS1 znajduje się przy ul. Więckowskiego/Gdańskiej opisujemy poniżej). Wystawy zmieniają się regularnie, najlepiej więc sprawdzać program na stronie instytucji. Warto dodać, że to jedna z bardziej znanych placówek traktujących o sztuce współczesnej.
6. Kościół św. Józefa Oblubieńca NMP
Ten ciekawy drewniany kościółek znajdziecie zaraz przy kompleksie Manufaktury. Rzadko kiedy można jeszcze w centrum miasta znaleźć oryginalną drewnianą konstrukcję – w Łodzi udało się zachować modrzewiową świątynię z 1768 roku! Koniecznie tu zajrzyjcie, bo to niezwykła ciekawostka!

7. Zabytkowe cmentarze przy ulicy Ogrodowej
Zdajemy sobie sprawę, że może nie dla każdego zwiedzanie cmentarzy to priorytet 😉, ale naszym zdaniem taka wizyta może czasami pokazać to, co dziś już w tkance społecznej mniej widoczne. Kompleks cmentarny przy Ogrodowej jest o tyle ciekawy, że obok siebie, w trzech sektorach, pochowani są wyznawcy religii: rzymsko-katolickiej, protestanckiej i prawosławnej. Wiele nagrobków i grobowców to małe dzieła sztuki – szczególnie te należące do fabrykantów, np. do Scheiblerów. Pokazuje to, że w Łodzi dorobić mógł się każdy, niezależnie od pochodzenia czy religii, a to, że różne wyznania ze sobą sąsiadowały, było najwyraźniej zupełnie normalnie.


II. Wzdłuż Piotrkowskiej
8. Ulica Piotrkowska
Skąd w Łodzi Piotrkowska?
Najbardziej reprezentacyjna i ikoniczna ulica Łodzi? To bez dwóch zdań Piotrkowska!
Ten liczący aż 4,2 kilometra długości deptak stanowi kręgosłup całego miasta, bo w Łodzi to ulica Piotrkowska, a nie rynek główny czy plac targowy, stanowi centrum życia miasta.
To wokół i wzdłuż niej rozrastała się współczesna Łódź. Gdy Łódź zaczęła przeobrażać się z sennej wioski w prężny ośrodek przemysłowy, od razu zabrano się za planowane tyczenie ulic miasta. Uznaje się, że w roku 1821 oficjalnie nazwano Piotrkowską jej obecną nazwą i zdecydowano się potraktować ją jako centralną arterię miasta, prostując jej przebieg, kreśląc wygląd bocznych arterii i definiując konkretne parcele. To dość rzadka sytuacja – przyzwyczajeni jesteśmy do bardziej organicznego, mniej kontrolowanego rozwoju polskich miast, a w tym przypadku… nie było przypadku :).

Jeśli dawno nie szliście Piotrkowską, to… się zdziwicie! Wracając do Łodzi po kilku latach przerwy, byliśmy zaskoczeni tym, jak bardzo wypiękniała. Wiele z fasad kamienic poddano remontowi, a że każda jest naprawdę trochę inna w stylu, warto zadzierać głowę i przyglądać się detalom. Nieustraszonym sugerujemy zajrzeć w (niektóre) podwórka – gdzieniegdzie to właśnie w głębi kamienic schowane są fajne knajpki czy bary. Żeby nie było – bez kontrastów się nie obejdzie, bo nie wszystkim adresom się do tej pory poszczęściło…

Przy niektórych przecznicach testuje się holenderski koncept ,,woonerfu”, czyli dzielnicy mieszkalnej, w której pierwszeństwo mają piesi i mieszkańcy – ograniczony jest ruch samochodów, a zamiast parkingów królują ławeczki i donice z zielenią. Nam się podoba!
A skąd nazwa ulicy? Jaki Piotrek zasłużył się w Łodzi na tyle, żeby to właśnie jemu poświęcono najdłuższy miejski deptak? Niestety, trudno tu o jakąś ,,chwytliwą” historię – to po prostu trakt, który tradycyjnie prowadził od Piotrkowa Trybunalskiego do Zgierza.
Czas ruszyć na spacer! Proponujemy zacząć przechadzkę od Placu Wolności, oddalonego o raptem kilkaset metrów od wspomnianej już siedziby Poznańskich – i podążać w dół ulicy.

Ciekawe miejsca i atrakcje wzdłuż Piotrkowskiej*?
*do ul. Adama Mickiewicza
- Ratusz (nr 1)
- Kościół Zesłania Ducha Świętego (nr 2) – ciekawa bryła
- Pasaż Róży (nr 3) – opisujemy też dalej w tekście
- Kamienica Scheiblerów (nr 11) i Sendorowicza (12) – przepiękne fasady!
- Kamienica Chaima Bławata (nr 17)- w podwórku sporo się dzieje, znajdziecie tam ciekawe lokale
- Dom Handlowy Magda (nr 32), a przy nim Informacja Turystyczna – taki trochę oldskulowy potworek przy dość eleganckiej ulicy. Warto przyjrzeć się pomnikowi ,,Twórców Łodzi Przemysłowej”, przedstawiającemu Scheiblera, Poznańskiego i Grohmana. Zachęcamy, żeby dosiąść się do panów i podyskutować o tym, co zrobić z przemysłowym dziedzictwem Łodzi :).
- Kamienica Dawida Szmulewicza (nr 37), a przy nim pomnik Lampiarza- na część stulecia elektryfikacji Łodzi
- Kamienica Hermana Konstadta (nr 53) – piękna bryła
- Łódzka Aleja Gwiazd(ok. nr 65) – głównie z nazwiskami gwiazd polskiego kina i teatru
- Dom Towarzystwa Akcyjnego Ludwika Geyera (nr 74) – zacna kopuła
- Pomnik Artura Rubinsteina (nr 78) – zagraj z mistrzem przy fortepianie!
- ,,Kamienica Pod Gutenbergiem” (nr 86) – eklektyczny misz-masz
- Pomnik Misia Uszatka (nr 87) – chyba najmilszy na całej ulicy 🙂
- Podwórko przy nr 88 – zajrzyjcie do środka, żeby zobaczyć świetnie zachowaną kuczkę, czyli żydowską konstrukcję przypominającą altanę, a nawiązującą do szałasów budowanych na święto Sukkot
- Kamienica Szai Goldbluma – piękne zwieńczenia
- pomnik Tuwima pod Urzędem Miasta w Pałacu Heinzla (nr 104) – przysiądźcie na ławeczce obok ulubionego poety polskiego dziecka 🙂
- Pomnik Reymonta (nr 137)
- OFF Piotrkowska (nr 138/140) – opisana poniżej
- Stajnia Jednorożców – kreatywna nazwa przystanku barwnego przystanku tramwajowego na zbiegu Piotrkowskiej i Mickiewicza. Doczekała się pomnika jednorożca!
Warto nadmienić, że na tych numerach Piotrkowska się nie kończy – przecina bowiem ul. Mickiewicza i prowadzi dalej na południe. Tu też spacerowaliśmy, ale zdajemy sobie sprawę, że pewnie niewielu turystów dochodzi tak daleko…

9. OFF Piotrkowska
Zwieńczeniem spaceru wzdłuż Piotrkowskiej 138 będzie zajrzenie do ciekawego miejsca – do OFF Piotrkowskiej. Znajdziecie tu przede wszystkim wiele rozmaitych adresów gastronomicznych, wśród których znajdzie się chyba propozycja dla każdego gustu kulinarnego. To także strefa z wieloma niszowymi sklepami, m.in. ze słynnym łódzkim ,,Pan tu nie stał” z nietuzinkowymi ubraniami i gadżetami.
Nawet jeśli taka konsumpcja to nie Wasza bajka, warto zajrzeć tu tak czy siak i przyjrzeć się temu miejscu jako przykładowi ciekawej rewitalizacji dawnej Fabryki Ramischa, przekształconej po wojnie w Zakłady Przemysłu Bawełnianego. Po nastaniu kapitalizmu mieściło się tu łódzki bazar a’la ,,chinatown” i dopiero obecny inwestor zmienił tę przestrzeń w modną dzielnicę, do której wprowadziły się także biura kreatywne czy z zakresu nowych technologii. Ten wielokrotnie nagradzany koncept to przykład na to, że przy fajnym pomyśle i zdecydowanym inwestorze można stworzyć w centrum miasta przestrzeń, która żyje całą dobę.

10. Pasaż Róży
Pasaż Róży to obecnie bardzo ,,instagramowe” miejsce, w którym wielu turystów skupia się wyłącznie na wizualnym efekcie, jaki niewątpliwie daje wypełnienie całego podwórza niezwykłą mozaiką z maleńkich kawałków luster, ciekawie załamujących światło i dodających lekkości starym kamienicom.
Warto jednak znać kontekst powstania tego projektu artystycznego autorstwa Joanny Rajkowskiej, dla której te kawałki luster symbolizują budowę siatkówki oka. Tytułowa Róża to córka artystki, której wzrok uszkodził nowotwór – w związku z czym dziewczynka widzi tylko fragmenty obrazu.

11. Pałac Maurycego Poznańskiego (Muzeum Sztuki w Łodzi MS1)
Miejsce to nie leży bezpośrednio przy Piotrkowskiej, ale warto z niej zboczyć by zobaczyć Pałac Maurycego Poznańskiego. MS1 to jeden z adresów łódzkiego Muzeum Sztuki, pod którym prezentowana jest głównie sztuka współczesna – wystawy regularnie się zmieniają, polecamy więc zajrzeć na stronę instytucji i zobaczyć, co Was interesuje. Przyznamy się – my wybraliśmy się na ul. Więckowskiego 36 nie dla bieżącej wystawy, ale dla pałacu, w którym jest eksponowana.

MS1 mieści się bowiem w zabytkowym pałacu należącym niegdyś do przemysłowca, Maurycego Poznańskiego – syna Izraela. Już delikatnie zdobiona elewacja mile pieści oko, ale na nas największe wrażenie zrobiła potężna klatka schodowa ze zdobnym witrażem. Również ciekawy efekt sprawia eksponowanie sztuki współczesnej w klasycznych, pałacowych wnętrzach – jeśli więc nawet jesteście trochę na bakier z nowoczesnymi trendami w sztuce, może, podobnie jak my, znajdziecie przyjemność w poznawaniu kolejnego fabrykanckiego pałacyku.

12. Centralne Muzeum Włókiennictwa w Łodzi
A teraz – sprawnie przeskakujemy na południe Piotrkowskiej, do nowej, ciekawej placówki muzealnej. Centralne Muzeum Włókiennictwa w Łodzi to nowo otwarte muzeum traktujące przekrojowo temat rozwoju przemysłu i jego wpływu na Łódź. Wizyta w tym miejscu może być dopełnieniem lub alternatywą dla wspomnianego wcześniej Muzeum Manufaktury.

Tu zagadnienie pokazane jest szerzej i z większym rozmachem. Wystawa działa na zmysły, buchając ogniem maszyn, dotyka wrażliwych zakamarków serca, pokazując, jak traktowano maleńkie dzieci włókniarek, przywodzi wspomnienia ,,poprawek krawieckich” i zakupów ortalionów na bazarach, a także z socjologicznym zacięciem przeprowadza odbiorcę przez temat trudnych przemian, jakie zaszły w Łodzi w ostatnich dekadach. Wątki, nomen omen, snują się w Centralnym Muzeum Włókiennictwa wokół hasła ,,Miasto-Moda-Maszyna”. To naprawdę ciekawa i nowoczesna ekspozycja, czytelna zarówno dla kogoś, kto nie lubi wchodzić w szczegóły, jak i ciekawskiego odbiorcy, lubiącego zagłębić się w temat.
Do tego interesujący jest sam budynek, w którym znajdziecie wystawę – to tzw. Biała Fabryka, jeden z najładniejszych gmachów poprzemysłowych, w stylu klasycystycznym, z wyraźnie zachowanymi elementami, takimi jak wieża ciśnień, kotłownia czy łaźnia.


13. Łódzki Park Kultury Miejskiej
Po sąsiedzku od Centralnego Muzeum Włókiennictwa znajduje się Łódzki Park Kultury Miejskiej – zaskakujący ,,skansen” w środku miasta. Nie znajdziecie tu jednak chat krytych strzechą (te do zobaczenia są w skansenie w Maurzycach), a zabytkową drewnianą architekturę miejską.
