Co zobaczyć w Karpaczu – 15 atrakcji w Karpaczu i okolicach

Karpacz to niezwykle popularne miejsce, które rokrocznie przyciąga ponad 2.5 miliona ludzi, pragnących wypocząć u stóp majestatycznych Karkonoszy. W zimę w Karpaczu roi się od narciarzy i snowboarderów, gdy zaś stopi się śnieg, piesi wędrowcy ruszają na szlaki aby nacieszyć się górskimi widokami i sprawdzić swoją formę.

Zabytkowy drewniany domek w Karpaczu.
W Karpaczu zabytkowa i niezwykle miła oku architektura…

Choć nie udało nam się poczuć jakiejś specjalnej atmosfery Karpacza, doceniamy jego świetne położenie i kilka naprawdę unikalnych atrakcji, który czynią miasto świetną bazą wypadową.. Spokojnie można tu spędzić urlop i się nie nudzić, a turyści niestroniący od aktywnych wyzwań naprawdę będą mieć z czego korzystać.

… miesza się z mniej urokliwymi zakątkami.

Doradzamy więc co robić i co zobaczyć w Karpaczu. Łapcie nasz absolutnie subiektywny ranking!

Atrakcje Karpacza – nasz subiektywny ranking

1. Górskie wędrówki po Karkonoszach i Śnieżka

Sorry, mogliście się po nas tego spodziewać 🙂 – nie bylibyśmy sobą, gdybyśmy nie zachęcili do wyjścia (a nie, wjechania :P) w góry. O trasie na Śnieżkę pisaliśmy tutaj, ale jeśli forma nie ta, nie trzeba od razu wychodzić tak wysoko. Przykładowo fajną i nietrudną wycieczką będzie spacer do Samotni (niebieski szlak) czy przechadzka po lasach koło Karpacza, u stóp gór. Zauważyliśmy, że niektóre trasy są naprawdę bardzo przyjazne- szerokie i utwardzone, przypominają bardziej drogę techniczną, po której radę dadzą spacerować dzieci czy rodzice ze sportowymi wózkami.

Śnieżka to najwyższy szczyt Karkonoszy i bardzo popularna atrakcja Karpacza
Śnieżka- najsłynniejszy szczyt Karkonoszy.

Naprawdę widzieliśmy sporo takich rodzin, chyba nawet więcej niż na innych znanych nam rejonach. Wystarczy zrobić krótki research i dostosować plany do możliwości- z Karpacza biegną szlaki w kilku różnych kierunkach, więc jest z czego wybierać. Na Równię pod Śnieżką spokojnie dojdzie osoba bez większego przygotowania fizycznego, należy tylko pamiętać, że to jednak są wysokie góry- weźcie coś ciepłego, sprawdźcie pogodę i… idźcie!

Schronisko Samotnia nad Małym Stawem w Karkonoszach.
Nie trzeba od razu wchodzić na samą Śnieżkę- schronisko Samotnia może być również ciekawym celem wycieczki.

Oczywiście można też podjechać gondolą na Kopę lub, od strony czeskiej, na samą Śnieżkę – pisaliśmy o tym w naszym tekście.

2. Kościół Wang

Co w sercu Karkonoszy robi 800-letnia norweska świątynia, na dodatek protestancka? Wszystko za sprawą króla pruskiego Fryderyka Wilhelma IV, który w 1841 roku nabył XII-wieczny norweski kościółek i zaplanował przenieść go do Berlina. Skąd pomysł przenoszenia obiektu?

Kościół Wang to wielka atrakcja Karpacza.
Bodaj najsłynniejsza świątynia wikingów w Polsce :)!

Cóż, drewniany obiekt z norweskiego miasta Vang doczekał się swojego nowocześniejszego i większego następcy, którego budowa kosztowała lokalną społeczność niemałe pieniądze.

Piękne drewniane zdobienia świątyni Wang w Karpaczu.
Zdobione detale liczą sobie kupę lat!

Zdecydowali więc sprzedać stary kościół, a Jan Krystian Dahl, znawca nordyckiej kultury, podszepnął pruskiemu królowi o tej niecodziennej okazji. Fryderyk Wilhelm zdecydował przenieść świątynię Wang do Karpacza, a palce w wyborze tego właśnie miejsca maczała hrabina von Reden z pobliskiego Bukowca.

Wnętrze Kościoła Wang w Karpaczu.
Zagadka dla spostrzegawczych- ile smoków znajdziecie na zdjęciu?

Tak oto niecodzienna skandynawska konstrukcja trafiła pod Karkonosze i do dziś służy jako miejsce modlitw. Kościół można też (a nawet należy!) zwiedzać- turyści łączą się w nieduże grupy i wysłuchują opowieści o nordyckich symbolach przeplatających się z chrześcijańską symboliką. Fascynujące połączenie! Czy wiedzieliście też, że tę imponującą budowlę wzniesiono bez użycia ani jednego gwoździa…?

Kościół Wang i cmentarz. Miejsce które trzeba zobaczyć w Karpaczu.
Niecodzienne kształty w polskim krajobrazie…

3. Dziki Wodospad

Rzeka Łomnica, która swój bieg bierze na Równi pod Śnieżką, od zawsze była utrapieniem dla Karpacza i Kotliny Jeleniogórskiej. Górskie roztopy czy lawiny śniegu potrafiły gwałtownie podnieść poziom wody, która wylewała na położone niżej osady. Szczególnie tragiczna okazał się powódź w 1897 roku, po której władze zdecydowały okiełznać Łomnicę, budując zbiorniki zabezpieczające i zaporę.

Tak też właśnie powstał Dziki Wodospad, który tak naprawdę ani nie jest naturalnym wodospadem, ani nie jest przesadnie dziki ;). Jednak malownicze położenie w cieniu drzew i łatwy dostęp powodują, że chętnie zaglądają tutaj goście Karpacza i robią pamiątkowe zdjęcie. Wodospadu szukajcie powyżej hotelu ,,Biały Jar”.

Dziki Wodospad to jedna z największych atrakcji Karpacza.
Wodospad Dziki

4. Muzeum Sportu i Turystyki

Szczerze mówiąc, po Muzeum Turystyki i Sportu nie spodziewaliśmy się zbyt wiele, szczególnie widząc reklamy zachęcające do obejrzenia jakże zabytkowych nart Kamila Stocha. Uwielbiamy aktywnie wypoczywać, ale tego rodzaju pamiątki nas nie kręcą.

Budynek Muzeum Sportu i Turystki w Karpaczu.
Muzeum Sportu i Turystyki znajduje się w eleganckim drewnianym domu.

Choć poszliśmy tam bardziej z reporterskiego obowiązku, pozytywnie się zaskoczyliśmy. Jasne, obiekt jest nieduży i narty Kamila są dla wielu zwiedzających silnym magnesem, ale polecamy poczytać co nieco o rozwoju osadnictwa w Karkonoszach i początkach turystyki. Ekspozycja płynnie przechodzi z opowieści o górnictwie, karkonoskiej przyrodzie i legendarnym Duchu Karkonoszy, do części o pierwszych turystach, związkach miłośników Karkonoszy i nieśmiałych krokach w dziedzinie sportów zimowych. Wyobraźcie sobie tych hrabiów wnoszonych na Śnieżkę w lektykach czy pierwszych piechurów nocujących w prymitywnych budach z pasterzami i ich inwentarzem…

Sanki w Muzeum Sportu i Turystki w Karpaczu
Od historycznych sań po narty Kamila Stocha

Dobrze, że standard schronisk jest teraz ciut lepszy ;). Karkonosze są ważnym ośrodkiem sportów zimowych i tu miłośnicy medali, pucharów i autografów będą mieć używanie. Wystawa jest nieduża i w sam raz nadaje się na rozgrzewkę przed wyjściem w góry;)

5. Muzeum Zabawek

Muzeum Zabawek w Karpaczu to specjalne miejsce, w którym wyeksponowano imponującą kolekcja Henryka Tomaszewskiego, twórcy teatru pantomimy i mieszkańca Karpacza. Niecodzienna pasja pana Tomaszewskiego zaowocowała pokaźnym zbiorem zabawek z różnych dekad i zakątków świata.

Krakowskie lajkoniki w Muzeum Zabawek w Karpaczu.
Niecodzienne zabawki intrygują nie tylko najmłodszych.

Czego tu nie znajdziemy… Klucząc między gablotami, dostawaliśmy oczopląsu: tu figurki ludowe, tam przedstawienia Lajkonika, kolędników, wesołe bryczki, drewniane koniki, lalki z wosku, zabawki z odległej Azji, ogromne domki dla lalek, figurki produkowane w PRL-owskich spółdzielniach, kolekcję misiów, transformersów czy lalek japońskich- to tylko kilka zbiorów, które zapadły nam w pamięć.

W Muzeum Zabawek dorośli przeniosą się w świat miłych wspomnień, a dzieciaki dowiedzą się, czym bawiono się w innych epokach i krajach. Jeśli lubicie podobne klimaty, polecamy też Muzeum Zabawy i Zabawek w Kielcach.

Lalki w Muzeum Zabawek w Karpaczu
Udało się zebrać kolekcję również z innych zakątków świata.

6. Młynek Miłości

Może to trochę niepozorne miejsce, ale jakże romantyczne… Historii nie będziemy tu zdradzać, ale według lokalnej legendy: ,,tylko tu koło młyńskie ziarno na mąkę zmieniało i losami ludzi kręciło, a córkę młynarza – księżniczce równą czyniło”…

Podobno warto tu przyjść z drogą sercu osobą- jeśli nie podziała magia młynka, zawsze będzie to miły spacer ;).

Młynek Miłości w Karpaczu
Źródełko miłości…

7. Park i zapora na Łomnicy

Kaskada na Łomnicy fascynuje małych podróżników, a mały parczek wzdłuż rzeki zachęca do spacerów z najmłodszymi. Rzeźby Ducha Gór czy leśnych zwierząt najwyraźniej działają na wyobraźnię dzieci, które wspinały się na każdą dostępną konstrukcję i prosiły rodziców o zdjęcia.

Jeśli to zachęca je do spędzenia czasu na zewnątrz, to w sumie czemu nie :), tym bardziej jeśli z parku można płynnie przejść do karpackiego centrum na lody czy gorącą czekoladę.

Pomnik Ducha Gór.
A może fotka z Duchem Gór?

8. Punkt Grawitacji/ Trójkąt Bermudzki

Czy samochód ,,na luzie” może sam z siebie cofać się pod górkę? Cóż, w Karpaczu podobno tak, choć my wolimy wierzyć, że słynny ,,Trójkąt Bermudzki” to kwestia iluzji optycznej.

Nie jest za to iluzją widok zwalniających w tym miejscu samochodów, dziwnie zachowujących się rowerzystów i eksperymentujących z fizyką pieszych. Nic tylko streamować ich popisy do internetu 🙂 …

Anomalia Grawitacyjna w Karpaczu.
Czy anomalia grawitacji działają również na cyklistów?

9. Atrakcje dla dzieci

Jeśli wybieracie się do Karpacza z milusińskimi, możecie sprawdzić ofertę kilku miejsc nastawionych typowo na najmłodszych. Pod Karpaczem znajdziecie Western City, odtwarzające klimaty kowbojskiego miasteczka, a przy ulicy 3 Maja schowało się nieduże Muzeum Budowli z Klocków Lego, m.in. z obserwatorium na Śnieżce zbudowanym z najsłynniejszych klocków świata. Słyszeliśmy też o Parku Bajek, choć chyba prędzej wzięlibyśmy nasze (jeszcze hipotetyczne :P) dzieci do Karkonoskich Tajemnic, gdzie można zagłębić świat lokalnych legend, duchów i intrygujących zjawisk przyrodniczych. Chętnie usłyszymy od Was, jak oceniają te miejsca Wasze pociechy!

10. Inne atrakcje w Karpaczu

Jest jeszcze kilka miejsc, które wpadły nam w oko, jednak nie mieliśmy okazji ich przetestować- niekoniecznie są w naszym stylu, ale może Was zainspirują :).

  • Całoroczne lodowisko to ciekawa propozycja dla miłośników zimy, którym tęskno za grudniową aurą.
  • Po sąsiedzku z kolei znajduje się park linowy, gdzie można sprawdzić swoją sprawność i pozbyć się lęku wysokości- zauważyliśmy, że takie rozrywki robią się coraz bardziej popularne i pozwalają wspólnie spędzić przeżyć ciekawą przygodę.
  • Niedaleko deptaka znajduje się tor saneczkowy Kolorowa, który, jak wynika z naszych obserwacji, też cieszył się zainteresowaniem.
  • Jeśli stawiacie bardziej na edukacyjny walor wycieczki, można zajrzeć do Centrum Informacyjnego Karkonoskiego Parku Narodowego, które oferuje wystawę minerałów, trójwymiarową makietę Sudetów czy ekspozycję dotyczącą dzikich ziół, o których mocy wiedzieli karkonoscy laboranci.
  • Ukryte skłonności sadystyczne wyjdą na jaw w Domu Kata, gdzie z kolei dowiecie się co nieco o konsekwencjach nieprzestrzegania prawa 😉

W sąsiedztwie Karpacza: 5 atrakcji w najbliższej okolicy

1. Kaplica św. Anny na Grabowcu (Sosnówka)

Do kaplicy św Anny dojechaliśmy mijając kościół Wang i podążając pięknie nazwaną ulicą Liczyrzepy. Z pod kościoła Wang to raptem 20-30 minut rowerem. Przy wiacie turystycznej zjechaliśmy z głównej drogi w prawo i szlakiem pieszym dotarliśmy do kaplicy św. Anny. Ta okolica stanowiła miejsce pogańskich kultów, a jedną z leśnych ścieżek nazywano nawet Ścieżką Czarownic. Już na początku XIII wieku wzniesiono tu więc drewnianą kaplicę, żeby przegonić pogańskie wierzenia i ugruntować wśród ludności katolicyzm. Obecny kształt barokowej rotundy nadano kaplicy w XVIII wieku, kiedy na polecenie hrabiego von Schaffgotscha z Cieplic, odbudowano obiekt. Jednak to nie kaplica sprawiła, że zabawiliśmy w tymi miejscu dłużej – polecamy gospodę Dobre Źródło, w której można zjeść pyszny domowy obiad, delektując się nie tylko świeżymi smakami, ale również pysznym widokiem na Kotlinę Jeleniogórską.

Kaplica św Anny w drodze na Karpacz
Obok kaplicy św Anny znajdziecie również świetną gospodę z pysznym jedzeniem- coś dla ciała i dla ducha!

2. Park Miniatur Dolnego Śląska w Kowarach

Za parkami miniatur z zasady nie przepadamy, bo chyba niezbyt kręcą nas zdjęcia z małą wieżą Eiffela, jednak dla Parku Miniatur Dolnego Śląska bylibyśmy gotowi zrobić wyjątek, odwiedzając go z dziećmi. Umieszczone w nim miniatury to odzwierciedlenia najważniejszych miejsc na terenie historycznego Dolnego Śląska. Na wystawie znalazły się m.in. pałace Kotliny Jeleniogórskiej, mini-szczyt Śnieżki czy obiekty sakralne, takie jak świątynia Wang lub Sanktuarium w Krzeszowie. Każde z miejsc opatrzono tabliczką informacyjną opowiadającą historię obiektu, ponadto można również skorzystać z usług przewodnika. Podobało nam się również to, że przedstawiono nie tylko obiekty znajdujące się dziś na terenie Polski, ale również te z Niemiec czy Czech, które zaliczamy do dziedzictwa historycznego Dolnego Śląska. Taka wizyta, choć nietania, może być ciekawym uporządkowaniem wiedzy o odwiedzonych miejscach lub stanowić inspirację do dalszych wojaży- my spisaliśmy sobie kilka kolejnych miejsc, które dodajemy do naszej listy. No i oczywiście są Kowary rajem dla fanów śmiesznych zdjęć, ale o tym może innym razem… 🙂

Park Miniatur w Kowarach
W Parku Miniatur w Kowarach można zobaczyć m.in. miniaturę obserwatorium astronomicznego na Śnieżce

3. Kowary: Ryneczek, Góry i Kopalnie

Na Ryneczku spędziliśmy raptem chwilkę, ale była to chwilka mile zaskakująca. Gdy wjeżdżaliśmy do Kowar od strony Rudaw Janowickich, miasteczko wydawało się trochę zaniedbane i widać było, że po upadku dużych zakładów produkcyjnych i zaprzestaniu górnictwa (w Kowarach, podobnie jak w Miedziance funkcjonowała jedna z większych kopalni uranu), miejsce szuka jeszcze swojej drogi w nowej rzeczywistości. Kowary stawiają teraz na turystykę i gdy dojechaliśmy do odrestaurowanego rynku, stwierdziliśmy, że to ciekawy trop. Rynek w Kowarach jest naprawdę uroczy, a niewielka i przepyszna kawiarnia Alchemia podbiła nasze serca (i puste żołądki). Czekoladowe szejki ,,na bogato” wchodziły gładko po całym dniu wpychania rowerów pod górkę 😛 – tak gładko, że nie udało się uchwycić ich na pamiątkowym zdjęciu. Przeszliśmy się deptakiem, kątem oka rejestrując niewielki Dom Tradycji Miasta Kowary, do którego chętnie byśmy wrócili.

Do Kopalni Podgórze w Kowarach nie zdążyliśmy już wejść, ale mieliśmy ją w planach i liczymy, że uda się tam kiedyś jeszcze zawitać. W tej drugiej co do wielkości kopalni uranu w Polsce przygotowano liczącą 1600 metrów podziemną trasę turystyczną, w trakcie której przewodnik opowiada o historii lokalnego górnictwa i tajemniczych radzieckich programach wydobycia uranu- przyznajcie, że brzmi intrrrrrygująco. Historia o tyle ciekawa, że wspólna dla wielu miejsc w okolicy, więc przy okazji jakiegoś deszczowego dnia, warto ją, dosłownie, zagłębić :).

Ponadto w Kowarach znajdziecie również pałac Smyrna przy ul. Ogrodowej, dziś służący za hotel. Blisko jest stąd również do szlaków Rudaw Janowickich i, oczywiście, wschodniej części Karkonoszy – w sam raz na jednodniową wycieczkę z Karpacza.

Zabytkowe i kolorowe kamieniczki w Kowarach
Kolorowe Kowary!

4. Dolina Pałaców i Ogrodów oraz Jelenia Góra

Z Karpacza do Jeleniej Góry jest raptem 18 kilometrów, a między tymi dwoma miejscowościami rozciąga się pałacowo-zamkowe eldorado, którego poznanie może być doskonałym pretekstem do jednodniowej wycieczki. Najbliższy pałac, w Miłkowie, to ledwie cztery kilometry od centrum Karpacza… Po więcej informacji zapraszamy do naszego wpisu o Dolinie Pałaców i Ogrodów. Warto też przy okazji zwiedzić Jelenią Górę.

Zamek Karpniki w Dolinie Pałaców i Ogrodów
Dawna fosa to dziś bardziej element dekoracyjny.
Rynek i ratusz w Jeleniej Górze
Nad jeleniogórskim rynkiem.

5. Szklarska Poręba i jej atrakcje

W tym miejscu polecamy nasz przewodnik po atrakcjach Szklarskiej Poręby, w którym dokładnie opisaliśmy nasze wrażenia. Z Karpacza do Szklarskiej Poręby jest bardzo blisko, czemu więc nie skorzystać z tej sposobności :)?

Ładne budynki cieszą oką powodujac ze Szklarska Poreba to miejsce do ktoreg warto przyjechac
Stylowe budowle Szklarskiej Poręby

Mapa atrakcji Karpacza i okolicy

Na mapie znajdziecie miejsca opisane w tekście oraz linki do szczegółowych artykułów.

Zarezerwuj nocleg w Karpaczu!

Jeśli nasz wpis przydał się i planujesz wypad do Karpacza, zachęcamy do rezerwacji noclegu przez nasz link afiljacyjny na Bookingu. Booking podzieli się z nami swoją prowizją, dzięki której będziemy mogli dalej tworzyć blogowe treści – dziękujemy!

27 komentarzy do “Co zobaczyć w Karpaczu – 15 atrakcji w Karpaczu i okolicach”

  1. Świątyni Wang bardzo fajna i wara zwiedzenia choć jeden raz. Natomiast jeśli coś jest świątynią nie powinno być płatne a bardzo wiele obiektów niestety bilet aby wejść do miejsc kultu lub miejsca robienia biznesu. Tak czy inaczej na pewno warto odwiedzić to miejsce choć jeden raz. Tym bardziej że po drodze jest na szlak.

    Odpowiedz
    • Pytanie zawsze o to, kto finansuje i utrzymuje taką świątynię- co innego, gdy należy do tak bogatej instytucji, jaką jest kościół katolicki, a co innego jeśli do jakiejś uboższej instytucji wyznanioniowej, która, pozostając w mniejszości, ma mniejsze szanse na np. ministerialne granty na utrzymanie obiektu.

      Odpowiedz
  2. Chcę jechać z córką do Karpacza wejść na Śnieżkę i oprócz tego zwiedzić atrakcyjne miejsca ( jakie?) i pytanie gdzie najlepiej zatrzymać się na nocleg. Jadę pierwszy raz i dlatego proszę o informację

    Odpowiedz
    • Hej- atrakcyjne miejsca opisaliśmy w tym artykule, a co do noclegu- polecamy poszukać na stronie booking. Dużo zależy od dostępności – Karpacz i Szklarska Poręba to dość oblegane w wakacje miejsca…

      Odpowiedz

Dodaj komentarz