Co warto zobaczyć w Poznaniu? Lista atrakcji Poznania na udany weekend

Pierwszy raz do stolicy Wielkopolski pojechaliśmy lata temu na targi turystyczne (no właśnie targi, z tym kojarzyło się nam miasto) by później wracać do niego już jako zauroczeni nim turyści, odkrywający kolejne zabytki i atrakcje Poznania. W Poznaniu nie brakuje ciekawych miejsc, gwarantujemy więc, że nie będziecie się nudzić. Zapraszamy Was do tego pięknego miasta!

Poznań atrakcje. Widok na Stare Miasto w Poznaniu z Zamku Królewskiego.
Taki widok z wieży zamkowej!
Spis treści ukryj

Odkryjcie, co zobaczyć w Poznaniu

Wymienione w tekście zabytki i atrakcje Poznania opisaliśmy po kolei, według dzielnic, zaczynając od Starego Miasta przez Ostrów Tumski, po Dzielnicę Cesarską. I właśnie tak, dzielnica po dzielnicy, najlepiej zwiedzać Poznań. Aby ułatwić Wam nawigację po mieście, na końcu przewodnika umieściliśmy MAPĘ z atrakcjami opisanymi w tekście.

Poznań atrakcje turystyczne

Zwiedzanie Poznania proponujemy zacząć od Starego Miasta i Rynku, gdyż to poznański ratusz i kolorowe kamieniczki są znakiem rozpoznawczym miasta. Następnie oprowadzimy Was po Ostrowie Tumskim, gdzie powstała pierwsza piastowska osada.

I. Stare Miasto

1. Stary Rynek w Poznaniu

Poznański Stary Rynek to według nas jeden z piękniejszych i lepiej zachowanych rynków w Polsce. Otoczony kolorowymi kamienicami, z pięknym renesansowym ratuszem w centrum i przylegającymi do niego przeuroczymi, kolorowymi domkami budniczymi (budnik czyli kramarz). Zwróćcie też uwagę na liczne rzeźby i fontanny, które upiększają rynek.

2. Ratusz w Poznaniu

Wszystkie drogi prowadzą… do ratusza, rzecz jasna! To tam, w ratuszowym oknie, stukają się słynne na całą Polskę koziołki. Na nas, szczerze mówiąc, wielkiego wrażenia nie zrobiły, ale wiadomo – zobaczyć trzeba. 

O wiele bardziej zaintrygował nas sam ratusz – to chyba jeden z piękniejszych tego typu obiektów w polskich miastach, a otoczenie kolorowych domków tylko dodaje mu uroku. Ranga budynku i fakt, że to właśnie budowla świecka, a nie np. kościół, odgrywa centralną rolę na rynku, są również wymowne.

Ratusz Miejski na Rynku w Poznaniu. Ten budynek trzeba zobaczyć w Poznaniu.

Poznański ratusz, poza funkcją estetyczną i reprezentacyjną, pełni także tę edukacyjną – bowiem na jego fasadzie znajdziecie nie tylko alegorie cnót, ale również łacińskie sentencje, dające do myślenia miejskim radcom. „Najlepsze z miast jest to, które posiada dobrych obywateli” – przyznajcie, że to jak najbardziej aktualna mądrość. 

Miejsca, które warto zobaczyć w Poznaniu. Wielka Sień w Ratuszu.
Wielka Sień w Ratuszu.

W środku ratusza udało nam się jeszcze zwiedzić odział Muzeum Historii Miasta Poznania, w dość ograniczonym, ze względy na prace remontowe, zakresie. 

Dobra wiadomość! W marcu 2024, po długim remoncie, muzeum znów otwarło swoje wrota na zwiedzających.

Poznańskie koziołki to znana atrakcja turystyczna Poznania.
Słynne poznańskie koziołki 😉

3. Przyrynkowe kolorowe kamienice i kamieniczki

Urzekają nas też przepiękne poznańskie kamieniczki przy ratuszu i wokół rynku. Co jedna to inna, spokojnie możemy sobie wyobrazić taką nieformalną rywalizację między ich niegdysiejszymi właścicielami w zakresie kształtów i zdobień.

Obejdźcie dokładnie rynek i znajdźcie swoją ulubioną! A spacer doskonale urozmaici jeden z Wielkopolskich Questów – ,,Królewski Poznań”. To absolutny hit tej wielkopolskiej kolekcji – zajął nawet 4. miejsce w ogólnopolskim rankingu na najlepsze questy. Ściągajcie więc zagadki i spacerujcie po historycznych ulicach Poznania!

Kolorowe kamienice na rynku w Poznaniu. Atrakcje i zabytki Poznania. Przewodnik.
Gdy po deszczku w Poznaniu wychodzi słońce…

4. Pomnik Bamberki

Jednym z ciekawszych pomników na rynku jest Pomnik Bamberki upamiętniający osadników z niemieckiego Bambergu sprowadzanych do Wielkopolski w XVIII wieku w celu odbudowy zniszczonego regionu. Przez stulecia katolicka ludność spolonizowała się, ale zachowała przy tym pamięć o swoich przodkach. Pomnik z kobietą w ludowym stroju przypomina o wkładzie ludności bamberskiej w odbudowę tych ziem i o korzeniach części mieszkańców Wielkopolski.

Pomnik Bamaberki na rynku. Internetowy przewodnik po atrakcjach Poznania.
Bamberka – jeden ze słynniejszych pomników na Rynku

5. Muzeum Powstania Wielkopolskiego

Z tyłu za ratuszem znajduje się stary odwach, czyli dawna siedziba żołnierzy miejskich, prekursorów dzisiejszej straży miejskiej. Jak na ,,stróżówkę” budynek wygląda naprawdę elegancko, a i wnętrza skrywają ciekawe muzeum – Muzeum Powstania Wielkopolskiego

O tym powstaniu mówi się w szkole zdecydowanie za mało, a szkoda, bo to raczej pozytywny przykład na tle innych zrywów niepodległościowych, w których Polacy ponosili klęski. Wystawę ostatnio trochę odświeżono, zajrzyjcie więc jeśli interesuje Was kwestia niepodległościowa w zaborze pruskim.

W 2024 roku ruszyła budowa nowej, dziesięciokrotnie większej, siedziby muzeum – jesteśmy ciekawi efektów!

Wystawa Muzeum Powstania Wielkopolskiego. Ciekawe muzeum, które warto odwiedzić w Poznaniu.

6. Fara Poznańska 

Woleliśmy niespiesznie przespacerować się Świętosławską i zasiąść w jednym z licznych kawiarnianych ogródków, sącząc cappuccino z widokiem na przepiękną fasadę fary poznańskiej. Ten różowo-biały front z bogato zdobionym barokowym portalem z figurami świętych stanowi dla nas jeden z symboli Poznania. To zdecydowanie jedno z naszych ulubionych miejsc, do którego wracamy zarówno latem, jak i zimą, by chwilę się zrelaksować i chociaż raz, przy każdej wizycie, objąć wzrokiem ten widok…

Co ciekawe, podążając w stronę placu Kolegiackiego miniemy podobne do fary zabudowania – dawniej kompleks jezuicki, dziś budynki urzędu miasta. Na dziedzińcu można odpocząć sobie w darmowej strefie relaksu, łapiąc oddech między kolejnymi punktami zwiedzania. Ostatnio gruntowny remont przeszedł także Plac Kolegiacki. Polecamy widok na tę część Starego Miasta z tarasu restauracji w Hotelu Kolegiackim, w której skądinąd nieźle i ciekawie karmią – jeśli będziecie mieć chwilkę, wpadnijcie tu na drinka przed zachodem słońca.

Widok na Farę Poznańską z Zamku Królewskiego.

7. Zamek Królewski w Poznaniu

Zamek Królewski w Poznaniu ma ciekawą bryłę, bo niby historyzująca, a jednak ewidentnie nie pokryta jeszcze ,,patyną”. Historia jest rzeczywiście nietuzinkowa – miał w tym miejscu swój zamek Przemysł II (Piast z linii wielkopolskiej i trochę zapomniany król Polski – rządził przez jeden rok), a na twierdzy ustanowiono polskie godło. Przemysł II starał się jednoczyć polskie ziemie po rozbiciu dzielnicowym, zależało mu więc na rozbudowie twierdzy. Realizację planów Przemysła II przerwało zabójstwo władcy. Kolejni królowie dokładali swoją cegiełkę do projektu, ale pożar strawił obiekt w XVI wieku. Mimo prób odbudowy ucierpiał także w potopie szwedzkim i wojnie północnej, a w czasie rozbiorów rozebrano kolejne jego części. 

Dopiero w latach 2010-2013 przeprowadzono gruntowną odbudowę, która wywołała wiele kontrowersji. Cóż, nie ma co strzępić języka o to, czy zamek powinien wyglądać tak czy inaczej – jest jaki jest. Przestrzeń zamku wykorzystuje się do prezentowania kolekcji sztuki użytkowej, a z kolei z wieży zamkowej doskonale widać panoramę Poznania.

Widok na Stare Miasto w Poznaniu z Zamku.
Taki widok z wieży zamkowej!

8. Spacer Świętosławską i Muzeum Archeologiczne

Zanim jednak przejdziemy w stronę Placu Wolności, dobrze wrócić do rynku i przejść się jedną z bardziej klimatycznych poznańskich uliczek – ulicą Świętosławską. Po lewej stronie, w zabytkowych przestrzeniach, znajduje się Muzeum Archeologiczne, które swoją wystawą „Tu powstała Polska” wprowadza w temat Szlaku Piastowskiego i najwcześniejszych historii Poznania. Do tego znajdziecie również zabytki z kontynentu afrykańskiego.

Wystawa w Muzeum Archeologicznym w Poznaniu.

9. Pozostałości po średniowiecznych fortyfikacjach miejskich

Pod koniec XVIII wieku Prusacy rozpoczęli rozbiórkę dawnych murów miejskich, które nie przedstawiały już wtedy realnej wartości obronnej, a jedynie blokowały rozwój miasta. Ze średniowiecznego systemu do dzisiejszych czasów ostały się tylko relikty po otaczających miasto fortyfikacjach i 17 tablic upamiętniających dawny przebieg murów miejskich.

Najciekawszy fragment zrekonstruowanych murów i baszt znajdziecie przy ulicy Masztalarskiej–  zagospodarowano go w niewielki zielony skwer.

Ciekawe miejsca w Poznaniu. Fragment średniowiecznych murów miejskich.
A może spacerek wzdłuż dawnych miejskich murów?

10. Rogalowe Muzeum w Poznaniu

Co zrobisz, jak nic nie zrobisz – nie ma wizyty w Poznaniu bez rogala i już. No już nie udawajcie, że tak liczycie kalorie – rogal się należy i kropka.

Jeśli oprócz konsumpcji ciastka chcecie zrozumieć, skąd ta sława, a na dodatek naprawdę od serca się pośmiać (tym samym zrzucając kilka kalorii – proste!), polecamy kultowe już miejsce na mapie Poznania – Rogalowe Muzeum Poznania. W trakcie godzinnego pokazu w sposób lekki i wesoły dowiecie się nie tylko o historii rogali świętomarcińskich, ale również i samego Poznania.

dyplo mistrza rogalowego.

Wizyta jest bardzo interaktywna, okraszona wstawkami gwarowymi i poznańską autoironią, a jej zwieńczeniem może być dyplom rogalowego czeladnika. Nam się udało :).

Dodamy jeszcze na koniec, że z okien Muzeum doskonale widać słynne koziołki. 

Rogale świętomarcińskie w Poznaniu
Co ma rogal wspólnego z podkową? Przekonacie się w Rogalowym Muzeum Poznania

11. Plac i Fontanna Wolności

Przekroczywszy Aleje Marcinkowskiego, doszliśmy do jednego z naszych ulubionych miejsc w Poznaniu. Fontanna Wolności zawsze intryguje nas kształtem, lubimy podglądać bawiące się wokół niej dzieci. 

Fontanna Wolności na Placu Wolności w Poznaniu. Przedownik po atrakcjach Poznania.
Fontanna Wolności. Po lewej Biblioteka Raczyńskich. Po prawej Hotel Bazar.

Przy placu stoi słynna Biblioteka Raczyńskich, Muzeum Narodowe, Hotel Bazar i Arkadia, niegdyś gmach teatru, a w przestrzeni między nimi często odbywają się najróżniejsze wydarzenia. Lubimy się przespacerować czy to Alejami, czy równoległym św. Marcinem, popatrzeć się w witryny lub spróbować nowych lodów.

Biblioteka Raczyńskich na Placu Wolności w Poznaniu.
Biblioteka Raczyńskich.
Gmach Muzeum Narodowego w Poznaniu.
Gmach Muzeum Narodowego.

12. Hotel Bazar

Z zamku raptem rzut kamieniem dzieli od Hotelu Bazar (Paderewskiego 8). To tam zatrzymał się Ignacy Jan Paderewski, którego przemowa wygłoszona 26 grudnia 1918 roku zapoczątkowała serię wydarzeń prowadzących do wybuchu powstania wielkopolskiego.

13. Muzeum Narodowe w Poznaniu

Nieopodal placu Wolności skrywa się trochę nieprzystający budynek Muzeum Narodowego. Kiedy w trakcie jednej z naszych wizyt konkretnie się rozpadało, przeszliśmy całe muzeum. Najbardziej w pamięć zapadła nam największa w Polsce kolekcja obrazów Jacka Malczewskiego, którego patronem był hrabia Edward Aleksander Raczyński oraz… zbiór portretów trumiennych. Co jedna twarz na tych portretach, to jakby bardziej przerażająca i każda się tak w człowieka wpatruje… Brrr ;)…

Wnętrze muzeum robi wrażenie.
Kiedy masz wrażenie, że ktoś cię obserwuje…

14. Stary Browar w Poznaniu

Nie jesteśmy fanami zakupów, ale wszelkie rewitalizacyjne inwestycje ratujące podupadające zabytki zawsze nas interesują. Poznań pochwalić może się niezwykle ciekawą rewitalizacją Browaru Huggerów wybudowanego w XIX wieku przez emigrantów z Wirtembergi. 

Rozsypujący się browar został w latach 90-tych kupiony i zamieniony w niezwykłą przestrzeń publiczną ze sklepami, galeriami sztuki i gastronomią. Ceglana budowla, z wieloma żeliwnymi elementami, mała architektura a nawet zieleń sprawiają, że to warto się tam udać, nawet nie planując zakupów.

Atrakcje i ciekawe miejsca w Poznaniu. Stary Browar.
Stary Browar – przykład jednej z najlepszych rewitlizacji w Polsce.

II. Ostrów Tumski i Śródka

Ostrów Tumski to wyspa, która była świadkiem wielu ważnych krajowych historii. Najpierw Mieszko I i Bolesław Chrobry wznieśli na niej gród, biskupstwo i pierwszą katedrę. Potem poznańscy biskupi odegrali ważną rolę w wysiłkach Przemysła II, który dążył do zjednoczenia podzielonego na skutek rozbicia dzielnicowego państwa polskiego. Przez kolejne stulecia powstało tu wiele ważnych dla Polski budowli i instytucji. 

Widok na Ostrów Tumski w Poznaniu zza rzeki Warty.
Zielony Ostrów Tumski

15. Katedra Poznańska

Oczywiście nad Ostrowem Tumskim bezapelacyjnie króluje jeden budynek – strzelista poznańska katedra, jedna z ważniejszych atrakcji Poznania. Wrażenie w tym sięgającym X wieku kościele robi jego kubatura – choć wnętrze jest skromne (w porównaniu do podobnych katedr), dobrze jest przypatrzeć się poznańskim murom i sklepieniom.

Najchętniej odwiedzanym miejscem w katedrze jest Złota Kaplica – z grobami 3 królów i 5 książąt piastowskich. Czy miejsce ich pochówku nie zmieniło się przez prawie 1000 lat? To nie do końca tak – owszem, jest poznańska katedra pierwszą w Polsce królewską nekropolią, ale nie zawsze prochy władców eksponowane były właśnie w tej kaplicy. 

Pomysł stworzenia tak eksponowanego i ozdobnego miejsca to idea z XIX wieku, kiedy to biskup Wolicki i hrabia Raczyński (ten od biblioteki) zapragnęli przypomnieć o początkach polskiego państwa. Wzniesienie kaplicy w stylu bizantyjskim wymagało nie lada energii i funduszy, ale pomysłodawcy postawili na swoim, a efekt prac robi wrażenie również współcześnie. Choć do kaplicy nie można wchodzić, dość dobrze widać ją już zza krat – nie zapomnijcie drobniaków na zapalenie w kaplicy światła :).

16. Muzeum Archidiecezjalne w Akademii Lubrańskiego

Choć wizyta w Muzeum Archidiecezjalnym nie brzmi jak najbardziej ekscytujący przystanek wycieczki, to jeśli choć trochę interesujecie się sztuką sakralną, warto znaleźć dla tego miejsca chwilę w swoim grafiku. Smaczku nadaje fakt, że muzeum mieści w powstałej w XVI wieku pierwszej polskiej akademii humanistycznej, która przyciągała adeptów nauk z całego kraju – Akademii Lubrańskiego.

Prezentowane na wystawie przedmioty to obiekty najwyższej klasy, o niezwykle ważnym znaczeniu dla historii chrześcijaństwa w Polsce. Najsłynniejszy obiekt w kolekcji to miecz św. Piotra, który przywędrował do Poznania wraz z biskupem Jordanem, pierwszym biskupem poznańskim. Niezależnie, czy święty rzeczywiście się nim posługiwał czy nie, naukowcy datują go na I wiek n.e.

W Muzeum Archidiecezjalnym czeka sporo cennych artefaktów- zarówno wczesnopiastowskich, jak i tych późniejszych.

17. Ruiny Palatium i Kościół Najświętszej Marii Panny 

Zapewne chcąc zrobić jak najlepsze zdjęcie katedrze i objąć jej imponującą sylwetkę w całości, będziecie musieli udać się w stronę pomnika Jana Pawła II. Po strzeleniu fotki zwróćcie uwagę na makietę Ostrowa Tumskiego i położone po lewej stronie zabudowania.

Niewielki i jakby „ucięty” Kościół Najświętszej Marii Panny z XV wieku stoi dziś na ruinach palatium Mieszka I i kaplicy Dobrawy. Palatium, siedziba księcia, stała się symbolem nowej władzy w państwie Piastów.

Wzorowane na podobnych gmachach niemieckich cesarzy zabudowania nie dotrwały do naszych czasów, ale na podstawie badań archeologicznych umiemy odtworzyć ich wygląd oraz wiemy, że do palatium przylegała pięknie zdobiona kaplica.

Trochę ,,urwany” kościół stoi terenie niegdysiejszego palatium Mieszka.

18. Rezerwat Archeologiczny Genius Loci w Poznaniu

Na Ostrowie Tumskim warto też zobaczyć Rezerwat Archeologiczny Genius Loci. To bardzo niepozorna wystawa, której przejście nie powinno zająć zbyt wiele czasu, ale wspomnienie wizyty powinno zostać z Wami na długo. Zobaczycie tu bowiem zaskakująco dobrze zachowane umocnienia grodowe, datowane na same początki polskiej państwowości

Ciekawostką jest, że według naukowców, do budowy wału wokół Poznania użyto 28 000 dębów – czyli około 350 ciężarówek drewna. Oczywiście ciętych i transportowanych siłą ludzkich mięśni i zwierząt… Jak drewniana konstrukcja przetrwała do naszych czasów…? Dowiecie się na miejscu! O godzinach otwarcia, cenach biletów i wystawach dowiecie się ze strony Rezerwatu Archeologicznego Genius Loci.

Technologia X-wiecznych Piastów robi wrażenie nawet dziś.

19. Spacer po Ostrowie Tumskim 

Ciekawą formą uzupełnienia wycieczki po Ostrowie będzie spacer treścią questu ,,Początek Polski w Poznaniu”, który prowadzi najważniejszymi miejscami na wyspie, dopowiadając przy okazji również kilka ciekawostek, na które nie zwrócilibyśmy uwagi. Quest można pobrać ze strony i wydrukować sobie w domu.

Jeszcze kilka haseł i znajdziemy miejsce ukrycia questowej pieczęci!

20. Brama Poznania ICHOT  

Na końcu ulicy Posadzego, na której znajduje się Rezerwat Archeologiczny Genius Loci, znajdziecie intrygujący ceglany budynek – Śluzę Katedralną, będącą pozostałością po pruskiej Twierdzy Poznań, a na jego końcu – przejście do Bramy Poznania ICHOT, jednego z najciekawszych muzeów ( a dokładniej: centrum interpretacji dziedzictwa) w Poznaniu.

Po lewej pozostałości po fortach, po prawej Brama Poznania

Pozostawiamy Waszej decyzji, czy tu zaczniecie czy może skończycie przygodę z Ostrowem i kolebką polskiej państwowości, ale koniecznie musicie tu zajrzeć. Wystawa w naprawdę przystępnym i nowoczesnym wydaniu przybliża historię pierwszych Piastów i ich poznańskich włości oraz późniejszą historię miasta.

Dużo tu zarówno multimediów, ale i tradycyjnie serwowanych informacji. Wystawę można przejść szybko, zatrzymując się tylko przy filmach czy animacjach, jak również pogłębiać wiedzę, zaczytując się w gąszczu informacji. 

Co ważne, oferowane audioprzewodniki mają opcję oprowadzania dla dorosłych oraz wariant rodzinny. Nam najbardziej podobały się pierwsze sale, bo rzeczywiście łączą się z miejscem wzniesienia muzeum.

W ICHOT koniecznie wejdźcie na taras widokowy!

21. Śródka w Poznaniu

Prosto z ICHOT-u trafiamy do Śródki. Historycznie było to miejsce, w którym żyło się raczej nieciekawie – otoczona przez system umocnień poznańskiej twierdzy Śródka, nie mogła się rozwijać, co negatywnie odbijało się na warunkach bytowych. Ponadto przez Śródkę wytyczono arterię komunikacyjną, która przecięła miasteczko na pół. Okolica odetchnęła trochę, gdy z czasem rozebrano forteczne konstrukcje i połączono ją z Ostrowem Mostem Jordana.W ostatnich latach miejsce to emanuje ciekawą energią i jest zdecydowanie warte przedłużenia spaceru od Bramy Poznania. Najbardziej charakterystyczny jest Mural Śródka – temat wielu zdjęć. Z kolei na parterach kamienic funkcjonuje wiele smacznych gastronomii.

Mural Śródka. Co warto zobaczyć w Poznaniu.
Słynny mural w Śródce – nam się podoba!

III. Dzielnica Cesarska w Poznaniu 

Po likwidacji fortyfikacji Twierdzy Poznań na zachód od Starego Miasta powstała doskonała przestrzeń pod nową zabudowę. Wybudowane wtedy monumentalne obiekty miały swoją architekturą przypominać niemieckie miasta, a Zamek Cesarski wzniesiony w stylu neoromańskim sprawiać wrażenie, jakoby Niemcy na tym terenie panowali od tysiąca lat. To wszystko nie było przypadkowe – w sumie nowy rejon wytyczono po przekątnej od Ostrowa Tumskiego, kojarzonego z kolebką polskiej państwowości. 

Tu znajdują się Zamek Cesarski, Filharmonia, Teatr Wielki czy zabudowania Uniwersytetu Poznańskiego. Mimo pierwotnie propagandowego wydźwięku ten kompleks reprezentacyjnych zabudowań, zaprojektowanych przez najwybitniejszych architektów ówczesnej Europy, robi niezwykłe wrażenie. Nie dziwi więc, że wpisano go jako pomnik historii.

22. Zamek Cesarski w Poznaniu

Zacznijmy od najbardziej rzucającej się w oczy budowli – Zamku Cesarskiego. Mało kto wie, że to zamek wybudowany dla ostatniego cesarza niemieckiego Wilhelma II i jednocześnie ostatnia cesarska rezydencja w ogóle. 

Imponujący zamek- cesarz tu długo nie zabawił

Cesarz przybył do Poznania tylko trzy razy, raz by osobiście odebrać klucze do zamku (1910 rok), a ostatni raz w 1915 roku. Niedługo potem cesarstwo się skończyło… Dziś zamek to głównie siedziba Centrum Kultury Zamek, ale jeśli uda Wam się załapać kiedyś na zwiedzanie, koniecznie przejdźcie się po najciekawszych jego zakamarkach i zwróćcie uwagę na zdobienia – ciut przypominały nam socrealistyczne klimaty.

Skoro mamy zamek, muszą być też zamkowe ogrody – chętnie schowaliśmy się w ich cieniu, gdy słońce trochę przygrzało. Na wewnętrznym dziedzińcu zamku znajdziecie również słynne ,,abakany”, czyli rzeźby artystki z Poznania, Magdaleny Abakanowicz.

Zwróćcie uwagę na szczegóły dekoracji!

23. Plac Adama Mickiewicza i Pomnik Ofiar Czerwca 1956

Tuż przy zamku znajduje się Plac Adama Mickiewicza i poświęcony narodowemu wieszczowi pomnik. Ten sporych rozmiarów mickiewiczowski zakątek otoczony jest przez wspaniałe budowle i monumenty, z których najsłynniejszy to Pomnik Ofiar Czerwca 1956.

Mickiewicz i Pomnik Czerwca ’56

24. Centrum Szyfrów Enigma i Pomnik Pogromcy Enigmy 

Obok Zamku Cesarskiego znajduje się także miejscepoświęcone polskim kryptologom (Marian Rejewski, Jerzy Różycki i Henryk Zygalski), którzy łamiąc wcześniejsze wersje niemieckiej maszyny szyfrującej Enigma, wnieśli duży wkład w późniejsze zwycięstwo aliantów w II wojnie światowej. 

Upamiętnia to ciekawa bryła pomnika kryptologów oraz znajdująca się obok niewielka wystawa skryta w budce przypominającej maszynę szyfrującą – „Pogromcy Enigmy”. W środku dowiecie się, kim byli owi kryptolodzy i jak dokonali swoich przełomowych odkryć.

Lubicie szpiegowskie historie? Musicie poznać historię Engimy!

25. Muzeum Powstania Poznańskiego – Czerwiec 1956

Niedaleko pomnika kryptologów znajdziecie muzeum poświęcone poznańskiemu czerwcowi, które, dla takich młodzieniaszków jak my ;), było doskonałą lekcją nie tak znowu odległej historii. Wystawa opowiada nie tylko o wydarzeniach w Poznaniu, ale daje również kontekst PRL-owskich czasów. Można spróbować swoich sił jako partyjny krasomówca lub zobaczyć, jak wyglądała komunistyczna ,,bibuła”. Wystawa jest raczej z tych kompaktowych – ot, w sam raz, pigułka historycznej wiedzy. Miejsce też nie jest przypadkowe, bo to właśnie na tym placu miała miejsce kulminacyjna demonstracja w czerwcu 1956 r.

W pobliżu muzeum w latach 80-tych XX wieku, w momencie solidarnościowej odwilży, wzniesiono pomnik Ofiar Czerwca 1956, który przez kolejne lata był miejscem licznych antykomunistycznych wystąpień.

Pomożecie? – zdaje się pytać Tomek

26. Uniwersytet Poznański

Kolejnymi ciekawymi architektonicznie budynkami przy Placu Adama Mickiewicza są zabudowania Uniwersytetu Poznańskiego. Choć instytucja ta została powołana do życia dopiero w 1919 roku, to uważa się ją za jedną z najstarszych w Polsce, spadkobierczynię tradycji Kolegium Jezuickiego i Akademii Lubrańskiego, korzeniami sięgających XVI wieku.

IV. Inne ciekawe dzielnice Poznania

27. Malta

Od Śródki to tylko rzut kamieniem do słynnej poznańskiej Malty – my podjechaliśmy tam rowerem, objeżdżając przy okazji słynne jeziorko dookoła. Mają tu nie tylko tory kajakarskie i Termy Maltańskie, ale również… wyciąg narciarski! Ciekawe, jak funkcjonuje to zimą.

Dość na tym, że to rzeczywiście centrum wszelakich sportów – saneczki, golf, aquapark, parki linowe, no i oczywiście możliwość biegania, jazdy na rolkach i rowerach. Obwód akwenu to 5 kilometrów – w sam raz na miły spacer.

Poznańska Malta- miejsce wielu funkcji

W okresie letnim nie lada atrakcją w Poznaniu dla najmłodszych jest przejażdżka wąskotorową kolejką parkową Maltanka. Tą liczącą prawie 4 km trasą pomiędzy Rondem Śródka a Nowym Zoo kolejka przewozi pasażerów od 1972 roku.

Lokomotywa ,,Maltanki”

28. Chwaliszewo

Spacerując z Ostrowa Tumskiego ulicą Chwaliszewo lub wzdłuż Warty, zagłębimy się w okolice, którą niegdyś stymulowała spławna Warta. W tej części miasta znajdowały się dawniej porty rzeczne, funkcjonowała elektrownia i wodociągi. 

Dziś ten teren błyskawicznie się unowocześnia, a bulwary nad Wartą między mostami Chrobrego i św. Rocha to popularne miejsce rekreacyjne. Po rozgrywce w siatkówkę plażową można wpaść do hipsterskich Kontenerów (KontenerArt) i wyciągnąć się na plażowym leżaku, popijając coś na ochłodę. Za każdym razem, gdy wracamy do Poznania, rejestrujemy tu nowe lofty, ciekawe przestrzenie do spędzania czasu wolnego i klimatyczne gastro-miejscówki. Chwaliszewo to dobre miejsce, żeby odpocząć od turystów i spędzić czas ,,jak lokals”.

Murale koło ,,Kontenerów”

29. Jeżyce

Jeżyce to taka trochę off-owa dzielnica, ciut dalej niż standardowe turystyczne kierunki. Nie mogliśmy sobie jednak odmówić spaceru i po tym miejscu, tym bardziej, że Kasia wychowała się na serii książek Jeżycjada i koniecznie chciała potropić rodzinę Borejków

P.s. Gratka dla fanów ,,Jeżycjady” – pod koniec 2023 roku odsłonięto ogromny mural z bohaterami najbardziej poznańskiej sagi – szukajcie go przy ul. Słowackiego 62. 

W obszarze między ulicami Bukowską i Dąbrowskiego znaleźliśmy duuuużo dobrego – wiele naprawdę imponujących kamienic oraz drugie tyle różnych lokalnych i hipsterskich biznesów. Śniadanie tu, lunch tam, a na wino i deskę serów można by jeszcze gdzie indziej. Czemu nie! W przerwie między obżarstwem, zalecamy spacerek – do Starego ZOO i łazarskiej Palmiarni.

Jeżyce. Offowo, sklepikowo-knajpkowo, no i oczywiście Borejkowo 🙂

30. Stare ZOO

Stare ZOO, jak nazwa wskazuje, funkcji tej już do końca nie pełni, choć nadal mieszkają w nim zwierzęta. Co bardziej wymagające i egzotyczne osobniki na dobre przeniosły się do nowego lokalu przy jeziorze Malta, pozostawiając na miejscu tylko małpy, świnki czy lisy uratowane z futrzarskich ferm. 

Mimo tego ZOO nadal trwa, co czyni je najdłużej nieprzerwanie działającym miejscem w Polsce. Dziś poznaniacy traktują je bardziej jako ogólnodostępny park (bezpłatny) – ot, urozmaicenie rodzinnych spacerów. Nam podobały się zabytkowe klatki i woliery – choć nieprzystające do dzisiejszych standardów opieki nad zwierzętami (a więc i słusznie puste), były to kiedyś naprawdę nowoczesne i eleganckie konstrukcje.

31. Palmiarnia Poznańska 

Zupełnie nieopodal ulokowana jest Palmiarnia Poznańska – największa w Polsce i piąta w Europie, która okazała się miłą propozycją w trakcie jednej z naszych zimowych wizyt w Poznaniu. Ciepełko i tropikalny klimat oraz setki przepięknych roślin zdecydowanie poprawiły nasz nastrój. Polecamy to miejsce prawdziwym miłośnikom najbardziej egzotycznych gatunków roślin i jako zieloną odskocznię w słotne dni.

Palmiarnia- dobra opcja na zimowe zwiedzanie miasta

32. Park Cytadela w Poznaniu

Park Cytadela to bardzo przyjemny park miejski, który do 1945 był Fortem Winiary. Po wojnie zaczęto rozbierać pozostałości umocnień celem stworzenia w tym miejscu parku „Przyjaźni Polsko-Radzieckiej”. Z czasem zmieniono nazwę, dziś mówimy o Parku Cytadela.Na terenie tego największego parku Poznania poza relaksem wśród zieleni, znajdziecie Muzeum Uzbrojenia i Muzeum Armii Poznań, liczne cmentarze wojskowe, pozostałości fortyfikacji oraz słynne rzeźby „abakany”.

Słynne ,,abakany”, czyli rzeźby Magdaleny Abakanowicz

Co zjeść w Poznaniu? No i gdzie na rogale?

Oj, to kolejna fajna rzecz związana z tym miejscem. Generalnie gdziekolwiek jedziemy, szukamy dobrego jedzenia, bo to zdecydowanie coś, do czego mamy słabość, ale serio, w Poznaniu natężenie naprawdę dobrych knajpek w obrębie ,,turystycznym” jest imponujące. Szczególne jeśli lubicie klimaty wege, nie wyjedziecie z Poznania rozczarowani. 

1. Gdzie na rogale? 

No i oczywiście rogale poznańskie – zawsze pytamy Poznaniaków, gdzie ich zdaniem są te najlepsze i za każdym razem dostajemy inną odpowiedź :). Nam smakowały te z cukierni w hotelu Mercure (nie bójcie się, cukiernia nie smakuje wcale jak ,,hotelowa”, to lokal z długą tradycją!), Elite na Półwiejskiej i z cukierni Liczbańskich na ul. 23 Lutego.

2. Bamberka przy Starym Rynku

Jeśli z kolei szukacie przysmaków kuchni wielkopolskiej możecie wpaść np. do Bamberki na Starym Rynku. Głodni z Bamberki nie wyjdziecie a gzika spróbować trzeba!

3. Modra Kuchnia – zabawy z tradycją

Jeśli mowa o typowo wielkopolskich przysmakach, trudno nie oddać hołdu kaczce i gęsinie, które podobno z lubością konsumuje się również w Poznaniu. Z tych dwóch możliwości wybraliśmy kaczkę, którą raczyliśmy się w Modrej Kuchni. Fakt, że nie posiadamy z tej uczty ani jednego zdjęcia, mówi sam za siebie. W Modrej Kuchni kaczka serwowana jest w delikatnej poznańskiej pyzie, na poduszeczce z modrej kapusty i w otoczeniu aromatycznego sosu z żurawiną i migdałami. Mniam! Ten smak będziemy bardzo miło wspominać. Więcej na Facebooku Modrej Kuchni.

4. Falla – bliskowschodnie klimaty na Jeżycach

Pozostając w niebanalnych klimatach, możemy polecić jeszcze jedno miejsce: jeżycką Fallę, specjalizującą się w bliskowschodnich i bezmięsnych klimatach. Różnorodne hummusy, aromatyczne falafele, doskonale doprawione bakłażany czy letnie białe chłodniki – to wszystko jest niesamowicie pyszne, ale gwóźdź programu jest jeden: łapa Fatimy, czyli mix wszelkich hummusowo-falafelowo-warzywnych pyszności.

Jej, jakie to było dobre! Kolorowo, aromatycznie i całkiem zdrowo – no może poza niewinnym obżarstwem, na który sobie pozwoliliśmy. Więcej informacji na Facebooku Falli.

5. Kafej – pierwsza wegańska kawiarnia w Poznaniu

Jako że jesteśmy otwarci na nowinki kulinarne, z ciekawością zajrzeliśmy do nowej wegańskiej knajpy na poobiednią kawkę. Oprócz naprawdę dobrej kawy na kilku rodzajach mleka roślinnego uraczyliśmy się dwoma wegańskimi ciastami. Nie brzmi kusząco? Wystarczy spróbować, a opinię szybko zmienią nawet co bardziej konserwatywnych podniebienia.

Serniki na bazie nerkowców dosłownie rozpływały się w ustach, a szeroki wybór deserów pozwalał przypuszczać, że nawet przy częstych odwiedzinach menu się nie znudzi. W rozmowie z właścicielem okazało się, że wyroby produkują własnoręcznie, a poznańscy weganie chętnie polecają sobie to miejsce – z przyjemnością dołączamy do tego grona! Więcej informacji na Facebooku Kafeja.

6. Kontenery – drink na miejskiej plaży

Amerykańscy naukowcy z pewnością dysponują jakimiś dowodami na to, że spędzanie wieczorów nad rzeką, w pobliżu miejskiej plaży, odpręża podobnie jak urlop w ciepłym miejscu. Mając na uwadze te poparte latami medycznych obserwacji doniesienia ;), polecamy udać się do nadwarciańskich ,,kontenerów” czyli KontenerArt.

To idealne miejsce na spokojnego drinka w gronie znajomych, a i małe co-nieco da się przekąsić. Z górnego tarasu doskonale widać wieże poznańskiej katedry, do tego lampka wina, zachód słońca, bicik w tle i żyć-nie-umierać. Kontenery to również miejsce kulturalne – sprawdźcie ofertę warsztatów, sesji jamowych czy improwizacyjnych show. Miejsce jest czynne sezonowo a po szczegóły wpadnijcie na Facebooka Kontenerów.

7. Nocny Targ Towarzyski – Poznań nie śpi, bo je i tańczy

Warszawa ma swój Nocny Market, a Poznań Nocny Targ Towarzyski? Miejsce może trochę na uboczu, przy ulicy Kolejowej, w dawnej hali kolejowej PKP, ale koniecznie warto zadać sobie trochę wysiłku i dotrzeć do dzielnicy Łazarz. Połączenie street foodu, miejsca na luźnego drinka ze znajomymi i ogromnego densfloru to recepta na sukces. I rzeczywiście, gdy przyjechaliśmy tam po zmroku, na Targu było już gwarno, a licznie zgromadzone towarzystwo rozkręcało się przed imprezą. Przestrzeni nie brakuje, modny ostatnio loftowy klimat jest zagwarantowany, a skoro drażliwych sąsiadów dookoła nie uraczysz, miejsce przyciąga zarówno za dnia (kino, warsztaty, spotkania), jak i nocą (jedzenie i impreza).

Dobór foodtrucków oraz stoisk najciekawszych poznańskich knajpek jest imponujący – coś na ząb znajdą zarówno mięsożercy, jak i wegetarianie, na słono, słodko i procentowo. Można spróbować oferty wielu stacjonarnych lokali i wracać do najpyszniejszych knajp np. zimą.  Z kolei w niedzielę Targ oczekuje gości na Śniadaniach Towarzyskich, serwowanych do… 20 :). Miejsce otwarte jest tylko latem, a po szczegóły wpadnijcie na Facebooka Nocnego Targu Towarzyskiego.

8. Trzy kawiarnie w okolicy Rynku – Weranda Caffe, Lavenda i Szarlotta

Szybka przerwa w trakcie zwiedzania miasta? Te trzy kawiarnie w bezpośredniej bliskości rynku powinny skutecznie naładować Wasze baterie i zaoferować coś dobrego na ząb- w naszym przypadku zadziałały :).

Werandę Caffe i Bistro Szarlottę znajdziecie na Świętosławskiej, po drodze do poznańskiej fary, natomiast Lavenda z charakterystycznym ogromnym oknem znajduje się na sąsiedniej ulicy Wodnej. Weranda zdecydowanie wygrywa ranking w kategorii najciekawiej urządzonego wnętrza, tam też zjeść można naprawdę sycącą lunchową bagietkę, popijając, zależnie od pogody, lemoniadą lub rozgrzewającym napojem. Niestety miejsce jest dość popularne i obsługa stolika potrafi chwilę potrwać- jeśli więc bardzo zależy Wam na czasie, lepszym pomysłem będzie sąsiednia Szarlotta.

W tym miejscu skosztowaliśmy obiadowego ,,małego co nieco”, które skonsumowaliśmy przy stoliku z widokiem na wspaniałą poznańską farę. Adresy i godziny otwarcia kawiarni na Facebooku Lavendy, Werandy i Szarlotty.

Jak zwiedzać Poznań – garść praktycznych informacji

Niby to nic trudnego, wszak w Poznaniu atrakcji nie brakuje, ale właśnie na tym polega trudność – żeby dobrze wykorzystać ten czas, bo czasem aż w głowie się kręci od miejsc, które ,,trzeba zobaczyć”.

Jak poruszać się po Poznaniu?

Poznań to miasto które najlepiej zwiedza się pieszo, a w przypadku większych odległości wspomaga się transportem publicznym – bilet 24 godzinny kosztuje 15 zł (stan na 2024 rok).

Wielkopolskie Questy w wersji poznańskiej

Dobrą (i co najważniejsze, ciekawą i darmową!) formą zwiedzania będzie zabawa z Wielkopolskimi Questami – wierszowanymi zagadkami, które prowadzą przez ciekawe miejsca w mieście. 

Dla Poznania jest ich aż jedenaście – część po ścisłym centrum miasta, a część poza nim, co może być fajne przy kolejnych wizytach w mieście. Dzięki spacerom z questami dowiedzieliśmy się wielu informacji, których nie wyłapalibyśmy przy spontanicznym zwiedzaniu miasta – można więc spokojnie traktować questy jako rodzaj nieformalnego przewodnika po mieście (ale sprawdzonego, bo nad treścią czuwa Wojewódzkiej Biblioteka Publiczna i Centrum Animacji Kultury!).

Który Wielkopolski Quest wybierasz?

Szlaki poznańskiej informacji turystycznej

Alternatywą lub uzupełnieniem zabawy z Questami mogą być dostępne w informacji turystycznej gotowe szlaki spacerowe, pogrupowane tematycznie – np. rejonami miasta (Centrum, Śródka, Ostrów Tumski) lub tematycznie (np. Trakt Królewsko-Cesarski, Poznański Szlak Kobiet czy Szlak Dziedzictw Reformacji). Przystępne mini-przewodniki pozwalają naprawdę nieźle zapoznać się z miastem – sami korzystaliśmy z nich w trakcie naszych spacerów. Dla młodszych turystów przygotowano Poznański Szlak Legend dla Dzieci. Dostępne są też dziecięce przewodniki po Trakcie Królewsko-Cesarskim.

Co warto zobaczyć poza Poznaniem? 

Nie dość, że w samym Poznaniu czeka masa atrakcji, to jeszcze jego najbliższa okolica ma sporo do zaoferowania. Poznajcie nasze sugestie!

Zamek i Arboretum w Kórniku

W najbliższej okolicy Poznania polecamy odwiedzić zamek w Kórniku oraz arboretum, szczególnie na wiosnę, gdy kwitną magnolie lub jesienią, kiedy liście drzewa mienią się kolorami.

Ta imponująca rezydencja zrobiła na nas spore wrażenie, a po zwiedzaniu chętnie odpoczęliśmy w otaczającym zamek arboretum. Nie zapomnijcie też zrobić sobie pamiątkowej fotografii z noblistką, Wisławą Szymborską, urodzoną właśnie w Kórniku.

Zamek w Kórniku z lotu ptaka. W tle Jezioro Kórnickie.
Zamek w Kórniku z lotu ptaka. W tle Jezioro Kórnickie.

Pałac w Rogalinie i rogalińskie dęby

Pałac w Rogalinie to nie tylko jedna z najpiękniejszych arystokratycznych rezydencji w Wielkopolsce, ale również w Polsce. Poza obejrzeniem pałacowych wnętrz (z bajkową wręcz biblioteką!) i ogrodu, warto skierować się nad Wartę w poszukiwaniu słynnych rogalińskich dębów. Więcej o naszych wrażeniach z Rogalina przeczytasz we wpisie o wielkopolskich rezydencjach.

Wielkopolski Park Narodowy

Kierując się naszą ambicją odkrywania polskich parków narodowych, planowaliśmy wizytę w Wielkopolskim Parku Narodowym. Choć skończyło się na razie na bardzo krótkim (acz miłym) kontakcie z WPN, udało nam się zarówno schłodzić w miłym Jeziorze Jarosławieckim na terenie WPN-u, jak i odwiedzić przytulne Puszczykowo. W przyszłości zamierzamy zjechać rowerem szlaki parku.

Plaża nad Jeziorem Jarosławieckim.

Muzeum Arkadego Fiedlera w Puszczykowie

Teraz miejsce obowiązkowe dla miłośników podróży, więc i nas nie mogło tam zabraknąć. Muzeum Arkadego Fiedlera w Puszczykowie to taka duża walizka z „pamiątkami z podróży” – spacerując po wystawie, czuliśmy się jak na jakimś tajemniczym strychu, na którym co krok zaskakują nas nowe przedmioty. 

Arkady Fiedler to jeden z najwybitniejszych polskich podróżników, który pierwsze wyprawy odbywał jeszcze długo przed II wojną światową. Gdy ta zastała go na Tahiti, przedostał się do Anglii, biorąc udział w bohaterskich walkach. Jego tytuły, takie jak „Ryby śpiewają w Ukajali”, „Kanada pachnąca żywicą” czy „Dywizjon 303”, na stałe zagościły w kanonie lektur. Z podróży przywoził niezwykłe obiekty, które prezentowane są w puszczykowskim domu – motyle, ze wzorem sowich oczu na skrzydłach, tabliczkę z nieodczytanym do dziś pismem z Wyspy Wielkanocnej czy egzotyczne maski.

Wnętrze Muzeum Arkadego Fiedlera w Puszczykowie.

Mapa atrakcji Poznania i jego najbliższych okolic. Co zobaczyć w Poznaniu?

Opisane w przewodniku atrakcje Poznania zaznaczyliśmy na mapie. Mamy nadzieję, że pomoże Wam to w zaplanowaiu zwiedzania miasta.

Data ostatniej aktualizacji:

Kategoria: Polska, Wielkopolskie

26 komentarzy do “Co warto zobaczyć w Poznaniu? Lista atrakcji Poznania na udany weekend”

  1. Bardzo fajny artykuł. Warto również odwiedzić w sercu Poznania pierwsze w Polsce Muzeum Czekolady i spędzić słodko i produktywnie czas.

    Odpowiedz
  2. Cześć!
    Świetny artykuł, sam mieszkam w Poznaniu parę dobrych lat, a o niektórych miejscówkach nie wiedziałem 🙂 Ten Pałac w Rogalinie wygląda obłędnie, muszę się tam jak najszybciej wybrać.
    Pozdrawiam

    Odpowiedz
  3. Jeden weekend na zwiedzanie Poznania to zdecydowanie za mało! Przydałby się cały tydzień żeby zwiedzić te wszystkie rzeczy! I oczywiście piękna pogoda do tego 😀

    Odpowiedz
  4. A zoo jest wspaniałe- ostatnie zimowe wiatry w Poznaniu bardzo je doświadczyły – ale już naprawione, nowe zwierzątka z Ukrainy do nas również dotarły

    Odpowiedz
  5. Dzień Dobry 🙂
    O odwiedzaniu Poznania myślałam już dawno. Zawsze przejeżdżałam tamtędy jadąc do Berlina czy Szczecina. Raz byłam na weekend, ale na imprezę zamkniętą i z Poznania widziałam tylko koziołki. I w końcu udało się. 3 piękne dni chociaż pogoda nie rozpieszczała. Zobaczyłam Poznań inny, ten nieturystyczny też. Ale chciałam Wam podziękować za coś innego. Za Kórnik 🙂 Miłość od pierwszego spojrzenia. Tam jest magicznie. Dla mnie. Szczęśliwych podróży dla wszystkich. 🙂

    Odpowiedz
    • Bardzo nas cieszy, że udało nam się namówić do odwiedzenia Kórnika. Niezwykły zamek, otoczony pięknym arboretum. Nawet ostatnio będąc w Rogalinie, specjalnie pojechaliśmy na chwilę do Kórnika by podziwiać go w jesiennej odsłonie. Gorąco pozdrawiamy:)

      Odpowiedz
  6. W końcu udało nam się z żoną odwiedzić Poznań. Miasto ładne ale moim zdaniem ciut przereklamowane. Koziołki nic nadzwyczajnego ale biorąc pod uwagę kiedy powstały to wybrzydzanie jest wielkim grzechem. Zabolało mnie jednak głównie to, że po rogala świętomarcińskiego trzeba było stać w półtoragodzinnej kolejce, bo obsługiwała jedna osoba. Napisałem opinię do cukierni Hanna Piskorska na gowork. Tak żeby szefostwo firmy dobrze o tym wiedziało, że ignoruje klientów. Wpisywałem się dwa razy i dwa razy moja uwaga została usunięta. Przykre że dobre opinie o firmie buduje się kasując prawdę. O smaku się nie wypowiadam, bo to rzecz gustu. Jednak jeśli w Poznaniu są ludzie którym zależy by ich główny produkt był wizytówką miasta, to powinni odebrać takiej firmie certyfikat. Osobiście uważam że te rogale nie są warte tego żeby stać po nie aż godzinę.

    Odpowiedz
    • My lubimy Poznań i wracamy w miarę regularnie, ale każdy szuka czegoś innego. Co do koziołków zgadzamy się, nie jest to największa atrakcja Poznania, ale ze wspomnianych względów warto poświęcić im chwilę.
      Co do rogali, jest kilka miejsc z certyfikatem, bo my chyba byśmy nie stali w takiej kolejce.

      Odpowiedz
    • gowork jak sama nazwa wskazuje służy do opinii nt firm jako pracodawców – tworzą je pracownicy, byli pracownicy… od opinii nt punktu jest np google.

      Odpowiedz
  7. Byliśmy jakiś czas temu w Poznaniu. Poznań jest wart poznania. Piękne miasto! Jeśli chodzi o nocleg to tylko Hotel Włoski- 3 min. od Starego Browaru, 10 min do Starego Rynku, 2 przystanki tramwajem od PKP i PKS. Wszędzie blisko, polecam! Pozdrawiam

    Odpowiedz
  8. Nie wiedziałem że w Poznaniu jest zamek królewski.
    W ogóle sporo zabytków, ruin, ładna starówka.
    Ta broszurka WIELKOPOLSKIE QUESTY to dobry pomysł, bardzo przydatne.

    Odpowiedz
  9. Najlepsza inwestycja blogowa jaką Poznań mógł zrobić to… Wy! 😉
    A tak bardziej serio, świetny wpis i choć poszedł bym z Poznaniakami na miecze że Polska zaczęła się sto lat wcześniej i to w Wiślicy, a pierwszym książęcym rodem byli Toporczykowie, to historii jednak nie zmienię. Choć mam nadzieję że historycy powoli odmienią ten przyjęty dogmat i prawda przebije się do publicznej świadomości.

    Odpowiedz

Dodaj komentarz