Szukacie pomysłu na weekendowy wypad a może planujecie jechać w wakacje przez kujawsko-pomorskie [LINK]? W obu przypadkach gorąco polecamy zahaczyć Toruń, który kusi każdego mnogością atrakcji: pierniki, zamki, stare miasto, Kopernik, wizyta u Tony’ego Halika, sielankowy skansen w centrum miasta i wiele, wiele więcej! Zaciekawiliśmy? Zobacz u nas, co warto zobaczyć w Toruniu!

symbolem torunia jest kopernik, a dom kopernika jest atrakcja miasta
Ruszył Ziemię, wyparł dobry pieniądz i po wsze czasy stanął na toruńskim rynku!
Nowy Rynek w Toruniu

Starówka doceniona przez świat

 

Wiedzieliście, że toruńska starówka wpisana jest na Listę Kulturowego Dziedzictwa UNESCO? Nie? Cóż, spacer po toruńskim średniowiecznym zespole miejskim (bo tak właściwie powinno się je tytułować) nie pozostawia wątpliwości, że to jak najbardziej zasłużone wyróżnienie – w końcu w Toruniu znajdziecie aż 1000 chronionych zabytków. Stare miejskie mury (najstarsze obronne w Polsce!) pamiętają osiem wieków historii, a coraz piękniej odrestaurowane mieszczańskie kamienice cieszą oko detalami i kolorami. Do Torunia zawitaliśmy ostatni raz ponad 10 lat temu i tym razem wjeżdżając do miasta, byliśmy pod wrażeniem wysiłku, jaki włożono w upiększenie miasta. Obowiązkowo trzeba przejść się wokół rynku i pospacerować głównymi arteriami centrum, ale równie mocno polecamy po prostu zagubić się w labiryncie bocznych uliczek. Zakochaliśmy się w klimatycznych zaułkach ulicy Podmurnej, uroczym streetarcie i w miejskich bramach prowadzących nad samą Wisłę. A co Wam przypadnie do gustu…?

ratuysz jedna z najpiekniejszych atrakcji torunia
Jest i Kopernik!
kamieniczki na torunskim rynku co warto zobaczyc
ciekawe miejsca w toruniu o poranku stare miasto
Po południu będzie tam fala ludzi, ale na razie...
Nasza ulubiona ,,boczna" uliczka w Toruniu...
Historia i codzienność w jednym kadrze.
Warto zajrzeć również do toruńskich kościołów...
Przpeiękne fasady świadczą o zamożności toruńskich mieszczan.

Muzeum Toruńskiego Piernika


No dobrze, ale które? Różnych piernikowych wystaw i warsztatów mnoży się w Toruniu co niemiara, warto więc przygotować się do przyjazdu i sprawdzić ofertę każdego z takich miejsc. My poszliśmy w tradycyjną stronę i zajrzeliśmy do piernikowego oddziału miejskiego muzeum. Muzeum Toruńskiego Piernika ulokowano w najprawdziwszej fabryce pierników, której współczesnym ,,dziedzicem” jest firma cukiernicza Kopernik (ta od Katarzynek i Teatralnego). Od dawna ceglany budynek jest za mały na współczesną ciasteczkową produkcję, ale przekraczając mury Muzeum Toruńskiego Piernika, czuliśmy się tak, jakbyśmy właśnie wchodzili do piernikowego odpowiednika Fabryki Czekolady Willy’ego Wonka’i. Naszą aromatyczną przygodę zaczęliśmy od wycieczki w świat przypraw i piernikowych legend. Na wystawie poznacie też historię tego ,,luksusowego” ciasteczka i zawitacie do toruńskiej kawiarni. My ,,jak w domu” poczuliśmy się w gabinecie dyrektora piernikowej fabryki- zupełnie nie wiemy dlaczego… ;). Aha, wizytę możecie połączyć z warsztatami wyrabiania pierniczków- czemu więc nie wydłużyć pobytu w Muzeum Toruńskiego Piernika?

Serce z piernika! <3
Ile będzie Katarzynek dla Państwa?
To komu Katarzynkę?
W Muzeum Piernika można wziąć udział w ciasteczkowych warsztatach.

Dom Mikołaja Kopernika

 

Dom Mikołaja Kopernika to ,,must-see” toruńskiej wycieczki. I tu, kolejna niespodzianka! Przed latami zwiedzaliśmy je ,,z klasą” i absolutnie nic z tej wizyty nie pamiętamy. A tu proszę- choć wystawa niby ,,prosta”, bo ile różnych sposobów na opowieść o astronomie i jego domu oraz rodzinie można wymyśleć, to jednak i tu zawitała nowoczesność. Gdy zobaczyliśmy gogle wirtualnej rzeczywistości w jednej z pierwszych sal, zaniemówiliśmy z wrażenia- opowieść o historii filozofii zilustrować taką technologią? Widać w Toruniu można :). Od razu nam się zachciało dowiedzieć czegoś o starożytnych greckich mędrcach… Dalej wystawa również trzymała poziom, a my z ciekawością poznawaliśmy na nowo historię niezwykłego Toruniana i jego epokowych odkryć.

W Domu Kopernika dowiecie się nie tylko o rodzinie Koperników, ale również o Kopernika najważniejszych myślach.
Będzie można też zobaczyć, jak wyglądał typowy mieszczański dom.
Wirtualna rzeczywistość na lekcji filozofii? Popieramy całym sercem!

Planetarium

 

Być w mieście Kopernika i nie pójść do Planetarium, to brzmi trochę kosmicznie, prawda ;)? Cóż… Szczerze mówiąc to był najsłabszy punkt naszego weekendu w Toruniu. Udaliśmy się akurat na wystawę Geodium, stworzoną, jak czytamy na stronie Planetarium, ,,według własnego, oryginalnego pomysłu”. W centrum ekspozycji znalazł się pokaźny model planety Ziemi, a dookoła można było skorzystać z różnych stanowisk opowiadających o geologii, geografii i klimacie naszej planety. Całość zwiedzało się w półmroku, a kolorowe elementy i podświetlane plansze na pierwszy rzut oka robiły ciekawe wrażenie. Niestety, po chwili byliśmy mocno zmęczeni tym miejscem i ze smutkiem stwierdzamy, że za wiele z niego nie wynieśliśmy – a odwiedzające miejsce dzieci chyba jeszcze mniej. W masie dźwięków, światełek i ruchomych elementów zgubiliśmy treść, nie rozumiejąc za bardzo na co patrzymy. Może ,,klasyczny” pokaz w planetarium bardziej by nam podpasował… I nie, nie jesteśmy zaśniedziałymi dziadkami, obawiającymi się każdej mrugającej diody ;)- tak długo, jak to mruganie pomaga, a nie przeszkadza…

Słynne planetarium w jakże ,,modnej" w Toruniu cegle.

Muzeum Historii Torunia w Domu Eskenów

 

W imponującej kamienicy przy ul. Łaziennej zagłębiliśmy się w historię Torunia. Jak na miłośników historycznych klimatów przystało, takie miejsca zawsze dołączamy do planu naszej wycieczki. W ciekawym wizualnie i nowoczesnym formacie przedstawiono najważniejsze okresy w życiu miasta. Spokojnie, nie znajdziecie tu stert nudnych ceramicznych łupin i długich, nudnych opisów historycznych . Owszem, ekspozycja jest dość dogłębna, ale przedstawiona w sposób ciekawy dla odbiorcy i pozwalający na dowolne filtrowanie treści. Filmiki, cytaty, uważnie dobrane eksponaty- czas w muzeum szybko mija :). Nas najbardziej ciekawił okres krzyżacki, hanzeatycki i Torunia jako pruskiej twierdzy – kto by w końcu kojarzył to ,,słodkie” piernikowe miasto z garnizonami, szańcami i fortyfikacjami? Nigdy nie słyszeliśmy też o niechlubnym toruńskim tumulcie- więcej dowiecie się na miejscu :). Polecamy szczególnie wejście z dodatkowym filmem 3D ,,Księga Toruń” puszczanym pod koniec zwiedzania- dobrze utrwala zdobyte informacje.

Muzeum Historyczne pokazuje jak Wielka Historia obchodziła się z Toruniem.

Muzeum Podróżników im. Tony’ego Halika

 

Choć do określania się mianem ,,podróżników” się nie spieszymy, gdy tylko zobaczyliśmy to muzeum na mapie, od razu wiedzieliśmy, że musimy tam zajrzeć. Jest to placówka nietypowa, bo biograficzno-etnograficzna, skupiająca się nie tylko na postaci samego Halika, ale również na odwiedzanych przez niego miejscach i kulturach. Obejrzeliśmy tu sporo pamiątek po Haliku, przekazanych przez Elżbietę Dzikowską, jego żonę, które uzupełniają eksponaty przywiezione z ostatnich jej wypraw. ,,Urodziłem się pod gwiazdą przygody”- mówił o sobie Tony Halik. Jeśli i Wam przyświeca taka gwiazda, zajrzyjcie na ulicę Franciszkańską!

W Muzeum im. Halika odbędziecie podróż po najdziwniejszych zakątkach Ziemi.

Muzeum Etnograficzne w Toruniu

 

Skansen w centrum miasta? W Toruniu nie powinno to dziwić. Dosłownie kilka kroków od historycznego centrum Torunia, przykładu prężnego mieszczańskiego miasta handlowego, znajdziecie drewniane chaty, wiejskie zagrody i idylliczne obrazki… To za sprawą Muzeum Etnograficznego, które poza wystawą wewnątrz budynku, oferuje również możliwość zwiedzenia skansenu, prezentującego różnorodne zabudowania obszaru Kujaw i Pomorza. Od prymitywnych wręcz chatek z Borów Tucholskich, przez zamożne kujawskie zagrody, po całkiem okazałe młyn i wiatrak- przygotowano pełne spektrum obiektów. W środku najbardziej zaintrygowała nas mała wystawa o założycielce muzeum, Marii Znamierowskiej-Pruefferowej. Cóż to była za kobieta! Nieprzeciętna badaczka, nieustraszona poszukiwaczka i zdaje się, że nienajgorsza dyrektorka muzeum :). Swoją postawą wyprzedzała czasy i udawadniała, jak wiele kobiety mogą wnieść do nauki. Naprawdę warto zobaczyć wiejską oazę w centrum Torunia!

Mamy słabość do drewnianych chat...
Wnętrza w toruńskim ,,skansenie"
Kiedyś na Kujawach takich wiatraków było o wiele więcej.
Wystawa strojów regionalnych w Muzeum Etnograficznym
Osoba Marii Pufferowej naprawdę nas zafascynowała- tu wnętrze jej pokoiku.

Olenderski Park Etnograficzny w Wielkiej Nieszawce

 

W czasie naszej rowerowej wycieczki po kujawsko-pomorskim [LINK niebawem] udało nam się również zajechać do nowo otwartego Olenderskiego Parku Etnograficznego w Wielkiej Nieszawce. Choć skansen nie leży w Toruniu, stanowi oddział wspomnianego wcześniej Muzeum Etnograficznego, więc pasuje do naszej listy atrakcji Torunia nie najgorzej. Zdziwiliśmy się, słysząc, że to pierwszy w Polsce skansen poświęcony wyłącznie Olędrom- przybyłym w okolice Torunia w XVII wieku. Aż prosi się, żeby podobne miejsca powstały np. na Żuławach, gdzie pozostałości po tej kulturze są wciąż doskonale widoczne. Osadnicy olęderscy, nazywani również Mennonitami, osiadali na terenach zalewowych i wykorzystując inżynieryjną wiedzę przywiezioną z terenu Niderlandów, pomagali okiełznać wodny żywioł. W Wielkiej Nieszawce czeka rekonstrukcja typowej wsi olęderskiej, tzw rzędówki bagiennej, a we wnętrzach opowieść o tej fascynującej grupie etnicznej.

Typowa zagroda olęderska- dom i pomieszczenia gospodarcze połączone w jednym budynek.
Już samo wnętrze domu mennonickiego pokazuje, jak bogaci byli jego właściciele.
W takim mieszkaniu moglibyśmy zamieszkać już od jutra...

Bulwar Filadelfijski

 

Toruń to miasto ściśle związane z rzeką Wisłą- dlatego koniecznie polecamy spacer Bulwarem Filadelfijskim, zarówno dniem jak i nocą. Choć po tak szumnej nazwie można by się spodziewać bardziej eleganckiej promenady, Bulwar i tak ma sporo uroku. Wzdłuż brzegu zacumowały barki z barami (czyli bar-ki?), alternatywnie można też usiąść na schodkach i zjeść lody z widokiem na zielony brzeg Wisły. Ciekawostką są cytaty z ,,Rejsu”, które ozdabiają bulwar. Nie znajdują się tu przypadkowo – to właśnie z tego wybrzeża odpływał statek w tym kultowym filmie w reżyserii Marka Piwowskiego.

Brama ku Wiśle...
Z jakiego filmu to cytat? 🙂
Oryginalne bramy i mury miejskie to prawdziwa gratka

Toruńskie panoramy-  ogarnij Toruń (wzrokiem)

 

Ogarnąć Toruń wzrokiem to wcale nie takie proste zadanie! Gdzie się człowiek nie spojrzy, tam zdobne fasady, gotycka cegła lub strzeliste wieże. Żeby jednak zebrać toruński obrazek ,,w całość”, warto spojrzeć na niego z oddali. W tym miejscu polecamy dwie perspektywy.

 

  • Po pierwsze platformę widokową po drugiej stronie Wisły, na końcu ulicy Majdany, z której roztacza się panorama na gotyckie mury nad Wisłą.

 

  • Po drugie, koniecznie wdrapcie się na wieżę ratuszową i spójrzcie na miasto z perspektywy ptaka. Ceglane dachówki i turyści rojący się gdzieś hen, hen, w dole, przy akompaniamencie grających ,,pod Kopernikiem” zespołów- to jest ta widokówka z Torunia, którą zachowaliśmy w pamięci na dłużej!
Widok z wieży ratusza robi wrażenie!
Warto się wdrapać na samą górę wieży ratuszowej!
Toruńskie dachy...
Po tej stronie Wisły zrobiono specjalną platformę widokową, dzięki której można ,,ogarnąć" przepiękną nadwiślańską panoramę na miasto

Dwa zamki w Toruniu

 

Wśród gotyckiej cegły łatwo przeoczyć pozostałości po dwóch zamkach znajdujące się dzisiaj na terenie miasta. Pierwszy to ruiny zamku krzyżackiego z XIII wieku, po którym ostało się tylko gdanisko, czyli… zamkowa toaleta… Gdzie go szukać? Ruszajcie w stronę ul. Podmurnej, a potem wytężcie wzrok :)! Drugi zamek, z kolei, znajdziecie… pod przeciwnej stronie Wisły. Zamek Dybowski wzniósł sam Łokietek, w reakcji na budowę przez Krzyżaków osady Toruń. Wisła była wtedy rzeką graniczną między Państwem Krzyżackim a Królestwem Polskim, a wiadomo- kto kontroluje rzekę, ten ma władzę. Osada Nieszawa jeszcze jakiś czas konkurowała ekonomicznie z Toruniem- dziś jest raczej spokojną toruńską ,,sypialnią”.

Ruiny ,,polskiego" zamku w Toruniu.
Tyle ostało się z potężnego krzyżackiego zamku.

Toruńskie Forty

 

Choć słodko-pocztówkowego Torunia nie utożsamia się z fortyfikacjami i wojną, był on na terenie Prus znaczącą fortecą. Festung Thorn- to brzmi dumnie! W obrębie miasta, w ramach wielkiego planu modernizacji i umacniania miasta,  wzniesiono ponad 200 obiektów militarnych. Sporo z nich jest dziś raczej w słabym stanie, ale pozostałe próbuje ratować Muzeum Fortyfikacji Pancernej Twierdzy Toruń. Do tego miejsca jeszcze nie udało nam się zajrzeć, ale z pewnością nadrobimy te braki przy następnej okazji!

Mało kto kojarzy uroczy gotycki Toruń z bastionem obronnym

Toruńskie obżarstwo!

 

… czyli co, poza pierniczkami, trzeba zjeść. To może zacznijmy od lodów piernikowych? To popisowy numer lodziarni Lenkiewicza i rzeczywiście, numer całkiem udany. W porze obiadowej z przyjemnością wciągnęliśmy pierogi z Pierogarni Stary Młyn (szczególnie te pieczone- pyszka!), a z kolei na pożywne i zdrowe śniadania chodziliśmy do Bułki na ulicy Szewskiej. Chętnie przyjmiemy inne jedzeniowe rekomendacje na nasz kolejny wypad w te strony!

Po takim śniadanku była siła, żeby zwiedzać miasto!
Lody piernikowe Lenkiewicza to absolutny must-eat w Toruniu!

I wiele, wiele więcej…

 

A to przecież nie wszystkie atrakcje Torunia- choć wydaje nam się, że i tak zobaczyliśmy masę miejsc w trakcie jednego weekendu, spokojnie można by w piernikowym mieście zostać na kolejne doby… Miejskie legendy, Młyn Wiedzy i masa innych atrakcji czeka na naszą kolejną wizytę…

Dodatkowe informacje:

  • A może tak wycieczka do Bydgoszczy? Toruńska ,,siostra”, a raczej chyba odwieczny ,,rywal” ;), jest na wyciągnięcie ręki z Torunia- pociągiem to raptem 40-minutowa podróż. W Bydgoszczy też czeka masa ciekawych miejsc, polecamy nasz mini przewodnik po tym mieście [LINK wkrótce].
  • Toruń to doskonała baza wypadowa do rowerowej przejażdżki. W okolicy miasta znajdziecie masę ciekawych tras, np. w stronę Ciechocinka albo Wiślaną Trasę Rowerową. Sprawdźcie, którędy my poprowadziliśmy naszą rowerową objazdówkę po kujawsko-pomorskim [LINK wkrótce]
  • Dojazd: Do Torunia przyjechaliśmy bezpośrednim pociągiem z Warszawy (3 godz.). Niestety z południa Polski ciężko jest dojechać do miasta bezpośrednio.
A takich uroczych czytelników można znaleźć wśród toruńskich murów.

8 Comments

  1. Zawsze powtarzam, że Toruń to bardzo pominięte miasto, ale coraz częściej mam do czynienia z bardzo fajnymi wpisami, a także sporym zainteresowaniem tym miastem. Co prawda nie pochodzę z tego regionu, ale od kiedy tylko pamiętam, miasto zawsze robiło na mnie ogromne wrażenie. Sam mam obecnie w planach odwiedzenie tej twierdzy i opisanie jej na swoim blogu. Ten wpis to kawał dobrej roboty, dlatego bardzo ciężko będzie mu dorównać, chociaż może lepiej będzie pójść w totalnie inną stronę… zobaczymy 😉

  2. Zdjęcia super! Z dumą mogę stwierdzić, że większość miejsc odhaczyłam z mojej osobistej check listy, ale ale… zajęło mi to 10 lat mieszkania w Toruniu w trakcie studiów i pierwszej stałej pracy.

    Co do kulinarnych aspektów, szkoda, że nie ma już restauracji Żona Kopernika, gdzie podawali polską i lokalną kuchnie. Pyszną botwinkę i rybę w sosie piernikowym :F
    O dziwo jak teraz wracam do Toruniu, to zawsze muszę zajrzeć do Widelca (najlepsze burgery!) i Azzuro (najlepsza pizza włoska!) – nie są to lokalne przysmaki, ani nie znajdują się w samym centrum, ale naprawdę warto.
    Dla nocnych imprezowiczów polecany kebab Zahir 😉
    A w drodze do Bydgoszczy, prawie przed samym wjazdem (krajowa 10), Pan Jan ma budkę z karkówką – tirowcy z całej Polszy, twierdzą, że najlepsza w kraju 😀

    Pozdrawiam,
    Rutinario

    PS. Co do fortów toruńskich i Exploseum w Bydgoszczy, to chyba ulubione miejscówki tutejszych miłośników ASG – jak ktoś się interesuje to polecam Forum Kujawsko-Pomorskie ASG.

    • Dzięki za te wskazówki, gdybyśmy tylko mieli takie informacje pół roku temu… 🙂 Kulinaria to coś, co polskopogodzinowe tygryski lubią najbardziej <3!

      A o fortach chętnie doczytamy- zarówno toruńskich, jak i grudziądzkich. Pozdrawiamy!

Dodaj komentarz

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Post comment