Poleski Park Narodowy- w poszukiwaniu żurawi

Nasza wrześniowa wycieczka do Lublina i Kozłówki udała się wręcz doskonale. W Lublinie spędziliśmy niezwykle intensywny dzień, przepełniony od rana do wieczora zwiedzaniem, podziwianiem architektonicznych perełek i, jakżeby inaczej, kosztowaniem lubelskich przysmaków. W obawie przed nadmiarem bodźców, których w Lublinie z pewnością nie brakuje, kolejny dzień postanowiliśmy dla odmiany spędzić na spokojnie- naszym celem był…

Kazimierz Dolny – urokoliwe miasteczko nad Wisłą

Od czasu naszej wizyty w Nałęczowie, zapach kwitnących lip unoszący się w nagrzanym przez cały dzień powietrzu, będzie jednoznacznie kojarzył nam się z tą właśnie okolicą. Nałęczów to doskonałe miejsce do relaksu, konsumpcji lekkich sezonowych dań i spacerów pod oferującymi cień koronami parkowych drzew. Jednak nie bylibyśmy do końca sobą, gdybyśmy poprzestali wyłącznie na niespiesznych…

Zamek w Janowcu k. Kazimierza Dolnego

Wizyta w Janowcu to nasza kolejna propozycja dla wszystkich, którzy zawitali w okolice Nałęczowa i Kazimierza Dolnego. Przykładowo z Nałęczowa proponujemy dojazd rowerami do Kazimierza i wyruszenie, już pieszo wzdłuż Wisły, w kierunku janowieckiego zamku. Specjalnie dla Was przetestowaliśmy tę trasę :)! Bulwary nad Wisłą to obowiązkowy punkt wizyty w Kazimierzu, jednak przy grzejącym od samego…

Nałęczów- sielskość wśród kwitnących lip

To jeden z tych wypadów, których pomysł spontanicznie zakiełkował w naszej głowie w lipcu zeszłego roku. Jeden niewielki trop kazał wyszukać w internecie hasło „Nałęczów” i… wpadliśmy po uszy! Miejsce kojarzące się większości ludzi wyłącznie z marką wody butelkowanej, okazało się jednym z piękniejszych miasteczek, do których ostatnio zawitaliśmy. XIX- wieczne stylowe wille dosłownie tonące…

Roztocze. Czym nas urzekło i dlaczego warto tam pojechać?

A więc czas zacząć naszą roztoczańską wyprawę. Z samego rana złapaliśmy jeden z licznych minibusików z Zamościa do Zwierzyńca i już o 9 rano meldowaliśmy się u wrót Roztoczańskiego Parku Narodowego. Założeniem naszej wycieczki było pokonanie jak najdłuższych dystansów siłą mięśni, więc z busów planowaliśmy korzystać jedynie wtedy, gdy naprawdę było to konieczne. Ze Zwierzyńca…

Roztocze. Pieszo, rowerem i kajakiem.

Studiując wnikliwie mapę Roztocza w przygotowaniu naszej sierpniowej wyprawy, co chwila załamywaliśmy ręce, przeżywając typowe dla klasycznych łapczywych turystów momenty zwątpienia. Patrzy człowiek na mapę, próbuje zorientować trasę według najważniejszych miejsc do odwiedzenia, a misternie ułożony plan co rusz burzą jakieś niesforne wioski z historią krwawych walk partyzanckich, zapomniane sztolnie owiane legendami o niekończących się…