Dobra twierdza to taka, która u potencjalnego przeciwnika budzi zwątpienie co do sensu jej zdobywania lub oblegania. Ta prawidłowość jak najbardziej tyczy się też Zamościa, którego potężny system fortyfikacji wielokrotnie uratował miasto przed grabieżą i zniszczeniem.
Historia Twierdzy Zamość

I oblężenie twierdzy – powstanie Chmielnickiego
Tak było na przykład w przypadku pierwszego w historii oblężenia twierdzy Zamość, kiedy to pod jej mury dotarły niepokonane dotąd wojska Chmielnickiego i Tuhaj Beja. Mimo problemów aprowizacyjnych oraz kilku wad w systemie fortyfikacji (np. możliwość spuszczenia wody z fosy) kozacy obawiali się przeciągającego się oblężenia.
W tej sytuacji obie strony zadowoliły się kompromisem – miasto wypłaciło daninę, a przeciwnik odstąpił od murów. Sukces ten miał przede wszystkim wymiar psychologiczny, gdyż zatrzymano pochód niepokonanych wojsk Bohdana Chmielnickiego w kierunku ziem rdzennie polskich. Ponadto był to swoisty test możliwości twierdzy, z którego wyciągnięto odpowiednie wnioski, przydatne kilka lat później.

II oblężenie – wojna polsko-szwedzka 1655-1660
Twierdza Zamość na kolejną próbę bojową nie musiała czekać zbyt długo – wszak XVII wiek na terenach Rzeczypospolitej zebrał krwawe żniwo. Tym razem była jednak lepiej przygotowana do postawionego przed nią zadaniem.
Osłabienie Rzeczpospolitej wykorzystała Szwecja, dokonując w 1655 roku inwazji, która do kart historii zapisała się jako „potop szwedzki”. Przeciwnik błyskawicznie zajął bez znacznego oporu ogromne połacie kraju, poza nielicznymi wyjątkami, np. Łańcut i Gdańsk.

Mimo fatalnej sytuacji politycznej Zamojski stanął po stronie króla polskiego i postanowił stawić czoła Szwedom. Oblężenie twierdzy nadzorował sam król szwedzki Karol Gustaw, jednak zwykłe polowe działa nie były w stanie wyrządzić szkód w potężnych murach twierdzy. Wojska szwedzkie, widząc bezsensowność dalszego ostrzału bez ciężkich dział oblężniczych, zdecydowały się na wycofanie z pod Zamościa.
Sukces ten niewątpliwie uchronił miasto od strasznego losu polskich miast i miasteczek, które padły ofiarą szwedzkich grabieży, o czym po dziś dzień przypominają liczne ruiny rozsiane tu i ówdzie po Polsce.

Upadek znaczenia Twierdzy Zamość w XVIII wieku
Z kolei katastrofalna sytuacja Rzeczpospolitej w XVIII wieku odbiła się bezpośrednio nawet na tak potężnej twierdzy jak ta w Zamościu – po prostu brakowało środków by obsadzić fortecę wystarczającą ilością żołnierzy. W skutek tego w trakcie wojny północnej miasto po kolei zajmowały wojska szwedzkie, rosyjski i saskie. W 1772, w wyniku pierwszego zaboru, Zamość przeszedł w ręce Austrii.
Wojny napoleońskie
W 1809 pierwszy i zarazem jedyny raz w historii twierdza została zdobyta szturmem. Tym razem role się odwróciły – za zamojskimi murami broniły się wojska austriackie, atakowane przez siły Księstwa Warszawskiego – nowo powstałego tworu państwowego wspieranego przez Bonapartego, dowodzone przez księcia Poniatowskiego.
Można powiedzieć, że mury były po stronie atakujących Polaków – wszakże zaledwie 30 lat twierdza ta należała do Polski, w związku z czym polscy dowódzcy świetnie znali jej budowę. Ponadto polska ludność, wcielona siłą do austriackiej armii, sabotowała lub otwarcie występowała zbrojnie przeciwko austriackim obrońcom.
Twierdza została zdobyta szturmem! Ostateczne starcie miało miejsce na samym rynku – wyobraźcie sobię tą scenerię… Co ciekawe, z tą akcją wiąże się nadanie pierwszej kobiecie orderu Virtuti Militari – z rąk Poniatowskiego otrzymała go Joanna Żubr, pierwsza pani sierżant w polskiej armii, właśnie za zasługi w trakcie tej bitwy.

Finalnym akordem była konfrontancja z wojskami rosyjskimi, którym polska załoga stawiała opór aż do 1813, mimo że po klęsce Napoleona w Rosji Księstwo Warszawskie zostało pozbawione najważniejszego sojusznika. Polacy długo liczyli na odwrócenie się losów wojny i dzielnie stawiali opór aż do października 1813 roku, kiedy to doszła doń informacja o klęsce Napoleona w Bitwie Narodów pod Lipskiem. Widząc bezsensowność dalszego wycieńczającego oporu, załoga twierdzy skapitulowała, kończąc tym samym najdłuższe oblężenie w historii zamojskiej twierdzy.
Powstanie listopadowe
Ostatni raz Twierdza Zamość wpisała się na karty historii w czasie powstania listopadowego, służąc głównie jako baza wypadowa do niewielkich działań zaczepnych. Skapitulowała jako jeden z ostatnich punktów oporu powstania.

Koniec twierdzy Zamość
W 1866 roku zapadła decyzja o likwidacji twierdzy. Obiekt, mimo pięknej tradycji, stracił znaczenie militarne ze względu na intensywny rozwój artylerii. Nadeszła epoka nowego typu fortyfikacji – tzw. rozproszonych, które były mniej narażone na zniszczenie w wyniku bombardowania artyleryjskiego, tak jak na przykład forty Twierdzy Kraków lub Przemyśla.
Dla Zamościa likwidacja twierdzy oznaczała możliwość rozwoju miasta, skrepowanego do tej pory ograniczeniami otaczających go fortyfikacji.
Inscenizacja Szturm Twierdzy Zamość
Cała twierdza doskonale nadaje się do przeprowadzania rekonstrukcji historycznych. Mieliśmy szczęście i trafiliśmy prosto do obozu ulokowanego pod murami twierdzy.

Obok siebie w przyjaznej atmosferze przewijali się liczni fascynaci historii w umundurowaniu polskich, kozakich oraz szwedzkich wojsk.


Podczas naszego pobytu miejsce miały coroczne widowiskowe inscenizacje, dzienna i wieczorna, odtwarzające bitwy stoczone przez Jana Zamoyskiego.


Byliśmy więc świadkami krawych potyczek, głuchliśmy od huków armat, a przez gęsty dym podziwialiśmy barwne stroje grup rekonstrukcyjnych – skala i rozmach historycznych rekonstrukcji zrobiły na nas duże wrażenie!

