Bolonia to jedno z naszych ulubionych włoskich miast, wyróżniające się na tle reszty kraju wyjątkowym klimatem i architekturą. Bolonia jest też stolicą i największym miastem regionu Emilia-Romagna, które dzięki lotnisku i przebiegającej przez miasto kolei świetnie nadaje się jako baza wypadowa do odkrywania północnej części Włoch.
O Bolonii zwykło się mawiać – la dotta, la grassa, la rossa, czyli uczona, tłusta i czerwona. To właśnie w Bolonii powstał najstarszy uniwersytet świata (la dotta), na którym studiował nasz słynny astronom Mikołaj Kopernik. Podejrzewamy, że do Polski wrócił z kilkoma dodatkowymi kilogramami, bo na pewno nie oparł się wyśmienitej, ale kalorycznej bolońskiej kuchni (la grassa).

Jednak to co najbardziej wyróżnia Bolonię to architektura, czyli charakterystyczne portyki (podcienie) oraz ciepła paleta kolorów, w której mienią się fasady budynków: róż, czerwień i pomarańcz. Z kolei dachy pokrywają czerwone i ceglaste dachówki (la rossa), o czym najlepiej przekonać się wchodząc na jedną z wież.
Zapraszamy do wspólnego zwiedzania największych zabytków i atrakcji Bolonii. Na końcu przewodnika znajdziecie mapkę i kilka praktycznych porad.

N.ajwiększe atrakcje Bolonii
1. Piazza Maggiore
Oczywiście być w Bolonii i nie zajrzeć na Piazza Maggiore to tak, jakby nie być w Bolonii. To gwarne centrum miasta i jego najważniejszy plac otoczony zabytkowymi budynkami.



2. Bazylika św. Petroniusza
Bazylika św. Petroniusza (Basilica di San Petronio) to jeden z najważniejszych przykładów architektury gotyckiej we Włoszech. Świątynia zachwyca nie tylko architektonicznie, ale imponuje również swoim rozmiarem, jest to jeden z największych kościołów w Europie.

Budowa katedry rozpoczęła się w 1390 a zakończyła po trzech stuleciach w 1663. Pierwotne, bardzo ambitne założenia, takie jak potężna kopuła i cztery wieże dzwonne, nigdy nie zostały zrealizowane ze względów ekonomicznych, technicznych i politycznych. Gdyby plan został w pełni zrealizowany kościół mógłby być większy niż Bazylika św. Piotra w Watykanie.

W bazylice znajdują się aż 22 boczne kaplice, co ciekawe, wszystkie na planie kwadratu i w identycznych rozmiarach. Zwróćcie również uwagę na XVII wieczny zegar słoneczny na posadzce kościoła. W wewnątrz znajduje się również ogólnodostępne Muzeum św. Petroniusz – patrona i biskupa Bolonii w V wieku – z cennymi szatami liturgicznymi, relikwiami i księgozbiorami.
Wejście do bazyliki jest darmowe, ale by zobaczyć kaplice: Re Magi, di San Sebastiano i San Vincenzo Ferrer, trzeba zakupić bilet na płatne oprowadzanie w cenie 5 EUR.

3. Fontanna Neptuna
Fontanna Neptuna (Fontana del Nettuno) to XV wieczne dzieło flamandzkiego rzeźbiarza, który z marmuru i brązu stworzył ponadczasowe dzieło, a dziś popularne miejsce do pamiątkowego zdjęcia.
Ciekawa jest symbolika fontanny. Neptun jest alegorią papieża, który podobnie jak mityczny bóg mórz, rządzi światem, a u jego stóp znajdują się cztery aniołki symbolizujące ówcześnie znane wielkie rzeki świata: Dunaj, Nil, Amazonkę i Ganges.

4. Palazzo dell’Archiginnasio
Przechodząc ulicą Via dell’Archiginnasio, koniecznie zerknijcie na podwórko bolońskiego Archiginnasio – niegdyś najważniejszego budynku uniwersyteckiego, wybudowano w XV wieku i służącego nauczaniu do 1803 roku.

To tu kształcili się legisti, czyli prawnicy i artisti, czyli uczniowie sztuk humanistycznych, uczęszczając na wykłady do audytorium i studiując opasłe księgi w Biblioteca dell’Archiginnasio.
Koniecznie trzeba wejść na dziedziniec budynku i przyjrzeć się herbom uczniów i nauczycieli tej znamienitej placówki. Dziedziniec otwarty jest dla każdego i jeśli nie zamierzacie wybrać się do dzielnicy uniwersyteckiej, to właśnie tu poczujecie naukowego ducha Bolonii.

Na ścianach można doliczyć się aż 6000 różnych herbów (co czyni je największym ściennym zbiorem heraldycznym na świecie), ale nie myślcie, że każdy żak mógł tak po prostu zostawić po sobie ten nietypowy ślad – aby dostąpić tego zaszczytu trzeba było być kimś w rodzaju przewodniczącego grupy, reprezentantem swojego miejsca zamieszkania – oprócz imienia i herbu uwieczniono właśnie „ojczyznę” danego studenta.

Wejście na dziedziniec Archiginnasio jest bezpłatne, a zwiedzanie Teatro Anatomico oraz Stabat Mater możliwe jest za dodatkową opłatą. Teatro Anatomico służyło do wykładów z anatomii, a nazwę zawdzięcza przypominającemu amfiteatr kształtowi. Z kolei Stabaty Mater to bogato zdobiona sala audytoryjna dla studentów prawa. Biblioteka jest niedostępna dla turystów.
5. Dwie Wieże
Choć w głowie może się zakręcić przy wchodzeniu krętą i wąską klatką schodową, na jakąś bolońską wieżę należy wejść i z góry spojrzeć na rdzawo-biszkoptowe dachy Bolonii. To właśnie z tej perspektywy najlepiej studiować siatkę miasta, podziwiać kopuły kościołów i rozejrzeć się po całej okolicy.

W czasach kiedy Bolonia szargana była przez wewnętrzne konflikty, bolońskie wieże pełniły funkcję schronienia dla najbogatszych rodów, ale również świadczyły o jego bogactwie i sile. Z czasem budowle te, niewygodne i mało praktyczne, straciły swoje znaczenia i zaczely stanowić obciążenie dla właścicieli, którzy stopniowo je wyburzali. Ze 180 wież istniejących dawniej w Bolonii, do dziś pozostało ich niecałe 20, służą np. jako hotele lub zwykłe mieszkania.


Najsłynniejsze z bolońskich wież to Dwie Wieże (Le due Torri), noszące pięknie brzmiące imiona: Asinelli (ta wyższa – 97m) i Garisenda (niższa, pochylająca się – 47m) stanowią jeden z najbardziej charakterystycznych elementów bolońskiego krajobrazu. Na tą nieprzechylającą się wieżę można się za drobną opłatą wdrapać i z prawie 100 metrów podziwiać panoramę Bolonii. Warto!

UWAGA. Ze względu na zły stan techniczny wieże zostały w 2023 roku zamknięte do odwołania i prawdopodobnie nie zostaną otwarte przez najbliższych kilka lat aż do pełnego ich zabezpieczenia na wzór wieży w Pizie.

6. Bazylika św. Stefana w Bolonii
Nie możemy napisać, że to ukryty boloński klejnot, o którym wiedzą tylko nieliczni, bo w Bazylice św. Stefana (Basilica di Santo Stefano) znajdziecie turystów z całego świata. Jednak mimo swojej popularności, to miejsce zdawało nam się być enklawą spokoju w szturmowanym przez turystów Piazza Maggiore.


Może to kwestia tego, że każdy jakoś tak zwalnia na placu św. Stefana i uważnie rozgląda się dokoła, zachwycony jego urokiem, a zmęczeni zwiedzaniem turyści przysiadają przy arkadach, opierając się o kolumny lub chowając w cieniu przed promieniami słońca.
Bazylika to tak naprawdę kompleks siedmiu świątyń (Sette Chiese), wybudowanych na przestrzeni kilku stuleci, a następnie, w XIX i XX wieku mocno przebudowanych.

Niezwykle ciekawym obiektem jest Dziedziniec Piłata, który miał odwzorować jerozolimski Litostrotos, na którym wedle tradycji skazano i biczowano Chrystusa. Stąd też druga nazwa kompleksu – Święta Jerozolima (Santa Gerusalemme).


7. Portyki w Bolonii
Bolonia nazywana jest Miastem Portyków. Portyki służyły dawniej za schronienie przed deszczem i słońcem, ułatwiające tym samym poruszanie się po mieście bez względu na pogodę. Ich łączna długość to aż 60 km, nie dziwi więc, że ten wyjątkowy na skalę świata element architektoniczny wpisany został w 2021 roku na Światową Listę Dziedzictwa UNESCO.

Najdłuższy portyk, i to w skali świata, ciągnie się od Santuario Madonna di San Luca do centrum miasta i ma 3,8km!

8. Katedra Świętego Piotra w Bolonii
Po wizycie na Piazza del Nettuno warto pójść trochę w górę Via Indipendenza i zajrzeć do bolońskiej Katedra Świętego Piotra (Cattedrale Metropolitana di San Pietro) i siedziby lokalnego arcybiskupstwa.


Barokowy wystrój w tak ogromnym budynku nie przytłacza, a katedra sprawia wrażenie przepełnionej światłem. Jeśli akurat tak jak my traficie na próbę organów, doceńcie rewelacyjną akustykę miejsca. Zaraz koło wejścia dostępne są małe broszurki informacyjne, również w języku polskim, dzięki którym można dowiedzieć się różnych ciekawostek o poszczególnych kaplicach i samym budynku.


9. Pozostałości fortyfikacji w Bolonii
Bolonia na przestrzeni wieków otoczona była trzema różnymi murami obronnymi, które burzono wraz z rozwojem miasta. Najstarsze mury wybudowano w starożytności a ich niewielkie fragmenty wciąż można dostrzec w istniejących dziś budowlach.
Drugi pierścień murów wybudowano około roku 1000 i z tych ostało się trochę więcej, w tym 4 bramy.

Trzeci pierścień murów miejskich wybudowano w XIV wieku, ale na początku XX wieku, zdecydowano o ich wyburzeniu jako przeżytku ograniczającego rozwój miasta. Na szczęście z 12 bram w 10 dostrzeżono wartość zabytkową i przetrwały do dziś. Zarys murów doskonale widać na współczesnej mapie miasta.

10. Dzielnica studencka w Bolonii
Bonusem powinna być również wizyta w dzielnicy studenckiej – głównie dookoła Via Zamboni. Wszakże uniwersytet boloński, założony w 1088 roku, jest najstarszą taką placówką naszej cywilizacji, a i pierwszą, na której już w XII wieku pozwolono uczyć się i nauczać kobietom.

W tej części miasta panuje o wiele luźniejsza i mniej turystyczna atmosfera, a studenci odpoczywający na schodach wydziałów zdecydowanie odmładzają leciwy wizerunek staruszki Bolonii. Jeśli nie przeszkadzają Wam wlepki i graffiti na historycznych murach, polecamy zapuścić się w uniwersyteckie rejony.

11. Finestrella di Via Piella
Ta część miasta bywa nazywana „Małą Wenecją”, a niepozorne okienko z widokiem na kanał płynący między kolorowymi kamienicami to bardzo popularna wśród turystów atrakcja Bolonii. Ponoć czasem trzeba wystać swoje by zrobić zdjęcie. Niestety, podczas naszej wizyty Kanał Moline był wyschnięty, więc nie powiemy czy z płynącą wodą prezentuje się ciekawiej.

12. Bazylika św. Dominika w Bolonii
Bazylika św. Dominika (Basilica of San Domenico) to ważna świątynia związana z zakonem dominikanów. Kiedy Dominik de Guzman (założyciel zakonu) około roku 1200 dotarł do Bolonii, zrozumiał znaczenie miasta dla swoich celów ewangelicznych. Tu powstał jego konwent, a on sam został po śmierci pochowany w wzniesionej przez jego zakon bazylice. Świątynia słynie z pięknych fresków i rzeźb wykonanych przez znamienitych włoskich artystów.


13. Spacer ulicami Bolonii
Przemierzać bolońskie ulice to czysta przyjemność. Piękne kamienice i pałace, bo w Bolonii każdy większy budynek okazuje się być jakimś palazzo, aż szyja boli od zadzierania głowy i podziwiania ich przepychu. Do tego mniej i bardziej zdobne portyki, w cieniu których kryją się sklepy, restauracje i kawiarnie.

Słynna Via Indipendenza łącząca Piazza Maggiore z Dworcem Głównym to najważniejsza ulica Bolonii – tu robi się zakupy. Via Zamboni to studenckie klimaty. Inne uliczki skrywają sklepiki z regionalnym jedzeniem, klimatyczne knajpki, niewielkie bary, a wszystko to ściśnięte pomiędzy masywnymi budynkami, których historyczność zdaje się przytłaczać przestrzeń.

14. Sanktuarium Madonna di San Luca
Do samego Sanktuarium nie dotarliśmy, ale wypada o nim wspomnieć. Świątynia wybudowana została w średniowieczu na pobliskim wzgórzu, kilka kilometrów od centrum Bolonii. Choć to piękny zabytek i miejsce kultu, to sławę zyskało za sprawą prowadzącego do niego długiego na 3,8 km portyku zbudowanego w XVII-XVIII wieku.
Co warto zobaczyć w pobliżu Bolonii?
15. Modena
Doskonałą opcją na jednodniową wycieczkę z Bolonii będzie Modena, do której dojedziecie pociągiem w 30 minut. W centrum miasta, na Piazza Grande znajduje się piękna katedra i wieża dzwonna wpisane na listę Światowego Dziedzictwa UNESCO. Poza tym miasto słynie z produkcji najlepszego włoskiego octu balsamicznego oraz jako siedziba producenta samochodów Ferrari. Jeśli myślicie o odwiedzeniu miasta polecamy nasz tekst o atrakcjach Modeny.

16. Parma
Miłośnicy włoskiego jedzenia zdecydowanie powinni odwiedzić Parmę, z której pochodzą dwa prawdziwie włoskie specjały – parmezan i prosciutto. Parma ma jednak do zaoferowania dużo więcej niż tylko wyśmienite jedzenie. Koniecznie zobaczcie bogato zdobioną katedrę oraz pobliskie baptysterium. Udajcie się też do drewnianego Teatro Farnese z XVII wieku. Oczywiście to tylko kilka propozycji by wzbudzić Wasze zainteresowanie tym mniej popularnym, ale pięknym miastem do którego dojedziecie pociągiem z Bolonii w godzinę. Więcej ciekawych miejsc i zabytków opisaliśmy we wpisie o zabytkach i atrakcjach Parmy.

Co zjeść w Bolonii?
Zacznijmy od słynnego makaronowego dania tagliatelle al ragu, które na świecie błędnie nazywane jest spaghetti bolognese, w Bolonii go nie znajdziecie, chyba że w restauracji pod turystów.
O ile nie ma spaghetti w wersji bolognese, to na pewno znajdzie się lasagne bolognese – czyli słynne włoskie danie w wersji z sosem bolońskim – kolejnym kulinarnym symbolem miasta.

Z Bolonią związana jest też słynna mortadela, której nie należy mylić z polską wersją. Włoska mortadela powstaje na bazie drobno zmielonej wieprzowiny i cielęciny, do której dodaje się kawałki słoniny, nadającej charakterystyczne białe wtrącenia.
Musimy też wspomnieć o pierożkach tortellini in brodo. Tradycyjna receptura ciasta jest bardzo prosta: jajka i mąka, a nadzienie to mięso (prosciutto, mortadela) i słynny parmigiano reggiano.

Jak dostać się do Bolonii?
Wychodzimy z założenia, że do dużych włoskich miast najlepiej przylecieć, zwiedzać je pieszo a między nimi poruszać się bardzo dobrym transportem publicznym. Samochód lepiej zostawić na prowincję i zwiedzanie miasteczek.
Pod względem ilości połączeń i ceny biletów lotniczych Bolonia to jeden z najlepszych włoskich kierunków do latania z Polski, z którym wygrywa chyba tylko Mediolan. Z wielu miast Polski lata zarówno Ryanair jak i WizzAir. Co lepsze, jest to węzeł kolejowy umożliwiający dotarcie do innych miast takich jak pobliska Parma, Modena, Rawenna, ale i Florencja.

Marconi Express
Najszybszą, ale i najdroższą opcją jest skorzystanie z pociągu Marconi Express działającego od 2020 roku, który dowiezie Was bezpośrednio na Stazione Centrale (dworzec główny), czyli pod samo starego miasto. Czas przejazdu wynosi 7 minut. Kursuje od 5:40 do 23:40 i kursuje co 7-15 minut zależnie od pory dnia.
Autobus miejski – linia Q
Dużo taniej wychodzi jazda autobusem. Linia Q kursuje całą dobę co 30 minut a czas przejazdu wynosi 30 minut. W ciągu dnia dojeżdża tylko do przystanku Ospedale Maggiore, gdzie trzeba złapać kolejny autobus lub ruszyć pieszo do centrum Bolonii.
Nocą, podczas przerwy w działaniu Marconi Express, linia autobusowa zmienia trasę i dojeżdża do Stazione Centrale.
