Atrakcje Biecza – sprawdź co warto zobaczyć w słynnym mieście katów

Jeśli znacie nas trochę dłużej, wiecie, że lubimy odkrywać historię małych miasteczek o wielkiej historii. Takich, które najlepsze czasy mają już za sobą i nie są uznawane za największe atrakcje Polski lub regionu. Prawdę mówiąc, w Polsce podobnych miejsc nie brakuje, a zazwyczaj początkiem końca ich świetności jest potop szwedzki, który cofnął rozwój Rzeczpospolitej o parę stuleci. Takim miastem bez wątpienia jest leżący na wschodnim krańcu Małopolski, tuż nad rzeką Ropą, Biecz. Szczerze polecamy odwiedzenie tego miasteczka, a dla planujących odwiedzić miasto przygotowaliśmy zestawienie największych atrakcji Biecza.

Widok na Biecz z lotu ptaka

Kilka ciekawostek historycznych o Bieczu 

Nim jednak ruszymy na spacer po największych atrakcjach Biecza, warto zapoznać się z historią tego małego miasteczka, które prawa miejskie otrzymało w tym samym czasie co Kraków, czyli w 1257 roku. Nie był to bynajmniej przypadek, a wypadkowa silnej pozycji tego miasta w Małopolsce.

Biecz stanowił bowiem ważny ośrodek urzędniczy oraz służył za siedzibę jednego z sądów historycznej Małopolski, na równi z Krakowem i Nowym Sączem. W średniowieczu mieścił też jedną z książęcych i królewskich siedzib. To właśnie na terenie bieckiego zamku Konrad Mazowiecki podpisał w 1228 roku nieszczęsny dla Polski dokument sprowadzający Krzyżaków na ziemie chełmińską.

Takie kliamtyczne zakątki są atrakcją Biecza.

O wielkości miasta świadczą również liczby. Dziś Biecz zamieszkuje 4607 osób, ale według dokumentów w XIV wieku liczył ponad 3000 mieszkańców, będąc jednym z największych miast Królestwa Polskiego do XVII wieku. Niestety w drugiej XVII wieku miasto straciło na znaczeniu w wyniku wojen, które przyniosły ze sobą głód, zarazy i zniszczenie. Dawne szlaki handlowe między Polską a Węgrami (handel winem i solą) oraz Rusią zanikły lub zmieniły swój bieg. W najgorszych chwilach miasto zamieszkiwało tylko kilkudziesięciu mieszkańców. 

Rynek i ratusz to jedna z atrakcji Biecza.

Atrakcje Biecza 

Po tym, dla jednych ciekawym, dla innych mniej ;), wprowadzeniu do historii Biecza, czas zabrać się za zwiedzanie. Trzeba przyznać że Biecz, jak na kilkutysięczne miasteczko, poza imponującą historią, pochwalić może się także niezwykłą listą zabytków. 

Przekornie zaczniemy od tego, czego zobaczyć się już nie da. O randze dawnego Biecza świadczy dobitnie fakt, iż znajdowały się tu aż trzy zamki! Wynikało to z tego, że Biecz leżał blisko granicy i na trasie ważnych szlakach handlowych, które wymagały kontroli. Niestety do naszych czasów budowle te nie dotrwały. Najważniejsza warownia na Górze Zamkowej istniała do XV wieku, kiedy na rozkaz króla została rozebrana. Ponoć wciąż widoczne są jej fundamenty. Pozostałe dwa, o wiele mniejsze zamki stały w miejscu nieistniejącego kościoła św. Ducha i klasztoru franciszkanów.

Atrakcje Biecza - Dom z Basztą mieszczący Muzeum ziemii Bieckiej.
Dom Zbój Biecza w Bieczu.
Dom Zbója Becza.

Rynek i ratusz

Zapewne to na bieckim rynku, w cieniu ratuszowej wieży, rozpoczniecie odkrywanie niezwykłej historii Biecza i śladów jego dawnej wielkości. Rynek w Bieczu otoczony jest niewysoką zabudową, typową dla małopolskich miasteczek. Nasze zainteresowanie wzbudziły dwa budynki. Pierwszy to biblioteka, gdzie mieściła się dawniej synagoga, o czym przeczytacie później, oraz narożna kamienica, tzw. dom zbója Becza, która zachowała szczątkowe elementy gotyckie i renesansowe.

Nazwa budynku nawiązuje do legendy o rycerzu-zbóju Beczu. Według legend Becz napadał na kupców. Podczas jednego z napadów uwolnił młodą dziewczynę, którą oddał na dwór książęcy na wychowanie. Lata później został schwytany i skazany na śmierć. Przy wykonywaniu wyroku wspomniana niewiasta dostrzegła swojego wybawcę i zarzuciła mu na głowę chustę, wykrzykując ,,Mój ci on!”. Znacie pewnie ten motyw z pewnej lektury szkolnej, prawda…?;) Becz w podzięce wybudował miasto – oczywiście nazwane Biecz. Przecież nie mogło być inaczej ;)…

Rynek,i ratusz z wysoką wieżą to atrakcja Biecza.

Skupmy się jednak na ratuszu, bo to on robi największe wrażenie- mimo że najlepsze lata też ma za sobą. Był kiedyś większy, ale Biecz z czasem tracił swoje znaczenie i ubożał, więc ratusz, w celu zmniejszenia kosztów utrzymania, również pomniejszono. Oryginalna gotycka wieża rozpadła się jeszcze wcześniej, bo już w XVI wieku, a na jej miejsce wybudowano nową, renesansową. 

Dziś wieża ratuszowa to doskonały punkt widokowy na Biecz. Szczerze polecamy wejść na szczyt, szczególnie, że ta przyjemność kosztuje tylko 5 zł (bilet normalny, do zakupienia wewnątrz budynku).

widok z wieży ratuszowej to nielada atrakcja Biecza

Kościół Bożego Ciała w Bieczu

Gotycki kościół w Bieczu to obowiązkowy punkt zwiedzania, stanowiący ważny element miejskiej tkanki i jeden z symboli miasta. Prawdę mówiąc, ciężko go przegapić, bo na tle otaczającej zabudowy świątynia wyróżnia się charakterystycznymi, ozdobnymi fialami, a otaczają ją widoczne już od drogi figury apostołów. Zaułek, przy którym znajduje się kościół, to naszym zdaniem jedno z ładniejszych miejsc w całym Bieczu- jeśli szukacie nastrojowego kadru, zerknijcie w to miejsce!

Atrakcją Biecza jest Kościół Bożego Ciała.

Sam Kościół Bożego Ciała uważany jest za jedną z najcenniejszych budowli sakralnych przełomu XV i XVI wieku. Szczególne wrażenie zrobiło na nas prezbiterium z ołtarzem głównym oraz malowidła Włodzimierza Tetmajera na ścianach i sklepieniu, przypominające te z kościoła Mariackiego. Ciekawostką jest, że początkowo to Stanisław Wyspiański miał zaprojektować polichromie do bieckiej fary, ale jego propozycję odrzucił ówczesny konserwator zabytków. Niewykluczone, że autorstwa Wyspiańskiego są kwieciste witraże w bieckim kościele, ale nie ma ku temu pewności. Zwróćcie też uwagę na piękne gwieździste sklepienie – typowe dla gotyckich budowli ceglanych. 

By zwiedzić kościół (w roku 2021), należy zakupić w Muzeum Ziemi Bieckiej (nam udało się w oddziale przy ul. Kromera) bilet za 5 zł i udać się na miejsce z przewodnikiem, który opowiada o tej niezwykłej budowli. Oczywiście można zwiedzić kościół za darmo, np. w niedzielę tuż przed mszą. W czasie naszej wizyty w Bieczu kościół poza nabożeństwami pozostawał zamknięty na klucz.

Szczegóły odnośnie zwiedzania Kolegiaty Bożego Ciała w Bieczu na stronie Muzeum Ziemi Bieckiej.

Wnętrze Kościoła Bożego Ciała

Mury miejskie, baszty i barbakan

Ze względu na zachowane częściowo mury miejskie z kilkoma basztami Biecz bywa nazywany ,,polskim Carcassonne”. I choć prawdę mówiąc są w Polsce miasta, którym ten tytuł przysługuje bardziej (np. Szydłów, Chełmno lub Strzelce Krajeńskie), nie zmienia to faktu, że to zachowane  do dziś 1200 metrów murów i 17 baszt nadaje miasteczku klimat. By go poczuć warto przejść się ścieżką spacerowa wzdłuż murów. Poza murami zachowały się trzy baszty:

  • Baszta Radziecka, która wrośnięta jest niejako w Dom Barianów-Rokickich służący wraz z basztą za muzeum. P.s. nie należy łączyć nazwy obiektu z ZSRR, dawniej ,,radziecki” znaczyło tyle co należący do rady miejskiej lub rajców.
  • Basztą Rzeźnicka, czyli dzwonnica przy kościele Bożego Ciała, będąca jednocześnie basztą.
  • Baszta Kowalska (Plebańska)- pięknie wkomponowana w dłuższy fragment murów miejskich znajduje się w pobliżu pomnika Marcina Kromera. 
Resztki murów miejskich i baszta to atrakcja Biecza.

Ciekawostką są też fundamenty barbakanu za kościołem Bożego Ciała – jednego z kilku w Polsce widocznych do dziś barbakanów.

Fundamenty barbakanu

Szpital Świętego Ducha

Unikalną atrakcją Biecza jest Szpital św. Ducha, który jest najstarszym tego rodzaju budynkiem w Polsce. Ufundowała go królowa Jadwiga, która darowała zakonnikom również ziemię, z której czerpali dochody na działalność. Szpital działał nieprzerwanie od 1399 roku do 1950 roku. Stan budowli przez kolejne dziesięciolecia po wojnie pogarszał się, na szczęście w ostatnich latach zadbano o ten cenny historycznie budynek. 

atrakcją Biecza jest Szpital Świętego Ducha

Kościół i klasztor Franciszkanów

Ten barokowy kompleks wybudowano w XVII wieku, ale jak na barok przepychu tu nie uświadczycie. Oczywiście jest trochę ciekawych detali we wnętrzach świątyni, ale do tego miejsca przyciągnęło nas coś innego.  

W podziemiach klasztoru spoczywa bowiem jeden z najważniejszych polskich twórców doby baroku – Wacław Potocki – niezwykle płodny poeta i satyryk (może ktoś pamięta go z języka polskiego;)?). Potocki był szlachcicem i arianinem, ale przymuszony rosnąca nietolerancją, propagandową nagonką kościoła katolickiego i nowym prawem zmuszony został do zmiany wiary na katolicyzm. Pewnie dlatego może spoczywać w takim miejscu…

Cmentarze wojenne z czasów I wojny światowej

Biecz leży blisko Gorlic, w okolicy których rozegrała się jedna z największych bitew I wojny światowej. Cała okolica usiana jest cmentarzami wojennymi i kilka znajdzie też na terenie Biecza. Nie są to cmentarze takich rozmiarów jak np. cmentarz wojenny w Łużnej, ale dla zainteresowanych historią mogą być ciekawym przystankiem przy zwiedzaniu miasta.

Warto zobaczyć w Bieczu – Muzeum Ziemi Bieckiej

Wszystkich zainteresowanych muzealnymi ekspozycjami, jak i chcących poznać lepiej historię Biecza, zachęcamy do odwiedzenia Muzeum Ziemi Bieckiej, w skład którego wchodzi kilka mniejszych oddziałów rozsianych po mieście. Szczególnie polecamy dwa obszerniej opisane oddziały.

Wejście do każdego obiektu biletowane. Jeśli planuje się zobaczyć wszystkie cztery obiekty warto zakupić bilet zbiorczy normalny za 14 zł. Szczegóły odnośnie cen biletów i godzin otwarcia na stronie Muzeum Ziemi Bieckiej.

Muzeum „Dom z basztą”

Naszym zdaniem ,,Dom z basztą” to najciekawsze muzeum w Bieczu zlokalizowane w XVI wiecznej kamienicy, którą zdobi typowa dla doby renesansu attyka. W tym właśnie budynku w 1557 roku założono najstarszą aptekę w regionie i do tego faktu nawiązuje część muzealnej ekspozycji, a dokładniej rekonstrukcja XIX-wiecznej apteki. Znajdziecie w niej zabytkowe moździerze i wagi aptekarskie, szklane flasze i tajemnicze przyrządy służące do wyrabiania leków. Nie brakuje też surowców: od ziół po egzotyczne zwierzęta… Musicie bowiem wiedzieć, że niegdyś w aptekach eksponowano różne ,,kurioza”, zbierane częściowo do wykorzystania w produkcji tajemniczych mikstur, a częściowo po to by przyciągnąć do sklepu ciekawskich. 

Poza tym w Domu z Basztą znajdziecie sala poświęcone życiu mieszczan, tradycjom muzycznym regionu oraz część sakralną. Z kolei w baszcie przylegającej do kamienicy umiejscowiono ekspozycję na temat lokalnych cechów rzemieślniczych: od ślusarza i kowala, po bednarza i tokarza. Na kilku poziomach wieży zgromadzono sporo przedmiotów, a wystawę wzbogacono o ciekawe opisy.

Zabytkowy Dom z Basztą jest siedzibą ciekawego muzeum poświęconego Bieczowi.

Muzeum „Kromerówka

Drugi oddział, który warto odwiedzić, to Kromerówka. Budynek stoi na przeciwko kościoła Bożego Ciała i jest jedną z cenniejszych kamienic mieszczańskich doby renesansu w Bieczu- do dziś zachował się kamienny portal z datą wybudowania – 1519. 

Budynek Muzeum "Kromerówka" - atrakcja Biecza
Pomnik Marcina Kromera pochodzącego z Biecza

Dużą część wystawy poświęcono pochodzącemu z Biecza Marcinowi Kromerowi – dyplomacie i sekretarzowi Jagiellonów, prawdziwemu ,,człowiekowi renesansu”, który pełnił zarówno posługę na królewskim dworze, jak i był biskupem warmińskim, kronikarzem, geografem oraz autorem dzieł o muzyce. Aha, no i filantropem oczywiście także – fundował stypendia dla bieckiej młodzieży, opatrzone warunkiem powrotu po ukończeniu edukacji do rodzimej miejscowości.

W poszczególnych salach znajdziecie trochę eksponatów związanych z Bieczem oraz informacje na temat historii miasta i życia jego mieszkańców.

Muzeum „Baszta kowalska”

Wewnątrz oddziału znajduje się galeria sztuki współczesnej. Do środka nie weszliśmy, bo było zamknięte, a baszta i tak najlepiej prezentuje się z zewnątrz, z murami obronnymi.

średniowieczna Baszta Kowalska to atrakcja Biecza

Turma pod wieżą ratuszową

W ramach bieckiego muzeum istnieje jeszcze możliwość zwiedzenia lochów pod ratuszem, w których ponoć przebywali więźniowie przed wykonaniem wyroku. Naszym zdaniem to typowa ,,zapchajdziura” z obowiązkowymi narzędziami tortur, jakich pełno teraz w całej Polsce;). Jeśli jeszcze nie macie dość łamania kołem, to trzeba zgłosić chęć zwiedzenia katowskiej turmy w Muzeum ,,Dom z Basztą”- wtedy ktoś otworzy ten oddział.

Żydowski Biecz

Tuż przed wybuchem II wojny światowej Żydzi stanowili dużą część mieszkańców Biecza. Niestety większość zginęła w obozach zagłady i masowych egzekucjach. Tym tragiczniejsze jest, że nieliczni ocaleni powracający do miasta napotkali nieprzychylność władz i części ludności. Prześladowania, problemy ze zwrotem nieruchomości i niegościnna atmosfera wymusiły na nich emigrację, kończąc tym samym kilkaset lat wspólnej historii. 

Bardzo pozytywnie zaskoczyło nas podejście do tego trudnego tematu właśnie w Biecza. W ogólnodostępnych ulotkach turystycznych poświęconych żydowskiej historii miasta nie próbuje się ukryć czy ,,upiększać” historii, tylko szczerze wspomina się o tamtych trudnych czasach. Naszym zdaniem Biecz może być przykładem jak upamiętniać pamięć po dawnych żydowskich mieszkańcach.

Synagoga 

Zdaje się, że właśnie zupełnie niedawno została udostępniona zwiedzającym wystawa poświęcona bieckim Żydom, znajdująca się w piwnicy biblioteki. Zanim jednak zejdziecie pod ziemię, zajrzyjcie do wnętrza samej biblioteki, na ścianach której zachowały się oryginalne malowidła, a w ścianie do dziś widać wnękę po szafie ołtarzowej służącej do przechowywania Tory, tzw. aron-ha-kodesz. Biecz pokazał jak można zaadaptować budynek dawnej synagogi do lokalnych potrzeb i jednocześnie upamiętnić pamięć dawnych mieszkańców. Widzieliśmy takie rozwiązanie w kilku miejscach, ale chyba częściej los dawnych synagog jest bardzo smutny. Tak poza tym, gratulujemy pięknej i nowoczesnej biblioteki. Z kolei w piwnicy obecnej biblioteki powstała nieduża, ale przejmująca wystawa, nawiązująca do tego, co na zawsze utracone i pokazująca żydowski Biecz. Pozytywnie zaskoczyła nas aranżacja całości- wejdźcie i sami zobaczcie, wstęp wolny.

Kirkut w Bieczu

Kolejną pamiątką po miejscowych Żydach są pozostałości po cmentarzu żydowskim, leżącym na górującym nad Bieczem wzgórzu- wąską dróżką można podjechać tam samochodem. W czasie wojny został zniszczony i zamieniony na miejsce masowych egzekucji. Znajdowały się tam również mogiły żołnierzy wyznania mojżeszowego poległych w armii austro-węgierskiej w czasie I wojny światowej (cmentarz numer 107). Prawdę mówiąc, niewiele się na miejscu zachowało, a nagrobki są w bardzo złym stanie.

A jak to było z tą słynną biecką szkołą katów?

Utarło się, że w Bieczu funkcjonowała kiedyś ,,szkoła katów” i że to ,,katowskie miasto”. Skąd to przekonanie?

Prawdą jest, że Biecz miał tzw. ,,prawo miecza” (aż się prosi o jakieś częstochowskie rymowanie typu: ,,Przyjedź pan do miasta Biecza, zasmakować prawa miecza!”). Oznacza to, że w mieście stacjonował kat, który mógł wykonywać decyzje sądowe oraz niewinną torturą wspomagać przebieg procesu, szczególnie w zakresie zeznań oskarżonych ;). Biecki kat wykonywał wyroki nie tylko w mieście, ale również w całej okolicy. Prawdopodobnie rzeczywiście miał ręce pełne roboty, bo w okolicy aż roiło się od rabusiów, nazywanych beskidnikami.

bulwar wzdłuż rzeki Ropa to atrakcja Biecza

A czemu w tych stronach aż tylu złoczyńców? Ano temu, że przez okoliczne doliny prowadziły liczne szlaki handlowe, a szczególnie jeden arcyważny, również dla Krakowa – Szlak Węgierski. Z Węgrami handlowano głównie miedzią i winem, za co płacono m.in. wielicką solą. Jechało więc tymi duktami sporo cennego towaru, który stanowił łakomy kąsek dla zbójników.

Bieccy kaci słynęli z okrutności tortur i skuteczności wykonywania wyroków. Jednak trudno mówić o jakiejś wielkiej ,,szkole” tego fachu – tak jak nie było za bardzo oficjalnych szkół rzemiosła, tak raczej nie było też szkoły ,,katrupienia”. Choć ciekawie jest wyobrazić sobie, jak mógłby wyglądać taki program nauczania… 8.00 – praktyczne metody ostrzenia topora, 9.00- konstrukcja pieńków i szubienic, 10.00- zaawansowana anatomia – warsztaty w więzieniu, 11.00 – sztuka wystąpień publicznych… Teraz już pewnie rozumiecie, czemu kiedyś funkcjonowało przekleństwo ,,Bodajś sądów bieckich nie uszedł”…

Gdzie nocować w Bieczu?

Niestety baza noclegowa w mieście nie jest przesadnie rozbudowana, ale w najbliższej okolicy znajdziecie wiele agroturystyk. Do miasta można z nich dotrzeć samochodem, a ten zaparkować na rynku.

Co warto zobaczyć w okolicy Biecza

Wizytę w Bieczu warto połączyć z odwiedzeniem kilku innych, równie ciekawych miejsc w okolicy i ,,po drodze”.

  • Binarowa – słynąca z pięknego drewnianego kościoła wpisanego na listę UNESCO
  • Bobowa – znana z zabytkowej i stopniowo remontowanej synagoga oraz bobowskiej koronki klockowej
  • Cmentarz Łużna – malowniczo położony na Wzgórzu Pustki cmentarz z okresu bitwy pod Gorlicami, prawdziwa architektoniczna perełka.
  • Szymbark – piękny kasztel oraz niewielki skansen
  • Karpacka Troja – po drugiej stronie rzeki Ropa pod Jasłem znajduje się cenne stanowisko archeologiczne oraz ciekawa rekonstrukcja wioski słowiańskiej, a do tego bogaty w znaleziska archeologiczne pawilon budynku głównego.

Po więcej inspiracji zapraszamy do bardzo popularnego na blogu zestawienia największych atrakcji Małopolski.

1 komentarz do “Atrakcje Biecza – sprawdź co warto zobaczyć w słynnym mieście katów”

Dodaj komentarz