Co warto zobaczyć we Wrocławiu? 30 pomysłów na udany weekend.

Wrocław, stolica Dolnego Śląska, to malowniczo położone nad Odrą miasto z bogatą historią i tradycjami kupieckimi, licznymi zabytkami, trudną historią II wojny światowej i intrygującą przyszłością.

Wracamy tu regularnie, a specjalnie dla Was opisaliśmy najciekawsze atrakcje Wrocławia – zaczynamy od tych pięciu, naszym zdaniem, najważniejszych, ale, spokojnie, na nich nie poprzestaniemy!

Wrocław atrakcje i zabytki. Ratusz na Rynku we Wrocławiu.
Stary Ratusz we Wrocławiu.

Wrocław atrakcje

1. Rynek we Wrocławiu

Oczywiście najsłynniejszą atrakcją Wrocławia jest jego przepiękny rynek, który zachwyca wszystkich przyjezdnych. To aż boli pisać 😉 , biorąc pod uwagę, jak blisko naszym sercom jest Kraków, ale porównując wrocławskie kamienice do tych krakowskich widać, o ile bogatsze było to miasto. Potężne kilkupiętrowe kamienice, fantazyjnie zdobione fasady, wyszukane ornamenty na ratuszu i imponująca bryła kościoła św. Elżbiety. Trudno się nimi nie zachwycać!

Choć ze względu na śródrynkowe zabudowania może nie być widać tego na pierwszy rzut oka, wrocławski Rynek to jeden z większych (3,8 ha) rynków w Polsce – jego granice wytyczono już w XIII wieku, prawdopodobnie po najeździe mongolskim.

Podobnie jak w Krakowie, Rynek był kiedyś osadzony o wiele niżej, ale naniesione przez stulecia śmieci i osady podniosły jego poziom – na nieczystości i szlam kładziono deski, które z czasem również pokrywały się odpadami, co spowodowało, że poziom Rynku podniósł się o jedno piętro. To nie jedyna ciekawostka – pod Rynkiem znajdują się bowiem tunele, którymi transportowano niegdyś towary, np. do Piwnicy Świdnickiej.

Co warto zobaczyć we Wrocławiu? Rynek we Wrocławiu.

A co na Rynku? O ile nie ma jakiegoś jarmarku (a te bożonarodzeniowe we Wrocławiu są słynne na cały kraj!), widok będziecie mieć przecudny!

Oto najważniejsze miejsca na wrocławskim Rynku:

  • Ratusz (o nim niżej)
  • Sukiennice: Budynek pod adresem Rynek-Ratusz to wrocławskie Sukiennice, w których historycznie znajdował się Dom Kupców, a obecnie mieści się urząd miasta.
  • Miejski pręgierz: Używany był kiedyś do publicznego wymierzania kary.
  • Wyszynki: Warto przyjrzeć się także Piwnicy Świdnickiej – to tu od XIII wieku sprzedaje się słynne piwo ze Świdnicy. Ciekawy jest też sąsiedni Minibrowar Spiż– także z tradycją. Oba miejsce kontynuują typową dla rynku działalność ,,wyszynkową”. 
  • Pomnik Aleksandra Fredry: Pomiędzy Browarem Spiż i Piwnicą Świdnicką znajdziecie pomnik Aleksandra Fredry, która to rzeźba przyjechała do Wrocławia w 1956 r ze Lwowa – zastępując przedstawienie króla Fryderyka Wilhelma III
  • Fontanna Zdrój: ciekawy szklany kształt spotkał się z głośnymi protestami historyków sztuki, krytykowany jako niepasujący do zabytkowej architektury. Choć miał być to projekt na 2 lata, stoi już ponad 20 lat. 
  • Biurowiec pod numerem 9-11:  Ten niepasujący do otoczenia budynek (bo z lat 30-tych) na styku Rynku z Rynkiem Solnym przykuwa uwagę swoją formą – ciekawostką jest znajdująca się w nim winda ,,paternoster”, a więc taka, która jeździ bez przerwy i otwiera się na każdym piętrze.

Obowiązkowo trzeba także po prostu przespacerować się po Rynku i dokładnie przyjrzeć fasadom kamienic – dawnym aptekom, domom kupieckim czy kamienicom wrocławskiej śmietanki. Zawsze urzekają nas stoiska kwiaciarek na Placu Solnym, lubimy też przesmyk tuż za nim, w stronę ul. Kazimierza Wielkiego- znajdziecie tu np. kameralną Księgarnię Hiszpańską ELITE ze stolikami do podczytania książek :).

2. Ratusz we Wrocławiu

Serce wrocławskiego rynku niewątpliwie stanowi Ratusz – pełniący rolę Muzeum Sztuki Mieszczańskiej. Figury na Ratuszu przedstawiają różnych mieszkańców Wrocławia i mają twarze prawdziwych osób. Najstarsze elementy ratusza datuje się na XIII wiek, a jego budowa trwała ponad 250 lat. Wieżę dodano dopiero w XVI wieku. Najładniej prezentuje się chyba od strony ul. Oławskiej. Nowy Ratusz (od strony Fontanny Zdrój) dobudowano w XIX wieku – dziś to tu rezyduje prezydent miasta.

Jak Feniks z popiołów (ramka ciekawostka)

Spacerując Rynkiem trudno uwierzyć, jak ogromna we Wrocławiu była wojenna skala zniszczeń. Hitler wydał rozkaz aby bronić Wrocław do ostatniego cywila – jeden z historyków podsumował tę decyzję jako ,,samobójstwo Wrocławia”.  Festung Breslau, czyli Twierdzę Breslau, czerwonoarmiści roznieśli w pył. Zniszczenia były ogromne, sięgały 65 %- pod koniec wojny było to jedno z najbardziej zniszczonych miast Rzeszy. Patrząc na przyrynkowe kamienice, warto docenić wysiłek odbudowy.

Do dziś widać, że niektóre fragmenty Starego Miasta odbudowywano już na komunistyczną modłę i niepasujące plomby raz na czas psują doznania estetyczne, przypominając o trudnej historii współczesnej miasta.

3. Ostrów Tumski

Witajcie w najstarszej części miasta i jednej z ważniejszych atrakcji Wrocławia! To tu przed wiekami osiedliło się plemię Ślężan – a miejsce było nieprzypadkowe, bo w ujściu kilku rzek (dziś niewidocznych na mapie).

Skąd nazwa tego miejsca? Samo słowo „ostrów” znaczy po staropolsku „wyspa”, a ,,tum” to niemieckie słowo na dom lub katedrę – a więc to „wyspa-matecznik”. Kiedyś Ostrów Tumski był wyspą, ale stracił ten status na początku XIX wieku, kiedy zasypano odnogę Odry. 

Pierwsza osada powstała w tym miejscu już w X wieku. W XII wieku miejsce przejął książę Bolesław Wysoki (wnuk Bolesława Krzywoustego) i zaczął stawiać murowane budowle. W rezultacie powstał zamek (zburzony w XV wieku) i kaplica zamkowa (dzisiejszy kościół św. Marcina). Gdy zamek okazał się zbyt ciasny, przeniesiono go na teren dzisiejszego głównego kampusu Uniwersytetu Wrocławskiego (o czym dalej w tekście).

Most Tumski.

Odkąd z wyspy wyprowadziła się władza świecka, do 1810 roku królował tu kościół, a miejsce miało swoją osobną, kościelną jurysdykcję – schronienia mogli poszukiwać tu więc i ci, którzy podpadli w świeckiej części Wrocławia. Niektórzy określają Ostrów Tumski ,,wrocławskim Watykanem”.  Nic dziwnego, że większość atrakcji Ostrowa Tumskiego to obiekty kościelne. 

Najważniejsze miejsca na Ostrowie Tumskim stanowią: 

  • Archikatedra Wrocławska i wieża widokowa 
  • kościół św. Marcina
  • kościół św. Idziego – jedna z najstarszych świątyń w mieście
  • Kolegiata św. Bartłomieja i św. Krzyża
  • Pałac Biskupi i Muzeum Archidiecezji Wrocławskiej
  • przepiękny, barokowy pomnik Jana Nepomucena na pl. Kościelnym
  • Most Tumski
Pomnik św. Jana Nepomucena na tle Kolegiaty św. Bartlomieja we Wrocławiu.
Pomnik św. Jana Nepomucena na tle Kolegiaty św. Bartlomieja.

Spacerując po Ostrowie Tumskim, dobrze jest przyjrzeć się tablicom informacyjnym, pokazującym skalę zniszczeń tego miejsca w trakcie II wojny światowej – przykładowo, Archikatedrę Wrocławską zniszczono w aż 70%! Ogrom pracy włożony w odbudowę tego miejsca robi wrażenie.

Choć za dnia robi się tu naprawdę tłoczno, a mijające nas grupy wycieczkowe odbierały część uroku miejscu, wystarczyło wrócić wczesnym wieczorem, aby w tym magicznym zakątku Wrocławia zrobiło się o wiele spokojniej.

Plac katedralny we Wrocławiu.
Plac katedralny.
Kim jest wrocławski latarnik?

Kto wie, może uda Wam się wpaść na słynnego latarnika z Ostrowa Tumskiego? To żadna legenda – latarnie w tym miejscu nadal są gazowe, więc codziennie zapala i gasi je najprawdziwszy latarnik, dziś ,,maskotka” turystów. Robota dosłownie ,,pali” 😉 mu się w rękach, bo do obsłużenia jest około setki latarni. To musi być naprawdę wyjątkowa praca, obcować z Ostrowem Tumskim o świcie i przed zmrokiem. Tu jakby czas się zatrzymał, a historie, które wydarzyły się w Ostrowie, zamknięto na zawsze w kamiennych bańkach kocich łbów.

W wielu źródłach znajdziecie informacje o ,,mostku zakochanych” – obwieszonym kłodkami Moście Tumski. Kilka lat temu zdjęto obciążające konstrukcję wyznania miłości (17.5 tony rdzewiejących kłódek!), a posadzone przy mostku krasnale w grzeczny sposób przypominają, żeby uczucia okazywać sobie w inny, trwalszy, sposób ;).

4. Afrykarium i ogród zoologiczny we Wrocławiu

Jeśli Twoje dzieciństwo przypadło na lata 80-te lub 90-te to być może kojarzysz wrocławskie ZOO z programu przyrodniczegoZ kamerą wśród zwierząt”. Dziś miejsce to kojarzy się raczej z otwartym w 2014 roku Afrykarium, pierwszym tego typu obiektem w Polsce, które stało się prawdziwym hitem nie tylko samego zoo, ale kolejną, przyciągającą tłumy, atrakcją Wrocławia. Musimy przyznać, że nawet po prawie dekadzie od otwarcia ten nowy pawilon robi wrażenie. 

Wybieg dla pingwinów w ogrodzie zoologicznym we Wrocławiu.
Wielkie akwarium z rybami w zoo we Wrocławiu.

Jeśli chodzi o sam ogród zoologiczny, to pod względem powierzchni jest czwarty, a pod względem liczby zamieszkujących go gatunków zwierząt pierwszy w Polsce. Wrocławskie zoo jest też najstarsze w Polsce. Zostało założone w roku 1865 i do dziś zachowało się na jego terenie trochę zabytkowych budynków, takich jak Baszta Niedźwiedzi, Brama Japońska czy Terrarium. Część obiektów nie oferowała zwierzętom należytych warunków bytowania – ciasne klatki, bez wybiegu i schronienia. Na szczęście dziś stoją puste i są pamiątka po tych słusznie minionych czasach. Samo zoo oferuje to co typowe ogrody zoologiczne, a to co je wyróżnia to Afrykarium.

Płaszczka w akwarium w zoo we Wrocławiu.

Choć Afrykarium jest nieduże, dostracza spora dawkę wiedzy i wizualnych wrażeń. Ma się odczucie, że udało się, choć częściowo, odtworzyć niewielkie ekosystemy z różnych zakątków świata. Znajdziecie tu więc sekcję poświęconą dżungli Konga, w której jest parno, gorąco i zielono –  tak jak jest w strefie równikowej. Tu największa atrakcją są manaty. Na wejściu wita z kolei podwodny tunel z dziesiątkami płaszczek i rekinów, które ma się niemal na wyciągnięcie ręki – to ciepłe wody Kanału Mozambickiego. Świetnie prezentuje się sekcja z hipopotamami, żyjącymi wspólnie z rybami i ptakami, tworząc mini ekosystem Afryki Wschodniej. Miłośników podwodnego świata zachwyci na pewno rafa koralowa Morza Czerwonego – pełna życia i kolorów. 

Afrykarium ma taras widokowy, z którego doskonale widać dwa zewnętrzne baseny – jeden z uroczymi pingwinami przylądkowymi, a drugi ze zwinnymi kotikami afrykańskimi.

5. Hala Stulecia we Wrocławiu

Hala Stulecia we Wrocławiu to jeden z polskich obiektów Liście Światowego Dziedzictwa UNESCO. W jakich okolicznościach powstała i o jakie ,,stulecie” chodzi? Tę imponującą budowlę wzniesiono w latach 1911-1913 aby uczcić stulecie odezwy ,,Do mojego narodu” – dokumentu wydanego przez Fryderyka Wilhelma III we Wrocławiu właśnie, w którym władca wzywał do walki przeciwko Bonapartemu. Z tej okazji zorganizowano na Śląsku wielką Wystawę Stulecia, a Hala oraz otaczające ją tereny miały służyć tej i przyszłym imprezom takiego formatu.

Wpisana na listę UNESCO atrakcja Wrocławia - Hala Stulecia.

W konkursie wygrał projekt Maxa Bergera,dla którego inspiracją był rzymski Panteon – ale oczywiście wrocławski zabytek jest od rzymskiego o wiele większy. Na Liście UNESCO znalazł się ze względu na (wtedy) największe na świecie sklepienie żelbetonowe

Nie brzmi to może zbyt intrygująco, ale przy bliższym poznaniu Hali Stulecia można doszukać się wielu ciekawostek! Czy wiecie, że ten potężny kompleks zbudowano w raptem 14 miesięcy, a do budowy Hali użyto ponad 320 wagonów samego cementu? A że w chwili otwarcia (1911r.) mogła pomieścić aż 9 300 osób, a w Hali można było posłuchać koncertów z ogromnych organów? Wiedzieliście, że do naszych czasów zachowało się większość z 600 oryginalnych okien? Albo że sama iglica Hali waży 44 tony (czyli więcej niż 7 dużych słoni)? Imponujące, prawda?

W Hali Stulecia odbywają się różne wydarzenia, czasem więc zwiedzanie jej może być niemożliwe. Skorzystajcie z kalendarza dostępności na stronie Hali Stulecia, by sprawdzić w jakie dni można zwiedzić jej wnętrze.

Hala Stulecia we Wrocławiu

5.1 Fontanna Multimedialna

Ciekawym dodatkiem do zwiedzania Hali Stulecia są tańczące fontanny – poruszają się w takt muzyki, a co godzina zmienia się muzyczny podkład. Warto zostać na ten wyjątkowy spektakl lub obejrzeć go z tarasu baru albo restauracji w Hali Stulecia.

Fontanna Multimedialna przed Halą Stulecia we Wrocławiu.

5.2 Visitor Centre w Hali Stulecia

Jeśli interesuje Was historia tego projektu oraz okolicznościowych wystaw, zachęcamy do zwiedzenia Visitor Centre- to krótka wystawa, która pozwala zapoznać się z architektonicznymi detalami projektu Hali i zrozumieć, czemu zasłużyła na wpis na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO. Najciekawszą częścią wystawy jest możliwość obejrzenia jej wnętrz oraz spojrzenia na Halę z lotu ptaka za pomocą wirtualnych gogli – do wyboru są ,,ścieżki zwiedzania” dla dorosłych i dla dzieci. Bardzo fajna sprawa, obejrzeliśmy z przyjemnością!

5.3 Pergola

Polecamy także przejść się wzdłuż pergoli, która w lecie daje miły cień. Zdaje się, że to jedno z ulubionych miejsc do zdjęć ślubnych 😉

5.4 Ogród Japoński

Na tyłach Hali Stulecia znajduje się niepozorny, ale bardzo przyjemny Ogród Japoński, założony 100 lat temu (1913 r.), a oddany po renowacji (ucierpiał w powodzi) w 1999 roku. Miło się tu spaceruje, a urokliwe mostki i oczka wodne dodają miejscu uroku. Zobaczycie tu ponad 200 różnych gatunków i odmian roślin, w tym ponad 100 z Azji.

5.5 Pawilon Czterech Kopuł Muzeum Sztuki Współczesnej

Częścią kompleksu Hali Stulecia jest Pawilon Czterech Kopuł, który obecnie mieści Muzeum Sztuki Współczesnej – piszemy o nim na końcu artykułu.

6. Uniwersytet Wrocławski

Budynki Uniwersytetu Wrocławskiego kojarzą Wam się z jakimś barokowym klasztorem? I słusznie – bo uniwersytet we Wrocławiu wyrósł z kolegium, a potem akademii jezuickich. Jeszcze wcześniej na tym terenie działał zamek. Ciekawostką jest, że dzisiejsza ulica Uniwersytecka to dawna ,,Żydowska” – bowiem w tej części miasta znajdowała się niegdyś dzielnica żydowska.