Co warto zobaczyć na Teneryfie – 30 atrakcji wulkanicznej wyspy

Myślisz o wyjeździe na Wyspy Kanaryjskie i rozważasz Teneryfę? To doskonały pomysł! Ta największa wyspa archipelagu oferuje niesamowitą różnorodność, od plaż po dzikie góry, a także bogatą kulturę, architekturę, sporą dawkę lokalnej kuchni oraz klimat – tego samego dnia potrafiliśmy rano relaksować się na słonecznej plaży, a po południu marznąć na szczycie wulkanu Teide.

Nie dziwi więc, że Teneryfa to popularny kierunek wśród Polaków, niezależnie od preferowanego stylu podróżowania. Dzięki szerokiej bazie noclegowej i świetnej siatce połączeń lotniczych z Polski bez większego problemu zorganizujecie pobyt na własną rękę lub dobierzecie idealną ofertę z biura podróży np. ITAKI. Teneryfa, podobnie jak pozostałe Wyspy Kanaryjskie, zachęca do przyjazdu przez cały rok – dla nas to przede wszystkim wspaniały kierunek by złapać trochę słońca podczas jesienno-zimowej szarugi w Polsce.

Teneryfa atrakcje - szlak wokół wulkanu Chinyero. W tle ośnieżony szczyt Teide.
Widok na Teide ze szlaku Chinyero.

Co warto zobaczyć na Teneryfie

Na przewodnik po Teneryfie po grupowa liśmy według tematyki, a wszystkie opisane atrakcje Teneryfy zaznaczyliśmy na interaktywnej mapie ułatwiającej planowanie pobytu. Udanego wyjazdu!

I. Park Narodowy Teide

Pisząc o atrakcjach Teneryfy, postanowiliśmy zacząć od wulkanu Teide i noszącego jego imię parku narodowego – Parque nacional del Teide. Szczyt wulkaniczny liczy 3718 metrów n.p.m. i jest najwyższym szczytem Hiszpanii! Według legendy Guanczów, ludu zamieszkującego wyspy przed przybyciem Hiszpanów, w tej ,,Piekielnej Górze” żył demon Guayota. Mimo to postanowiliśmy zaryzykować i dostać się na szczyt wulkanu… czy nam się udało?

Widok na Teide z Mirador La Tarta. na Teneryfie.
Mirador La Tarta.

Park narodowy to nie tylko wulkan – to również piękne punkty widokowe, piesze szlaki, niezapomniane zachody słońca i przepiękne, ugwieżdżone niebo. Nic dziwnego więc, że został wpisany na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO.

Wulkan Teide

Jak zdobyć Teide?

Na szczyt wulkanu Teide można dostać się na dwa sposoby: kolejką linową lub pieszo. Bez względu na wybraną opcję, ostatnie kilkaset metrów, od górnej stacji kolejki na sam wierzchołek wulkanu, należy pokonać pieszo szlakiem PNT 10 Telesforo Bravo. Pamiętajcie, że wymagana jest płatna rezerwacja, gdyż władze Teneryfy ściśle ograniczają liczbę osób wchodzących na samą górę.

Górna stacja kolejki linowej na Teide na Teneryfie.
Górna stacja kolejki linowej na Teide.

Opcja 1. Wjazd kolejką gondolową na górną stację

Wjazd kolejką to najłatwiejszy wariant, choć trzeba pamiętać o kilku ważnych kwestiach:

  • bilety na kolejkę warto rezerwować z wyprzedzeniem
  • ze względów na ryzyko choroby wysokościowej, kolejka nie jest dostępna dla dzieci poniżej 3 roku życia oraz kobiet w ciąży.
Kolejka linowa na Teide. Widok z górnej stacji.
Kolejka linowa na Teide. Widok z górnej stacji.

Wskazówki praktyczne:

  • Czas na górze. Sam przejazd w jedną stronę trwa około 8 minut. Standardowy bilet pozwala na spędzenie na górnej stacji maksymalnie 60 minut (czas ten wydłuża się, jeśli posiada się pozwolenie na wejście na szczyt).
  • Uwaga. Sam wjazd kolejką nie uprawnia do wejścia na najwyższy punkt wulkanu. Jest to możliwe dopiero po uzyskaniu pozwolenia na szlak PNT 10 (Telesforo Bravo), który prowadzi z górnej stacji bezpośrednio na krater.
  • Parking. Zarezerwujcie sobie dodatkowy czas na zaparkowanie samochodu. Przy dolnej stacji bywa bardzo ciasno, ponieważ zatrzymują się tam nie tylko pasażerowie kolejki, ale również osoby ruszające na piesze szlaki oraz turyści odwiedzający kawiarnię i sklepik ulokowane przy dolnej stacji kolejki.
  • Kawiarnia. Jeśli musicie na kogoś poczekać, kawiarnia przy dolnej stacji świetnie się do tego nadaje. Choć oferta gastronomiczna nie powala,  to cena kawy przy wulkanie jest nadal niższa niż w Krakowie, a panoramiczne okna pozwalają cieszyć się panoramą. 
  • Pogoda. Na górze temperatura może być o kilkanaście stopni niższa niż na plaży, a silny wiatr potrafi potęgować uczucie chłodu – szczególnie zimą. Warto zabrać ze sobą ciepłą odzież, choć doskonale rozumiemy, że jadąc na Kanary rzadko się o tym myśli. Widok ludzi w klapkach dygoczących z zimna przy wulkanie nie jest niczym nowym :).
Co warto zoabczyć na Teneryfie. Widok na szczyt Teide z górnej stacji kolejki.
Widok na szczyt Teide z górnej stacji kolejki.

Opcja 2. Wejście na Teide szlakiem

Nasz pierwotny plan zakładał wejście na Teide pieszo. Niestety grudniowe opady śniegu spowodowały zamknięcie tras pieszych w górnych partiach parku narodowego, a nawet całkowite zablokowanie drogi przecinającej park ze wschodu na zachód. W tej sytuacji musieliśmy zadowolić się tylko wjazdem kolejką na najwyższą stację – oczywiście też było warto.

Przebieg trasy

Jeśli natomiast chcecie zdobywać Teide ,,z nogi”, warto wiedzieć, że szlak rozpoczyna się na parkingu Montana Blanca przy drodze TF-21. Na początku idzie się szlakiem PNT 07 (Montana Blanca – La Rambleta) o długości około 8,3 km. Pod koniec trasa łączy się ze szlakiem PNT 11, docierając do górnej stacji kolejki linowej (La Rambleta). Aby stamtąd wejść na sam wierzchołek, należy pokonać wspomniany, krótki szlak PNT 10.

Warunki i trudności

Tyle teorii, bo szlak wciąż na nas czeka, ale z tego co wyczytaliśmy samo podejście nie jest trudne technicznie. To po prostu długi spacer wulkaniczną ścieżką – nie ma tu wspinaczki, łańcuchów ani niebezpiecznych ekspozycji. Prawdziwym wyzwaniem jest długość szlaku, zmienna pogoda oraz rozrzedzone powietrze (mniej tlenu ze względu na wysokość). Całość sprawia, że trekking na Teide dla części osób może być wyzwaniem kondycyjnym.

Szlak El Chinyero

Jednak Park Narodowy Teide to nie tylko najwyższy wulkan. Teren obszaru chronionego pokrywają liczne pola lawowe i mniejsze stożki wulkaniczne z dawnych erupcji, w tym z ostatniej zanotowanej na Teneryfie w 1909 roku, kiedy powstał stożek wulkaniczny El Chinyero

Pole lawowe i kontrasty: czerń, zieleń, biel i błękit. Szlak wokół wulkany Chinyero na Teneryfie.
Pole lawowe i kontrasty: czerń, zieleń, biel i błękit.
Czerwony stożek wulkanu El Chinyero na Teneryfie.
El Chinyero.

W tym miejscu możemy Wam polecić niewymagający technicznie szlak wokół tego wulkanu – całe przejście z parkingu przy Mirador de los Poleos (PR TF 43.6) i pętli PR-TF 43 liczy około 8,5 km. Wędruje się po najmłodszym polu lawowym na Teneryfie, które stopniowo próbuje podbić roślinność. Wrażenie robi kontrast czarnego pola lawy z soczystą zielenią wokół, a klamrę kompozycyjną domyka majaczący w oddali ośnieżony szczyt Teide. 

Wulkan Chinyero na Tenerfyie.
Wulkan Chinyero.

Szlak Roques de García

To zdecydowanie jeden najbardziej widokowych szlaków na Teneryfie położony w cieniu wulkanu Teide. Roques de García to licząca 3,5 km pętla PNT-03, prosta technicznie, bez większych przewyższeń, ale wiodąca po schodach. Zaczyna się i kończy przy punkcie widokowym Mirador de los Roques. Szlak prowadzi wokół pięknych formacji skalnych, a przy okazji pozwala spoglądać na majestatyczna Teide.

Szlak Roques de García na Teneryfie.
Szlak Roques de García.
Atrakcje Teneryfy - szlak Roques de García na Teneryfie.
Szlak Roques de García.

Szlak Pico Viejo (PNT 09)

W cieniu Teide znajduje się drugi pod względem wysokości szczyt Teneryfy – Pico Viejo (3135 m n.p.m.). To zarazem jedyny szczyt na Wyspach Kanaryjskich i w całej Hiszpanii (poza samym Teide), który wznosi się powyżej 3000 m n.p.m. Szlak na Pico Viejo można zacząć m.in. w tym samym miejscu co Roques de García (korzystając ze szlaku PNT 09) lub od strony Mirador de las Narices del Teide.

Znak wskazujący szlak na Pico Viejo z pętli Roques de Garcia na Teneryfie.
Odbitka na Pico Viejo z pętli Roques de Garcia.

Warto pamiętać, że trekking ten wymaga wcześniejszego uzyskania bezpłatnego pozwolenia na platformie Tenerife ON. My posiadaliśmy stosowne pozwolenie, ale ze względu na trudne warunki pogodowe szlak został zamknięty… Nie będziemy się więc rozpisywać o jego specyfice, ale na pewno może być on ciekawą alternatywą dla pieszego wejścia na samo Teide.

Mniej wymagającą opcją na przyszłość jest wjazd na Teide kolejką i przejście w stronę Pico Viejo granią, a następnie zejście w dół na własnych nogach (tutaj również pamiętajcie o rezerwacji pozwolenia na odpowiedni odcinek!).

Pico Viejo (lewa) i Teide (prawa) w promieniach zachodzącego słońca.
Pico Viejo (lewa) i Teide (prawa) w promieniach zachodzącego słońca.

Zachody słońca i „morze chmur”

Jednymi z najbardziej widowiskowych i zapierających dech w piersiach widoków, jakie mieliśmy okazję podziwiać w Parku Narodowym Teide, były niesamowite zachody słońca oraz „morze chmur” rozciągające się poniżej nas.

Zachód słońca z drogi TF-21. Widać La Gomerę.
Zachód słońca z drogi TF-21. Widać La Gomerę.
Zachód słońca Na Teneryfie z widokiem na La Gomerę i El Hierro.
Zachód słońca z widokiem na La Gomerę (i El Hierro?).

Najbardziej spektakularne panoramy zobaczycie z drogi TF-38 (w zachodniej części wyspy), przechodzącej później w drogę TF-21 w stronę Vilaflor. Najlepsze punkty widokowe i przydrożne parkingi szybko się zapełniają, dlatego warto zjawić się sporo przed samym zachodem słońca. 

Morze chmur widziane z drogi w Parku Narodowym Teide.
Morze chmur.

Centro de Visitantes de Cañada Blanca

Niedaleko dolnej stacji kolejki linowej na Teide znajduje się niewielkie centrum informacji turystycznej (Centro de Visitantes de Cañada Blanca) z wystawą poświęconą historii tej okolicy. To fascynująca opowieść o pierwszych osadnikach tych ziem, dawnym gospodarczym wykorzystywaniu terenów wokół wulkanu oraz o współczesnej ochronie przyrody w tym wyjątkowym mikroklimacie. W pobliżu centrum znajdziecie też bar, z którego otwartego tarasu można podziwiać wulkan i całą okolicę.

Widokowa droga przez serce Teneryfy

Trasa ciągnąca się od zachodniego wybrzeża przez Park Narodowy Teide do La Laguny to przepiękna droga (TF-38, TF-21, TF-24), stanowiąca zdecydowanie jedną z ciekawszych atrakcji Teneryfy. Na trasie jest mnóstwo punktów widokowych oferujących piękne widoki, początek bierze tam też kilka szlaków.

Widok na Teide z chmurami u podstawy wulkanu z Mirador de Chipeque na Teneryfie.
Mirador de Chipeque.

Niewiele brakowało, abyśmy tej drogi nie przyjechali, gdyż w grudniu spadło na Teneryfę tyle śniegu, że droga została otwarta na całej długości dopiero dzień przed naszym wylotem. I całe szczęście, bo to było miłe zwieńczenie naszego pobytu na wyspie.

Polecamy zarezerwować kilka godzin na odwiedzenie punktów widokowych, zrobienie zdjęć, a także chociażby krótkie spacery po szlakach odbijających z drogi.

Kolorowe warstwy ziemi widziane na Mirador La Tarta na Teneryfie.
Mirador La Tarta – te kolorowe warstwy to geologiczna historia Teneryfy.

II. Najpiękniejsze miasta i miasteczka Teneryfy

Garachico

O tym, jak wielkim wyzwaniem jest życie u stóp wulkanu, dobitnie przekonali się mieszkańcy Garachico. Niegdyś był to tętniący życiem, najważniejszy port na wyspie, jednak w 1706 roku erupcja wulkanu Arenas Negras na zawsze zmieniła losy tej miejscowości. Lawa zalała port, kończąc tym samym złoty okres w historii Garachico.

Miasteczko jest niezwykle urokliwe – znajdziecie tu sporo typowo kanaryjskiej architektury, kameralnych restauracji oraz sklepików z lokalnym rękodziełem.

Atrakcje Teneryfy - panorama Garachico z Mirador del Emigrante.
Garachico z Mirador del Emigrante.

Nad wodą warto zobaczyć Castillo de San Miguel – jedyny przykład architektury militarnej w miasteczku, wzniesiony w 1575 roku w celu obrony portu przed piratami. Wojsko stacjonowało w nim do 1876 roku. Od 1999 roku obiekt funkcjonuje jako zabytek i przestrzeń kulturalna. Z dachu fortu roztacza się piękny widok na Garachico i zatokę. Jeśli jednak liczycie na obszerne informacje na wystawie w języku angielskim, możecie poczuć się nieco rozczarowani.

Castillo de San Miguel w Garachico.
Castillo de San Miguel.

Tuż obok zamku znajdują się popularne baseny naturalne El Caletón, które dzięki formacjom skalnym chronią przed otwartym oceanem i zapewniają bezpieczne warunki do kąpieli.

Kierując się w stronę centrum miasteczka, natrafiliśmy na urokliwy skwer – Parque de la Puerta de Tierra (czyli Park Bramy Lądowej). Miejsce to jest bezpośrednio powiązane z wybuchem wulkanu, ponieważ to właśnie tutaj znajduje się historyczna brama, która jako jedna z niewielu konstrukcji ocalała z kataklizmu, zatrzymując niszczycielski potok lawy. Dziś to zielony zakątek, który porastają rośliny dobrze nam znane z domowych doniczek, ale zupełnie niespotykane w naszych polskich parkach. Wśród nich pyszni się przepiękny kwiat w kształcie ptaka – to strelicja królewska, znana powszechnie jako rajski ptak.

Centralnym punktem miejscowości jest Plac Wolności (Plaza de la Libertad), z którego roztacza się doskonały widok na dawny klasztor franciszkanów (Convento de San Francisco). Obiekt ten został wzniesiony w 1524 roku i przez stulecia był jednym z najważniejszych punktów na mapie miasta. Najbogatsze rody patrycjuszowskie hojnie kontrybuowały do jego rozwoju, fundując tutejsze kaplice i bogate wyposażenie wnętrz. W 1822 roku w wyniku sekularyzacji, budynek został przekazany władzom lokalnym. W kolejnych latach tętnił życiem w nieco inny sposób – wykorzystywano go między innymi jako szkołę oraz więzienie. Dziś dawny klasztor służy mieszkańcom jako ratusz miejski (Ayuntamiento) oraz dom kultury.

Widok z wieży kościoła na Plac Wolności i Plac Ratuszowy w Garachico na Teneryfie.
Widok z wieży kościoła na Plac Wolności i Plac Ratuszowy.

Icod de los Vinos

Icod de los Vinos leży na północy Teneryfy i jest kolejnym z klimatycznych miasteczek na wyspie, które polecamy odwiedzić. Miasto zostało założone przez Hiszpanów w 1501 roku. Jak wskazuje nazwa (de los Vinos), miejsce to słynie z produkcji wina, ale znajdują się tu też plantacje bananów, sady i drzewo symbol – Smocze Drzewo.

Casa de los Caceres w Icod de los Vinos na Teneryfie.
Casa de los Caceres. Można zajrzeć na wewnętrzny dziedziniec.

Smocze Drzewo – El Drago Milenario

Symbolem miasta i całej Teneryfy, a także oficjalnym pomnikiem przyrody, jest rosnąca tam tysiącletnia dracena (współczesne badania podważają tą liczbę i szacują wiek drzewa na 800 lat), zwana Smoczym Drzewem. Skąd taka nazwa? Za sprawą czerwonej żywicy, wypływającej z drzewa po nacięciu kory. To konkretne drzewo uznawane jest za najstarsze na całym Archipelagu Kanaryjskim – ma 18 m wysokości, a u podstawy jego obwód wynosi aż 20 m.

Smocze Drzewo w Icod de los Vinos.
Smocze Drzewo w Icod de los Vinos.

Dodatkowo po parku można się przejść i na taki spacer warto zarezerwować około 30-60 minut. Na terenie parku dowiecie się więcej o lokalnych roślinach i zwierzętach, w tym o wymarłych, wielkich kanaryjskich jaszczurkach, a także zobaczycie lawowy tunel oraz punkt widokowy z panoramą na Ocean Atlantycki.

Przy parku działa restauracja Casa del Dragón, w której u stóp imponującego drzewa możecie napić się koktajlu lub spróbować lokalnych specjałów. Przepiękny wystrój i bardzo elegancko serwowane dania sprawiły, że z przyjemnością zatrzymaliśmy się tu na krótką przerwę. 

Casa del Platano

Okazuje się, że o bananach, tych niezwykle popularnych w Polsce owocach, wiemy naprawdę niewiele. W tym niewielkim muzeum, połączonym z plantacją, dowiedzieliśmy się, że aż 82% plantatorów na Wyspach Kanaryjskich uprawia banany na obszarze mniejszym niż jeden hektar. Najbardziej zaciekawiły nas jednak poszczególne fazy wzrostu bananów – od niezwykłego, dużego kwiatu, przez malutkie zawiązki owoców z resztkami kwiatostanu, aż po dojrzałe kiście z żółtymi bananami, które znamy ze sklepowych półek.

Poza spacerem wzdłuż bananowych alejek warto zajrzeć do tutejszego sklepiku, gdzie kupicie lokalne specjały na bazie bananów – od likierów i dżemów aż po oryginalne rzemieślnicze słodycze.

Mariposario del Drago Butterfly Park

Polecamy także zajrzeć do tutejszego motylarni, w której w ciągu całego roku można spotkać ponad 150 różnych gatunków motyli. Wśród bujnej roślinności latają ich setki, a towarzyszą im m.in. kolorowe papużki. Niezwykle pomocny personel chętnie dzieli się fascynującymi ciekawostkami o życiu tych owoców oraz o specyfice tropikalnego mikroklimatu. Choć cena za wstęp nie należy do najniższych (10 € za osobę dorosłą), to wizyta z dziećmi okazała się niezwykle ciekawą i udaną wycieczką.

Tunel lawowy: Cueva del Viento

Na koniec wspomnimy jeszcze o Cueva del Viento, czyli jaskini lawowej liczącej 18 km długości.Jest ona najdłuższą tego typu formacją w Europie i piątą na świecie – choć do zwiedzania udostępniono tylko malutki fragment o długości 250 metrów… Jako że w ostatnim czasie widzieliśmy kilka takich miejsc na Maderze czy Azorach, tym razem postawiliśmy na inne atrakcje Teneryfy. Jeśli kiedyś tu wrócimy, na pewno rozwiniemy ten punkt. Jeśli ktoś z Was już tam był – niech da znać, czy warto.

La Orotava

O ile wspomniane Icod de los Vinos znane jest z win, to La Orotava słynęła z licznych młynów, wykorzystujących wody płynącej przez nią rzeki. Do dziś z imponującego młyńskiego kompleksu ostały się jednak tylko pojedyncze zabudowania.

W La Orotavie wciąż można zobaczyć zabytkową kamienną konstrukcję doprowadzającą wodę do młyna (przypomina akwedukt) i napędzającą mechanizm mielący zboże. Konstrukcję można zobaczyć z zewnątrz za darmo, ale zainteresowani kulturą wyspy zachęcamy do odwiedzenia Museo Molino de Gofio Del Hoyo, gdzie z bliska przyjrzycie się mechanizmowi młyna, przejdziecie przez wystawę i obejrzycie film o młynarskiej historii La Orotavy.

Museo Molino de Gofio Del Hoyo w La Orotava na Teneryfie.
Museo Molino de Gofio Del Hoyo.

Kulinarną ciekawostką jest gofio czyli rodzaj tradycyjnej, typowej dla Wysp Kanaryjskich mąki. Gofio robi się z kukurydzy, pszenicy albo miksu obu tych ziaren i używa się jej zarówno do słodkich jak i wytrawnych dań. Jest bardzo odżywcza i od zawsze była ważną częścią kanaryjskiej diety, już od czasów przed hiszpańskich. Je się ją jako owsiankę z jogurtem na śniadanie, używa do musów lub lodów albo dodaje do dań mięsnych lub rybnych. 

W Molino de gofio La Máquina można zakupić zarówno czyste gofio jak i produkty na bazie tej mąki, np. różnego rodzaju batoniki, doskonały pomysł na lokalną i oryginalną pamiątkę z Teneryfy.

Drugą charakterystyczną cechą La Orotavy jest świetnie zachowana lokalna architektura. Fasady zabytkowych kamienic przyciągają wzrok pięknymi, rzeźbionymi z drewna okiennicami, drzwiami i balkonami. Największe zaskoczenie kryją jednak ich wnętrza – a dokładniej rozległe, zielone patia. Najlepszym przykładem orotawskiej architektury jest słynny Casa de los Balcones z 1632 roku. Polecamy zajrzeć do środka i zobaczyć, jak żyli kanaryjscy możni.

Patio Casa de los Balcones w La Orotava na Teneryfie.
Casa de los Balcones.

Marquesado de la Quinta Roja Garden

Za powstaniem tego pięknego ogrodu kryje się niezwykła historia. Po śmierci miejscowego arystokraty, sympatyzującego z masonami, władze kościelne odmówiły jego pochówku w rodzinnej krypcie w La Orotavie. Zrozpaczona i upokorzona rodzina postanowiła wybudować zmarłemu mauzoleum na terenie swojej posiadłości. 

W tym celu sprowadzono paryskiego artystę, który zaprojektował grobowiec oraz otaczającą go przestrzeń pełną masońskich symboli. Zmarły nie został jednak nigdy pochowany w marmurowym mauzoleum, gdyż w wyniku rozmów kościół ustąpił i pozwolił, by ciało trafiło do rodzinnego grobowca. Ostatecznie cały teren wykupiły władze La Orotavy i otworzyły go bezpłatnie dla ogółu ludności. Dziś to atrakcja Teneryfy i samego miasteczka.

Ciekawe miejsca na Teneryfie - Marquesado de la Quinta Roja Garden w La Orotavie.
Marquesado de la Quinta Roja Garden.

Hijuela del Botánico

Hijuela del Botánico to nieduży, ale urokliwy ogród botaniczny, który powstał w historycznym centrum miasta La Orotava. Jego historia sięga końca XVIII wieku, kiedy to na terenie zlikwido