Co warto zobaczyć w Szczecinie. Przewodnik po atrakcjach i ciekawych miejscach.

Szczecin na tle wielu polskich miast wyróżnia się swoim unikalnym charakterem, który jednak poznało (relatywnie) niewiele osób. Musimy przyznać, że i dla nas Szczecin był ostatnim niezwiedzonym miastem wojewódzkim w Polsce. Nie do końca wiedzieliśmy czego się spodziewać, a okazało się, że to świetny kierunek na przedłużony weekend lub przystanek w drodze nad morze. Tylko lepiej nie traktować go po łebkach!

Szczecin kojarzy się marynistycznie za sprawą sporego portu i tradycji stoczniowych, choć wiele osób błędnie uważa, że ma dostęp do morza (do otwartego Bałtyku dzieli go około 65 kilometrów).

Szczecińskie Śródmieście, jako jedyne w Polsce, tak wyraźnie przypomina pod względem urbanistycznym paryski układ urbanistyczny z wielkimi rondami i gwiaździstą siatką ulic, otoczonymi przez piękne, eklektyczne kamienice. Takich smaczków jest tu znacznie więcej, a my z wielką przyjemnością odkrywaliśmy je podczas naszych spacerów. Na końcu wpisu znajdziecie praktyczną mapę i polecenia gastronomiczne. 

Wały Chrobrego. Muzeum Narodowe, a na drugim planie Zachodniopomorski Urząd Wojewódzki w Szczecinie.
Wały Chrobrego. Muzeum Narodowe, a na drugim planie Zachodniopomorski Urząd Wojewódzki.

Atrakcje Szczecina

Zamek Książąt Pomorskich

Historia Zamku Książąt Pomorskich sięga XIV wieku, kiedy to w Szczecinie – stolicy Księstwa Pomorskiego – książęta pomorscy wznieśli swoją siedzibę, z czasem przebudowaną w okazały zamek. 

Okres największego rozkwitu obiektu przypada na XVI i XVII wiek. W późniejszych latach budowla służyła m.in. jako siedziba pruskiego garnizonu oraz urzędów państwowych, a pod koniec II wojny światowej została poważnie zniszczona w wyniku alianckich nalotów. Odbudowany po wojnie zamek prezentuje się dziś niezwykle elegancko, stanowiąc jeden z najważniejszych symboli miasta.

Największą atrakcją podczas wizyty jest wejście na Wieżę Dzwonów, z której roztacza się piękny widok na dziedziniec, Odrę oraz centrum Szczecina. Przygotujcie się jednak na pokonanie ponad 200 stopni! Dla tych, którzy pragną podziwiać panoramę bez wysiłku związanego z wchodzeniem na wieżę, doskonałą alternatywą jest niedawno otwarty taras widokowy na dachu skrzydła północnego.

Widok z wieży Zamku Książąt Pomorskich - atrakcja Szczecina.
Widok z wieży zamkowej na Duży Dziedziniec, Dziedziniec Menniczy i katedrę.

Na Dziedzińcu Dużym warto zwrócić uwagę na zabytkowy zegar zamkowy z 1693 roku. Ruchome elementy w figurach błazna i maszkarona zdecydowanie przykuwają wzrok gości. 

Jeśli chodzi o wnętrza – choć wystawy stałe są dość kameralne, kryją w sobie kilka prawdziwych perełek. Muzeum szczyci się m.in. kolekcją unikatowych, bogato zdobionych sarkofagów książąt pomorskich z XVII wieku. Stanowią one jedną z najcenniejszych pamiątek po rodzie Gryfitów.

Dzieci z chęcią zaglądają do dawnych cel i lochów zamkowych, w tym do Celi Czarownic, gdzie trafiła skazana na śmierć za czary pomorska szlachcianka Sydonia von Borck (ciekawa historia do poczytania). Trzeba jednak obiektywnie przyznać, że pod względem liczby eksponatów muzealnych zamek ustępuje innym tego typu obiektom w Polsce.

Muzeum zamkowe.

Obecnie budynek pełni rolę centrum kultury – mieszczą się tu kino, teatr oraz opera, a w zamkowych murach odbywają wydarzenia kulturalne. Ponadto organizowane są oprowadzania z przewodnikiem (np. do mechanizmu zegara zamkowego), dlatego przed wizytą na szczecińskim zamku koniecznie sprawdźcie kalendarz wydarzeń na oficjalnej stronie internetowej.

Widok na Łasztownię – Dźwigozaury i Morskie Centrum Nauki.

Praktycznie: Zainteresowanych dokładną historią obiektu i Książąt Pomorskich odsyłamy do aplikacji ,,Zwiedzamy Zamek w Szczecinie” i podcastu ,,Niesamowici Gryfici”  – nafaszerowanych wiedzą o tych mało znanych szerszej publiczności władcach. 

Stare Miasto w Szczecinie

Choć Szczecin jest miastem o średniowiecznym rodowodzie, z jego najstarszej zabudowy do naszych czasów przetrwało niewiele. Historyczne serce miasta bardzo ucierpiało w trakcie II wojny światowej. Szacuje się, że w wyniku alianckich nalotów zniszczeniu uległo około 90% budynków na terenie Starego Miasta.

Wśród nielicznych obiektów, które udało się uratować i odbudować z ruin, wzrok przykuwa Ratusz Staromiejski. Wyróżnia się on charakterystycznym gotyckim szczytem, którego strzeliste wieżyczki naszym dzieciom przypominały „pięć ołówków”… Gmach ten jest obecnie siedzibą Muzeum Historii Szczecina, stanowiącego oddział Muzeum Narodowego w Szczecinie.

Znajdujące się wokół Rynku Siennego urocze, kolorowe kamieniczki na Podzamczu nie są jednak zabytkami – to współczesna rekonstrukcja (tzw. retrowersja – budowla nie jest wierną kopią, ale nawiązuje do historycznego układu, stylu) z lat 90. XX wieku oraz początku XXI wieku. 

Zrekonsturowane kamienice na szczecińskim rynku Starego Miasta.
Zrekonsturowane kamienice.

Z dawnych obwarowań miejskich do dziś zachowały się natomiast: Baszta Panieńska (zwana też Basztą Siedmiu Płaszczy) – będąca jednym z symboli Szczecina – oraz dwie bogato zdobione, barokowe bramy z czasów pruskich: Brama Królewska i Brama Portowa.

Wały Chrobrego

Wały Chrobrego to reprezentacyjny taras widokowy wybudowany na nadodrzańskiej skarpie, z którego rozpościera się przepiękny widok na Odrę oraz Łasztownię z jej charakterystycznym diabelskim młynem i Morskim Centrum Nauki. Przy brzegu często można zobaczyć zacumowany statek „Nawigator XXI” – nowoczesną jednostkę szkoleniowo-badawczą szczecińskiej Politechniki Morskiej.

Widok na Wały Chrobrego z dachu Morskiego Centrum Nauki.
Wały Chrobrego.

Całe założenie wzniesiono na początku XX wieku w miejscu dawnego Fortu Leopolda. Tarasy mają około 500 metrów długości i wznoszą się prawie 20 metrów ponad poziom rzeki. Przed wojną miejsce to nosiło nazwę Tarasów Hakena (Hakenterrasse) – na cześć nadburmistrza Hermanna Hakena, który był głównym inicjatorem tej śmiałej inwestycji.

Wzdłuż Wałów usadowiły się jedne z najsłynniejszych budowli Szczecina. Tworzą one monumentalny kompleks architektoniczny, któremu – w przeciwieństwie do zabudowy Starego Miasta – udało się przetrwać wojenne naloty w niemal nienaruszonym stanie.

Budynek zajmowany przez Muzeum Narodowe stanowi centralną, w pełni symetryczną część tarasów. Wzrok przyciąga tu nie tylko sam gmach (dzielony z Teatrem Współczesnym), ale też leżąca u jego stóp widowiskowa fontanna z rzeźbą przedstawiającą walkę Herkulesa z Centaurem.

Szczecin atrakcje - Muzeum Narodowe i rzeźba Ludwiga Manzla „Herkules walczący z centaurem”.
Muzeum Narodowe i rzeźba Ludwiga Manzla „Herkules walczący z centaurem”.

Zachodniopomorski Urząd Wojewódzki w Szczecinie – tak, tak, dobrze czytacie! Jeśli wizyta w urzędzie to dla Was smutna konieczność, to w tym przypadku będzie inaczej. Monumentalny gmach zwraca uwagę swoją bryłą, ale najciekawsze są pięknie zdobione wnętrza.

Widok z Łasztowni.
Schody.
Sklepienie w klacte tuż przy wejściu.

Politechnika Morska i jej okazały gmach urzekają architekturą nawiązującą do renesansu niderlandzkiego.

Politechnika Morska.

Szczeciński Westend

W 1873 roku, po wojnie francusko-pruskiej, Szczecin oficjalnie przestał być twierdzą. Zniesienie dawnych ograniczeń militarnych otworzyło drogę do gwałtownego rozwoju miasta i pozwoliło na zabudowę jego dawnych przedpól. Wokół powstawały nowe fabryki i zakłady, a bogaci mieszkańcy szukali dla siebie prestiżowej przestrzeni do życia. 

W odpowiedzi na zachodnie trendy (wzorowane na londyńskim West Endzie czy berlińskim Tiergarten), w zachodniej części Szczecina zaczęto stawiać luksusowe rezydencje dla lokalnych elit. Osią tej nowej, eleganckiej dzielnicy – szczecińskiego West Endu – stała się dzisiejsza aleja Wojska Polskiego.

Willa Lentza w Szczecinie

Jedną z najwspanialszych tego typu budowli jest Willa Augusta Lentza – dyrektora Szczecińskiej Fabryki Szamotowej (Didier), który dynamicznie rozwijał swoje przedsiębiorstwo, a życie prywatne i biznesowe dzielił między Szczecin a Berlin. Willa Lentza to prawdziwa perełka, która zachwyciła nas i sprawiła, że zadawaliśmy sobie pytanie: dlaczego wcześniej o niej nie słyszeliśmy? 

Czemu koniecznie musicie zajrzeć do środka podczas wizyty w Szczecinie? Po pierwsze – ze względu na niezwykłe wnętrza. Tak różnorodnych stylistycznie i bogato zdobionych przestrzeni próżno szukać w wielu innych zakątkach kraju. Do wykończenia rezydencji zatrudniono najlepszych rzemieślników ze Szczecina, Berlina, Wiednia i Frankfurtu nad Odrą. Nic dziwnego, że budynek do dziś oszałamia kunsztowną snycerką na klatkach schodowych, marmurowymi stiukami czy nowoczesnymi jak na tamte czasy rozwiązaniami grzewczymi, które sprytnie ukryto w klasycznych piecach kaflowych.

W środku eklektyzm uderza z pełną mocą, łącząc najróżniejsze style i wpływy. Niektóre przestrzenie wyglądają bardzo orientalnie (jak pokój mauretański), inne przywodzą na myśl luksusowe pałacyki myśliwskie, a w jeszcze innych znajdziemy wyraźne elementy renesansu czy baroku. Fachowcy określają ten przepych mianem „stylu drugiego cesarstwa”, my natomiast nazwiemy to kontrolowanym i niezwykle przyjemnym wizualnym oczopląsem.

Po drugie – warto docenić tytaniczny wysiłek konserwatorski. Na jednym z poziomów znajdziecie fascynującą wystawę o tym, jak po dekadach zaniedbań doprowadzono obiekt do dzisiejszego, imponującego stanu. Prace przygotowawcze i sam remont generalny były ogromnym wyzwaniem. Aż trudno spamiętać te wszystkie specjalizacje rzemieślników, którzy z zegarmistrzowską precyzją pracowali nad tutejszymi sztukateriami, polichromiami, złoceniami czyi unikatowymi tapetami.

Losy budynku po II wojnie światowej były zmienne. Krótko stacjonowała tu Armia Czerwona, później rządzili tu kościelni administratorzy, a przez większość lat powojennych działał  Pałac Młodzieży. Dziś, po wspaniałej rewitalizacji, Willa Lentza pełni funkcję miejskiej instytucji kultury, którą można zwiedzać indywidualnie lub z przewodnikiem, jednak godzinny są zmienne, więc koniecznie zajrzyjcie na zakładkę zwiedzanie Willi Lentza.

Łasztownia

Łasztownia to wyspa na Odrze, która przez stulecia stanowiła portowe i gospodarcze zaplecze Szczecina. W trakcie II wojny światowej, ze względu na swoje strategiczne znaczenie, stała się celem intensywnych nalotów alianckich. Przez powojenne dziesięciolecia pozostawała zapomniana i zaniedbana, dziś natomiast stanowi jedną z głównych wizytówek i najchętniej odwiedzanych przestrzeni w mieście. To właśnie tutaj znajdziecie wiele atrakcji Szczecina, takich jak Morskie Centrum Nauki. Odrestaurowano niektóre ocalałe zabytkowe budynki nadodrzańskie (Stara Rzeźnia) oraz ulokowano kilka wyjątkowych obiektów.

Świetne miejsce na pamiątkowe zdjęcie.
Centrum Kultury Euroregionu w zabytkowym budynku Stara Rzeźnia.

Jednym z nich są słynne już szczecińskie „Dźwigozaury”, czyli zabytkowe żurawie portowe, które najlepiej prezentują się nocą dzięki kolorowej iluminacji. Kolejnym doskonałym miejscem na pamiątkowe zdjęcie będzie pomnik Krzysztofa Jarzyny ze Szczecina – mitycznego „szefa wszystkich szefów”, czyli kultowego gangstera z komedii „Poranek Kojota”, który na stałe wszedł do polskiej popkultury.

Dźwigozaury.

Pomnik stoi na tle wielkiego napisu „Szczecin”, a nieopodal znajduje się także zabawny monument dedykowany kultowemu Paprykarzowi Szczecińskiemu. To idealne miejsca na  rodzinne zdjęcia!

Morskie Centrum Nauki

Będąc na Łasztowni, musicie odwiedzić Morskie Centrum Nauki (MCN), które wskoczyło na naszą listę największych atrakcji Szczecina. To nowoczesne, interaktywne miejsce, w którym zanurzycie się w świat żeglugi, oceanografii i przemysłu stoczniowego. Na imponującej powierzchni stworzono dziesiątki eksperymentalnych stanowisk pozwalających „dotknąć” nauki – od zaawansowanych symulatorów po modele statków i instalacje pokazujące siłę wody oraz fascynujące zjawiska morskie.

Morskie Centrum Nauki.

Największym plusem Centrum jest to, że większość eksperymentów osadzono w realnych, morskich warunkach. Można tu spróbować ugotować zupę na „pełnym morzu” (podczas sztormu), zasiąść w symulatorze łodzi ratunkowej, samodzielnie opuścić szalupę czy wybrać się na spacer po rei – oczywiście w pełnym zabezpieczeniu alpinistycznym! 

Ta praktyczność doświadczeń zdecydowanie odróżnia MCN od typowych placówek tego rodzaju. Naszym zdaniem to ogromna zaleta, ponieważ dzieciom (ale i dorosłym) łatwiej jest sobie wyobrazić, z czym na co dzień mierzą się ludzie związani z morzem. Miłym, choć wymagającym uwagi przerywnikiem jest strefa z wodnymi eksperymentami (spokojnie, na miejscu są dostępne sztormiaki ;)).

A ponieważ każdy prawdziwy żeglarz musi umieć „czytać” niebo, całe doświadczenie dopełnia nowoczesne planetarium z ciekawymi seansami. Na koniec wizyty warto wyjść na taras widokowy na dachu, z którego roztacza się piękna panorama Odry i szczecińskich nabrzeży – to idealny punkt na zwieńczenie udanego dnia.

Miejsce to gorąco polecamy zarówno rodzinom, jak i dorosłym. Zarezerwujcie sobie minimum 3 godziny, bo atrakcji w MCN-ie naprawdę nie brakuje!

Muzeum Narodowe i statek Nawigator.
Dźwigozaury z dachu Morskieego Centrum Nauki.
Zamke widziany z Morskiego Centrum Nauki.

Edukatorium w Fabryce Wody w Szczecinie

Fabryka Wody to nowoczesny kompleks rekreacyjno-wodny w Szczecinie – ogromny aquapark z 11 zjeżdżalniami i 24 nieckami basenowymi, rozbudowaną strefą SPA i saun, a zimą także z lodowiskiem. Naszym celem było jednak Edukatorium – interaktywne centrum naukowe, po którym wirtualnie oprowadzają najbardziej znane nazwiska popularnonaukowe z polskiego YouTube’a (z wyraźną nadzieją na dotarcie do młodych odbiorców ;)). 

W salach pogrupowanych w tematyczne bloki poruszane są zagadnienia z zakresu matematyki, fizyki, biologii, chemii, historii czy nauk społecznych – wszystkie oczywiście powiązane z motywem przewodnim, jakim jest woda.

Polecamy to miejsce raczej starszym uczniom szkoły podstawowej. Sporo wartościowej wiedzy da się wyciągnąć z przygotowanych filmów i komentarzy do eksperymentów, jednak do tego przyda się już umiejętność dłuższego skupienia uwagi, której młodsze dzieci mogą jeszcze nie posiadać.

Natomiast całą rodziną z wielką przyjemnością zasiedliśmy do symulatora lotu kosmicznego i pokombinowaliśmy w sekcji pływających ogrodów wodnych – sporym wodnym placu zabaw, w którym można fizycznie odkrywać hydrotechniczne zjawiska. Budowaliśmy tam tamy, spławialiśmy statki i konstruowaliśmy wodociągi, bawiąc się przy tym doskonale!

Podsumowując: Edukatorium jest bardzo przyjemne i nowoczesne, choć naszym naukowym faworytem w Szczecinie i tak pozostaje Morskie Centrum Nauki.

Filharmonia Szczecińska im. Mieczysława Karłowicza

Budynek filharmonii w ciągu dekady od wybudowania, ewoluując z obiektu estetycznych sporów, stał się już niewątpliwym symbolem Szczecina. Rzeczywiście, projekt jest nowatorski – bryła przypomina ni to górę lodową, ni to żagle statków, prawie nie ma okien i kontrastuje z sąsiadującymi zabudowaniami swoją abstrakcyjną formą.

Mimo tego nieoczywistego kształtu naszym zdaniem projekt broni się z zewnątrz, ale to wnętrze najbardziej nas zaskoczyło. Przepiękna, pokryta złotem główna sala koncertowa oraz kontrastująca z nią czarna sala kameralna to coś, czego w śnieżnobiałym budynku się nie spodziewaliśmy. Z kolei klatki schodowe – kanciasta i spiralna – mogłyby posłużyć za tło do niejednego ciekawego zdjęcia. Całość jest też bardzo praktyczna – wnętrze sali koncertowej doskonale wzmacnia akustykę.

W filharmonii działa mała (choć nietania) kawiarnia, do której można wstąpić „z ulicy” i tym sposobem podejrzeć chociaż parter budynku. Polecamy wybrać się na jakiś koncert lub na zwiedzanie obiektu – terminy najbliższych oprowadzań znajdziecie w zakładce „Wydarzenia” na stronie filharmonii.

A w ramach małej pamiątki z wizyty polecamy książkę „W filharmonii koncert będzie!” – nasze dzieci nie tylko poznały nazwy instrumentów w orkiestrze, ale także były zachwycone tym, że na obrazkach przedstawiono właśnie szczecińską filharmonię, którą dopiero co zwiedziły.

Urząd Morski (dawny Czerwony Ratusz)

Ten pokaźny budynek to jeden z najciekawszych neogotyckich zabytków w mieście. Gmach powstał na Nowym Mieście – dzielnicy Szczecina, która zaczęła się dynamicznie rozwijać po oficjalnym zniesieniu statusu twierdzy i zburzeniu krępujących miasto murów obronnych w 1873 roku.

Od strony głównego wejścia.

Budynek oddano do użytku w 1879 roku i to w nim przez dziesięciolecia urzędował magistrat. Pod koniec II wojny światowej, w 1945 roku, serce obiektu strawił poważny pożar. Na szczęście po wojnie odbudowano go zgodnie z oryginalnymi założeniami.

Dzięki takiemu usytuowaniu, od strony ulicy 3 Maja jego sylwetka pięknie odbija się w tafli fontanny (zwanej „Kotwicą”), zaś od strony placu Tobruckiego budowla dumnie góruje na skarpie. Polecamy zajrzeć do wnętrza w godzinach pracy urzędu – ogromne wrażenie robi klatka schodowa oraz sklepienia, przypominające bardziej architekturę sakralną niż świecką. Przyjrzyjcie się też uważnie bogato zdobionej fasadzie od strony dzisiejszego placu Stefana Batorego.

Budynek Poczty nr 2 (ul. Dworcowa)

Jeśli macie chwilę, zajrzyjcie także do wnętrza budynku Poczty nr 2 przy ulicy Dworcowej. Choć z zewnątrz wygląda jak kolejny klasyczny, ceglany, neogotycki gmach użyteczności publicznej, w środku skrywa prawdziwą perełkę – wyjątkowy hol główny, zachwycający secesyjnym stylem.

Szklany dach, stalowe kolumny w szmaragdowym kolorze ze złotymi elementami i mnóstwo roślinnych oraz geometrycznych dekoracji sprawiają, że w takim miejscu aż chce się wypisać i nadać tradycyjną pocztówkę! Co ciekawe, ta część obiektu nie ucierpiała dotkliwie w czasie działań wojennych, dzięki czemu wewnętrzny dziedziniec do dziś wygląda niemal identycznie jak w dniu otwarcia ponad sto lat temu.

Szczecińskie pompy uliczne

Ciekawostką w krajobrazie Szczecina są błękitne pompy uliczne z herbami miasta w żółtej obwódce. Na ulicach znajdziecie ich ponad 100, choć tylko 28 z nich to obiekty ściśle zabytkowe. Potocznie nazywa się je „berlinkami” (nie mylić z popularnymi parówkami! ;)) – to dzięki nim w XIX wieku mieszkańcy Szczecina zyskali powszechny dostęp do czystej wody.

Co ciekawe, te historyczne obiekty zostały połączone w nieoficjalny pieszy szlak, a każda pompa na trasie nosi inne żeńskie imię – nadane na cześć wyjątkowych i ciekawych kobiet związanych z historią miasta. Podążanie tym tropem to nie tylko okazja do podziwiania pięknych zabytków sztuki inżynieryjnej, ale również do odkrywania fascynujących, historii szczecińskich kobiet.

Co jeszcze zobaczyć w Szczecinie? Pozostałe atrakcje Szczecina

Po spędzonym w mieście czasie okazało się jednak, że atrakcji Szczecina jest o wiele więcej niż pierwotnie zakładaliśmy. Na pewno kiedyś chętnie tam wrócimy, by poszukać kolejnych, mniej oczywistych, ale wciąż niezwykle ciekawych miejsc do zobaczenia. Przy następnej wizycie mamy nadzieję zobaczyć:

Podziemne Trasy Szczecina – jednej z najpopularniejszych atrakcji w mieście. Na samą myśl o zobaczeniu na własne oczy największego schronu cywilnego w Polsce (i jednego z największych w Europie!) aż świecą nam się oczy.

Cmentarz Centralny – to największa nekropolia w Polsce i trzecia co do wielkości w Europie. Została zaprojektowana na przełomie XIX i XX wieku jako imponujące założenie parkowo-ogrodowe.

Wieża Bismarcka (Wieża Gocławska) – ta ponad stuletnia, monumentalna wieża powstała w ramach globalnej inicjatywy upamiętniania pruskiego kanclerza Ottona von Bismarcka. Na całym świecie wzniesiono ich ponad 200, jednak to właśnie ta szczecińska była najdroższą i najbardziej rzucającą się w oczy budowlą z całej serii.

Muzeum Techniki i Komunikacji – już wiemy, że tym miejscem nasz kilkulatek byłby wprost zachwycony. W ramach ekspozycji ,,Motoeksperymentarium” można zamienić się w mechanika i zasiąść za symulatorami pojazdów.

Centrum Dialogu Przełomy – ciekawie brzmiące centrum edukacji i dialogu traktujące o najnowszej historii miasta, regionu i styku międzynarodowych granic.

Jezioro Szmaragdowe – to przyjemny zielony zakątek na skraju Puszczy Bukowej. Jak nazwa wskazuje, kolor tafli zalewu potrafi (przy właściwym oświetleniu) nabierać iście szmaragdowej barwy.

Wyspa Grodzka – wyspę dość dobrze widzieliśmy z tarasu Morskiego Centrum Nauki, ale nie mieliśmy jeszcze okazji na niej pochillować.

Wyspa Grodzka.

Gdzie zjeść w Szczecinie?

Pasztecik i Bar Pasztecik – o to, gdzie zjeść najlepszy pasztecik w Szczecinie, toczą się zaciekłe boje :), w których łeb w łeb konkurują te dwa adresy. Czym właściwie jest pasztecik? Drożdżowym krokietem, usmażonym i nadzianym mięsnie lub jarsko (kapusta z grzybami lub wariacje z serem) – a do tego obowiązkowo do popicia kubeczek aromatycznego barszczu. Przepis jest tak mocno związany ze Szczecinem, że wpisano go nawet na Listę Produktów Tradycyjnych, tak więc pasztecik, niczym paprykarz, trzeba w Szczecinie zjeść!

Paprykarz Fish Market – opcja z wyższej półki cenowej, ale naprawdę umieją w ryby. Jedliśmy tu zarówno przepyszny paprykarz (aż zdziwiliśmy się, że to to może być takie dobre!), jak i śledzia oraz łososia. Na plus lokalizacja – bodaj w najładniejszym zakątku miasta, więc przed/po posiłku aż miło się przejść. 

Aloha Szczecin – nowe miejsce na mapie Szczecina, wpadliśmy tu na śniadanie – w karcie mniej i bardziej klasyczne opcje śniadaniowe, ale wszystko, czego spróbowaliśmy było naprawdę smaczne i w przyjemnej cenie. Śniadania już od 8 rano.

Ukraineczka – centralnie położone miejsce, nieopodal filharmonii. Serwuje klasyczne potrawy kuchni ukraińskiej, które miło rozgrzewają, gdy szczeciński wiatr Was wysmaga w czasie zwiedzania :).

Mozaika – proste wnętrze, pyszna kawa oraz sezonowe wypieki i coś na ząb – kanapki, tarty. Czego chcieć więcej, w sumie?

Zabawa & kawa – pierwsza w Szczecinie kawiarnio-bawialnia, z dobrą kawą i łakociami. Dwie osobne sale zabaw – dla maluszków i dzieci w wieku 3-12 lat. Nada się na przerwę w trakcie zwiedzania z dziećmi.

Mapa – zabytki, ciekawe miejsca i atrakcje Szczecina

Pomagamy Wam zaplanować udane wycieczki od 2015 roku, a nasze teksty zawsze były i będą za darmo.

Jeśli uważasz, że warto docenić naszą pracę postaw nam kawkę. Dziękujemy!

Więcej podróżniczych inspiracji? Obserwuj nas!

Newsletter

Dodaj komentarz