Gdańsk atrakcje , czyli 35 pomysłów na stolicę Pomorza

Gdańsk zajmuje wysoką pozycję na naszej liście najpiękniejszych i najciekawszych polskich miast. Klimat Gdańska jest nie do podrobienia – masa historii, portowe otwarcie na cały świat, zapach morza w powietrzu oraz bliskość Sopotu i Gdyni.

Stolicę województwa pomorskiego odwiedzaliśmy wielokrotnie, a efektem naszej fascynacji tym pięknym nadbałtyckim miastem jest ten oto przewodnik po największych atrakcjach Gdańska. Dowiecie się z niego kilku ciekawostek, sugestii gdzie zjeść, jak się poruszać po mieście i przede wszystkim, co warto zobaczyć w Gdańsku.

Na końcu znajdziecie praktyczną mapę z opisanymi miejcami pogrupowanymi według dzielnic miasta.

Atrakcje turystyczne Gdańska widziane z drona: Wielki Młyn, Dom Cechu Młynarza i Bazylika Mariacka.
Na pierwszym planie Wielki Młyn i Dom Cechu Młynarza. Po prawej Bazylika Mariacka.

Atrakcje Gdańska

Zwiedzanie Gdańska proponujemy zacząć od Śródmieścia, czyli najważniejszej dzielnicy miasta, w której znadują się najsłynniejsze gdańskie zabytki. Obszar ten dzieli się na Główne Miasto, Stare Miadsto, Grodzisko czy Wyspę Spichrzów.

I. Co zobaczyć w Śródmieściu

1. Droga Królewska (Trakt Królewski)

Droga Królewska, zwana też Traktem Królewskim, to jedna z głównych atrakcji turystycznych Gdańska. Nazwa pochodzi z czasów, gdy królowie polscy odwiedzali Gdańsk i ze swym orszakiem wjeżdżali uroczyście do miasta przez miejską bramę, kierując się następnie w stronę Długiego Targu. Tam zamieszkiwali w pięknych kamienicach najbogatszych gdańskich kupców.

Widok na Ratusz i Bazylikę w Gdańskuz Restauracji 5. piętro.
Widok na Ratusz i Bazylikę z Restauracji 5. piętro.

Trakt Królewski zaczyna się przy Bramie Wyżynnej i ciągnie dalej wzdłuż ulicy Długiej i Długiego Targu, a kończy na Bramie Zielonej – choć dawniej król ze swą świtą jechał aż do Bramy Żuławskiej. Wzdłuż Drogi Królewskiej znajdziecie największe zabytki Gdańska: Ratusz Głównego Miasta, Dwór Artusa, Fontannę Neptuna, pięknie zdobione kamienice i wiele innych cennych obiektów.

Brama Zielona w Gdańsku od strony Motławy.
Brama Zielona od strony Motławy.

Na liczącym niecały kilometr trakcie zmieściło się tyle budynków, muzeów i ciekawych historii do opowiedzenia, że można by z tego napisać osobny przewodnik, a poznając adres po adresie, spędzić w tym miejscu cały dzień.

Długi Targ w Gdańsku - główny trakt i atrakcja Gdańska.
Długi Targ.

2. Ratusz Głównego Miasta w Gdańsku

Kolejnym miejscem, które koniecznie trzeba odwiedzić, jest Ratusz Głównego Miasta znajdujący się na rogu ulicy Długiej i Długiego Targu. Budynku nie da się nie zauważyć – strzelista wieża dominuje nad zabudowaniami Długiego Targu. Koniecznie wejdźcie na wieżę, bo widok z samej góry jest… bajeczny!

Budynek ratusza powstał w XIV wieku, jednak przez kolejne stulecia był wielokrotnie przebudowany. Funkcję siedziby władz miasta pełnił do roku 1921. Jego wnętrza musiały odpowiadać randze tak bogatego miasta. Wrażenie robią już misternie rzeźbione schody w sieni, a to tylko przedsmak tego co skrywa się dalej. 

Jedną z najważniejszych sal ratuszowych była Sala Biała. Tu audiencji dokonywał król Polski podczas wizyt w Gdańsku, tu odbywały się także sądy, podpisywano umowy handlowe i traktaty. Jednak prawdziwy kunszt i bogactwo widać w Sali Czerwonej, w której urzędowała Rada Miejska. Po wejściu do środka wzrok przykuwa przepięknie zdobiony kominek z herbem Gdańska. Ściany udekorowano obrazami przedstawiające cnoty obywatelskie, a sufit to prawdziwe arcydzieło – połączenie obrazów z bogatą snycerką (drewnianymi zdobieniami).

Choć trudno w to uwierzyć, duża część wyposażenia Ratusza ocalała od zniszczenia w 1945 roku dzięki demontażowi i ukryciu najcenniejszych obiektów na terenie pomorskich wsi.

Ratusz Głównego Miasta jest oddziałem Muzeum Gdańska.

3. Dwór Artusa w Gdańsku

Nazwa jednego z najcenniejszych gdańskich zabytków pochodzi od mitycznego króla Artura – władcy Brytów. W średniowieczu stał się on wzorem rycerskości i władcy doskonałego. I to właśnie jego imieniem nazwano wybudowaną w XIV wieku siedzibę Bractwa św. Jerzego skupiającego przedstawicieli znamienitych gdańskich rodów – taki trochę elitarny klub dla bogatych mężczyzn. Zaznaczyć trzeba, że to nie jedyny taki obiekt w Europie, gdyż idea budowania tzw. dworów artusa była w Europie dość powszechna- w tym na terenie polskich miast należących do Hanzy, np. w Toruniu czy Elblągu.

Dwór Artusa na Długim Targu w Gdańsku.

Dwór Artusa w Gdańsku poważnie ucierpiał w XVI wieku w wyniku pożaru. Ze względu na znaczenie, jakie zyskał w życiu towarzyskim Gdańszczan, władze miasta zdecydowały się go odbudować, i to z własnych środków. W nowym Dworze Artusa Bractwo św. Jerzego straciło swoją uprzywilejowaną rolę, przez co obiekt stracił na elitarności i stał się miejscem spotkań bractw kupieckich,a nawet hucznych biesiad…. Z czasem, ze względu na swoje rozmiary, zaczął też pełnić rolę sądu, a w 1742 roku zamieniono go w giełdę.

We wnętrzach ogromne wrażenie zrobił na nas przepiękny piec kaflowy, składający się z 520 bogato zdobionych kafelków. Dodatkowo liczy 11 metrów wysokości, co czyni go najwyższym w Europie. Nie lada gratką są też potężne modele statków prezentowane w Dworze. Dwór Artusa jest odziałem oddziałem Muzeum Gdańska.

4. Fontanna Neptuna w Gdańsku

Fontanna Neptuna to jeden z symboli i ważna atrakcja Gdańska, która nie tylko zdobi foldery reklamowe, ale jest także jednym z najchętniej fotografowanych miejsc w Gdańsku. Mało osób zdaje sobie sprawę, że ten roznegliżowany przystojniak to kawał historii miasta. Pomysł wybudowania ozdobnej fontanny pojawiał się w już pod koniec XVI wieku, ale ostatecznie, po wielu perturbacjach, zrealizowany został dopiero w XVII. 

Fontannę i zdobiącą ją 650-kilogramową figurę Neptuna postanowiono centralnie naprzeciwko reprezentacyjnego Dworu Artusa. Rzeźba Neptuna nawiązuje do sztuk antycznych, tak więc bóg morza to prawdziwy męzczyzna… w każdym calu ;). Niestety naturalne piękno nie znalazło uznania wśród w większości protestanckich i bogobojnych Gdańszczan, więc przyrodzenie Neptuna do dziś zakrywa płetwa konia morskiego.

Często oglądając w Gdańsku jakiś zabytkowy obiekt, zastanawiamy się, w jaki stopniu to oryginał, a w jakim rekonstrukcja. Akurat Fontannie Neptuna udało się prawie w całości przetrwać II wojnę światową. Najcenniejszy element, figurę samego Neptuna, wywieziono z miasta, a podstawę fontanny obudowano cegłami. Dzięki temu pod koniec lat 50-tych możliwe było przywrócenie posągu na oryginalne miejsce.

5. Dom Uphagena w Gdańsku

Jedna z najcenniejszych kamienic na ulicy Długiej to ta pod numerem 12. Tu znajduje się Dom Uphagena, zaadaptowany w 1998 rok na Muzeum Wnętrz Mieszczańskich. Historia budynku i związanej z nim rodziny jest niezwykle interesująca i świetnie obrazuje kupieckie oraz wielokulturowe dziedzictwo Gdańska. Kamienicę w 1775 roku zakupił Johann Uphagen, pochodzący ze słynnej i niezwykle wpływowej rodziny gdańskich patrycjuszy. Jego przodkowie przybyli do Polski w XVI wieku i zamieszkali w Gdańsku – uciekali z Flandrii, gdzie, jako wyznawcy kalwinizmu, padli ofiarą prześladowań. Przy Długiej 12 mieszkali aż do 1911, kiedy w  budynku utworzono muzeum, a w Gdańsku do 1944 roku – w tym roku na froncie wschodnim zaginął ostatni dziedzic, Hans Eugen Horst.

W wyniku działań wojennych w marcu 1945 roku kamienica została mocno zniszczona. Na szczęście udało się ją odbudować i odtworzyć wnętrza. Dzięki temu możemy przenieść się w czasie i wyobrazić sobie, jak żyli w Gdańsku bogaci mieszczanie. Choć budynek jest wąski, to niezwykle długi, dzięki czemu znajdują się w nim wszystkie niezbędne pomieszczenia.

Dom Uphagena pozwala zrozumieć, jak wyglądały przedwojenne kamienice: składające się z przedproża, domu frontowego z trzema ,,traktami” oraz oficyny, czyli domu tylnego. Część pomieszczeń była więc ciemna – po wojnie, gdy odbudowywano tę część miasta, zdecydowano zachować oryginalny układ frontów, ale  ,,skrócić” tyły kamienic, tworząc na odzyskanej przestrzeni zielone podwórza i dodając mieszkaniom okien. Dom Uphagena odbudowano jednak w oryginalnym kształcie. 

Po otwarciu masywnych, drewnianych drzwi (na tyle ciężkich, że przyklejono na nich kartkę z informacją, że muzeum otwarte, tylko drzwi trzeba energicznie otwierać;)) wchodzi się do obszernej sieni. Na pierwszym piętrze od strony ulicy Długiej znajduje się salon, będący najokazalszym i najbardziej reprezentacyjnym pomieszczeniem Domu Uphagena. Poza tym znajdziecie w nim główną i mniejsza jadalnię, wąskie saloniki (pokoje owadów i kwiatów oraz pokój muzyczny) przypominające podzielony na sekcje korytarz. Z kolei na parterze znajduje się spiżarnia i typowa XVIII-wieczna kuchnia mieszczańska.

Dom Uphagena jest oddziałem Muzeum Gdańska.

6. Ulica Mariacka w Gdańsku

Ulica Mariacka to dla nas jedna z najbardziej klimatycznych uliczek w Gdańsku i niewątpliwa atrakcja miasta. Ciągnie się od Bazyliki Mariackiej aż po Bramę Mariacką przy Długim Pobrzeżu, od strony której roztacza się najpiękniejszy widok na tą wąską, brukowaną uliczkę, z dwoma rzędami niewysokich kamieniczek- wzbogaconymi od frontu zdobnymi przedprożami, często udekorowanymi rzygaczami w bajkowych formach. Na końcu tą oś widokową zamyka czerwona ceglana ściana Bazyliki Mariackiej, z jej strzelistymi wieżyczkami i górną częścią, wysokiej wieży dzwonnej.

To, co wyróżnia ulice Mariacką, to wspomniane przedproża – kiedyś były charakterystycznym elementem wielu mieszczańskich kamienic, ale w takim stopniu zachowały się właśnie na Mariackiej. Turyści nie mogą oderwać wzroku od bursztynowej biżuterii wystawianej na stoiskach lokalnych zakładów jubilerskich, których w światowej stolicy bursztynu nie brakuje. Jeśli szukacie prawdziwej pamiątki związanej z Gdańskiem i Bałtykiem, bursztyn będzie dobrym wyborem- choć niekoniecznie zakupiony na tej ulicy ;). 

Kto nie gustuje w tego typu prezentach, poza licznymi zakładami jubilerskimi, znajdzie na Mariackiej kilka klimatycznych kawiarni, np. Kamienicę i Drukarnię, w których przy ładnej pogodzie można wypić kawkę na zewnątrz i napawać się klimatem Mariackiej – szczególnie rano, zanim zapełni się turystami. 

7. Bazylika Mariacka w Gdańsku

Bazylika Mariacka w Gdańsku, czyli Bazylika Konkatedralna Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny, to obiekt, koło którego trudno przejść obojętnie. Jest ogromna! Ta gotycka świątynia jest największą ceglaną budowlą sakralną Europy. Co ciekawe znajdujący się w Malborku zamek jest największym ceglanym zamkiem Starego Kontynentu. Jak widać krzyżacy, którzy zainicjowali budowę obu tych miejsc, mieli rozmach (ale zaznaczmy, że gdańską bazylikę ukończono już pod polskim panowaniem). 

Poza kubaturą wrażenie robi też wysokość bazyliki, która za sprawą 82-metrowej wieży dzwonnej wciąż jest najwyższą budowlą Gdańska. Polecamy wybrać się na Górę Gradową lub Biskupią Górkę, skąd roztacza się doskonała panorama na Gdańsk. Spoglądając na bazylikę ze wspomnianych punktów widokowych, od razu wiadomo, dlaczego dominujaca nad Głównym Miastem, udekorowana wieżą i licznymi wieżyczkami bazylika nazywana jest ,,Koroną Gdańska”.

Budowę kościoła rozpoczęto w roku 1343, a ukończono w 1509. Tak długi okres wznoszenia wielkich kościołów i katedr był w średniowieczu normą – taka inwestycja stanowiła ogromne przedsięwzięcie finansowe, ale i wyzwanie dla ówczesnej wiedzy i techniki budowalnej (dla porównania słynną katedrę Notre Dame budowano 180 lat). Niestety wznoszona przez 159 lat bazylika uległa niemal całkowitemu zniszczeniu w zaledwie kilka marcowych dni 1945 roku, podczas walk o Gdańsk. Choć ogromnym nakładem środków i za sprawą największych specjalistów w dziedzinie renowacji zabytków Bazylika Mariacka odzyskuje swój blask, to jednak wciąż, po 80 latach od końca wojny, pozostaje w niej wiele do zrobienia.

Tyle w skrócie na temat historii i bryły kościoła. Koniecznie musicie jednak wejść do wnętrza Bazyliki Mariackiej by poczuć jej ogromne wymiary- z zewnątrz świątynia sprawia wrażenie mniejszej niż rzeczywiście jest. Nawet jeśli nie lubicie zwiedzać kościołów, ten jeden koniecznie warto w Gdańsku zobaczyć. To, co rzuca się w oczy, to ogromna pustka, jak na tak dużą kubaturę – niestety większość wyposażenia nie przetrwała II wojny światowej. Jednak to, co się ostało, totalnie zachwyca – i nawet jako .,namiastka” znakomitości, które niegdyś skrywały te mury, robi wrażenie. 

My najbardziej zapamiętaliśmy ponad 500 letni zegar astronomiczny. Niezwykle cenny jest także pozłacany ołtarz główny, przedstawiający scenę Koronację Najświętszej Marii Panny.

Posadzka to także kawał historii – składa się z 400 płyt nagrobnych, z których najstarsza pochodzi z 1411 roku. Z kolei na ścianach znajdziecie bogato zdobione epitafia.

Miejsce zniszczonych organów zastąpiły XVII-wieczne organy z innego kościoła, które udało się zaadoptować do wnętrza bazyliki, dzięki czemu wyglądają teraz jakby od początku zaprojektowane do Bazyliki Mariackiej. 

Oczywiście zwiedzanie bazyliki byłoby niekompletne bez udania się na szczyt wieży, z której roztacza się przepiękna panorama Gdańska. Z punktu widokowego bez problemu dostrzec można zabytkowe kościoły, uliczki, wieżę ratuszową, Wyspę Spichrzów, a nawet wody Zatoki Gdańskiej. To zdecydowanie jedna z większych atrakcji Gdańska. Jest tylko jedno ,,ale”. Trzeba pokonać 409 stopni, z czego szczególnie trudne może być pierwszych 200, po wąskich, krętych i klaustrofobicznych schodach. Potem powinno być łatwiej, ale jak już wspominaliśmy – warto się wysilić!

Ciekawostka. Według legendy dach wieży kościoła jest płaski, bo przysiadł na nim Stolem – jeden ze znanych z kaszubskich legend olbrzymów. Był przekonany, że to wybudowany dla niego stołek…

Widok z wieży Bazyliki Mariackiej w Gdańsku.
Panorama Gdańska z wieży Bazyliki Mariackiej

8. Muzeum Bursztynu w Wielkim Młynie w Gdańsku

Jak na światową stolicę bursztynu przystało, Gdańsk szczyci się poświęconym bursztynowi muzeum. I to jakim! W roku 2021 siedzibę Muzeum Bursztynu przeniesiono do nowej lokalizacji, zamieniając ciasną Katownię i Wieżę Więzienną na odnowiony i przestronny Wielki Młyn (dawniej mieściło się tu jedno z pierwszych gdańkich „centrum handlowych”). 

Mamy porównanie pomiędzy oboma siedzibami i różnica jest ewidentna. Wielki Młyn ze swoją imponującą powierzchnią doskonale zaadaptowano by komfortowo prezentować okazałą kolekcję bursztynów oraz sztuki jubilerskiej – od tych liczących tysiąc lat po dzieła zupełnie współczesne. Odświeżone Muzeum Bursztynu, przeniesione do nowocześnie zaadaptowanej siedziby, z pewnością warte jest Waszego czasu- to absolutnie topowa atrakcja Gdańska!

Czego się spodziewać i co zobaczyć? Przede wszystkim bardzo profesjonalnie zaaranżowanej i kompleksowej wystawy, która szeroko opowiada o bursztynowych skarbach. Dowiecie się z niej nie tylko o właściwościach chemicznych, fizycznych i medycznych tej ,,żywicy”, ale także podpatrzycie najpiękniejsze inkluzje, dowiecie się, jak różne mogą być bursztyny oraz poznacie historię handlu i przetwórstwa tego materiału. Osobną częścią wystawy są niezwykłe przykłady bursztynowej sztuki – od drobnych ozdób po potężne rzeźby. Nie zobaczycie tylko jednego obiektu- Bursztynowej Komnaty… Natomiast poznacie teorie dotyczące jej losów, które mogą być wstępem do jakiś poszukiwań… ;). Ekspozycja zawiera naprawdę wiele perełek (bursztynków?): 68- kilogramową bryłę bursztynu sumatrzańskiego, przepiękną paterę owoców czy prastarego bursztynowego konika.

Ekspozycja bursztynów, biżuterii i przedmiotów użytkowych w Muzeum Bursztynu w Gdańsku.

Warto też wspomnieć o nowej lokalizacji – wystawę można podziwiać w największym średniowiecznym młynie Europy, datowanym na 1350 rok! W końcu znaleziono pomysł na to miejsce i przyznajemy, że efekt jest świetny- z zewnątrz młyn nadal wygląda bardzo zabytkowo, ale sama wystawa jest wręcz kosmicznie nowoczesna. W przyciemnionych salach, z fachowym oświetleniem bursztyn prezentuje się wyjątkowo!

Ciekawostka. Jeśli lubicie bursztynowe inkluzje, może zainteresuje Was niewielka, ale ciekawa wystawa Muzeum Inkluzji w Bursztynie Uniwersytetu Gdańskiego – zwiedzania darmowe. 

Muzeum Bursztynu jest oddziałem Muzeum Gdańska.

Atrakcje turystyczne Gdańska - Muzeum Bursztynu w Wielkim Młynie
Wielki Młyn. Obecnie siedziba Muzeum Bursztynu.

9. Długie Pobrzeże

Długie Pobrzeże to nadwodny deptak, ciągnący się wzdłuż Motławy. Co ciekawe, dawniej tworzyły go drewniane mosty budowane przy bramach wodnych. Idąc wzdłuż tego nadwodnego traktu, z jednej strony ma się doskonały widok na Wyspę Spichrzów, a z drugiej mija się zabytkowe bramy wodne: Chlebnicką, Mariacką, Świętego Ducha czy słynny gdański Żuraw. Wzdłuż Długiego Pobrzeża rozmieściły się także klimatyczne restauracje oferujące obietnicę przyjemnego obiadu z widokiem na wodę – radzimy sprawdzić opinie i ceny, bo z jednym i z drugim bywa tu różnie. 

Widok na Starą Motławę i Długie Pobrzeże z baru na Wyspie Spichrzów w Gdańsku.
Widok na Starą Motławę i Długie Pobrzeże z baru na Wyspie Spichrzów.
Długie Pobrzeże nocą.
Długie Pobrzeże nocą.

10. Żuraw (Brama Żuraw)

Jednym z bardziej charakterystycznych budynków przy Długim Pobrzeżu jest zabytkowy Żuraw – służący dawniej do rozładowywania transportowanych statkami towarów. Wybudowany w XV wieku dźwig portowy jest jedynym tego typu obiektem zachowanym na terenie Europy, a dziś jednym z symboli Gdńska. Żuraw jest oddziałem Narodowego Muzeum Morskiego w Gdańsku.

Co warto zobaczyć w Gdańsku? Brama Żuraw w Gdańsku nad Motławą to zabytkowy dźwig portowy.
Brama Żuraw – zabytkowy dźwig portowy.

11. Wyspa Spichrzów

Nie wiemy, co to o nas świadczy (jesteśmy starzy?), ale nadal doskonale pamiętamy zrujnowaną Wyspę Spichrzów. Jeszcze raptem kilka lat temu przyjeżdżający do Gdańska mogli z eleganckiego Długi