Dla Narwiańskiego Parku Narodowego specjalnie zboczyliśmy ze słynnego szlaku Green Velo, w końcu w ramach naszego wyzwania parków narodowych obiecaliśmy sobie odwiedzić i poznać wszystkie polskie parki narodowe!

Mglisty poranek nad Narwią…

Ten być może nie zalicza się do największych, ale zdecydowanie warto zajrzeć w jego strony – dlaczego?

Barwy zachodzącego słońca malowniczo odbijają się w wodzie.

Co takiego chroni Narwiański Park Narodowy?

Dobra, jest jedno trudne słowo, które warto zrozumieć, bo zapamiętać będzie chyba trochę ciężej- rzeka anastomozująca, czyli po prostu wielokorytowa.

Narew to jedna z ostatnich nieuregulowanych rzek.

Oznacza to, że Narew nie płynie jednym korytem, tylko tworzy ich całą sieć, co czyni ją naprawdę wyjątkową na tle innych polskich rzek, które w większości zostały uregulowane.

Woda, pola i nic poza tym!

Dzieje się tak na skutek częstych wylewów rzeki, spiętrzenia wody przez rośliny lub rozpuszczania się lodu. Ciężko dostrzec ten wodny labirynt z poziomu ziemi, doskonale jednak widać go np. na zdjęciach lotniczych. Skoro jest to teren mokry i podmokły, roślinność charakterystyczna dla tego parku narodowego to trzcinowiska i turzycowiska.

Jak zwiedzać Narwiański Park Narodowy?

Najlepiej znana metoda na poznanie Narwiańskiego Parku Narodowego to spacer słynną kładką Waniewo-Śliwno.

Narwiański Park Narodowy i kładka Waniewo-Śliwno

To właśnie zdecydowaliśmy się zrobić w czasie naszej wycieczki rowerowej Suwałki-Białystok[LINK]. Przechadzka, choć niedługa, dała nam pojęcie tego, czym można się w Narwiańskim Parku Narodowym zachwycać – przyrodą, o jaką poza Podlasiem trudno…

Drewniany labirynt wśród szuwarów.

Alternatywą jest oglądanie parku z poziomu wody- okazuje się, że w siedzibie parku w Kurowie można wypożyczyć kajaki i opłynąć rozlewiska po wyznaczonym przez park szlaku.

Pychówki to wąskie łódki, w których zamiast wiosłować, odbija się od dna.

Tylko w ten sposób nie zgubicie się w plątaninie koryt Narwi! Dodatkowo do użytku turystów dostępne są typowe dla tego regionu łodzie pychówki, w których, podobnie jak np. w łodziach w Wenecji, zamiast wiosłować odbija się od dna.

Kładka Waniewo-Śliwno, czyli chodzimy po wodzie!

Zacznijmy od złej wiadomości- przygotowując tę relację, dowiedzieliśmy się, że kładka do końca 2018 roku będzie zamknięta ze względu na remont.

Spacerując wśród przyrody

Cóż, drewniany pomost z pewnością ,, nie ma łatwo” w tak mokrym środowisku i może lepiej, żeby zawczasu poprawić jego stan techniczny. Dobra wiadomość jest taka, że zdecydowanie warto poczekać na koniec inwestycji. Kładka jest unikalna, bo jej poszczególne elementy połączone są tratwami, które należy przeciągnąć z jednej strony na drugą- z pewnością nie tylko dzieciaki będą mieć z tego tytułu trochę radości :).

Z wieży widokowej widać więcej.

W pół drogi ustawiono platformę widokową, która pozwalają objąć wzrokiem pokaźny obszar parku. Miłośnicy fotograficznych łowów mogą zaczaić się na lokalne ptactwo, zagrożonego wyginięciem bielika, a także liczne ptactwo przelatujące przez Polskę: gęsi, żurawie, chruściele czy bataliony. Tereny podmokłe to również raj dla płazów, które wieczorami urządzają tu długie koncerty, a także szlak migracyjny dla takich ssaków jak np łosie.

Warto zwracać uwagę na detale.

Tablice informacyjne zwracały również uwagę na licznie występujące w tym rejonie ważki i motyle – faktycznie, udało nam się ,,upolować” kilka wielobarwnych owadów! Najciekawiej byłoby jednak spotkać samca żaby moczarowej, który podobno w okresie godowym przybiera błękitny kolor, co a trudno sobie wyobrazić! Aż prosi się żeby wrócić tu z jakimś profesjonalistą i potropić najróżniejsze zwierzęta. Brzmi ciekawie? W Kurowie, przy siedzibie Narwiańskiego Parku Narodowego, znajdziecie krótką ścieżkę dydaktyczną ,,Park przydworski” z najciekawszymi informacjami o parku.

Malowniczo!

Spacer kładką to ciekawa wycieczka- bliżej Waniewa można napotkać chłodzące się w wodzie zwierzęta gospodarskie (których rolą jest również zapobieganie zarastaniu rzeki) oraz wędkarzy bez ruchu wpatrujących się w spławiki.

Interesujące jest, że trasa ta nie została stworzona na potrzeby parku narodowego. Waniewo od zawsze było ważnym miastem i punktem komunikacyjnym łączącym Polskę z Litwą. W miejscu gdzie dziś znajduje się kładka, stał niegdyś 1200 metrowy most, a dzisiejsza wieża widokowa położona jest dokładnie tam, gdzie przed laty królował niewielki zamek, broniący przeprawy przed nieprzyjacielem. Ten historyczny most zniszczono w pierwszej połowie XVI wieku, potem kilkukrotnie odbudowywano i niszczono przeprawę.

Nauka na błędach – gorzka lekcja ekologii

Dolina Narwi na tym odcinku cieszy bogactwem przyrodniczym i jest ciekawym przystankiem podczas poznawania Podlasia. Niestety jej odcinek powyżej parku narodowego w latach 70-tych rzeka został przekształcona przez człowieka i gruntownie ,,uporządkowana”, co doprowadziło do wielkich szkód przyrodniczych.

Narwiańska fauna

Wspominają to nawet mieszkańcy położonych poniżej Biebrzańskiego Parku Narodowego wsi, z którymi mieliśmy okazję rozmawiać. Obniżenie się poziomu wód gruntowych, przesuszenie ziemi i utrata ważnych siedlisk ptactwa to nauczka aby ochronę przyrody w tym unikalnych regionie traktować poważnie.

Rowerem po okolicy Narwiańskiego Parku Narodowego

Spacer kładką nie jest długi, liczy ona raptem kilometr długości. Dlatego dodatkowo objechaliśmy górną część parku, podążając czerwonym szlakiem bocianim, który do Narwiańskiego Parku Narodowego doprowadził nas z Tykocina. Ciekawą propozycją jest również Obwodnica Narwiańskiego Parku Narodowego- 90-kilometrowa trasa prowadząca dookoła parku i do Choroszczy.

Również w publikacjach dotyczących szlaku Green Velo (dostępnych właściwie w każdej informacji turystycznej w regionie) znajdziecie kilka propozycji krótkich rowerowych wycieczek po tych okolicach. Wiejskie pejzaże, bociany i stada żurawi zbierające się pod lasem na przed wylotowe sejmiki – tak zapamiętaliśmy okolice Narwiańskiego Parku Narodowego. Polecamy się trochę ,,pokręcić” :).

Chcesz wiedzieć więcej o naszej rowerowej wyprawie przez Podlasie?

Zapraszamy do wpisu: LINK

DODATKOWE INFORMACJE:

  • W okolice Narwiańskiego Parku Narodowego można dojechać licznymi szlakami rowerowymi, np Podlaskim Szlakiem Bocianim. Do Łap, miejscowości położonej mniej więcej pośrodku parku, kursują pociągi z Białegostoku i Warszawy.
Opt In Image

Zapisz się do naszego newslettera!

Podobał Ci się artykuł na Polska Po Godzinach? Chcesz mieć pewność, że nie ominą Ciebie najnowsze wpisy? Zamów nasz newsletter by być na bieżąco.

Dodaj komentarz

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Post comment