Wśród turystów odwiedzających Kraków coraz większym zainteresowaniem, poza popularnym Starym Miastem i Kazimierzem, cieszy się leżąca po drugiej stronie Wisły dzielnica Podgórze. Choć ta część miasta nie może pochwalić się tak słynnymi i cennymi zabytkami, jakimi szczyci się ,,serce” Krakowa, ma niezwykle ciekawą historię i swój unikalny charakter.
Poniższy przewodnik potraktujcie jako rozszerzenie naszego wpisu o atrakcjach Krakowa, w którym nie byliśmy w stanie opisać wszystkich historii i ciekawych zakątków Podgórza. Na końcu wpisu znajdziecie praktyczną mapkę z miejscami opisanymi w tekście oraz jedzeniowe polecajki – wszak nie samymi zabytkami człowiek żyje.
Liczymy, że zainspirujemy nie tylko turystów, ale i samych Krakowian do odkrywania Podgórza.

Królewskie Wolne Miasto Podgórze – słowo wstępu
Podgórze to młoda dzielnica. Dopiero w 1784 roku Cesarz Józef II nadał prawa miejskie Królewskiemu Wolnemu Miastu Podgórze z zamysłem stworzenia prężnego ośrodka ekonomicznego, nowej chluby całej Galicji i konkurencji dla przedrozbiorowego Krakowa.
Miasto Podgórze zostało zbudowane niejako na korzeniu, choć w okolicy, którą od wieków eksploatował Gród Kraka. Jednak to dopiero cesarz nadał miejscu urbanistyczne ramy i nowoczesne standardy. W Podgórzu czuło się nową jakość – promowano przedsiębiorczość, swobody obywatelskie i rozwój nowoczesnego przemysłu. Jeśli budownictwo – to murowane, jeśli rzemiosło to wyzwolone z monopolu cechów, jeśli miasto – to wzniesione według najnowszych urbanistycznych trendów.

Nie dziwią porównania Podgórza do „galicyjskiej Ameryki” – rzemieślnicy otrzymywali zapomogi na start warsztatów, napływających osadników kusiły atrakcyjne ceny gruntu, zaś odnoszący sukcesy kupcy mogli liczyć na tytuł szlachecki. Nowoczesne miasto ze spójnym urbanistycznym zamysłem stanowiło kontrast do duszącego się w średniowiecznych murach Krakowa.
Z czasem powstała przemysłowa dzielnica Podgórza, Zabłocie, na której bogaciło się to młode miasto. Nie dziwi więc, że gdy na początku XX wieku prezydent Krakowa, Juliusz Leo, kreślił strategię rozwoju zacofanego, zadłużonego i przeludnionego Krakowa, liczył na przyłączenie do miasta nowoczesnego i prężnie funkcjonującego Podgórza.

Pomysł wzbudzał niezwykłe emocje, a temat negocjacji warunków połączenia dwóch miast nie schodziły z pierwszych stron gazet. Przeważyły względy patriotyczne – w momencie pojawienia się szans na niepodległość Polski, Podgórzanie zdecydowali się na wsparcie historycznej stolicy kraju i stworzenie jednego silnego ośrodka miejskiego.
I tak oto w 1915 roku miasta Kraków i Podgórze połączyły się w jeden byt!
Ślady po podgórskim projekcie Habsburgów da się odczytać z tkanki miejskiej nawet dziś, chociażby spacerując Rynkiem Podgórskim, ulicą Kalwaryjską czy Limanowskiego. Zapraszamy na spacer!

Atrakcje krakowskiego Podgórza
Spacer po Podgórzu zaczynamy od serca dzielnicy, czyli Rynku Podgórskiego – traficie na niego, jeśli przyjdziecie na Podgórze Kładką Bernatka lub gdy podjedziecie tramwajem na przystanek ,,Korona”.
1. Rynek Podgórski
Gdy uważnie przyjrzeć się Rynkowi Podgórskiemu od strony ul. Kalwaryjskiej, od razu można zauważyć nietypowy kształt rynku, trapezoidalny zwężający się ku kościołowi św. Józefa. Zastosowanie takiego kształtu miało na celu zwiększyć optycznie powierzchnię rynku i wyeksponować świątynię. Lokalizacja rynku też nie jest przypadkowa – kiedy wytyczono go w 1785 roku, uwzględniono biegnące w jego sąsiedztwie trakty handlowe na Wieliczkę, Kalwarię Zebrzydowską i przeprawę przez Wisłę do Krakowa.
Rynek domykają historyczne budynki ulokowane w północnej pierzei rynku (naprzeciw kościoła). Warto zwrócić uwagę na Dworek Pod Białym Orłem, czyli pierwszy ratusz podgórski, oraz Dom Pod Jeleniami.

2. Kościół św. Józefa
Nad rynkiem dominuje neogotycki, ceglany kościół św. Józefa z 1909 roku, usytuowany na krótszym boku rynku. Dzięki iluzji optycznej wydaje się, że kościół jest większy niż w rzeczywistości. Na bogato zdobionej fasadzie dostrzeżecie posągi najważniejszych postaci polskiego kościoła. Z kolei wieża nawiązuje kształtem do hejnalicy krakowskiego Kościoła Mariackiego. Nowoczesny, strzelisty styl i odniesienia do polskich tradycji świadczą o ambicjach Podgórza.

Ciekawostką jest, że konkurs, w którym wygrał ten patriotyczny w wydźwięku projekt kościoła autorstwa Jana Sasa-Zubrzyckiego, okazał się wielkim wydarzeniem dla miasta – niewiele osób zdaje sobie sprawę, że koncept świątyni oryginalnie przeznaczony był z myślą o… warszawskim placu Zbawiciela.

3. Ratusz Podgórski
Kolejnym wartym uwagi budynkiem stojącym na skraju trójkątnego rynku jest budynek magistratu z niezwykle pięknie zdobioną salą obrad.
Uwagę przykuwa fasada ratusza z herbem miasta przedstawiającym Herkulesa odpoczywającego nad rzeką w otoczeniu dwóch kolumn – to rodowy symbol Habsburgów i jeden z (pierwszych) wariantów herbu miasta.
Nawet ten herb był na swój sposób nowoczesny, silnie kontrastujący z tradycyjnym przedstawieniem miejskiej bramy, które odnajdujemy w heraldyce Krakowa i jemu podobnych miast ze średniowiecznym rodowodem.
4. Kładka Bernatka
Kładka Bernatka łącząca Kazimierz i Podgórze jest dziś jedną z atrakcji obu dzielnic. Most nazwany został na cześć ojca Laetusa Bernatka, założyciela znajdującego się nieopodal Szpitala Ojców Bonifratrów na Kazimierzu- choć był pomysł by nazwać ją Kładką Podgórską lub Kładką Karola, na cześć mostu zniszczonego przez powódź w XIX wieku.

Nieopodal kładki, po podgórskiej stronie Wisły, znajduje się pomnik Juliusza Lea, prezydenta Krakowa. Był on autorem planu ,,Wielkiego Krakowa” – reformy, która zakładała utworzenie z Krakowa nowoczesnego ośrodka miejskiego poprzez wcielenie w jego granice sąsiednich wsi i miast – wśród których Podgórze wyróżniało się jako najbardziej rozwinięte i prężne. To za rządów Juliusza Lea połączono Kraków z Podgórzem, nie dziwi więc przedstawienie go w osobie ,,łącznika” obu miast- podobnym łącznikiem jest dziś właśnie kładka Bernatka.

Kładka łączy nie tylko miasta, ale i ludzi. Przez lata zakochane pary przypinały kłódki do balustrad kładki, która zyskała miano Mostu Miłości. Przy ostatnim remoncie wszystkie kłódki musiały zostać zdjęte, ale nie wyrzucono ich, tylko przetopiono na ławeczkę zakochanych!
Dziś okolice kładki tętnią życiem po obu stronach Wisły i zachęcają, aby w jednej z okolicznych knajpek lub kawiarni odpocząć po spacerze.

5. Kopiec Krakusa
Przy poznawaniu Podgórza nie można pominąć Kopca Kraka jednego z pięciu kopców w Krakowie. Ciekawe, że najstarszy symbol Krakowa, datowany na VII wiek, położony jest właściwie nie w granicach historycznego ,,Grodu Kraka”, a w Podgórzu właśnie.
Wokół wzniesienia narosło wiele legend, choć żadne z licznych ekspedycji badawczych nie potwierdziły doniesień o rytualnych pochówkach czy o historycznej postaci króla Kraka. Niezależnie od opowieści to właśnie z kopca rozpościera się znakomity widok na miasto, który szczególnie w letnie miesiące przyciąga wielu miłośników pikników z zachwycającą panoramą Wawelu w tle. Wędrując z kopca w stronę centrum Podgórza, natkniecie się także na X-wieczny romański kościółek św. Benedykta.

6. Kościół św Benedykta
Znajdujący się na Wzgórzu Lasoty Kościół św.Benedykta to najmniejszy kościół w Krakowie. O obecnej świątyni pierwszy raz wspomina się w roku 1254, ale według badań archeologicznych już w XI wieku istniała tu budowla sakralna ufundowana prawdopodobnie przez Mieszka II.

Niektóre teorie naukowe głoszą, że budynek pełnił nie tylko funkcję miejsca kultu nowej religii, ale mógł być także palatium lokalnego władcy. Oznaczałoby to, że położony na wzniesieniu niewielki kościółek znajdował się w centrum prężnej administracji. Na terenie późniejszego miasta Podgórza już w średniowieczu przebiegał trakt solny z Wieliczki, funkcjonowały młyny i porty rzeczne, umożliwiające rozwój gospodarczy osady.

Kościółek przez większą część roku jest zamknięty, ale od niedawna można go zwiedzać w każdą sobotę od czerwca do września. Otwierany jest też przy okazji dnia św. Benedykta (21 marca) oraz lokalnego święta Rękawki, w pierwszy wtorek po Wielkanocy (o Rękawce w dalszej części artykułu).

7. Fort Benedykt
Z kościołem sąsiaduje potężna ceglana struktura – to Fort Benedykt. Fort Benedykt już na pierwszy rzut oka wyróżnia się od pozostałych budowli wchodzących w skład Twierdzy Kraków. To tzw. wieża artyleryjska nawiązująca do fortów maksymiliańskich w Linzu w Austrii.

Fort, mimo że został unowocześniony w stosunku do pierwowzorów, szybko okazał się przestarzały w obliczu szybkiego rozwoju artylerii i jeszcze za panowania austro-węgierskiego zamieniono go na koszary. Podczas okupacji niemieckiej służył za obóz jeniecki, a po II wojnie światowej został zaadoptowany do funkcji mieszkalnych.

Niszczejący fort próbowano sprzedać, np. z myślą o hostelu, na szczęście miasto podjęło się wyzwania i obiekt przechodzi właśnie rewitalizację z założeniem pełnienia funkcji edukacyjnych. Na oficjalne otwarcie jeszcze czekamy, a szacowana data to rok 2028. [listopad 2025].

8. Park Bednarskiego
Poza dzielnicą przemysłową (o czym zaraz), nowe miasto Podgórze szybko zyskało też pokaźny teren zielony. Park Bednarskiego to prawdopodobnie pierwszy w Europie przykład przekształcenia terenów przemysłowych w teren zielony- na dodatek zainicjowany oddolnie, przez lokalnego społecznika, którego nazwisko upamiętniono w nazwie kompleksu. Wojciech Bednarski, bo o nim mowa, nie tylko rozpoczął, ale także częściowo finansował metamorfozę skalnej powierzchni w zieloną oazę miejską.


Ten park znajduje się we wnętrzu dawnego kamieniołomu, z którego pozyskiwano budulec również dla krakowskich i kazimierskich budowli. Można powiedzieć, że podgórskim wapieniem Kraków stoi… Ciekawostką jest, że te okolice (Wzgórze Krzemionki) uchodziły, według legend, za jedną z siedzib Pana Twardowskiego, który miał mieć tu swoją alchemiczną pracownię.

Przez lata był to obszar umiarkowanie ciekawy, ale w 2023 roku otwarto park po gruntownej rewitalizacji. Alejki spacerowe, cudowne klomby, przestrzeń do relaksu i ogromny, nowoczesny plac zabaw sprawiają, że wypoczną tu zarówno starsi i młodsi. Polecamy też kawę i lody w naszej ulubionej Mech Cafe!
A jeśli jesteście w pobliżu, polecamy także spacer na Plac Lassoty – bardzo lubimy podgórskie wille usytuowane wokół tego adresu.




9. Plac Bohaterów Getta
Od czasów założenia Podgórza przez Austriaków, plac pełnił różne funkcje- był zarówno lokalny rynkiem, jak i dworcem autobusowym. W powszechnej świadomości Krakowian związany jest jednak z II wojną światową- w tym czasie, znany jako plac Zgody, znajdował się w obrębie krakowskiego getta i służył za miejsce zbiórki i selekcji żydowskich mieszkańców przed wysyłką do obozów koncentracyjnych.
W obrębie placu znajduje się niezwykle wymowny pomnik składający się z 70 krzeseł, które nawiązują do pozostawionych na placu mebli i przedmiotów osobistych osób deportowanych do obozów zagłady.

10. Apteka Pod Orłem
Na początku XX wieku zaczęła przy placu funkcjonować apteka ,,Pod Orłem”, która zasłynęła przede wszystkim działalnością w czasie II wojny światowej. Kiedy na terenie Podgórza otwarto getto żydowskie i wysiedlono nieżydowskich mieszkańców tego obszaru, Tadeusz Pankiewicz, prowadzący aptekę, był jedynym aryjczykiem, któremu wolno było mieszkać na terenie getta.

On i jego trzy pracownice sekretnie pomagali Żydom – apteka wspierała nie tylko medycznie, ale funkcjonowała także jako punkt informacyjny, przechowywała dokumenty, stanowiła miejsce spotkań żydowskich elit.
Za swoją działalność załogę apteki po wojnie odznaczono tytułem Sprawiedliwych Wśród Narodów, a Tadeusz Pankiewicz opisał historię funkcjonowania w getcie w książce „Apteka w getcie krakowskim”.
Zainteresowanych tą historią zapraszamy do osobnego wpisu o Muzeum Apteka Pod Orłem. A jeśli interesują Was inne muzea, to koniecznie zajrzyjcie do naszego zestawienia 50 najciekawszych krakowskich muzeów.

11. Fabryka Emalia Oskara Schindlera
To właśnie na Zabłociu w dawnej podgórskiej fabryce znajduje się słynne muzeum Fabryka Emalia Oskara Schindlera. Zakład oraz postać właściciela zyskały światową sławę po premierze filmu Stevena Spielberg – ,,Lista Schilndera”. Choć od premiery filmu minęły już ponad dwie dekady, kolejki do muzeum ustawiają się codziennie.

Fabrykę emalii założyło w tym miejscu trzech żydowskich przedsiębiorców, z których jeden miał doświadczenie pracy w słynnej olkuskiej fabryce emalii. Zakład już na początku wojny przejął niemiecki przedsiębiorca Oskar Schindler, członek NSDAP, i przemianował na Deutsche Emailwarenfabrik, produkującą emalię i sprzęt dla armii niemieckiej. Z czasem większą część załogi stanowili Żydzi, spośród których, dzięki protekcji i pomysłowości Schindlera, wielu przetrwało wojnę.


Muzeum podzielone jest na kilka sekcji i nie skupia się tylko na Schindlerze, ale na całym okresie okupacji – zarówno z perspektywy Polaków i Żydów.
Lubicie muzea? A może szukasz pomysłu na niepogodę. Sprawdź nasze zestawienie 50 krakowskich muzeów.

12. Fragmenty muru getta na Podgórzu
Mur getta na krakowskim Podgórzu zaczęto wznosić w kwietniu 1941 roku – fakt, że kształtem przypomina macewy, żydowskie nagrobki, świadczy o perfidii nazistów. Gdy w 1943 r likwidowano getto, rozebrano większość upiornego ogrodzenia. Do dziś ostały się dwa zabytkowe fragmenty o łącznej długości 50 metrów, które zaznaczyliśmy na mapie na końcu wpisu.

13. Stary Cmentarz Podgórski
Cmentarz założono wraz z lokacją miasta, a zamknięto w 1900 roku. Chowa się tam tylko zmarłych zasłużonych dla miasta oraz posiadających rodzinne grobowce. Niestety, to co możemy dziś oglądać, to tylko skrawek większego cmentarza, który przez kolejne stulecia był dewastowany – w 1942 przez Niemców, budujących linie kolejową, a potem za PRL-u, gdy projektowano szerokopasmówkę, ul. Powstańców Śląskich. Zabytkowy układ, nagrobki i grobowce zostały bezpowrotnie zniszczone.

Na szczęście na cmentarzu wciąż można odszukać miejsca pochówku ważnych dla tej dzielnicy mieszkańców między innymi:
- Wojciecha Bednarskiego – zasłużonego mieszkańca i założyciela parku, dziś zwanego Parkiem Bednarskiego.
- Franciszka Maryewskiego – ostatniego prezydenta Podgórza, za kadencji którego zdecydowano o połączeniu Podgórza z Krakowem.
- Edwarda Dembowskiego – poległego w czasie procesji w trakcie powstania krakowskiego w 1846 roku.




14. Zabłocie
Zabłocie to wschodnia część Podgórza. To tam powstawały potężne zakłady przemysłowe, gdy blisko połowa mieszkańców miasta pracowała w handlu i przemyśle. Prężne biznesy cukiernicze, odlewnicze (w których m.in. wykonano krzyż stojący na Giewoncie) czy młynarskie kontrybuowały do miejskiej kasy, czyniąc z Podgórza silnego ekonomicznego gracza Galicji. W ciągu ostatniej dekady Zabłocie straciło swój przemysłowy charakter, przekształcając się w drogą dzielnicę bloków. Jeśli wiedzieć, gdzie szukać, czasem między ścieśnionymi blokami znaleźć można elementy dawnego charakteru dzielnicy. Ostatnim przemysłowym reliktem tego miejsca zdaje się być Krakowska Huta Szkła przy ul. Lipowej.
Oddać musimy jednak Zabłociu, że ulokowało się tam wiele modnych (i często naprawdę dobrych) adresów – restauracji, kawiarni i lodziarni. Polecamy więc spacer po zabłockich uliczkach w porze jedzeniowej.
15. Krakowska Pijalnia Zdrojowa
Mieszkańcy Podgórza cieszyli się nie tylko nowoczesnym parkiem, ale nawet swoim własnym uzdrowiskiem! W 1905 roku Antoni Mateczny (Czech z pochodzenia) po przypadkowym odkryciu wód, wybudował Zakład Kąpielowy Wody Siarczano-Solankowej.
Miejsce to zostało ponownie otwarte jako Krakowska Pijalnia Zdrojowa w roku 2021. Choć dziś miejsce leży przy Rondzie Matecznego – ruchliwym węźle komunikacyjnym – dzięki położeniu w Parku Zdrojowym sprawdzi się jako świetne miejsce na chwilę wytchnienia i skosztowanie wysokozmineralizowanej, naturalnej wody mineralnej „Mateczny Zdrój”.
Nieopodal pijalni znajduje się Restauracja Rodzinna Mateczny z placem zabaw dla dzieci w otoczeniu parkowych drzew – super opcja na wybieganie młodszych turystów.
16. Kasa Oszczędności Miasta Podgórza
Ten imponujący budynek niestety ciężko dziś zobaczyć w środku (jeszcze do niedawna mieścił się tam oddział banku), ale nawet z zewnątrz robi wrażenie. Na jego fasadzie znajduje się przedstawienie Oszczędności – pięknej pani dającej sakiewkę z pieniędzmi. Wprawne oko dostrzeże także kolejny herb miasta Podgórza. Oryginalnie był to bank, a w czasie II wojny światowej gestapo dokonywało selekcji Żydów nadających się do pozostania w getcie. Do ostatnich lat mieściło się tu PEKAO, ktore sprzedało budynek w prywatne ręce.

17. Cricoteka
Spacerując wzdłuż Wisły po stronie Kazimierza nietrudno zauważyć charakterystyczny, przeszklony gmach Cricoteki, przycupnięty jakby na dwóch nogach nad niewielkim, pasiastym domkiem. Ten pasiasty budnek to pierwsza podgórska elektrownia, która w 1900 roku oświetliła Podgórze zawrotną (jak na dziś ;)) mocą 0.6 GW. Co ciekawe, Podgórze oświetlenie elektryczne uruchomiło przed Krakowem czy Warszawą, co stanowiło niemały powód do dumy dla mieszkańców.
Po połączeniu się Podgórza z Krakowem połączono także systemy elektryczne, budynek przestał więc pełnić swoją oryginalną funkcję i przekształcono go na łaźnię miejską. Zawieszoną ponad nimi ,,Cricotekę” – muzeum poświęcone twórczości Tadeusza Kantora, otwarto w 2014 roku.
18. Kolorowe Schody
UWAGA: Niestety w 2025 roku kolorowe schody zostały zniszczone, liczymy że może zostaną odnowione, więc zostawiamy je na końcu listy.
Kolorowe Schody na Podgórzu to nie lada gratka dla miłośników street artu. Ta nietypowa, ale popularna dziś atrakcja Podgórza powstała trochę przypadkowo w 2013 roku, przy okazji artystycznego performance’u.
55 schodów pomalowano w różne kolory, a na 32 umieszczono cytaty z twórczości autorów związanych z Krakowem – Zuzanny Ginczanki, Wisławy Szymborskiej, Sławomira Mrożka, Zuzanny Ginczanki, Czesława Miłosza czy Stanisława Wyspiańskiego.
Niestety farba szybko blaknie i ściera się, przez co efekt z roku na rok robi mniejsze wrażenie..
Jeśli planujecie zwiedzanie atrakcji Podgórza i na przykład wybieracie się na Kopiec Krakusa, to na pewno warto skręcić w ulicę Tatrzańska!

Podgórskie imprezy
Jeśli chcecie poznać Podgórze od mniej codziennej strony, poniżej polecamy kilka ciekawych okazji w roku, które (mamy nadzieję!) pozwolą Wam zrozumieć, dlaczego tak bardzo polubiliśmy tę dzielnicę.
19. Święto Rękawki
Na początek wydarzenie bardzo lokalne i od stuleci związane z Podgórzem. Na Święto Rękawki nie jest łatwo trafić, bo odbywa się we wtorek po Wielkanocy – trzeba więc wziąć dzień wolny lub udać się tam szybko po pracy, by załapać się na huczne obchody na Kopcu Kraka.
Rękawka łączy klimaty rycerskie, historyczne i rękodzielnicze – obejrzycie tu pojedynki grup rekonstrukcyjnych, zakupicie rękodzieło i spróbujecie smacznych przekąsek.

Święto nawiązuje bezpośrednio do pogańskich obchodów, które miały miejsce w pobliżu Kopca Krakusa. Według lokalnych podań lud usypujący kopiec dla króla Kraka nosił ziemię w tzw. rękawach. Badacze łączą jednak nazwy święta z prasłowiańskim słowem ,,raka” (czeskim: „rakev”, słowackim „rakva”) oznaczającym grób.

Po wprowadzeniu chrześcijaństwa, kościół, jak to miał w zwyczaju, nie zakazał obchodów, tylko zmienił formułę wydarzenia i połączył z Wielkanocą. Dziś w czasie Rękawki można zwiedzić pobliski kościół św. Benedykta.

Gdzie zjeść lub wypić kawę na Podgórzu?
W ostatniej dekadzie na Podgórzu zadziała się istna rewolucja kulinarna – Krakowianie coraz częściej wybierają właśnie tę stronę Wisły, uciekając od coraz bardziej turyrstycznego centrum czy Kazimiera. Na Podgórzu pysznych adresów nie brakuje, i co ważniejsze, każdy znajdzie coś dla siebie, gdyż restauracje oferują kuchnię roznych czesci swiata. Poniżej kilka subiektywnych miejscówek, które od czasu do czasu lubimy odwiedzić:
- Euskadi – kuchnia baskijska
- Hodurek – lody
- Mazi – kuchnia śródziemnomorska
- Mezzalians – kuchnia bliskowschodnia
- Pan KimBap – kuchni koreańska
- Tacoteka Kraków – kuchnia meksykańska
- Yamra – Kuchnia syryjska
- Yatai Sushi Otsumami Bar – sushi i japońskie przekąski
- Wiệtnam – kuchnia wietnamska
- Parkowa – burgery w zieleni
- Targowa2 – pyszne śniadania
- Kraków Slow Wine – winiarnia
- Galeria Tortów Artystycznych – pyszne torty i wypieki
- Szron – lody
Mapa ciekawych miejsc i atrakcji Podgórza
Epilog. Połączenie Podgórza z Krakowem
4 lipca 1915 na moście łączącym Kraków z Podgórzem emocje odświętnie ubranych mieszczan sięgały zenitu. Oto stali się świadkami wiekopomnej chwili, która w opinii jednych była „katastrofą dziejową”, zaś dla pozostałych zwycięstwem rozsądku, postępu i patriotyzmu.
Na ich oczach Kraków, skarbiec polskiej kultury i historii, miasto ważne, ale zacofane i pogrążone w kryzysie, łączyło się w jeden byt z nowoczesnym i prężnie rozwijającym się Podgórzem, nazywanym „galicyjską Ameryką”.

Thanks for the article. My great great grandparents live in Podgorze from late 1800s living in Rewarka street at least by 1914, maybe sooner.
At your service! Who knows, maybe one day we translate it all into English…? Was it understandable when read with help of some translate tools?
Piękny artykuł 🙂
Mieszkam w Krakowie od kilku lat, ale wychodzi na to, że bardzo mało znam Podgórze…
Dzięki za inspirację na wycieczkę 😀
Dziękujemy. Bardzo lubimy Podgórze i obowiązkowo zabieramy tam znajomych i rodzinę by pokazać im inny, mniej znany Kraków😀
Podgórze to wspaniały rejon, szczególnie Zabłocie. Prężnie się rozwija, chyba jedna z najdroższych i najbardziej komfortowych lokacji w Krakowie
Zgadza się- uwielbiamy okolice Fabryki Schindlera, tyle tam nowych miejsc, że ciekawie się je eksploruje 🙂
Jedno z bardziej lubianych przeze mnie miejsc w Krakowie. Ma swój charakter, a miejscowe knajpki zachowują swoisty knajacki sznyt.
My też mamy do niego słabość – właśnie przez tą ciekawą historię, ale również dlatego, że tu turyści jeszcze nie docierają…
Czy można dostać ten artykuł chce przeczytać wnukom skãd pochodzã dziadkowie mieszkamy obecnie w Kanadzie.
Wmiare jak tylko możliwe odwiedzamy rodzine .
Hej- o jaki konkretnie artykuł Ci chodzi :)?