Przewodnik po atrakcjach i historii krakowskiego Podgórza

Wśród turystów odwiedzających Kraków coraz większym zainteresowaniem, poza popularnym Starym Miastem i Kazimierzem, cieszy się leżąca po drugiej stronie Wisły dzielnica Podgórze. Choć ta część miasta nie może pochwalić się tak słynnymi i cennymi zabytkami, jakimi szczyci się ,,serce” Krakowa, ma niezwykle ciekawą historię i swój unikalny charakter.

Poniższy przewodnik potraktujcie jako rozszerzenie naszego wpisu o atrakcjach Krakowa, w którym nie byliśmy w stanie opisać wszystkich historii i ciekawych zakątków Podgórza. Na końcu wpisu znajdziecie praktyczną mapkę z miejscami opisanymi w tekście oraz jedzeniowe polecajki – wszak nie samymi zabytkami człowiek żyje. 

Liczymy, że zainspirujemy nie tylko turystów, ale i samych Krakowian do odkrywania Podgórza. 

Zachód słońca z Kopca Kraka – Podgórze, Kazimierz i Stare Miasto.

Królewskie Wolne Miasto Podgórze – słowo wstępu

Podgórze to młoda dzielnica. Dopiero w 1784 roku Cesarz Józef II nadał prawa miejskie Królewskiemu Wolnemu Miastu Podgórze z zamysłem stworzenia prężnego ośrodka ekonomicznego, nowej chluby całej Galicji i konkurencji dla przedrozbiorowego Krakowa.

Miasto Podgórze zostało zbudowane niejako na korzeniu, choć w okolicy, którą od wieków eksploatował Gród Kraka. Jednak to dopiero cesarz nadał miejscu urbanistyczne ramy i nowoczesne standardy. W Podgórzu czuło się nową jakość – promowano przedsiębiorczość, swobody obywatelskie i rozwój nowoczesnego przemysłu. Jeśli budownictwo – to murowane, jeśli rzemiosło to wyzwolone z monopolu cechów, jeśli miasto – to wzniesione według najnowszych urbanistycznych trendów. 

Widok z Kopca Kraka.

Nie dziwią porównania Podgórza do „galicyjskiej Ameryki” – rzemieślnicy otrzymywali zapomogi na start warsztatów, napływających osadników kusiły atrakcyjne ceny gruntu, zaś odnoszący sukcesy kupcy mogli liczyć na tytuł szlachecki. Nowoczesne miasto ze spójnym urbanistycznym zamysłem stanowiło kontrast do duszącego się w średniowiecznych murach Krakowa. 

Z czasem powstała przemysłowa dzielnica Podgórza, Zabłocie, na której bogaciło się to młode miasto. Nie dziwi więc, że gdy na początku XX wieku prezydent Krakowa, Juliusz Leo, kreślił strategię rozwoju zacofanego, zadłużonego i przeludnionego Krakowa, liczył na przyłączenie do miasta nowoczesnego i prężnie funkcjonującego Podgórza.

Willa Mira.

Pomysł wzbudzał niezwykłe emocje, a temat negocjacji warunków połączenia dwóch miast nie schodziły z pierwszych stron gazet. Przeważyły względy patriotyczne – w momencie pojawienia się szans na niepodległość Polski, Podgórzanie zdecydowali się na wsparcie historycznej stolicy kraju i stworzenie jednego silnego ośrodka miejskiego.

I tak oto w 1915 roku miasta Kraków i Podgórze połączyły się w jeden byt!

Ślady po podgórskim projekcie Habsburgów da się odczytać z tkanki miejskiej nawet dziś,  chociażby spacerując Rynkiem Podgórskim, ulicą Kalwaryjską czy Limanowskiego. Zapraszamy na spacer!

Mural upamiętniający połączenie Krakowa i Podgórza.
Mural upamiętniający połączenie Krakowa i Podgórza.

Atrakcje krakowskiego Podgórza

Spacer po Podgórzu zaczynamy od serca dzielnicy, czyli Rynku Podgórskiego – traficie na niego, jeśli przyjdziecie na Podgórze Kładką Bernatka lub gdy podjedziecie tramwajem na przystanek ,,Korona”. 

1. Rynek Podgórski

Gdy uważnie przyjrzeć się Rynkowi Podgórskiemu od strony ul. Kalwaryjskiej, od razu można zauważyć nietypowy kształt rynku, trapezoidalny zwężający się ku kościołowi św. Józefa. Zastosowanie takiego kształtu miało na celu zwiększyć optycznie powierzchnię rynku i wyeksponować świątynię. Lokalizacja rynku też nie jest przypadkowa – kiedy wytyczono go w 1785 roku, uwzględniono biegnące w jego sąsiedztwie trakty handlowe na Wieliczkę, Kalwarię Zebrzydowską i przeprawę przez Wisłę do Krakowa.

Rynek domykają historyczne budynki ulokowane w północnej pierzei rynku (naprzeciw kościoła). Warto zwrócić uwagę na Dworek Pod Białym Orłem, czyli pierwszy ratusz podgórski, oraz Dom Pod Jeleniami

Podgórski rynek w zimowej scenerii.

2. Kościół św. Józefa

Nad rynkiem dominuje neogotycki, ceglany kościół św. Józefa z 1909 roku, usytuowany na krótszym boku rynku. Dzięki iluzji optycznej wydaje się, że kościół jest większy niż w rzeczywistości. Na bogato zdobionej fasadzie dostrzeżecie posągi najważniejszych postaci polskiego kościoła. Z kolei wieża nawiązuje kształtem do hejnalicy krakowskiego Kościoła Mariackiego. Nowoczesny, strzelisty styl i odniesienia do polskich tradycji świadczą o ambicjach Podgórza. 

Ciekawostką jest, że konkurs, w którym wygrał ten patriotyczny w wydźwięku projekt kościoła autorstwa Jana Sasa-Zubrzyckiego, okazał się wielkim wydarzeniem dla miasta – niewiele osób zdaje sobie sprawę, że koncept świątyni oryginalnie przeznaczony był z myślą o… warszawskim placu Zbawiciela.

3. Ratusz Podgórski

Kolejnym wartym uwagi budynkiem stojącym na skraju trójkątnego rynku jest budynek magistratu z niezwykle pięknie zdobioną salą obrad. 

Uwagę przykuwa fasada ratusza z herbem miasta przedstawiającym Herkulesa odpoczywającego nad rzeką w otoczeniu dwóch kolumn – to rodowy symbol Habsburgów i jeden z (pierwszych) wariantów herbu miasta.

Nawet ten herb był na swój sposób nowoczesny, silnie kontrastujący z tradycyjnym przedstawieniem miejskiej bramy, które odnajdujemy w heraldyce Krakowa i jemu podobnych miast ze średniowiecznym rodowodem.

4. Kładka Bernatka

Kładka Bernatka łącząca Kazimierz i Podgórze jest dziś jedną z atrakcji obu dzielnic. Most nazwany został na cześć ojca Laetusa Bernatka, założyciela znajdującego się nieopodal Szpitala Ojców Bonifratrów na Kazimierzu- choć był pomysł by nazwać ją Kładką Podgórską lub Kładką Karola, na cześć mostu zniszczonego przez powódź w XIX wieku.

Kładka Bernatka nad Wisłą i Podgórze widziane od strony krakowskiego Kazimierza.
Kładka i Podgórze widziane od strony krakowskiego Kazimierza.

Nieopodal kładki, po podgórskiej stronie Wisły, znajduje się pomnik Juliusza Lea, prezydenta Krakowa. Był on autorem planu ,,Wielkiego Krakowa” – reformy, która zakładała utworzenie z Krakowa nowoczesnego ośrodka miejskiego poprzez wcielenie w jego granice sąsiednich wsi i miast – wśród których Podgórze wyróżniało się jako najbardziej rozwinięte i prężne.  To za rządów Juliusza Lea połączono Kraków z Podgórzem, nie dziwi więc przedstawienie go w osobie ,,łącznika”  obu miast- podobnym łącznikiem jest dziś właśnie kładka Bernatka. 

Pomnik Juliusza Leo przy Kładce Bernatka.
Pomnik Juliusza Leo przy Kładce Bernatka.

Kładka łączy nie tylko miasta, ale i ludzi. Przez lata zakochane pary przypinały kłódki do balustrad kładki, która zyskała miano Mostu Miłości. Przy ostatnim remoncie wszystkie kłódki musiały zostać zdjęte, ale nie wyrzucono ich, tylko przetopiono na ławeczkę zakochanych!

Dziś okolice kładki tętnią życiem po obu stronach Wisły i zachęcają, aby w jednej z okolicznych knajpek lub kawiarni odpocząć po spacerze. 

Kładka Bernatka podświetlona na czerwono. To jedna z atrakcji Podgórza.
Kładką warto przejść się też w nocy.

5. Kopiec Krakusa

Przy poznawaniu Podgórza nie można pominąć Kopca Kraka jednego z pięciu kopców w Krakowie. Ciekawe, że najstarszy symbol Krakowa, datowany na VII wiek, położony jest właściwie nie w granicach historycznego ,,Grodu Kraka”, a w Podgórzu właśnie.

Wokół wzniesienia narosło wiele legend, choć żadne z licznych ekspedycji badawczych nie potwierdziły doniesień o rytualnych pochówkach czy o historycznej postaci króla Kraka. Niezależnie od opowieści to właśnie z kopca rozpościera się znakomity widok na miasto, który szczególnie w letnie miesiące przyciąga wielu miłośników pikników z zachwycającą panoramą Wawelu w tle. Wędrując z kopca w stronę centrum Podgórza, natkniecie się także na X-wieczny romański kościółek św. Benedykta.

6. Kościół św Benedykta

Znajdujący się na Wzgórzu Lasoty Kościół św.Benedykta to najmniejszy kościół w Krakowie. O obecnej świątyni pierwszy raz wspomina się w roku 1254, ale według badań archeologicznych już w XI wieku istniała tu budowla sakralna ufundowana prawdopodobnie przez Mieszka II.

Niektóre teorie naukowe głoszą, że budynek pełnił nie tylko funkcję miejsca kultu nowej religii, ale mógł być także palatium lokalnego władcy. Oznaczałoby to, że położony na wzniesieniu niewielki kościółek znajdował się w centrum prężnej administracji. Na terenie późniejszego miasta Podgórza już w średniowieczu przebiegał trakt solny z Wieliczki, funkcjonowały młyny i porty rzeczne, umożliwiające rozwój gospodarczy osady.

Kościółek przez większą część roku jest zamknięty, ale od niedawna można go zwiedzać w każdą sobotę od czerwca do września. Otwierany jest też przy okazji dnia św. Benedykta (21 marca) oraz lokalnego święta Rękawki, w pierwszy wtorek po Wielkanocy (o Rękawce w dalszej części artykułu).

7. Fort Benedykt

Z kościołem sąsiaduje potężna ceglana struktura – to Fort Benedykt. Fort Benedykt już na pierwszy rzut oka wyróżnia się od pozostałych budowli wchodzących w skład Twierdzy Kraków. To tzw. wieża artyleryjska nawiązująca do fortów maksymiliańskich w Linzu w Austrii. 

Fort Benedykt, Kopiec Krakusa i kamieniołom. Daleko w tle Beskidy.

Fort, mimo że został unowocześniony w stosunku do pierwowzorów, szybko okazał się przestarzały w obliczu szybkiego rozwoju artylerii i jeszcze za panowania austro-węgierskiego zamieniono go na koszary. Podczas okupacji niemieckiej służył za obóz jeniecki, a po II wojnie światowej został zaadoptowany do funkcji mieszkalnych. 

Fort Benedykt przed renowacją.

Niszczejący fort próbowano sprzedać, np. z myślą o hostelu, na szczęście miasto podjęło się wyzwania i obiekt przechodzi właśnie rewitalizację z założeniem pełnienia funkcji edukacyjnych. Na oficjalne otwarcie jeszcze czekamy, a szacowana data to rok 2028. [listopad 2025].

Fort Benedykt przed renowacją.

8. Park Bednarskiego

Poza dzielnicą przemysłową (o czym zaraz), nowe miasto Podgórze szybko zyskało też pokaźny teren zielony. Park Bednarskiego to prawdopodobnie pierwszy w Europie przykład przekształcenia terenów przemysłowych w teren zielony- na dodatek zainicjowany oddolnie, przez lokalnego społecznika, którego nazwisko upamiętniono w nazwie kompleksu. Wojciech Bednarski, bo o nim mowa, nie tylko rozpoczął, ale także częściowo finansował metamorfozę skalnej powierzchni w zieloną oazę miejską.

Panorama Krakowa z punktu widokowego w parku.
Z innego punktu jeszcze inny widok.

Ten park znajduje się we wnętrzu dawnego kamieniołomu, z którego pozyskiwano budulec również dla krakowskich i kazimierskich budowli. Można powiedzieć, że podgórskim wapieniem Kraków stoi… Ciekawostką jest, że te okolice (Wzgórze Krzemionki) uchodziły, według legend, za jedną z siedzib Pana Twardowskiego, który miał mieć tu swoją alchemiczną pracownię.

Przez lata był to obszar umiarkowanie ciekawy, ale w 2023 roku otwarto park po gruntownej rewitalizacji. Alejki spacerowe, cudowne klomby, przestrzeń do relaksu i ogromny, nowoczesny plac zabaw sprawiają, że wypoczną tu zarówno starsi i młodsi. Polecamy też kawę i lody w naszej ulubionej Mech Cafe!

A jeśli jesteście w pobliżu, polecamy także spacer na Plac Lassoty – bardzo lubimy podgórskie wille usytuowane wokół tego adresu.

9. Plac Bohaterów Getta

Od czasów założenia Podgórza przez Austriaków, plac pełnił różne funkcje- był zarówno lokalny rynkiem, jak i dworcem autobusowym. W powszechnej świadomości Krakowian związany jest jednak z II wojną światową- w tym czasie, znany jako plac Zgody, znajdował się w obrębie krakowskiego getta i służył za miejsce zbiórki i selekcji żydowskich mieszkańców przed wysyłką do obozów koncentracyjnych.

W obrębie placu znajduje się niezwykle wymowny pomnik składający się z 70 krzeseł, które nawiązują do pozostawionych na placu mebli i przedmiotów osobistych osób deportowanych do obozów zagłady.

10. Apteka Pod Orłem

Na początku XX wieku zaczęła przy placu funkcjonować apteka ,,Pod Orłem”, która zasłynęła przede wszystkim działalnością w czasie II wojny światowej. Kiedy na terenie Podgórza otwarto getto żydowskie i wysiedlono nieżydowskich mieszkańców tego obszaru, Tadeusz Pankiewicz, prowadzący aptekę, był jedynym aryjczykiem, któremu wolno było mieszkać na terenie getta.

Budynek Apteki Pod Orłem to muzeum i jedna z atrakcji turystcyznej Podgórza.
Apteka Pod Orłem.

On i jego trzy pracownice sekretnie pomagali Żydom – apteka wspierała nie tylko medycznie, ale funkcjonowała także jako punkt informacyjny, przechowywała dokumenty, stanowiła miejsce spotkań żydowskich elit.

Za swoją działalność załogę apteki po wojnie odznaczono tytułem Sprawiedliwych Wśród Narodów, a Tadeusz Pankiewicz opisał historię funkcjonowania w getcie w książce „Apteka w getcie krakowskim”.

Zainteresowanych tą historią zapraszamy do osobnego wpisu o Muzeum Apteka Pod Orłem. A jeśli interesują Was inne muzea, to koniecznie zajrzyjcie do naszego zestawienia 50 najciekawszych krakowskich muzeów.

11. Fabryka Emalia Oskara Schindlera

To właśnie na Zabłociu w dawnej podgórskiej fabryce znajduje się słynne muzeum Fabryka Emalia Oskara Schindlera. Zakład oraz postać właściciela zyskały światową sławę po premierze filmu Stevena Spielberg – ,,Lista Schilndera”. Choć od premiery filmu minęły już ponad dwie dekady, kolejki do muzeum ustawiają się codziennie.

Muzeum to nie tylko historia Fabryki Schindlera.

Fabrykę emalii założyło w tym miejscu trzech żydowskich przedsiębiorców, z których jeden miał doświadczenie pracy w słynnej olkuskiej fabryce emalii. Zakład już na początku wojny przejął niemiecki przedsiębiorca Oskar Schindler, członek NSDAP, i przemianował na Deutsche Emailwarenfabrik, produkującą emalię i sprzęt dla armii niemieckiej. Z czasem większą część załogi stanowili Żydzi, spośród których, dzięki protekcji i pomysłowości Schindlera, wielu przetrwało wojnę.

To również kampania wrześniowa.
Ruch oporu w Krakowie.

Muzeum podzielone jest na kilka sekcji i nie skupia się tylko na Schindlerze, ale na całym okresie okupacji – zarówno z perspektywy Polaków i Żydów.

Lubicie muzea? A może szukasz pomysłu na niepogodę. Sprawdź nasze zestawienie 50 krakowskich muzeów.

Obozy koncentracyjne.

12. Fragmenty muru getta na Podgórzu

Mur getta na krakowskim Podgórzu zaczęto wznosić w kwietniu 1941 roku – fakt, że kształtem przypomina macewy, żydowskie nagrobki, świadczy o perfidii nazistów. Gdy w 1943 r likwidowano getto, rozebrano większość upiornego ogrodzenia. Do dziś ostały się dwa zabytkowe fragmenty o łącznej długości 50 metrów, które zaznaczyliśmy na mapie na końcu wpisu.

Fragment murów krakowskiego getta przy ulicy Lwowskiej na Podgórzu.
Fragment murów przy ulicy Lwowskiej.

13. Stary Cmentarz Podgórski

Cmentarz założono wraz z lokacją miasta, a zamknięto w 1900 roku. Chowa się tam tylko zmarłych zasłużonych dla miasta oraz posiadających rodzinne grobowce. Niestety, to co możemy dziś oglądać, to tylko skrawek większego cmentarza, który przez kolejne stulecia był dewastowany – w 1942 przez Niemców, budujących linie kolejową, a potem za PRL-u, gdy projektowano szerokopasmówkę, ul. Powstańców Śląskich. Zabytkowy układ, nagrobki i grobowce zostały bezpowrotnie zniszczone.     

Na szczęście na cmentarzu wciąż można odszukać miejsca pochówku ważnych dla tej dzielnicy mieszkańców między innymi:

  • Wojciecha Bednarskiego – zasłużonego mieszkańca i założyciela parku, dziś zwanego Parkiem Bednarskiego.
  • Franciszka Maryewskiego – ostatniego prezydenta Podgórza, za kadencji którego zdecydowano o połączeniu Podgórza z Krakowem.
  • Edwarda Dembowskiego – poległego w czasie procesji w trakcie powstania krakowskiego w 1846 roku.

14. Zabłocie

Zabłocie to wschodnia część Podgórza. To tam powstawały potężne zakłady przemysłowe, gdy blisko połowa mieszkańców miasta pracowała w handlu i przemyśle. Prężne biznesy cukiernicze, odlewnicze (w których m.in. wykonano krzyż stojący na Giewoncie) czy młynarskie kontrybuowały do miejskiej kasy, czyniąc z Podgórza silnego ekonomicznego gracza Galicji. W ciągu ostatniej dekady Zabłocie straciło swój przemysłowy charakter, przekształcając się w drogą dzielnicę bloków. Jeśli wiedzieć, gdzie szukać, czasem między ścieśnionymi blokami znaleźć można elementy dawnego charakteru dzielnicy. Ostatnim przemysłowym reliktem tego miejsca zdaje się być Krakowska Huta Szkła przy ul. Lipowej.

Oddać musimy jednak Zabłociu, że ulokowało się tam wiele modnych (i często naprawdę dobrych) adresów – restauracji, kawiarni i lodziarni. Polecamy więc spacer po zabłockich uliczkach w porze jedzeniowej. 

15. Krakowska Pijalnia Zdrojowa

Mieszkańcy Podgórza cieszyli się nie tylko nowoczesnym parkiem, ale nawet swoim własnym uzdrowiskiem! W 1905 roku Antoni Mateczny (Czech z pochodzenia) po przypadkowym odkryciu wód, wybudował Zakład Kąpielowy Wody Siarczano-Solankowej.

Miejsce to zostało ponownie otwarte jako Krakowska Pijalnia Zdrojowa w roku 2021. Choć dziś miejsce leży przy Rondzie Matecznego – ruchliwym węźle komunikacyjnym – dzięki położeniu w Parku Zdrojowym sprawdzi się jako świetne miejsce na chwilę wytchnienia i skosztowanie wysokozmineralizowanej, naturalnej wody mineralnej „Mateczny Zdrój”.

Nieopodal pijalni znajduje się Restauracja Rodzinna Mateczny z placem zabaw dla dzieci w otoczeniu parkowych drzew – super opcja na wybieganie młodszych turystów.

16. Kasa Oszczędności Miasta Podgórza

Ten imponujący budynek niestety ciężko dziś zobaczyć w środku (jeszcze do niedawna mieścił się tam oddział banku), ale nawet z zewnątrz robi wrażenie. Na jego fasadzie znajduje się przedstawienie Oszczędności – pięknej pani dającej sakiewkę z pieniędzmi. Wprawne oko dostrzeże także kolejny herb miasta Podgórza. Oryginalnie był to bank, a w czasie II wojny światowej gestapo dokonywało selekcji Żydów nadających się do pozostania w getcie. Do ostatnich lat mieściło się tu PEKAO, ktore sprzedało budynek w prywatne ręce.