Pogórze Przemyskie rowerem #2

Ostatnio opisywaliśmy pierwszy dzień naszej przemyskiej wycieczki rowerowej. Jesteście ciekawi, co wydarzyło się dalej? Dzień 2 Bircza- Malawa- Lipa-Dolina Bobrowa-Borownica-Ulucz-Borownica- Jawornik Ruski- Żohatyń- Piątkowa- Tarnawka-Iskań-Babice-Krzywcza-Chyrzyna-Krasiczyn-Przemyśl Drugi dzień wiódł częściowo wzdłuż rowerowego Szlaku Ikon, pozwalając na przyjrzenie się świetnie zachowanym na Podkarpaciu cerkwiom. Wiele z nich to jedyne już wspomnienie po zamieszkującej te tereny ludności grekokatolickiej,…

Pogórze Przemyskie rowerem #1

Ruch na świeżym powietrzu, kontemplowanie widoków i odrobina fizycznego wyzwania- to głównie z tych względów upodobaliśmy sobie ostatnio podziwianie Polski z rowerowego siodełka. Jednak nie jeździmy tylko dla sportu- przede wszystkim chcemy poznać i zrozumieć okolicę. Te dwa kryteria są dla nas kluczowe przy wytyczaniu trasy każdej rowerowej wycieczki, a Pogórze Przemyskie spełnia je doskonale.…

Zamek w Krasiczynie – perła renesansu na Podkarpaciu

Jeżeli zawitacie do Przemyśla, warto zadać sobie niewielki trud i wybrać się, najlepiej rowerem, do położonego raptem 10 kilometrów od miasta Krasiczyna. To tu, za zieloną ścianą ogrodów, skrywa się przepiękny XVI-wieczny zamek, jeden z niewielu przykładów architektury włoskiego renesansu i manieryzmu na polskich ziemiach. Witajcie w krasickich włościach! Zamek wybudowano na przełomie XVI i…

Smaki Polski: Sery i wino

Zapytani na jakiejś imprezie o to, kiedy najbardziej lubimy zwiedzać i poznawać, odpowiedzilibyśmy za pewne, że „zawsze”, podlewając naszą buńczuczną wypowiedź kuflem dobrego piwa. Owszem, uprawiamy aktywną turystykę,  w związku z czym w listopadzie spotkacie nas na rowerze, a w zimie na górskim szlaku. Prawda jednak jest jednak taka (ale nie mówcie o tym nikomu), …

skansen w Sanoku

Skansen w Sanoku

wiosna_latowWizyta w skansenie w Sanoku była zwieńczeniem naszych czerwcowych podkarpackich eksploracji. Dla zrównoważenia wysiłku fizycznego postanowiliśmy zanurzyć się w odrobinie kultury i poznać dawne dzieje przewędrowanych okolic. Nieraz na szlaku mijaliśmy zaniedbane cmentarze czy opuszczone ludzkie siedliska, co pobudzało naszą wyobraźnię i kazało zastanawiać się, jak wyglądał ten region przed erą (nie)dzielnych turystów czy solińskich amatorów sportów…

Bieszczady. Przystanek Polańczyk i jezioro Solińskie

Nasza bieszczadzka wyprawa znalazła swój finał nad Jeziorem Solińskim, zwanym czasem ”bieszczadzkim morzem”… Na miejsce odpoczynku i noclegu wybraliśmy Polańczyk, który stanowi spokojniejszą  alternatywę dla Soliny, tłocznej i cokolwiek jarmarcznej głównej miejscowości turystycznej regionu. Polańczyk jako ośrodek uzdrowiskowy zapewnia możliwość niezmąconego wypoczynku i relaksu, a tego właśnie potrzebowaliśmy po kilku dniach pieszej tułaczki – momentami…

Bieszczady- klasyczna wędrówka na trzy dni

Dziś prezentujemy naszą propozycję wypadu na dłuższy weekend w okolice Bieszczad. Poniższy plan zrealizowaliśmy w czerwcu w ramach świątecznego weekendu, do którego dodaliśmy dwa dni urlopu, unikając w ten sposób tłumów, szturmujących niektóre z poniższych miejsc w lecie. Z tej wyprawy jesteśmy naprawdę dumni – udało nam się zawrzeć zarówno górską „rozgrzewkę” w postaci krótszych…