Zimowe Pieniny- przechadzka do Białej Wody

Jesiennej słocie, sztormowym wiatrom, pogodzie w kratkę i listopadowym szarościom mówimy zdecydowanie: NIE! Choć współprotestujących, najczęściej pociągających nosem i ze zmarzniętymi dłońmi, wśród nas nie brakuje, my poszliśmy krok, a nawet kilka, dalej. Zupełnie spontanicznie i na ,,wariackich papierach” postanowiliśmy wyskoczyć na jeden dzień w góry, mając nadzieję na spotkanie z już wytworną panią zimą, … Czytaj dalej

Barwy jesieni w Tatrach- Czerwone Wierchy

Długie i deszczowe wieczory sprzyjają wspominkom nad kubkiem parującej herbaty po góralsku, więc i nam, chciał- nie chciał, przypomniały się zeszłoroczne pierwsze wypady w Tatry, które zachęciły nas do kolejnych górskich aktywności. Nigdy nie twierdziliśmy, że taternicy z nas z dziada-pradziada, daleko nam do kreowania legend o odchowaniu przez górską kozicę, a w naszych żyłach … Czytaj dalej

Niesamowita panorama Tatr ze szczytu Gęsiej Szyi

Norwegowie twierdzą, że nie ma złej pogody, co najwyżej jest tylko złe ubranie. Trudno dziwić się ich poglądom – wszak ciężko spędzić całe życie grzejąc się przed kominkiem w oczekiwaniu na tych kilka słonecznych dni w roku i zajadając depresję fiskepudding’em (pudding rybny) czy smalahoved’em (mięso z suszonej i obgotowanej głowy owcy) – choć przysmaki … Czytaj dalej

Bieszczady- klasyczna wędrówka na trzy dni

Dziś prezentujemy naszą propozycję wypadu na dłuższy weekend w okolice Bieszczad. Poniższy plan zrealizowaliśmy w czerwcu w ramach świątecznego weekendu, do którego dodaliśmy dwa dni urlopu, unikając w ten sposób tłumów, szturmujących niektóre z poniższych miejsc w lecie. Z tej wyprawy jesteśmy naprawdę dumni – udało nam się zawrzeć zarówno górską „rozgrzewkę” w postaci krótszych … Czytaj dalej

Smaki Ojcowa- Co zjeść w Ojcowie

Miło tak czasem odbyć niespieszny majówkowy spacer wzdłuż Prądnika, obserwując Park Ojcowski w intensywnie zielonych szatach. Świeżość majowych kolorów przepięknie maluje się w promieniach nieśmiałego jeszcze słońca, turystów wciąż niewielu, a pozimowe wygłodnienie daje się mocno we znaki, gdy organizm aż domaga się uzupełnienia braków ojcowskich smakołyków. Nie inaczej było na naszym pierwszym majowym spacerze po … Czytaj dalej