Dolina Racławki – spacer wśród zieleni i szumu potoku

Dolina Racławki to jedna z naszych ulubionych Dolinek Krakowskich. Rozciąga się na długości 9 kilometrów, pomiędzy miejscowościami Dubie i Racławice i leży na terenie Parku Krajobrazowego Dolinki Krakowskie. Jej górną część na terenie wsi Racławice zajmują dziś pola uprawne, pomiędzy którymi górują piękne wapienne ostańce, na których uprawia się wspinaczkę skałkową. Jednak najcenniejsza i najbardziej imponująca jest południowa część Doliny Racławki – porośnięta lasem i chroniona rezerwatem przyrody.

Rowerzysta stojący w przy potoku w Dolinie Racławki.
Najabrdziej kamienisty fragment szlaku, ale i bardzo piękny.

Dolina Racławki – co czyni ją wyjątkową?

Dolina Racławki nie posiada imponujących wapiennych ostańców, nie licząc kilku skałek przy wejściu, ale ma to też swoje plusy. W miejscu tym nie znajdziecie tłumu amatorów wspinaczki skałkowej rozbijających rodzinne obozy, co czyni to miejsce mniej tłocznym i bardziej dzikim. Lesista trasa prowadzi w cieniu, a przez całą drogę towarzyszy nam szum bystrego potoku Racławki. Czy może być coś lepszego w upalny letni dzień?

Wysokie zbocza doliny porośnięte są lasem grądowym i buczyną, więc w okresie jesiennym możecie spodziewać się prawdziwego spektaklu barw- od energetycznej żółci po dojrzałe brązy. Cały teren rezerwatu jest wyjątkowy ze względu na różnorodność występujących tu roślin, od lubiących cień po preferujące ekspozycje na słońce na wapiennych skałkach. Ze względu na bogactwo fauny i flory oraz geologiczne zróżnicowanie racławicki rezerwat uważa się za jeden z najcenniejszych w Małopolsce, a na krakowskiej Jurze stawiany jest tuż za Ojcowskim Parkiem Narodowym.

Od Doliny Racławki odchodzą boczne wąwozy i doliny, które wypełniają się wodą głównie przy opadach deszczu i wiosennych roztopach. Z tych najsłynniejszych wymienić można Dolinę Żarską i Wąwóz Stradlina, którymi wytyczono ścieżki dydaktyczne.

Potok Racławki płynący przez las
Dolinę Racłaki da się przejechać rowerem.

Szlaki piesze i rowerowe w Dolinie Racławki

Ścieżki dydaktyczne

Na terenie Doliny Racławki wytyczono trzy ścieżki dydaktyczne.

Ścieżka dydaktyczna niebieska najbardziej zaciekawiła nas pod względem przyrodniczym. Biegnąca po dnie doliny, wzdłuż potoku Racławki trasa jest praktycznie płaska, bo prowadzi wysokimi skarpami lub tuż przy korycie potoku. Lekko kamienisty odcinek zaczynający się parę kilometrów od wejścia za punktem numer 9, ale też nie powinien sprawić problemów. Na trasie widzieliśmy nawet rodziny z wózkami dziecięcymi pokonujące cały szlak.

Spacer uatrakcyjnia trzynaście tablic informacyjnych umieszczonych w ciekawych miejscach. Pod koniec szlak odbija w dolinę Stradliny tworząc opcjonalną pętelkę, gdyż teren jest trochę bardziej wymagający niż spacer dnem doliny. Ścieżka niebieska pokrywa się częściowo ze szlakiem żółtym biegnącym przez inne Dolinki Krakowskie – to taka bardziej ambitna opcja;)

Długość: 6 km

Ścieżka czerwona początkowo prowadzi Doliną Racławki i odbija w Wąwóz Zbrza. Skupia się na aspekcie geologicznym i prowadzi między innymi przez pobliskie kamieniołomy w Dubiu i Dębniku. 

Długość: 5 km

Ścieżka żółta to kolejny szlak geologiczny biegnący Doliną Racławki Wąwozie Żarskim i doliną Szklarki. To musi być raj dla miłośników geologii, bo do zobaczenia są… łomy i martwice wapienne;)  – jakkolwiek to wygląda.

Długość: 6 km

Rowerem przez Dolinę Racławki

Przez Dolinę Racławki nie przeprowadzono oficjalnego szlaku rowerowego, ale spokojnie można ją przejechać rowerem trekkingowym lub górskim. Czasem szlak prowadzi wysoką skarpą lub po kamienistym dnie, więc uważajcie lub zejdźcie z roweru. I pamiętajcie, że to miejsce spacerów, a nie górski single track do szybkiej jazdy…

Rower ma swoje plusy, gdyż dzięki niemu łatwo zwiedzić kilka dolinek lub ich okolice bez konieczności wracania tą samą drogą. Przy całodniowej wycieczce wyjdzie nawet korzystniej niż zwiedzanie dolinek samochodem.

Dolina Pstrąga – Park Dubie

Na koniec kilka słów o miejscu, które mijają wszyscy w drodze na spacer po dolince. Dolina Pstrąga to park rekreacyjny na terenie wsi Dubie przy głównym parkingu. Skąd nazwa? Nawiązuje ona do tradycji hodowli pstrągów, którą założyli tu hrabiostwo Potoccy w XIX wieku.

Sami z atrakcji dubieńskiego parku nie korzystaliśmy, ale schludne i zielone otoczenie, w którym czas spędzały rodziny, przykuło naszą uwagę. Przystrzyżona łączka z ławeczkami, stolikami, palcem zabaw, ściankami wspinaczkowymi i coś na wzór mini parku geologicznego dla najmłodszych wygląda na świetną opcję na spędzenie dodatkowego czasu po zwiedzeniu szlaku.

Niedaleko wspomnianego parku znajduje się Smażalnia Ryb Dubie, gdzie zjedliśmy po smacznym pstrągu. Poza smaczną rybką smażalnia oferuje spory teren zielony z ławeczki do konsumpcji ustawione w cieniu wapiennych skałek z miłym szumem płynącego nieopodal potoku Szklarki, który wpada do Racławki.

Park Dolina Pstrąga w Dubiu koło Doliny Racławki
W Parku Dubie czeka sporo atrakcji, w tym wspinaczka skałkowa
Posiłek pod wapienną skałką w Smażalnia Ryb Dubie
Kiedy zgłodniejecie wpadnijcie na pstrąga do pobliskiej smażalni pstrąga.

Dojazd do Doliny Racławki

Dojazd samohodem i miejsca parkingowe przy szlaku

W czasach nawigacji nie będziemy tłumaczyć jak dojechać do Doliny Racławki, ale trzeba liczyć jakieś 40 minut na dojazd z centrum Krakowa. Większym wyzwaniem w wakacyjny weekend może być znalezienie miejsca na zaparkowanie, gdyż parkingi mają miejsca na kilk do kilkunastu aut. Do dyspozycji kierowców dostępne są następujące parkingi przy Dolinie Racławki i zdecydowanie najlepszą opcją są okolice Dubni.

  • parking w Dubiu w strefie rekreacyjnej Dolina Pstrąga
  • parking w Dubiu przy granicy rezerwatu
  • parking na drodze Dubie – Żary, kilkaset metrów od drugiego wspomnianego parkingu
  • malutki parking od strony wsi Racławice
Część szlaku prowadzi po wysokiej skarpie

Dojazd komunikacją miejską

Korzystając z linii autobusowej numer 278 kursującej z Kraków Bronowice Małe do Dworzec Autobusowy Krzeszowice, dotrzecie do Dubia, gdzie należy zatrzymać się na przystanku na żądanie – Dubie Skrzyżowanie. Stamtąd trzeba przejść jeszcze 1 km do wejścia do dolinki.

Autobus potrzebuje 50 minut na pokonanie całej trasy. W weekendy jeździ co 2-3 godziny, więc należy odpowiednio zaplanować wyjazd. My zawsze korzystamy z aplikacji jakdojadę, która bez problemu obsługuje Kraków.

Dojazd z rowerem

Oczywiście na miejsce dojechać można też rowerem co praktykowaliśmy na różne sposoby. Opcja najbardziej wymagająca to dojazd na miejsce rowerem z Krakowa, ale można też skorzystać z dobrodziejstwa autobusów miejskich lub pociągów.

O autobusie pisaliśmy powyżej. Ze swojej strony dodamy tylko, że krakowskimi autobusami można przewozić rowery za darmo w ramach wykupionego biletu. Trzeba tylko pamiętać, że pierwszeństwo mają pasażerowie, więc nie należy wchodzić, gdy jest zatłoczony i pamiętać o ustąpieniu miejsca.

Sami polecamy wybrać się w stronę dolinki pociągiem, którym dojedziecie w ciągu 30 minut do jednej ze stacji pośrednich na trasie Kraków – Katowice. W przypadku Doliny Racławki będzie to Rudawa lub Krzeszowice, skąd ruszamy na północ w stronę Dubia.

Opcja rowerowa daje największa swobodę, gdyż można zobaczyć więcej, nie trzeba wracać tą samą trasę czy szukać miejsc parkingowych.

Jaką mapę zabrać ze sobą do Doliny Racławki?

Korzystamy z papierowej mapy wydawnictwa Compass “Dolinki Podkrakowskie” w skali 1:25 000. Po tylu latach już lekko się podarła, ale mimo to, w dobie różnych aplikacji na komórki, wciąż lubimy trzymać w plecaku tradycyjną papierową mapę, która w odpowiedniej skali nigdy nie zawiedzie, na przykład przy zwiedzaniu Doliny Racławki.

6 komentarzy do wpisu „Dolina Racławki – spacer wśród zieleni i szumu potoku”

  1. Tak, mimo całej dzisiejszej elektroniki, z której sam korzystam 😉, to jednak mapa papierowa w plecaku musi być 😁
    P.S. chyba literówka się wkradła, w opisie czerwonej ścieżki dydaktycznej: „Skupia się na aspekcie teologicznym”, chyba „aspekcie geologicznym”. Bo jeśli faktycznie o teologię chodzi, to ja sobie odpuszczam 😄
    Pozdrawiam ciepło.

    Odpowiedz
  2. Poczytałem i poczytam. Miło, że dbacie o publikację. Ja piszę z Gdyni, i zwykłem w pobliskim Trójmiejskim Parku Krajobrazowym fotografować „Dolinę Kaczej Rzeki”. Nurt i zieleń wokół takich miejsc okazuje się „wdzięcznym tematem”. Aparat fotograaficzny to Dobry Powód do wyjścia na plener i rozwinięcie Bloga, urozmaicając ilustracjam treści, którymi się ekspresjonujemy.

    Odpowiedz

Dodaj komentarz