Bieszczady. Przystanek Polańczyk i jezioro Solińskie

Nasza bieszczadzka wyprawa znalazła swój finał nad Jeziorem Solińskim, zwanym czasem ”bieszczadzkim morzem”… Na miejsce odpoczynku i noclegu wybraliśmy Polańczyk, który stanowi spokojniejszą  alternatywę dla Soliny, tłocznej i cokolwiek jarmarcznej głównej miejscowości turystycznej regionu. Polańczyk jako ośrodek uzdrowiskowy zapewnia możliwość niezmąconego wypoczynku i relaksu, a tego właśnie potrzebowaliśmy po kilku dniach pieszej tułaczki – momentami … Czytaj dalej

LANCKORONA

On one of those not-so-special autumn days, we decided to go for a walk to Lanckorona and Kalwaria Zebrzydowska- two towns around 40km away from Kraków. What was meant to be a relaxing walk after some strenuous workout the day before, turned out to be quite a day-long activity, yet with many interesting cultural elements. … Czytaj dalej

Lanckorona – zobacz, jak wyglądało galicyjskie miasteczko

Mimo całego (nieprzesadnie groźnego) ADHD, o który niektórzy czasami lubią nas posądzać, mamy takie dni, że ciężko usiedzieć nam w domu, a jednocześnie brakuje już sił na poważniejsze outdoorowe aktywności. Którejś jesiennej niedzieli, po sobocie spędzonej na intensywnej wycieczce rowerowej, wciąż mieliśmy jakby niedosyt świeżego powietrza, jednocześnie nie chcąc porywać się na przesadnie wyczerpujące wyzwania. … Czytaj dalej

Niesamowita panorama Tatr ze szczytu Gęsiej Szyi

Norwegowie twierdzą, że nie ma złej pogody, co najwyżej jest tylko złe ubranie. Trudno dziwić się ich poglądom – wszak ciężko spędzić całe życie grzejąc się przed kominkiem w oczekiwaniu na tych kilka słonecznych dni w roku i zajadając depresję fiskepudding’em (pudding rybny) czy smalahoved’em (mięso z suszonej i obgotowanej głowy owcy) – choć przysmaki … Czytaj dalej

GĘSIA SZYJA in the TATRA MOUNTAINS

In Norway they say there is no such thing like bad weather, only bad clothing. No wonder they stick to this mantra, otherwise their life would be very much limited to a comfy sofa in front of a fire place. We decided to apply this wisdom and go hiking in the Tatra mountains in early … Czytaj dalej

Sintra – kraina pałaców pod Lizboną. Zobacz co warto zobaczyć w Sintrze

pałac Pena w Sintrze koło Lizbony

Wycieczka do Sintry to idealna okazja do krótkiego odpoczynku od Lizbony. Pół godziny drogi od stolicy Portugalii znajdziemy miejsce, w którym statystyka ilości zamków i pałaców na mieszkańca wygląda naprawdę imponująco. W samym miasteczku obejrzeć można zarówno ruiny zamku Maurów, baśniowy pałac Pena, Narodowy Pałac w Sintrze, rezydencja Quinta da Regaleira oraz kilka mniejszych obiektów, które wchodzą … Czytaj dalej

Bieszczady- klasyczna wędrówka na trzy dni

Dziś prezentujemy naszą propozycję wypadu na dłuższy weekend w okolice Bieszczad. Poniższy plan zrealizowaliśmy w czerwcu w ramach świątecznego weekendu, do którego dodaliśmy dwa dni urlopu, unikając w ten sposób tłumów, szturmujących niektóre z poniższych miejsc w lecie. Z tej wyprawy jesteśmy naprawdę dumni – udało nam się zawrzeć zarówno górską „rozgrzewkę” w postaci krótszych … Czytaj dalej

BIESZCZADY MOUNTAINS

góry-bieszczady-szlak-wetlinska-polonina

Today we would like to present our suggestion for a 5-day trip into the Bieszczady mountains. We put this plan into life early June, making smart use of some public holidays. The timing worked well for us, with just a few tourists around and surprisingly sunny weather. We are happy to have created a diverse … Czytaj dalej

FLAVOURS OF OJCÓW

If you happen to visit the Ojców National Pak, be it for a trip around the famous Ojców caves (some you can actually enter- do so!), a one-day hike on one of the many trails or just for a lazy walk along the Prądnik river- beware!  Not only is Ojców  the most obvious escape destination … Czytaj dalej

Smaki Ojcowa- Co zjeść w Ojcowie

Miło tak czasem odbyć niespieszny majówkowy spacer wzdłuż Prądnika, obserwując Park Ojcowski w intensywnie zielonych szatach. Świeżość majowych kolorów przepięknie maluje się w promieniach nieśmiałego jeszcze słońca, turystów wciąż niewielu, a pozimowe wygłodnienie daje się mocno we znaki, gdy organizm aż domaga się uzupełnienia braków ojcowskich smakołyków. Nie inaczej było na naszym pierwszym majowym spacerze po … Czytaj dalej