Lizbona zgodnie z przewidywaniami wywarła na nas bardzo pozytywne wrażenie. Zarówno na wiosnę jak i na jesieni jest tu pogodnie, a przed ewentualnym gorącem chroni rzeka Tag. Promienie słońca wypełniają bulwarową Rua Augustę, nagrzane ściany w wąskich uliczkach Bairro Alto przyjemnie oddają ciepło, a architektura w kolorach bieli, ecru i żółci zdaje się rozświetlać przestrzeń, idealnie współgrając ze złocistymi wypiekami piętrzącymi się w oknach cukierni – to wszystko sprawiło, że Lizbonę zapamiętaliśmy jako złocistą, ciepłą i jasną. Oraz wielowymiarową.

fotor3fotor2fotor4

Dzięki nietypowemu położeniu na kilku wzgórzach, szerokiej linii rzeki Tag i płaskiej dzielnicy Baixa, urok Lizbony da się podziwiać z kilku różnych perspektyw – zarówno od strony wody, przy okazji rejsu po rzece, nad filiżanką kawy, z perspektywy kawiarnianego stolika, jak i z jednego z licznych tarasów widokowych (miraduro), z których oko cieszyć można niesamowitymi widokami.

Lizbona-8498

Burżujska Baixa 

Jest też wymiar historyczny – centrum Lizbony zostało zniszczone w XVIII wieku przez trzęsienie ziemi i wynikające z niego powodzie oraz pożary. Miasto odbudowano już na modłę majętnie europejską, z wyraźną osią wiodącą od Parku Edwarda VIII przez pomnik markiza de Pombal, spoglądającego z ogromnego cokołu na swoje własne dzieło rekonstrukcji miasta, dalej wzdłuż Avenida de Liberdade, przypominającej paryskie Champs d’Elysee, przez place Praca Restauradores i Praca Dom Pedro IV, kończąc na przestrzennej Rua Augusta, która prowadzi prosto do Praca do Comercio i bramy do wody, upamiętniającej odbywający się na placu rozładunek towarów.

20150529_081012
Lizbona-8393

Lizbona-8396

20150529_091658

Lizbona-8163

Ta trasa to rozmach, przestrzeń, smak, klasa, i nawiązania do światowej historii miasta.

20150529_080629

Pomniki ozdabiają wizerunki słoni i rzadkich roślin, w witrynach sklepowych pyszni się markowy asortyment, a elegancko ubrani goście niespiesznie popijają kawę przy stoliku w samym centrum deptaka.

20150530_114654

20150530_114727

Lizbona-8168

20150529_080517

Klimatyczna Alfama 

Jednak wystarczy wspiąć się na wzgórza dzielnicy Alfama, aby egzotyczne wizerunki zastąpiły wszechobecne portrety św. Antoniego, a blichtr szerokich promenad ustąpił miejsca zaułkom najstarszej dzielnicy Lizbony, w której mieszkali mniej zasobni obywatele miasta i mniejszości narodowe.

Lizbona-8116

Lizbona-8391

Lizbona-8118

Lizbona-8467

Tu ciągle góruje Zamek św. Jerzego (Castelo Sao Jorge), którego ruiny i dzika zieleń nabierają dodatkowego uroku późnym popołudniem.

Lizbona-8077

Lizbona-8072

20150529_195752

20150529_193328

Roztacza się z niego imponujący widok na całą Lizbonę, choć zachód słońca lepiej podziwiać z pobliskiego Miradouro de Santa Luzia.

20150529_190442

Ten punkt widokowy z niewielkim basenem, kwitnącymi krzewami i wyłożonymi słynnymi portugalskimi kafelkami siedziskami stanowi ulubiony punkt spotkań okolicznych mieszkańców, którzy przesiadują tam całymi wieczorami.

20150529_191243

20150529_190818

20150529_191300Ci, którzy nie mogą pozwolić sobie na luksus tak malowniczego lenistwa, powinni powłóczyć się po alfamskich dróżkach i podwórkach, przy okazji natykając się na niepozorne, acz przepyszne knajpki, prowizoryczne kapliczki i wylegujące się u stóp św. Antoniego portugalskie koty.

20150529_191424

Warto też wybrać się na Targ Złodziei, odbywający się za kościołem Sao Vincente di Fora dwa razy w tygodniu. To uroczy bazarek, gdzie wśród różnych rupieci można czasem upolować prawdziwe perełki!

20150530_091740

20150530_093059

Bairro Alto w rytmie fado 

Jeszcze inny charakter ma Bairro Alto, początkowo surowo rządzone lenno jezuickie, z czasem dzielnica biedoty, aż w końcu mekka intelektualistów, a dziś- artystów, restauratorów i designerów.

Lizbona-8387

Lizbona-8433

Choć trzeba przygotować się na podejścia pod górkę, ta dzielnica to idealna propozycja na wieczór spędzony przy lampce wina lub fado, rozbrzmiewającym w prawie każdym lokalu (z różnym efektem artystycznym).

20150528_212851

Po nacieszeniu się widokiem na Miradouro de Sao Pedro de Alcantara proponujemy kolację w odchodzących od Stacji Rossio schodkach – Calcada do Docque. Stoliki barowe i restauracyjne rozstawione są na ich całej długości, pozwalając konsumować zarówno posiłek, jak i nocną panoramą miasta.

Lizbona współczesna 

Nawet miłośnicy nowoczesnej architektury znajdą w Lizbonie coś dla siebie. Przed EXPO w 1998 roku, wielkim narodowym manifestem odrodzenia portugalskiej ekonomii, przerobiono dawne przemysłowe tereny w nowoczesną dzielnicę z Parkiem Narodów, oceanarium, kasynami czy Wieżą Vasco Da Gamy. Kolejna nowa twarz Lizbony i kolejny jej wymiar- tym razem monumentalny symbol podźwignięci z lat dyktatury, ponownego otwarcia na Europę i unowocześnienia się kraju.

Część druga lizbońskiej opowieści już tutaj!

Lizbona-8388

Belem- wrota do Wielkiego Świata 

Wycieczka do Belem stanowi atrakcję samą w sobie – to właśnie stąd wypływano odkrywać niezmierzone oceany, o czym przypominają zarówno ogromny Pomnik Odkrywców w kształcie statku, jak i imponująca mozaika mapy portugalskich odkryć.

Lizbona-8458

Lizbona-8461

Fasada Mosteiro dos Jeronimos (Klasztor Hieronimitów) robi niesamowite wrażenie już z zewnątrz, jakby pokryta jakąś misterną koronką, jednak polecamy zajrzeć również do środka, gdyż krużganki i przepiękna katedra, będąca miejscem spoczynku wybitnych portugalskich osobowości (np. Vasco da Gamy czy wieszcza Pesoa), to jedne z siedmiu cudów Portugalii wpisanych na listę UNESCO.

20150529_112740

20150529_114547

Lizbona-8447

Lizbona-8426

Lizbona-8448

Zarówno klasztor, jak i Wieża w Belem stanowią przykład uniklanego stylu manuelińskiego, w którym przeplatają się wpływy europejskiego gotyku z arabską ornamentyką czy dekoracjami inspirowanymi egzotycznymi podróżami. Wszystko to niezwykle bogate, ale w tym bogactwie nieprzytłaczające, raczej delikatne, filigranowe i pnące się ku górze. Po prostu piękne.

Lizbona-8419

Lizbona-8407

Lizbona-8400

Lizbońskie rarytasy 

Energię na zwiedzanie dostarczą lizbońskie specjały-  nasze ulubione owoce morza, przyrządzone na najprostszym grillu, bez zbędnych udziwnień, które mogłyby zdominować subtelny aromat morza oraz lizbońskie wypieki serwowane do mocnej, czarnej kawy, z przodującymi w naszych rankingach pasteis de nata.

Lizbona-8463

Lizbona-8462

IMG_0107

Choć najsłynniejsza kawiarnia serwująca te niewielkie chrupiące cudeńka znajduje się w Belem, zamiast stać w długiej kolejce turystów, można spróbować którejś z niewielkich cukierni znajdujących się w bocznych uliczkach dzielnicy Baixa, w których godzinami przesiadują lokalsi.

20150528_221800

Na wieczór zaś klasyczna lampka portugalskiego wina i słodkie czereśnie, a dla szukających „mocniejszych” wrażeń łyk likieru czereśniowego ginjinha  właśnie, serwowanego koło Stacji Rossio.

20150528_213744

20150529_135143

20150601_103433

A gdy ciągle Wam mało… 

Lizbona to wiele małych smaczków, które trudno spotkać gdziekolwiek indziej, wliczając kultowe już żółte tramwaje i trochę mniej widoczne, ale równie interesujące „elevadas” czyli windy, które ułatwiały życie w pagórkowatym mieście. Z ciekawostek polecamy Elevador de Santa Justa, którym wyjeżdza się obok ogromnego, zniszczonego przez trzęsienie ziemii i nigdy nie odbudowanego Carmo Convent (Konwent Karmelitów).

Lizbona-8490

Ponadto warto wybrać się na sobotni targ na Praca da Figuiera (plac figowca) oraz spalony w 1954 r. Igreja de Sao Domingos, być może jedno z najciekawszych kościelnych wnętrz w mieście.

Lizbona-8162

Jak wspominaliśmy pobieżnie w opisie dzielnicy Alfama, dwa razy w tygodniu na tyłach kościoła św. Wincentego odbywa się Feirra da Ladra, czyli targ złodziei.

Lizbona-8142

Znajdziemy tu wszystko- od staroci po niekompletne zestawy do kawy, zakurzone gramofony, pojedyńcze kafeli, pamiątki i bibeloty. Warto pomyszkować między stoiskami- w sobotę napotkamy więcej turystów, natomiast wtorki bywają spokojniejsze. Oczywiście nazwa jest już tylko historyczna, choć oczywiście na kieszonkowców zawsze warto uważać.

Lizbona-8465

20150530_091531

Historia opowiedziana w kafelkach 

Na osobne wspomnienie zasługują portugalskie kafelki, zwane azulejos. W Portugalii, pojawiły się kolo XV wieku, inspirowane hiszpańsko-arabskimi terakotami. Na przestrzeni dziejów na ich styl miały również wpływ techniki flamandzkie, jednak zachowały one swoją odmienność. Do dziś zdobią fasady wielu domów, przedstawiając zarówno finezyjne motywy geometryczne lub roślinne, jak i sceny rodzajowe, często związane z danym budynkiem.

20150528_192346 - Copy

Ciężko spotkać taki sam wzór na dwóch osobnych kamienicach, choć warto postawić sobie taki cel, bo eksploracja zapomnianych zakątków miasta i dokładne przyglądanie się fajansowym ozdobom wzbogaci pobyt w Lizbonie.

20150601_092907

Poziomym odpowiednikiem azulejosempedrados, czyli biało-czarne mozaikowe chodniki, które można spotkać nie tylko w samej Lizbonie, ale również w wielu byłych tertoriach zamorskich Portugalii. Z pewnościa dodają miastu sznytu.

x

O Lizbonie możnaby długo pisać, a lista przepięknych obiektów, którymi zachwyciliśmy się podczas naszego pobytu jest zdecydowanie dłuższa niż powyższy tekst. Dlatego warto tu przyjechać i wybrać wśród lizbońskiej mozaiki to, co najciekawsze dla nas samych.

Lizbona-8129

20150530_083806

Lizbona-8492

Lizbona-8099

Życzymy ,,Bom Dia” (miłego dnia) w Lizbonie!

20150601_095211

DODATKOWE INFORMACJE:

  • Do Lizbony lata coraz więcej tanich przewoźników z wielu miejsc Polski
  • Ciekawą opcją jest dobowa karta na transport publiczny (wliczając elevados i żółte tramwaje), co może przydać się w czasie wycieczki do oddalonego od centrum Lizbony Belem lub do dzielnicy EXPO. Poza tymi wyjątkami Lizbonę warto przejść, bo choć pagórkowate jest to miasto bardzo przyjazne spacerowiczom. W ten sposób zobaczymy naprawdę najwięcej.
  • Z Lizbony można udać się na jednodniową wycieczkę do Sintry- polecamy naszą relację.

2 komentarze

  1. Lizbona jest świetna. Przed wyjazdem spodziewałem się kolejnej nudnej europejskiej stolicy, a na miejscu ogromne zaskoczenie. Dzielnica Baixa może troszkę zbyt wielkomiejska jak na mój gust, ale urok Alfamy i Bairro Alto w pełni to rekompensuje. Jak ktoś jeszcze nie był, to zdecydowanie polecam. A jak ktoś był, to już chyba polecać nie trzeba 😉

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Opublikuj komentarz