Majowy Kasprowy- Tatry piękne w deszczu

Tym razem do Zakopanego zawitaliśmy z nadzieją na zdobycie Doliny Pięciu Stawów, w której ciągle nas jeszcze niestety nie było. Pragnąc nadrobić ten karygodny brak, przyjechaliśmy specjalnie dzień wcześniej do Zakopanego, aby skoro świt ruszyć w trasę, jednak ten znakomity plan pokrzyżowała pogoda, która przywitała nas mglisto-deszczowymi chmurami. Szybki rekonesans koło piątej rano dawał jeszcze…