Duże miasta niewątpliwe oferują wiele atrakcyjnych pomysłów na ciekawy weekend. Jednak dla tych, którzy na co dzień żyją na pełnych obrotach, weekend to jedyny czas w tygodniu, kiedy z rodziną, znajomymi lub kudłatym pupilem mogą udać się w jakieś odrobinę spokojniejsze miejsce, z dala od wielkomiejskiego zgiełku, a bliżej natury. Dziś polecamy coś specjalnie dla Warszawiaków i Łodzian- zapraszamy na Szlak Książęcy prowadzący z Łowicza do parku Arkadia i pałacu w Nieborowie w województwie łódzkim. My byliśmy tam we wrześniu szukać pierwszych znaków jesieni, ale wiosną czy latem, musi być tam nawet piękniej!

Naszą przygodę zaczęliśmy w Warszawie, skąd do Łowicza dojechaliśmy pociągiem, aby następnie czym prędzej przesiąść się na rowery udostępniane w wypożyczalni przy łowickim rynku. Szlak Książęcy to doskonale oznakowana i niedługa, 14-kilometrowa trasa, prowadząca wzdłuż lasów i przez spokojne wioski ziemi łowickiej.

Choć nie mieliśmy mapy, bez trudu udało nam się trzymać trasy, która swój początek bierze tuż obok wypożyczalni. Pogoda, jeszcze zupełnie letnia, zdecydowanie sprzyjała spokojnemu pedałowaniu po malowniczych łowickich nizinach.

Pałac w Nieborowie

Po niespełna godzinie spokojnej przejażdżki dojechaliśmy do kompleksu pałacowo-parkowego w Nieborowie. Jest to jedna z największych rezydencji magnackich w kraju, wzniesiona w XVII wieku na polecenie prymasa Radziejowskiego, a otoczona wówczas pięknym francuskim ogrodem.

Z łatwością można wyobrazić sobie elegancki budynek skąpany w wypielęgnowanej zieleni, usytuowany pośrodku łowickich pól i łąk. Pałac wielokrotnie zmieniał właścicieli, a największego rozkwitu doświadczył zarządzany przez hetmana Ogińskiego i rodzinę Radziwiłłów. Od 1945 pałac jest w państwowych rękach jako oddział Muzeum Narodowego w Warszawie.

Choć część sprzętów przetrwoniono lub zaginęły w toku dziejów, wnętrze pałacu wciąż doskonale pozwala wyobrazić sobie przepych magnackich posiadłości. Największe wrażenie zrobiła na nas klatka schodowa wyłożona holenderskimi kafelkami, bogato zdobione sztukaterie i pokaźna biblioteka.

Ogromne globusy, wygodne szezlongi i misternie zdobione piece kaflowe; królewskie portrety, zgrabne toaletki i ogromne lustra- warto przyglądać się szczegółom, bo dopiero wtedy najlepiej widać bogactwo i kunszt wykonania zgromadzonych w pałacu artefaktów.

W takim otoczeniu gościli Willy Brandt czy Geogre Bush, a Konstanty Ildefons Gałczyński i Xawery Dunikowski pomieszkiwali w Nieborowie, szukając natchnienia do swojej twórczości. Pałac otoczony jest pokaźnym parkiem, który czasy świetności ma raczej za sobą, wciąż jest miłym terenem do niespiesznej przechadzki wśród dostojnych starodrzewów.

Pod koniec XIX wieku książę Michał Radziwił założył na terenie pałacowym manufakturę ceramiki arytystycznej – majoliki, produkującą ozdobne kafle, piece, wazony czy talerze. Inspiracji szukano w technologiach i technikach rodem z najświetniejszych manufaktur zachodniej Europy- holenderskiego Delft czy z wysoko cenionych francuskich wytwórni.

Lokalnym kolorytem były występujące niekiedy motywy patriotyczne i historyczne, tak istotne dla nabywców z terenu zaborów. W okresie świetności pracownia zatrudniała około setki osób, a zakładem zarządzał Stanisław Thiele, związany wcześniej ze słynnym zakładem w Ćmielowie. W 1885 roku w Warszawie odbyła się wielka wystawa nieborowskiej ceramiki, szeroko opisywana w międzynarodowej prasie i komentowana wśród polskiej socjety.

Swoistym hołdem dla dorobku zakładu Radziwiłła jest istniejąca dziś w Nieborowie niewielka pracownia ceramiczna, w której odtwarza się wzory i kształty XIX-wiecznych produktów.

Park w Arkadii

Po zwiedzeniu pałacu, udaliśmy się do położonych po sąsiedzku arkadyjskich ogrodów, mijając po drodze piękne łowickie pejzaże, ozdobione widokiem uginających się pod ciężarem owoców jabłoni. Ach, kusiło sięgnąć po dorodne, rumiane owoce…

Arkadia okazała się być całkiem przyjemnym parkiem oraz idealnym miejscem na niewielki piknik. W XVIII wieku do Polski dotarła moda na ogrody angielskie- nieugrzecznione, naturalne kompozycje ogrodowe z elementami architektonicznymi, najczęściej nawiązującymi do historii, ludowości, o charakterze sentymentalnymi.

Helena Radziwiłłowa, pani na Nieborowie, zapragnąwszy podobnego ogrodu w okolicach pałacu, zleciła jego budowę w 1778 roku.

Następnie pielęgnowała go i ulepszała przez kolejnych 40 lat, aż do śmierci w 1821. Jedne z pierwszych zabudowań w ogrodzie to słynna Świątynia Diany i sąsiadujący z nią Akwedukt, jednak na terenie parku znajdziemy wiele różnych budowli o symbolice romantycznej i sentymentalnej.

Nie trzeba jednak wielce znać się na kontekstach epoki, aby docenić wartość estetyczną obiektów skrytych wśród arkadyjskiej zieleni. W taki miłej scenerii aż prosi się o niewielki piknik czy odpoczynek nad stawem. Nie spieszyliśmy się więc, bo i po co. Hrabina się z pewnością nigdzie nie spieszyła, więc… bądź jak hrabina :).

Po odpoczynku nie pozostawało nic innego, jak tylko ponownie wskoczyć na siodełka i dopedałować z powrotem do Łowicza. Delikatny wietrzyk, ciepłe słoneczne promienie i nietrudna trasa – idealne zwieńczenie rowerowej wycieczki Szlakiem Książecym!

PRZYDATNE INFORMACJE:

  • pociągi z Warszawy Centralnej kursują do Łowicza w miarę regularnie co 1-2 godziny, a podróż zajmuje około 45 minut.
  • wypożyczalnia rowerów funkcjonuje przy informacji turystycznej, Stary Rynek 1, KLIK. Istnieje możliwość noclegu w pokojach nad Informacją Turystyczną. Informacje o wypożyczalni rowerów również pod tym linkiem. Rowery wypożyczane są z zapięciami.
  • w informacji turystycznej można również dowiedzieć się więcej o innych szlakach rowerowych przechodzących przez Łowicz [LINK]
  • długość Szlaku Książęcego to 15 km w jedną stronę, szlak jest bardzo dobrze oznaczony na całej trasie.
  • więcej o godzinach otwarcia i cenach biletów: KLIK
  • w Nieborowie istnieje możliwość noclegu na terenie kompleksu.

 

Opt In Image

Zapisz się do naszego newslettera!

Podobał Ci się artykuł na Polska Po Godzinach? Chcesz mieć pewność, że nie ominą Ciebie najnowsze wpisy? Zamów nasz newsletter by być na bieżąco.