wiosna_latowWizyta w skansenie w Sanoku była zwieńczeniem naszych czerwcowych podkarpackich eksploracji. Dla zrównoważenia wysiłku fizycznego postanowiliśmy zanurzyć się w odrobinie kultury i poznać dawne dzieje przewędrowanych okolic. Nieraz na szlaku mijaliśmy zaniedbane cmentarze czy opuszczone ludzkie siedliska, co pobudzało naszą wyobraźnię i kazało zastanawiać się, jak wyglądał ten region przed erą (nie)dzielnych turystów czy solińskich amatorów sportów wodnych.

skansen-w-sanoku-5011

Zapraszamy na podróż w czasie! 

Skansen w Sanoku, a właściwie Muzeum Budownictwa Ludowego, to największy taki obiekt w kraju zbudowany niedługo po wojnie, gdy tylko zorientowano się, że zawieruchy wojenne i akcje przesiedleńcze doprowadziły do prawie całkowitego zaniku lokalnych kultur i zwyczajów, pielęgnowanych przez niespotykane nigdzie indziej w kraju grupy etniczne. Dzięki pracy muzealników udało się uratować wiele cennych śladów różnorodności etnicznej i religijnej tej okolicy, zamieszkiwanej przez: Polaków, Rusinów, Niemców, Bojków, Łemków, Pogórzan, Dolinian, katolików, grekokatolików czy wyznawców prawosławia (Podkarpacie w swoim czasie było prawdziwym tyglem etniczno-religijnym!).

skansen-w-sanoku-mapa

To do sanockiego muzeum przenoszono zabytkowe cerkwie czy niszczejące po wojnie, opuszczone chaty. Starannie odrestaurowane, zabezpieczone i dogłębnie zbadane dostarczają unikalnych informacji o historii życia codziennego tych terenów.

skansen-w-sanoku-5014

Większość obiektów można zwiedzać również w środku, dowiadując się między innymi, że przy stole jadało się wyłącznie od święta (normą było jedzenie z ław), a ściany w kurnych chatach bielono tylko do 2/3 wysokości (powyżej tej linii zawisał dym z paleniska, więc  byłoby to bez sensu).

sanok skansen chatka

Sanok-5005skansen-w-sanoku-5008

Wizyta w uratowanych cerkwiach to z kolei okazja na podziwianie majestatycznych ikonostasów, finezyjnie zdobionych carskich drzwi czy malowideł ściennych kreślonych ręką lokalnych twórców- dzieł rzadko spotykanych już w oryginalnej formie. Również z zewnątrz cerkwie te prezentują się niezwykle ciekawie, z kilkupiętrowymi dachami i charakterystycznymi zwieńczeniami wieżyczek- dziś takie konstrukcje zachowały się głównie w przypadku lokalnych kościołów, które nie raz są po prostu przerobionymi cerkwiami.

Sanok-4971

Sanok-4994

Zagrody tematyczne z wyraźnie zaznaczonym podziałem na budowle poszczególnych grup etnicznych pozwalają łatwo porównać architekturę Łemków, Bojków czy Pogórzan- szybko okazuje się, że dzięki pewnym podobieństwom i prawidłowościom już z daleka dało się rozpoznać, kto zamieszkiwał daną wieś, a z kolei obserwacja kapliczek lub krzyży przy drodze umożliwiała również zidentyfikowanie wiary danej grupy. Jakże praktycznie!

Sanok-5007

Sanok-4981

Polscy szejkowie…?

Unikalna w sanockim skansenie jest jego część poświęcona wydobyciu ropy. Choć dziś niewiele osób o tym pamięta, w swoim czasie Podkarpacie stanowiło ważny ośrodek wydobywczy, swoisty zalążek tego przemysłu. Do dziś w niektórych miejscowościach, np. w okolicach Czarnej, widać pozostałości po tzw ,,kopalniach ropy”.

Sanok-4996

Zwiedzanie uprzyjemnia miłe otoczenie- teren Muzeum jest na tyle duży, że obiekty wydają się być naturalnie rozlokowane w przestrzeni- w otoczeniu zalesionych wzgórz, niewielkich stawów, łanów żyta czy ukwieconych zagrodowych ogródków. W ciepły letni dzień można spędzić tu naprawdę miły, dzień, niespiesznie przechadzając się po sporym kompleksie muzeum.

Sanok-5003

Ostatnie lata zaowocowały w ciekawe inwestycje, z których w szczególności wyróżnia się rekonstrukcja Rynku Galicyjskiego- a więc odtworzenie zabudowań rynku typowego niewielkiego miasteczka.

Sanok-5017

W warsztacie zegarmistrza tykają najprawdziwsze stuletnie zegary przyniesione do naprawy, piekarnia zachęca do wizyty aromatem świeżych przysmaków oferowanych turystom w przytulnej kawiarence, a w sklepie kolonialnym witają nas tutki cukierków i przedwojenne puszki po kawie, sprzedawane przy pomocy pięknie zdobionej metalowej kasy obrachunkowej.

skansen-w-sanoku-4959

Większość zabudowań wokół Ryneczku funkcjonuje jako miniaturowe punkty usługowe i sprzedażowe, co przy jednoczesnym starannym odwzorowaniu oryginalnych budynków i ich wyposażenia pozwala na chwilę przenieść się w czasie i wyobrazić sobie takie małomiasteczkowe życie.

sanok skansen zegarmistrz

Jeśli więc ostatni raz byliście w Skansenie z wycieczką szkolną przed nastu laty, warto przy najbliższej sposobności zajrzeć ponownie i zobaczyć historyczne „nowości”.

W wolnej chwili zachęcamy do obiadu na Rynku w Sanoku i wizyty w kościele pw Podwyższenia Krzyża Świętego. Jeśli uda się może pozbyć banerów reklamowych z restauracyjnych parasoli, będzie jeszcze ładniej…

Sanok-5024

Sanok-4994

DODATKOWE INFORMACJE:

Podobał Wam się wpis? Zainspirowaliśmy? A może macie inne opinie? Koniecznie dajcie znać w komentarzach, to dla nas bardzo ważne!

Opt In Image

Zapisz się do naszego newslettera!

Podobał Ci się artykuł na Polska Po Godzinach? Chcesz mieć pewność, że nie ominą Ciebie najnowsze wpisy? Zamów nasz newsletter by być na bieżąco.

  • Piękne zdjęcia i relacja. Skansen w Sanoku jest wyjątkowy i zawsze miło do niego wracam. A odnośnie ropy naftowej to w Łodynie nadal działa kopalnia. Pozdrawiam

    • polskapogodzinach@yahoo.com

      Dziękujemy za miłe słowa, Dorota! Musimy zajrzeć do Łodyny w przy najbliższej sposobności! Pozdrawiamy!

  • Ela

    Urodziłam się w Bieszczadach, ale niestety mieszkam gdzie indziej. Skansen w Sanoku bardzo mi się podoba….jest takm cerkiew przeniesiona z Grąziowej, miejscowości w której mieszkałam po urodzeniu. Pozdrawiam wszystkich sympatyków Bieszczad:)

    • Jeśli już mowa o cerkwiach to planujemy udać się Szlakiem Architektury Drewnianej województwa podkarpackiego. Liczba obiektów na trasie jest jednak bardzo duża, więc chętnie skorzystamy z rekomendacji:)

    • polskapogodzinach@yahoo.com

      tych z pewnością jest niemało! pozdrawiamy i wpadaj częściej w Bieszczady :)!