Ostatnio opisywaliśmy pierwszy dzień naszej przemyskiej wycieczki rowerowej. Jesteście ciekawi, co wydarzyło się dalej?

Dzień 2

Bircza- Malawa- Lipa-Dolina Bobrowa-Borownica-Ulucz-Borownica- Jawornik Ruski- Żohatyń- Piątkowa- Tarnawka-Iskań-Babice-Krzywcza-Chyrzyna-Krasiczyn-Przemyśl

Drugi dzień wiódł częściowo wzdłuż rowerowego Szlaku Ikon, pozwalając na przyjrzenie się świetnie zachowanym na Podkarpaciu cerkwiom. Wiele z nich to jedyne już wspomnienie po zamieszkującej te tereny ludności grekokatolickiej, w przeważającej mierze o ukraińskich korzeniach- choć i tu istniało tyle różnych zawiłości, konfiguracji i wzajemnego przenikania się, że uproszczeniem byłyby jakiekolwiek jasne podziały. Dziś, przy wyraźnej dominacji wiary rzymskokatolickiej, większość cerkwi pozostaje zamkniętych lub służą jako kościoły.

Przemyski-Park-Krajobrazowy-rowerem-4692Pierwszy przystanek, tuż za Birczą, to Malawa, z niewielką murowaną cerkwią wybudowaną pod koniec XIX wieku.

Przemyski-Park-Krajobrazowy-rowerem-4636Zaraz obok Lipy warto skręcić do Doliny Bobrowej, trasy przyrodniczej wiodącej wzdłuż malowniczych mokradeł.

Przemyski-Park-Krajobrazowy-rowerem-4645 Niegdyś znajdował się tu kompleks stawów hodowlanych, jednak po wojnie teren zaczął zarastać i ,,zdziczał” do tego stopnia, że objęto go ochroną, a nawet udało się w tą okolicę sprowadzić bobry.

Przemyski-Park-Krajobrazowy-rowerem-4641 Mimo bliskości ludzkich zabudowań w dolinie rządzi przyroda.

Przemyski-Park-Krajobrazowy-rowerem-4656

Przemyski-Park-Krajobrazowy-rowerem-4655Tropienie śladów bobrów, woń dzikiej mięty, kwaśny smak jeżyn prosto z krzaka, wilgoć porannej rosy i niesamowity trel ptaków- tu natura oddziałuje na wszystkie zmysły.

Przemyski-Park-Krajobrazowy-rowerem-4644Pozachwycajcie się pięknem natury, zdejmijcie buty i obserwujcie, jak przyroda odbiera zebrane jej kiedyś przez człowieka tereny.

pogorze-przemyskie-2Do cerkwi św. Paraskewy w Lipie z 1830r. nie dane nam było wejść- większość takich obiektów zamknięta jest na cztery spusty- jednak z przyjemnością pokręciliśmy się po przycerkiewnym cmentarzu.

Przemyski-Park-Krajobrazowy-rowerem-4664Żeliwne resztki sporej zapewne niegdyś nekropolii wyraźnie kontrastują z marmurami, naręczami kwiatów i ogromnymi zniczami widocznymi na położonym po sąsiedzku katolickim cmentarzu.

pogorze-przemyskie-1Przemyski-Park-Krajobrazowy-rowerem-4666Widok trochę smutny, choć cieszy fakt, że cmentarz jest regularnie utrzymywany i przynajmniej jego stan się nie pogarsza.

Przemyski-Park-Krajobrazowy-rowerem-4670Przed Jawornikiem Ruskim skręciliśmy w stronę Borownicy i Ulucza, dokąd prowadził malowniczy i długi zjazd (zwiastujący równie malowniczy i długi podjazd, ale próbowaliśmy o tym nie myśleć).

Przemyski-Park-Krajobrazowy-rowerem-4675Data powstania cerkwi w Uluczu jest sporna- według utartych informacji to początek XVI wieku, jednak ostatnio analiza wieku drzewa wskazała na II połowę XVII wieku. Niezależnie od naukowych sporów, jest to jedna z najcenniejszych cerkwi w regionie i zdecydowanie warta zobaczenia.

Przemyski-Park-Krajobrazowy-rowerem-4681 Niegdyś była częścią całego monasteru bazyliańskiego, ulokowanego na wzgórzu i otoczonego pierścieniem murów obronnych. Mury rozebrano po II wojnie światowej, ale cerkiew, o dziwo, przetrwała wojnę bez szwanku (natomiast wioska Ulucz została doszczętnie zniszczona, ostał się jeden dom). Dziś Cerkiew w Uluczu jest jednostką Muzeum w Sanoku, gdzie można zobaczyć najcenniejszy element jej wyposażenia- ikonostas. Z okazji różnych świąt i imprez kulturalnych bywa otwarta, my jednak nie mieliśmy szczęścia oglądać jej wnętrz.

pogorze-przemyskie-4

W końcu jakiś zjazd!

Po tym miłym kulturalnym przerywniku czekało nas sporo pedałowania, ale trasa Green Velo, na którą wjechaliśmy, była dobrze przygotowana, a rozstawione co jakiś czas Miejsca Obslugi Rowerow (MOR) z wiatami i ławeczkami idealnie spisywały się przy przerwach.

pogorze-przemyskie-8

Przemyski-Park-Krajobrazowy-rowerem-4697Następna cerkiew, w Jaworniku Ruskim, ku naszemu zdumieniu okazała się być otwarta i jakby opustoszała

Przemyski-Park-Krajobrazowy-rowerem-4700 W nawie składowano rzeczy z pobliskiego kościoła, żyrandol wisiał dziwnie przekrzywiony, a myszkowanie po zakątkach obiektu nikomu zdawało się nie przeszkadzać.

pogorze-przemyskie-6Nie narzekamy, dzięki temu mogliśmy na spokojnie przyjrzeć się detalom zdobień.

Kolejna cerkiew, św Dymitra w Piątkowej, zrobiła na nas spore wrażenie. W przeciwieństwie do tej w Uluczu, położona jest w niewielkiej dolince, dzięki czemu doskonale widać w pełni jej konstrukcję, a szczególnie potężne cebulaste kopuły.

Przemyski-Park-Krajobrazowy-rowerem-4714To jeden z najładniejszych obiektów w okolicy, warto więc zatrzymać się nad niewielkim potokiem w Piątkowej. Rzut oka przez dziurkę od klucza potwierdza słowa z tablicy informacyjnej- w środku cierkiew jest pusta, a jej wyposażenie doszczętnie zrabowano.

Na sam koniec cerkiewnej przygody zatrzymaliśmy się przy murowanym obiekcie w Krzywczej. Bardziej współczesny od poprzednich, wzniesiony w 1911 budynek, różnił się znacząco architekturą od poprzednich cerkwi.

Przemyski-Park-Krajobrazowy-rowerem-4730Ostatni etap trasy biegł wzdłuż rzeki San (część trasy Green Velo). Było to miłe urozmaicenie po pagórkowatym terenie Pogórza- zarówno pod względem widoków, jak i mniejszego wysiłku fizycznego.

Przemyski-Park-Krajobrazowy-rowerem-4726Meandrujący leniwie San oświetlany ciepłymi promienami zachodzącego powoli słońca wyglądałby jak tani landszfcik, gdyby nie to, że… naprawdę był piękny.

Przemyski-Park-Krajobrazowy-rowerem-4725 Bale świeżo skoszonej trawy, krowy obserwujące ze stoickim spokojem zafascynowanych nimi mieszczuchów i wieczorny koncert ptaków- nic tylko odpoczywać!

Przemyski-Park-Krajobrazowy-rowerem-4739Można by tak jechać aż do samego Przemyśla… Albo wręcz odwrotnie, nigdzie nie jechać, zatrzymać się i kontemplować pejzaż aż do zmierzchu.

pogorze-przemyskie-9

Przemyski-Park-Krajobrazowy-rowerem-4738My zdecydowaliśmy się na nocleg w Krasiczynie, na łączce z pięknym widokiem na San, tak aby następnego dnia spokojnie zwiedzić zamek. Jednak komforty Przemyśla czekają dosłownie za rogiem, 10 kilometrów od Krasiczyna, więc trasę można spokojnie wydłużyć o dojazd do miasta i zakończyć wycieczkę w Przemyślu. My wybraliśmy nocleg w namiocie nad brzegiem rzekii czym prędzej zasnęliśmy, nie mogąc doczekać się śniadania w tak pięknych okolicznościach przyrody.

Przemyski-Park-Krajobrazowy-rowerem-4753

Zapraszamy na pierwszą cześć naszej relacji!

Podobał Wam się wpis? Zainspirowaliśmy? A może macie inne opinie? Koniecznie dajcie znać w komentarzach, to dla nas bardzo ważne!