Godzina 22, sztab generalny Polska Po Godzinach. Ona siedzi na łóżku w otoczeniu rozłożonych na pościeli map, on przed komputerem raz po raz przełącza strony z opisami szlaków, rozkładem jazdy autobusów i komunikatami pogodowymi. Turbaczyk? Byliśmy. Tatry? Ryzyko lawinowe i świeży sypiący właśnie śnieg. Beskid Wyspowy? Co najmniej ośmiogodzinne trasy, ryzykownie długie w zimowych warunkach. Okolice Babiej Góry? Kawał drogi. Beskid Makowski? Za krótko. Mija kolejna godzina, a w sztabie ciągle trwa żarliwa dyskusja. Jak spędzić tę niedzielę? Dokąd pojechać na jednodniową wycieczkę przy niepewnych warunkach? Gdzie jeszcze nie byliśmy? Każdy kwadrans dyskusji oznaczała krótszy sen, a to jak wiadomo, strategiczny deficyt.

Zasypialiśmy z przeświadczeniem, że to z rana jedziemy w Tatry- może nie w te wysokie partie, ale w sumie dawno w nich nie byliśmy. Gdy po kilku raptem godzinach snu, zadzwonił nastawiony na piątą rano budzik, przecieraliśmy ledwo otwarte oczy. Za oknem prószył śnieg, co nie zapowiadało dobrej widoczności w Tatrach. Rzadko nam się to zdarza, ale tym razem skapitulowaliśmy- odwróciliśmy się na drugi bok i wróciliśmy do snu. Po ponownej pobudce zaczęliśmy jednak nerwowo kręcić się w łóżku… Jak to tak niedziela w domu? Nie może być, tak więc może… zimowy Ojców?

Spacer zaczęliśmy w Smardzowicach, do których bez problemu można dotrzeć miejskim autobusem. Szlak czerwony zaczyna się za cmentarzem i prowadzi wzdłuż coraz bardziej znanych ojcowskich winnic. Mijaliśmy pokryte śniegiem uprawy, z których w sezonie powstają wina zaliczane do Małopolskiego Szlaku Winnego– m.in. Krokoszówka Górska. Rzędy tyczek pokryte śnieżną pierzynką wyglądały cokolwiek surrealistycznie, ale kto wie- może to właśnie jest sekret smaku małopolskich win.

Malowniczy śnieżny wąwóz gdzieniegdzie zdobiły skałki, a prószący śnieg zamienił zwyczajny niedzielny spacer po bezludnym lesie w prawdziwie zimową przygodę.

Szlak doprowadził nas do dobrze znanej nam doliny Prądnika, którą jednak w zimowej krasie podziwialiśmy po raz pierwszy.

Najmilsza była cisza- w przeciwieństwie do sezonu letniego, w niedzielny poranek spotkaliśmy ledwie kilku szalonych biegaczy.

Dopiero wraz z przecieraniem się pogody i nieśmiałymi przebłyskami słońca, w parku pojawiły się rodziny, cieszące się saneczkową pogodą.
Dla rozgrzewki zatrzymaliśmy się w kawiarni Niezapominajka, nowym miejscu na mapie parku, które z całą odpowiedzialnością możemy polecić.

Filiżanka herbaty i pyszny naleśnik skonsumowane przy rozpalonym kominku wprawiły nas w iście weekendowy nastrój.

Miejsce z gustem i dużym potencjałem- dodajemy do listy ulubionych!

Po tej niewielkiej, acz milutkiej swawoli, ruszyliśmy w stronę stawów pstrągowych, aby następnie odbić do doliny Jarząbkowskiej.

Tu szlak narciarski wyraźnie dzielił ścieżkę na strefę pieszą i narciarską, a my żałowaliśmy, że nie mieliśmy możliwości wypożyczenia sprzętu narciarskiego.


Zamiast na nartach maszerowaliśmy pieszo, wracając myślami do naszej jesiennej wizyty w dolinie. Czuliśmy się jak u siebie- sprawdzaliśmy, czy znów na jednym ze wzgórz uda nam się dostrzec sarny, przy potoku przyglądaliśmy się postępowi bobrzych konstrukcji, a nasze ulubione zakątki fotografowaliśmy pokryte zimowym płaszczykiem.

Nawet nie zauważyliśmy, gdy dotarliśmy do skraju parku. Jeszcze tylko podejście wąwozem, w którym w trakcie jesiennej wycieczki rowerowej schroniliśmy się przed deszczem, i doszliśmy do Jerzmanowic, skąd wróciliśmy do Krakowa.

Spontaniczny wypad w dobrze znane miejsce? Mieliśmy wrażenie, że po naszych ulubionych trasach szliśmy dopiero pierwszy raz. Prawdziwa zima naprawdę potrafi zaczarować krajobraz! A jak mija Wam zima?

DODATKOWE INFORMACJE:

Ojcowski Park Narododowy Mapa. Znajdziesz tu lokalizację Boroniówki i wielu innych ciekawych miejsc na terenie Ojcowskiego Parku Narodowego.

Dojazd do Ojcowa i Ojcowskiego Parku Narodowego. Nie wiesz jak dojechać z Krakowa bez samochodu? Odpowiedź znadziesz właśnie w tym miejscu.

Ojcowski Park Narodowy – Atrakcje turystyczne

 

Opt In Image

Zapisz się do naszego newslettera!

Podobał Ci się artykuł na Polska Po Godzinach? Chcesz mieć pewność, że nie ominą Ciebie najnowsze wpisy? Zamów nasz newsletter by być na bieżąco.