Na rozgrzewkę polecamy pierwszą część wpisu o Lizbonie.

Belem- wrota do Wielkiego Świata 

Wycieczka do Belem stanowi atrakcję samą w sobie – to właśnie stąd wypływano odkrywać niezmierzone oceany, o czym przypominają zarówno ogromny Pomnik Odkrywców w kształcie statku, jak i imponująca mozaika mapy portugalskich odkryć.

Lizbona-8458

Lizbona-8461

Fasada Mosteiro dos Jeronimos (Klasztor Hieronimitów) robi niesamowite wrażenie już z zewnątrz, jakby pokryta jakąś misterną koronką, jednak polecamy zajrzeć również do środka, gdyż krużganki i przepiękna katedra, będąca miejscem spoczynku wybitnych portugalskich osobowości (np. Vasco da Gamy czy wieszcza Pesoa), to jedne z siedmiu cudów Portugalii wpisanych na listę UNESCO.

20150529_112740

20150529_114547

Lizbona-8447

Lizbona-8426

Lizbona-8448

Zarówno klasztor, jak i Wieża w Belem stanowią przykład uniklanego stylu manuelińskiego, w którym przeplatają się wpływy europejskiego gotyku z arabską ornamentyką czy dekoracjami inspirowanymi egzotycznymi podróżami. Wszystko to niezwykle bogate, ale w tym bogactwie nieprzytłaczające, raczej delikatne, filigranowe i pnące się ku górze. Po prostu piękne.

Lizbona-8419

Lizbona-8407

Lizbona-8400

Lizbońskie rarytasy 

Energię na zwiedzanie dostarczą lizbońskie specjały-  nasze ulubione owoce morza, przyrządzone na najprostszym grillu, bez zbędnych udziwnień, które mogłyby zdominować subtelny aromat morza oraz lizbońskie wypieki serwowane do mocnej, czarnej kawy, z przodującymi w naszych rankingach pasteis de nata.

Lizbona-8463

Lizbona-8462

IMG_0107

Choć najsłynniejsza kawiarnia serwująca te niewielkie chrupiące cudeńka znajduje się w Belem, zamiast stać w długiej kolejce turystów, można spróbować którejś z niewielkich cukierni znajdujących się w bocznych uliczkach dzielnicy Baixa, w których godzinami przesiadują lokalsi.

20150528_221800

Na wieczór zaś klasyczna lampka portugalskiego wina i słodkie czereśnie, a dla szukających „mocniejszych” wrażeń łyk likieru czereśniowego ginjinha  właśnie, serwowanego koło Stacji Rossio.

20150528_213744

20150529_135143

20150601_103433

A gdy ciągle Wam mało… 

Lizbona to wiele małych smaczków, które trudno spotkać gdziekolwiek indziej, wliczając kultowe już żółte tramwaje i trochę mniej widoczne, ale równie interesujące „elevadas” czyli windy, które ułatwiały życie w pagórkowatym mieście. Z ciekawostek polecamy Elevador de Santa Justa, którym wyjeżdza się obok ogromnego, zniszczonego przez trzęsienie ziemii i nigdy nie odbudowanego Carmo Convent (Konwent Karmelitów).

Lizbona-8490

Ponadto warto wybrać się na sobotni targ na Praca da Figuiera (plac figowca) oraz spalony w 1954 r. Igreja de Sao Domingos, być może jedno z najciekawszych kościelnych wnętrz w mieście.

Lizbona-8162

Jak wspominaliśmy pobieżnie w opisie dzielnicy Alfama, dwa razy w tygodniu na tyłach kościoła św. Wincentego odbywa się Feirra da Ladra, czyli targ złodziei.

Lizbona-8142

Znajdziemy tu wszystko- od staroci po niekompletne zestawy do kawy, zakurzone gramofony, pojedyńcze kafeli, pamiątki i bibeloty. Warto pomyszkować między stoiskami- w sobotę napotkamy więcej turystów, natomiast wtorki bywają spokojniejsze. Oczywiście nazwa jest już tylko historyczna, choć oczywiście na kieszonkowców zawsze warto uważać.

Lizbona-8465

20150530_091531

Historia opowiedziana w kafelkach 

Na osobne wspomnienie zasługują portugalskie kafelki, zwane azulejos. W Portugalii, pojawiły się kolo XV wieku, inspirowane hiszpańsko-arabskimi terakotami. Na przestrzeni dziejów na ich styl miały również wpływ techniki flamandzkie, jednak zachowały one swoją odmienność. Do dziś zdobią fasady wielu domów, przedstawiając zarówno finezyjne motywy geometryczne lub roślinne, jak i sceny rodzajowe, często związane z danym budynkiem.

20150528_192346 - Copy

Ciężko spotkać taki sam wzór na dwóch osobnych kamienicach, choć warto postawić sobie taki cel, bo eksploracja zapomnianych zakątków miasta i dokładne przyglądanie się fajansowym ozdobom wzbogaci pobyt w Lizbonie.

20150601_092907

Poziomym odpowiednikiem azulejosempedrados, czyli biało-czarne mozaikowe chodniki, które można spotkać nie tylko w samej Lizbonie, ale również w wielu byłych tertoriach zamorskich Portugalii. Z pewnościa dodają miastu sznytu.

x

O Lizbonie możnaby długo pisać, a lista przepięknych obiektów, którymi zachwyciliśmy się podczas naszego pobytu jest zdecydowanie dłuższa niż powyższy tekst. Dlatego warto tu przyjechać i wybrać wśród lizbońskiej mozaiki to, co najciekawsze dla nas samych.

Lizbona-8129

20150530_083806

Lizbona-8492

Lizbona-8099

Życzymy ,,Bom Dia” (miłego dnia) w Lizbonie!

20150601_095211

DODATKOWE INFORMACJE:

  • Do Lizbony lata coraz więcej tanich przewoźników z wielu miejsc Polski
  • Ciekawą opcją jest dobowa karta na transport publiczny (wliczając elevados i żółte tramwaje), co może przydać się w czasie wycieczki do oddalonego od centrum Lizbony Belem lub do dzielnicy EXPO. Poza tymi wyjątkami Lizbonę warto przejść, bo choć pagórkowate jest to miasto bardzo przyjazne spacerowiczom. W ten sposób zobaczymy naprawdę najwięcej.
  • Z Lizbony można udać się na jednodniową wycieczkę do Sintry- polecamy naszą relację.
Opt In Image

Zapisz się do naszego newslettera!

Podobał Ci się artykuł na Polska Po Godzinach? Chcesz mieć pewność, że nie ominą Ciebie najnowsze wpisy? Zamów nasz newsletter by być na bieżąco.