Niezależnie od tego, czy dopiero zaczynacie przygodę z górami czy niejedną parę traperów schodziliście już na szlakach, koniecznie przy najbliższej okazji zaplanujcie wycieczkę na Mogielicę- najwyższy szczyt Beskidu Wyspowego. Czemu tak bardzo polecamy właśnie wejście na tę górę?

To tam będziemy iść! Szczyt Mogielicy to najwyższe wzniesienie w Beskidzie Wyspowym.

Mogielica dla początkujących: zakochaj się w pieszych wędrówkach

Czemu wyjście na Mogielicę to doskonała propozycja dla tych, którzy dopiero rozkochują się w górach? Odpowiedź jest prosta: to dość łatwe i niesamowicie malownicze podejście. Przetestowaliśmy dla Was niebieską trasę ze Szczawy, którą bez problemu pokonywali turyści w każdym wieku.

Na Mogielicy znajduje się wieża widokowa, z której widać aż kilka różnych pasm górskich.

Już z polany Stumorgi zachwycały niesamowite widoki, zaś panorama z wieży była doskonałą nagrodą za trud wycieczki, a i tak tego dnia lekkie zachmurzenie nie pozwoliło odkryć pełnego uroku miejsca. Jeśli te widoki nie zachęcą do następnych wypraw, to już sami nie wiemy, co zachęci 🙂

Mogielica dla wytrawnych piechurów: gdzie jeszcze nie byłeś?

Jeśli określasz się mianem zaprawionego ,,górołaza”, podejście pod Mogielicę to dla Ciebie pewnie niezbyt duże wyzwanie kondycyjne. Ale i doświadczonym piechurom ten szczyt dostarczy fajnych wrażeń. Po pierwsze doskonały widok z wieży na Mogielicy pozwala ogarnąć wzrokiem aż kilka różnych pasm górskich: Tatry, Pieniny, Gorce, Beskidy: Wyspowy, Sądecki, Niski oraz wzniesienia w okolicy Babiej Góry.

Widok na Tatry i Gorce z Mogielicy.

Sprzyja to zatopieniu się w rozmowach o odbytych wycieczkach, zdobytych szczytach i ulubionych szlakach. Wymiana doświadczeń z przypadkowo napotkanymi osobami zazwyczaj zaczyna się jeszcze na szczycie wieży, zaś świeżo nawiązane znajomości można kontynuować na trasie… :).  Dodatkowo na Mogielicy przecinają się trzy różne szlaki, dla kogo więc odbyta przez nas przechadzka niebieskim szlakiem jest zaledwie niewinną rozgrzewką, ten z powodzeniem może przedłużyć wypad, idąc np. w stronę Tymbarka lub Turbacza.

Komu piecząteczkę?

Zdumiała nas też liczba osób podbijająca najróżniejsze turystyczne książeczki z pieczątkami- wejście na Mogielicę można bowiem zaliczyć nie tylko na poczet zdobywanej przez nas Korony Gór Polski, ale również wielu innych odznak, np. Korony Polskich Beskidów czy Górskiej Odznaki Turystycznej. Z kolei szukającym zimowych atrakcji podpowiemy, że dookoła Mogielicy znajdą 23-kilometrową trasę narciarską, najwyżej położoną w całej Małopolsce- można więc spróbować biegówek albo skitourów.

Ruszamy na Mogielicę: niebieski szlak ze Szczawy

Wyjście na Mogielicę było drugim etapem naszej wędrówki z Gorców, w których szukaliśmy wiosennych krokusów. Nocowaliśmy w Szczawie i właśnie stamtąd zaczęliśmy nasze podejście na najwyższy szczyt Beskidu Wyspowego. Szczawa dziś to dość niepozorna wioska, w swoim czasie była jednak wymieniana jako miejscowość uzdrowiskowa. Już sam Długosz wspominał o walorach lokalnych wód i do dziś, w niewielkiej pijalni w centrum miejscowości, można wzmocnić się ich łykiem.

W Szczawie czas płynie dość wolno…

Nie spodziewajcie się jednak wielkiego kompleksu uzdrowiskowego- daleko Szczawie do siostry Szczawnicy. Nie przeszkadza to oczywiście spędzić miłego wieczoru (i nocy) w tym niezwykle spokojnym miejscu i wraz z pierwszymi ptasimi trelami wyjść na szlak.

Niebieski szlak doprowadził nas z centrum Szczawy do Szczawy-Bukówki, gdzie znajdziecie również spory parking i przystanek autobusowy. Od Bukówki trasa wiedzie wzdłuż ostatnich zabudowań, aby po kilkuset metrów zacząć wić się po beskidzkim lesie.

Spacerując niebieskim szlakiem, momentami doskonale widać szczyt Mogielicy.

Spacer wśród drzew nie był przesadnie wymagający, trasa delikatnie podchodziła do góry, aby płynnie przejść w ubitą drogę ,,zrywkową”- wykorzystywaną przez służby leśne.

Wiosna w wydaniu górskim 🙂

Podejście aż do momentu skrzyżowania się szlaku niebieskiego z żółtym było na tyle łagodne, że natychmiast pomyśleliśmy sobie o wycieczce rowerowej- spokojnie dadzą tu radę również dzieci i czworonożni turyści :).

Jagody czy pejzaże?

Dopiero gdy szlak niebieski połączył się z żółtym należało liczyć się z trochę bardziej stromym kawałkiem, jednak i on nie trwał zbyt długo. Szybko naszym oczom ukazała się polana z masą zazielenionych jagodników. W lecie można by pewnie położyć się niczym Dyzio Marzyciel na łące, objadać krzaczki z jagód i marzyć, marzyć, marzyć… Skoro jednak na soczyste jagody było jeszcze za wcześnie, szliśmy dalej, z każdym krokiem smakując kolejny kęs odsłaniającego się przed nami widoku.

Z polany Stumorgi rozciąga się bajeczny widok.

Najpierw dostrzegliśmy zmrożone i ostre tatrzańskie szczyty, potem zza drzew wyłoniła się Babia Góra z kleksem śniegu wieńczącym niepozornie wyglądające podejście, coraz wyraźniej widzieliśmy też znajome pofałdowania Gorców i Beskidu Wyspowego. Nogi aż same wyrywały na górę, napędzane perspektywą jeszcze bogatszego menu pejzaży z wieży widokowej. O tym, że to przeczucie było jak najbardziej słuszne, doskonale już wiecie…

Beskid Wyspowy- już wiecie, skąd jego nazwa?

Nietrudno stracić poczucie czasu podziwiając okoliczne pasma i rozmawiając z napotkanymi na wieży miłośnikami gór- szczególnie przy naszym stopniu gadulstwa :). Szczęśliwie wyjątkowo się nie spieszyliśmy, na ten dzień mieliśmy zaplanowany już tylko niespieszny powrót tą samą trasą do Szczawy. Więc patrzyliśmy i patrzyliśmy, takie z nas Dyzie Marzyciele… :).

Kolejny szczyt do Korony Gór Polski zaliczony!

Mogielica i co dalej?

Mamy Mogielicę, nasz kolejny szczyt do Korony Gór Polski– ruszamy więc po kolejne ,,trofea” i Was również zachęcamy do podjęcia wyzwania! Rozbudziliśmy apetyt na Beskid Wyspowy? Zapraszamy również do innych tras po tym paśmie. Z kolei nasze teksty o Gorcach możecie znaleźć w tej sekcji. 

DODATKOWE INFORMACJE:

  • Do Szczawy można bez problemu dojechać busami z Krakowa kursującymi w stronę Szczawnicy (m.in. A.Langowski, SiołaTrans). Wycieczkę można zacząć również w Rzekach, Tymbarku, Kasinie Wielkiej lub Jurkowie
  • Profil trasy i szacunkowy czas przejścia: 

 

 

Opt In Image

Zapisz się do naszego newslettera!

Podobał Ci się artykuł na Polska Po Godzinach? Chcesz mieć pewność, że nie ominą Ciebie najnowsze wpisy? Zamów nasz newsletter by być na bieżąco.

Dodaj komentarz

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Post comment