W okolicach listopada i grudnia ten temat przewija się nieustannie w prasie, radiu i telewizji.  Nawet podczas koleżeńskich rozmów ciężko się od niego odciąć, a powtarzany nabiera formę samospełniającej się przepowiedni. Trafiło i na nas, choć wyznajemy zasadę że nie ma złej pogody. Przyznajemy się otwarcie- i nas dopadł w tym sezonie słotno-deszczowy kryzys.

Coraz krótszy dzień, deszcz, natłok końcoworocznych obowiązków i plaga jesiennych przeziębień zmęczyły nas na tyle, że zdecydowaliśmy ratować się krótkim weekendowym ,,resetem”. Chcieliśmy skutecznie zapomnieć o zmęczeniu i zregenerować siły. Klucz był prosty: aktywny wypoczynek na świeżym powietrzu, w miłych okolicznościach przyrody i z dogodnym dojazdem z Krakowa. Po niezbyt długich namysłach doszliśmy do zadowalającego wniosku: czas na weekend w Krynicy-Zdroju.


Dlaczego ten kierunek wydał nam się doskonały na weekendowy relaks poza sezonem?

Szlaki piesze w okolicy Krynicy

Krynica-Zdrój leży w dolinie, otoczonej przez piękne góry Beskidu Sądeckiego. W Krynicy biorą początek cztery szlaki, którymi można udać się na kilkugodzinny spacer lub zacząć dłuższą pieszą wędrówkę. My wybraliśmy się na przechadzkę zmieniając szlaki między żółtym, niebieskim i czerwonym, którym ostatecznie dotarliśmy przez Jaworzynę Krynicką do Czarnego Potoku.

Liczyliśmy na zimowe pejzaże, jednak listopadowa aura zaskoczyła nas roztopami. Gdzieniegdzie leżał jeszcze śnieg, ale dolne partie szlaków pokrywała warstwa błota.

Te trudności nas nie odstraszyły, a wręcz przeciwnie- intensywnie parujący w ten ciepły listopadowy dzień las robił magiczne wrażenie, jakby zasnuty był tajemniczą mgiełką… W drugiej połowie dnia przez warstwę chmur przedostało się słońce i przez chwilę czuliśmy się jak na przedwiośniu.


Szlaki Beskidu Sądeckiego mają niski stopień trudności i z pewnością nawet mniej wytrawni piechurzy dadzą sobie na nich radę. Mijaliśmy grupy o różnym wieku i stopniu wytrenowania, wszystkie podobnie zadowolone z listopadowej przechadzki na świeżym powietrzu. My również czuliśmy, jak z każdym krokiem uchodziły z nas negatywne emocji i myśli, zastępowane przez orzeźwiające górskie powietrze. Podejście było dawką solidnego ruchu, jednak nie zmuszało do forsowania sił- dokładnie taka trudność, na jaką mieliśmy tego dnia ochotę. Po kilku godzinach spaceru byliśmy jak nowo narodzeni…

P.s. Po takiej przechadzce wszystko znów nabiera smaku, a jeśli o smaku mowa… polecamy Karczmę Łemkowską Kłyniec w Krynicy na posiłek po porządnej przechadzce. Głodni stąd z pewnością nie wyjdziecie, a dodatkowo spróbujecie łemkowskich rarytasów, których ciężko uraczyć gdziekolwiek indziej- opalanoka, wariankę z perohamy, poływkę z chrinu czy łemkowskie kiszeńce.  

Relaks na Górze Parkowej

Góra Parkowa to zalesione wzgórze w sercu Krynicy o wysokości 742m n.p.m., które zdaje się być ulubionym miejscem przyjezdnych- niezależnie od wieku. Choć pewnie parkowe alejki piękniej prezentują się na wiosnę czy złotą jesienią, w parku natrafiliśmy się na dziesiątki osób, które aktywnie spędzały w nim listopadowy weekend.

Podejście pod górkę to zadanie, które niewątpliwie przyspiesza odrobinę rytm serca, jednak spokojnie podoła mu nawet rodzina z małymi dziećmi. Na Górze Parkowej spotkać można cały przekrój krynickich gości- seniorzy odpoczywający w okolicznych sanatoriach uprawiają tam nordic walking, rowerzyści i biegacze trenują podjazdy i podbiegi, a dzieciaki karmią kaczki w niewielkim stawie.

Na Górę Parkową można też wjechać kolejką lub bryczką, a na polanie podziwiać roztaczające się z wzniesienia widoki. Nawet w listopadzie to miejsce zachęca do spaceru i relaksu na łonie natury, a dla wszystkich, którzy chcieliby spróbować swoich sił z wyższymi szczytami Beskidu, może być rozgrzewką.

Zadbaj o ciało

Sławę Krynicy przyniosła uzdrowiskowy charakter tego miejsca. Krynickie wody mineralne pomagają na szereg chorób, np. układu pokarmowego, oddechowego czy krążenia, a wachlarz 15 profili leczniczych oferowany jest w sumie w aż 14 uzdrowiskach, w których dodatkowo można wykupić zabiegi balneologiczne, hydro- czy krioterapii.

Nie trzeba oczywiście żadnej choroby, aby cieszyć się właściwościami zdrowotnymi tych wód- sami skusiliśmy się na szklaneczkę wody Tadeusz o wysokim stężeniu żelaza i innych ,,pyszności”, aby choć trochę uzupełnić składniki mineralne.

Z kolei Kryniczanka charakteryzuje się łagodniejszym smakiem, wzmacnia układ kostny i łagodzi napięcia w ciele. Choć niektóre wody dostępne są w butelkach, warto pofatygować się do pijalni i wypić kubeczek na miejscu, gdyż w przypadku niektórych wód następuje szybkie utlenianie i w efekcie utrata ich prozdrowotnych właściwości.

Poza sanatoriami w Krynicy znajdziecie też wiele ośrodków, które oferują dostęp do stref wellness, basenów i zabiegów SPA.

Przy odrobinie szczęścia można natrafić na ciekawe oferty, które nie zrujnują domowego budżetu. Gdy zmierzch zapada już o 16, wieczór spędzony w saunie albo na masażu może być miłym zwieńczeniem aktywnego dnia.

Kulturalna Krynica

Krynica to miasto Nikifora i Kiepury, które skutecznie promuje swoją kulturalną ofertę, szczególnie muzyczną. Będąc na miejscu, warto zajrzeć na krótką wizytę do Muzeum Nikifora, aby lepiej zrozumieć tę postać i jej twórczość.

Krynica może również poszczycić się kilkoma architektonicznymi perełkami– drewnianymi willami wypoczynkowymi, które przyjemnie wyróżniają się na dość chaotycznym i krzykliwym nieładzie przestrzennym Krynicy.

Deptak wzdłuż potoku Kryniczanka to z pewnością ciesząca oko trasa, a misternie rzeźbionym w drewnie detalom można przyglądać się dłuższą chwilę.

Sportowe emocje

Sportowych atrakcji w Krynicy nie brakuje i aż ciężko wypróbować wszystkie w jeden weekend. Całoroczny tor saneczkowy, park linowy dla małych i dużych w Czarnym Potoku, kilka tras do nart biegowych i nordic walking oraz lodowisko- tych kilka atrakcji chodziło nam jeszcze po głowie, a z pewnością dałoby się dodać do tej listy jeszcze sporo innych.

DODATKOWE INFORMACJE:

  • Do Krynicy z Krakowa można dojechać pociągiem (4,5 godz) albo busami (np. Szwagropolu), które w 3 godziny dowiozą na miejsce.
  • W Krynicy znajdziecie szeroki przekrój miejsc noclegowych- od luksusowych hoteli z ofertą ekskluzywnych zabiegów, przez sanatoria po prywatne kwatery.
  • Wybierając się na szlak o tej porze roku należy liczyć się z roztopami i błotem. Radzimy odpowiednio dobrać sprzęt (porządne buty, kijki) i uważać na trasie- na śliskim szlaku o wywrotkę nietrudno.
Opt In Image

Zapisz się do naszego newslettera!

Podobał Ci się artykuł na Polska Po Godzinach? Chcesz mieć pewność, że nie ominą Ciebie najnowsze wpisy? Zamów nasz newsletter by być na bieżąco.