W ramach zbierania inspiracji przed naszym ostatnim zdobywaniem Babiej Góry, wykorzystaliśmy fakt, że do bazy noclegowej w Zawoi przyjechaliśmy dość wcześnie i postanowiliśmy udać się do Centrum Górskiego Korona Ziemi w tej miejscowości właśnie. Małe ostrzeżenie – Zawoja to jedna z najdłuższych wsi w Polsce, licząca sobie ponad 18 kilometrów, więc jeśli myślicie, że spokojnie podejdziecie sobie z każdego zakątka wioski obejrzeć wystawę, to radzimy dobrze sprawdzić mapę.

Centrum Górskie w Zawoi-0379

Ideą centrum jest przybliżenie zwiedzającym historii turystyki i himalaizmu, okraszając te ciekawostkami geograficzno-geologicznymi. Tematem przewodnim ekspozycji, wokół którego tocząsię wszystkie opowieści, są zmagania o zdobycie Korony Ziemi, a więc najwyższych szczytów górskich  każdego z kontynentów.

Centrum Górskie w Zawoi-0394

Oczywiście wokół samej listy toczy się wiele sporów, bo klasyfikacja zależy od tego, jak zdefiniuje się granice poszczególnych kontynentów – na szczęście w Centrum dowiemy się najważniejszych faktów o każdej górze, którą zaliczono do Korony. Duży nacisk położono również na dokonania polskiego himalaizmu, którego złoty okres zaczął się w latach 70-tych, a skończył na przełomie lat 80-tych i 90-tych wraz serią tragicznych wypadków wybitnych polskich himalaistów. W takim miejscu jeszcze nigdy nie byliśmy, więc ochoczo zabraliśmy się do eksplorowania wszystkich zakamarków ekspozycji.

Multimedialne muzeum

Muzea o podobnej geologiczno-geograficznej tematyce wspominamy jako zmorę szkolnych wycieczek, na których zasuszony przewodnik zamęczał nas trudnymi terminami w otoczeniu skamielin trylobitów. Centrum Górskie jest pod tym względem zupełenie inne-  w nowo zbudowanej hali znajdziemy oczywiście standardowe „muzealne” eksponaty z tematyki górskiej, ale ponadto również kilka nowoczesnych rozwiązań technologicznych, które urozmaicą wizytę w Centrum. Każdy zwiedzający dostaje tablet, który po zbliżeniu do danego eksponatu, pozwala pogłębić wiedzę i doczytać kolejne ciekawostki. Ponadto, można zagrać w multimedialną grę, dostosowaną do wieku zwiedzającego. Wystarczy ustawić grupę wiekową gracza lub całej drużyny, zabawić się w wyznaczenie trasy górskiej ekspedycji i przechodząc między makietami najsłynniejszych górskich szczytów, kompletować sprzęt do wyprawy, odpowiadać na pytania i utrwalać najistotniejsze informacje.

Centrum Górskie w Zawoi-0386

A właśnie, makiety – to  chyba jedna z ciekawszych ekspozycji w Centrum. Każdy z 10 szczytów w Koronie Ziemi ma tu swój własny model, dzięki czemu możemy porównywać ich wygląd, stromość, wysokość czy ukształtowanie terenu i wyobrazić sobie to wyzwanie, jakim byłoby zdobycie każdego z nich…

Centrum Górskie w Zawoi-0389

Dla kontrastu odtworzono również Babią Górę, Królową Beskidu Żywieckiego, która choć niezwykle dostojna, przy Mount Evereście czy Elbrusie wygląda niezwykle niewinnie. Najwyższe makiety mierzą aż 3 metry wysokości, więc nie tylko na dzieciach z pewnością zrobią wrażenie. Chodząc po wystawie, mieliśmy poczucie, że to my decydujemy, ile i w jaki sposób chcemy się dowiedzieć- dlatego też wizyta powinna być ciekawa zarówno dla pasjonata, jak i amatora pragnącego poszerzyć horyzont.

Centrum Górskie w Zawoi-0391

Na Everest w jedwabiach

Nam najbardziej podobała się ekspozycja pokazująca zmiany w stroju i wyposażeniu himalaisty. Aż dziw bierze, że pierwsi śmiałkowie próbowali wspinać się, na dodatek z niejednym sukcesem, w tweedowych marynarkach i jedwabiach.

Centrum Górskie w Zawoi-0382

Dziś stroje himalistów wyglądają absolutnie kosmicznie, a nad ich właściwościami pracują sztaby naukowców. Na wystawie znajdziemy też profile najwybitniejszych polskich himalaistów- Kukuczki, Majera, Rutkiewicz czy Cichego, a o ich osiągnięciach naprawdę warto co nieco wiedzieć, bo jest z czego być dumnym. Szczególnie interesujący wydaje się być fenomen wspinaczy PRL-u, gdyż do dziś nie jest do końca jasne, jak udało się w niesprzyjających temu sportowi czasach stworzyć tak wyjątkową i niezrównaną ekipę

Centrum Górskie w Zawoi-0383

Dużym plusem Centrum jest młoda obsługa, naprawdę  zakręcona na punkcie gór, która potrzebuje zaledwie jednego niewinnego pytania, aby zacząć snuć niesamowite górskie opowieści. Warto podejść do nich i zasięgnąć języka, a być może w zamian usłyszycie pasjonujące historie.

Wystawę otwarto dopiero na początku 2015 roku, więc jeszcze „pachnie świeżością”, a i niektóre rozwiązania techniczne czasem szwankują (musieliśmy chwilę poczekać na funkcjonujący tablet). Ponadto cena za zwiedzanie zaledwie dwóch sal to 25 złotych (19zł ulgowy, 69zł rodzina 2+2), co może być kwotą ciut nomen-omen wygórowaną w przypadku rodzinnej wizyty. Jednak jeśli to nie stanowi problemu, to do Centrum wybrać się warto i to nie tylko na ekspozycję. Na miejscu organizowane są regularnie spotkania z himalaistami, pokazy filmów, a w sezonie letnim można po zwiedzeniu wyskoczyć do parku linowego Las Przygód i poćwiczyć sprawność w terenie. Daleko nam do czytania wspomnień himalaistów czy oglądania mrożących krew w żyłach filmów o zdobywaniu najwyższych miejsc świata, ale przyznajemy, że wizyta w Centrum Górskim Korona Ziemi poszerzyła nasze horyzonty i była przyjemną rozrywką. Polecamy.

DODATKOWE INFORMACJE: